Skocz do zawartości
magik503

Kupno Samochodu

Polecane posty

stempos1980    38

koledzy ja wiem że można szybko kupić samochód i potem się męczyć z dziadem.teraz mam passata b4 combi  z 1.9 tdi 90 ale niestety rdza zrobila swoie co do silnika to nie mam żadnych zastrzeżeń.tak jak pisałem diezla to tylko skode oktawie 2005 2006 r z 90 konnym motorem a co do bęzyny i do gazu to ciężko coś wybrać sęsownego.silniki z wtryskiem niemieckie typu tfsi tsi to totalna porażka.a co powiecie o mondeo w bęzynie i do gazu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damo    26

w fordach  na wstępie   parz  stan  maglownicy   bo   lubią mieć luz ......  w  fiestach z 2014  poniiżej 100  przebiegu już wymemłane.....   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    38

w fordach  na wstępie   parz  stan  maglownicy   bo   lubią mieć luz ......  w  fiestach z 2014  poniiżej 100  przebiegu już wymemłane..

 

maglownice teraz to już we wszystkich autach to już nie jest to co było kiedyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damo    26

jakoś  w innych moich autach  nie było  takich problemów w octavii po 500 tys  się  wysypała...ale to już się  wysłużyła   fiesty najstarsza 2008 mam 16 szt i focusów 4  szt i regenerowane  po 6 miesiącach szlak trafia a  nowe po roku...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek500    7

Mam mondeo 2001r kupiłem go w 2013 przy przebiegu 160tys, był z gazem. Teraz ma 290tys, byłem u gazownika bo odcina gaz i mam do wymiany parownik bo nie trzyma ciśnienia. Pół roku temu wymieniłem pierścienie bo brał olej a po wymianie przestał. Jeździ nim żona i jej pali 8 litrów gazu. Jak ja jeżdżę to 10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    38

A jaki silnik masz w tym mondeo?jakie inne aware wystempowały?Ogulnie to ciężko coś trafić sensownego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
Napisano (edytowany)

Przecież kupując nowy samochód nie kupujesz go na rok czy dwa tylko na parę lat i wtedy już tak nie traci na wartości . Druga sprawa ,ma się nowy samochód na gwarancji ,a przy obecnych samochodach jest to istotne .  2-3 letni  samochód z silnikiem naćpanym turbinami ,dwumasami ,pompowtryskami może być już do dość kosztownego remontu . Era niedobitego 1,9 tdi i benzyniaków odeszła do lamusa ,i dziś 200 tyś na liczniku może oznaczać koniec silnika . 

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damo    26

żywotność silników jest znacznie  krótsza i rzadko któremu  udaje   się przekroczyć 500 000   przy 380   niedawno padł mi  silnik w audi a7 3.0 bi-tdi   nawet 5 lat  nie wytrzymał a stara W 203 700 tys i  nadal żyje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ba, dziś liczy się szpan a nie rozsądek... Znajomy kupił audi A6 C4 2.5 TDI za 16tys zł z przebiegiem 230tys km, podejrzewam że przeżyje jeszcze 3 silniki z tej  A7.... Wizualnie stan podobny do tej - żeby była 2.8 30V to już bym po nią pędził  :) https://www.autoscout24.de/angebote/audi-a6-2-6-benzin-silber-1ab2c053-f4c8-d07f-e053-e350040af804?cldtidx=1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

 

 

Ba, dziś liczy się szpan a nie rozsądek... Znajomy kupił audi A6 C4 2.5 TDI za 16tys zł z przebiegiem 230tys km, podejrzewam że przeżyje jeszcze 3 silniki z tej  A7.... 

A gdzie Ty widzisz rozsadek ,jak kupuję się starego diesla ,który truje środowisko na potęgę ? Stałeś kiedy na światłach za takim TDI  lub starszym ? Miły zapach ,prawda ?  :ph34r:

Obecne silniki ,są mniej żywotne ,ponieważ muszą być mniej szkodliwe dla środowiska czyli coraz bardziej skomplikowane .   I tu akurat jest rozsadek ,by coś z tej planety dla młodszych pokoleń zostało . 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380
Napisano (edytowany)

Co z tego że nie dymi jak przy 300tys się rozbiega i nadrobi wszelkie zadymienia :) Nie bądź naiwna, nam "spece" z eurokołchozu nakazują zakładać dziesiątki filtrów żeby przypadkiem jakiś pyłek sadzy się nie wydostał a Chiny, Usa czy Indie kotłują na potęgę mając gdzieś wszelkie normy . To tylko 3 kraje a produkują ponad 50% co2 z paliw kopalnych a gdzie inne syfy? 

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

 

 

Co z tego że nie dymi jak przy 300tys się rozbiega i nadrobi wszelkie zadymienia 

Nie wiem co miałeś na myśli ?

 

 

Nie bądź naiwna, nam "spece" z eurokołchozu nakazują zakładać dziesiątki filtrów żeby przypadkiem jakiś pyłek sadzy się nie wydostał a Chiny, Usa czy Indie kotłują na potęgę mając gdzieś wszelkie normy . To tylko 3 kraje a produkują ponad 50% co2 z paliw kopalnych a gdzie inne syfy? 

No tak ,inni ''kotłują ''a od nas się wymaga by żyć eko ,tak jak i ta durna segregacja śmieć ,bo przecież plastik świetnie pali się w piecu .  :rolleyes:

''Spece'' z eurokołchozu  wprowadzają normy spalin tam gdzie mogą wprowadzić i ja osobiście jestem za ,ponieważ nie mogę patrzeć na czarne chmury dymu wywalające się z rur diesli .  Na plus jest też w nowych silnikach mniejsze spalanie paliwa ,czyli  w pewnym sensie rekompensuje się nam  tym mniejsza żywotność silnika.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ciesz się że nie spotkałaś na światłach takiego dieselka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

A właśnie że spotkałam ,tyle że to była ciężarówka i identycznie dymiła .  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damo    26

jakoś nie odczułem żeby  te  nowe mniej paliły a7 ok 12 litrów ON w cyklu mieszanym  c klasa 14~18   fiesty tdci ok 6 on na 100...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Plila    0

Też to zauważyłem że niektóre starsze samochody palą o wiele mniej niż nowe wynalazki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Patrz na moc a nie na pojemność, stary miał z silnika 1.4 60 koni a nowy 160.... Starego cisnąłeś i żywiłeś 60 koni, w nowym jak ciśniesz żywisz 160... Superb 2.0 TSI 220 koni możesz spokojnie zejść w mieście do 8 litrów, audi A6 C5 2.7 230 koni spali 15...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damo    26

A7 313 koni a rekord spalana w trasie Baganca  -Poznań przy prędkości średniej 187 km/h wynosi 21.9 l/100 ON ... ot oszczędny diesel 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wincenty5    23

Ba, dziś liczy się szpan a nie rozsądek... Znajomy kupił audi A6 C4 2.5 TDI za 16tys zł z przebiegiem 230tys km, podejrzewam że przeżyje jeszcze 3 silniki z tej  A7.... Wizualnie stan podobny do tej - żeby była 2.8 30V to już bym po nią pędził  :) https://www.autoscout24.de/angebote/audi-a6-2-6-benzin-silber-1ab2c053-f4c8-d07f-e053-e350040af804?cldtidx=1

Akurat z tym silnikiem trafił to jak kulą w płot.Ciekawe czy wałki już wymieniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    330

Patrz na moc a nie na pojemność, stary miał z silnika 1.4 60 koni a nowy 160.... Starego cisnąłeś i żywiłeś 60 koni, w nowym jak ciśniesz żywisz 160... Superb 2.0 TSI 220 koni możesz spokojnie zejść w mieście do 8 litrów, audi A6 C5 2.7 230 koni spali 15...

Bi Turbo ma apetyt ,ale 2,8zadowoli się już 11 -12 l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

żywotność silników jest znacznie  krótsza i rzadko któremu  udaje   się przekroczyć 500 000   przy 380   niedawno padł mi  silnik w audi a7 3.0 bi-tdi   nawet 5 lat  nie wytrzymał a stara W 203 700 tys i  nadal żyje....

 

Ktoś ci tych bajek na dobranoc na opowiadał czy sam zmyśliłeś? Niemal codziennie mam do czynienia z crafterami 2,0 tdi 163 KM które mają po 600 tys km i bez problemu jeżdżą dalej. Kumpel nawet takiego sobie z firmy odkupił i już może z 700 ma i jeździ. Silniki przez ten czas nie mają żadnych poważnych awarii. Craftery max ciągające przyczepy dwuosiowe z ładunkiem mają po ponad 300 tys km też 2,0 i też nic się nie dzieje.

Skoro katujesz te swoje audi, że ci po 21 pali to się nie dziw, że silnik pada. 

 

Co z tego że nie dymi jak przy 300tys się rozbiega i nadrobi wszelkie zadymienia :) Nie bądź naiwna, nam "spece" z eurokołchozu nakazują zakładać dziesiątki filtrów żeby przypadkiem jakiś pyłek sadzy się nie wydostał a Chiny, Usa czy Indie kotłują na potęgę mając gdzieś wszelkie normy . To tylko 3 kraje a produkują ponad 50% co2 z paliw kopalnych a gdzie inne syfy? 

 

Co się rozbiega? Chyba twoje bajki. Rozbieganie dotyczyć może wszystkich aut z turbo. Bez różnicy czy nowe czy z lat 90 tych uznawane za wieczne. Indie Chiny cz USA mogą sobie siebie truć. Guzik mi do tego. Ale mi pasuje, że mnie w Polsce nikt nie truje. Powinni się bardziej wziąć za te wycięte dpf y. Ostatnio szedłem ulicą i stała taka bmka 5 z 10 lat mająca. 3,0 d bez dpf to jak się sztachnąłem spalinami to aż w ustach gorzko się zrobiło. Po zapachu spalin od razu poznałem, że bez dpf. Jak kogoś nie stać na prawidłową eksploatację 10 letniego bmw to niech sobie corsę w benzynie kupi.

 

A7 313 koni a rekord spalana w trasie Baganca  -Poznań przy prędkości średniej 187 km/h wynosi 21.9 l/100 ON ... ot oszczędny diesel 

 

Nie wiem czy chcesz zaszpanować swoim autem, szybkością jazdy czy głupotą? Bo piszesz te bzdury bez końca. Kto ci każe jechać ponad 300 konnym dieslem. Kup sobie takiego co ma 100 koni. Albo porównaj ten swój wynik do podobnej mocy benzyny z podobnym czasem przejazdu i średnią prędkością. Przekonasz się, że diesle jest oszczędniejszy. Bo benzyna spaliła by ze 30.

 

Podsumowując jak czytam takie wywody to mi śmiać się chce. Ludzie kupują diesle a potem płaczą, że są problemy. To po co takie auta kupujecie? Kupcie sobie w benzynie. Dzisiejsze 2 litrowe diesle mają moce takie jak pod koniec lat 90 tych miały n grupowe auta rajdowe. Każdy chce jeździć coraz szybciej coraz lepiej przyspieszać. Auta mają być coraz cichsze coraz większe, wygodniejsze a co za tym idzie cięższe.Z coraz większa liczbą bajerów pochłanianych prąd i moc silnika.

 

A to wszystko wpływa na spalanie. Dziwne jest, że wielu "znawców" tematu tego nie widzi i nie rozumie. I wypisuje jakieś bzdury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    67

Co do żywotności silników ze wytrzymują to co kiedys to się nie zgodzę. Sam mam sporo samochodów i wiem jak bardzo się psuja i ile naprawiam lub znajomi mechanicy. Same zawieszenia w tej chwili w większości osobowek to tandeta albo tak robione ze jak się sworzeń w wahaczu wybije to trzeba caly wahacz kupic za 700 zl zeby cos wytrzymal. Silniki i osprzettak samo. Kiedys same turbiny smigaly po 300 tys km teraz to dociagaja do 150 tys i szrot tak samo sprzęgła kola dwumasowe itp. Często juz Male benzyniaki mające po 80 tys km maja dwumase do wymiany mimo ze auto traktowane prawidłowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mareczek_79    5

No bo to jest dodatkowy zarobek dla producenta, raz płacisz za auto a drugi raz za naprawę. Kiedyś jak się coś psuło to była to twoja wina, teraz psuje się bo jakość jest niska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492
Napisano (edytowany)

@Mareczek_79 to żaden zarobek producent projektuje auto tak by dać atrakcyjną cenę i by wytrzymało u pierwszego właściciela. Nie obchodzi go czy biednemu Polakowi, które ma aspiracje motoryzacyjne większe niż budżet stare auto z nieznanym przebiegiem będzie się psuło.

@Mikruss Zawieszenia nie są tandetą a odpowiedzią na wymagania kierowców. Jak by ci łożyli do dzisiejszego auta zawieszenie rodem z passata b3, gdzie było nie zniszczalne na 14 calowych kołach z oponami na profilu 65 to byś powiedział, że to się prowadzi jak furmanka.

Z drugiej strony te zawieszenia sa projektowane do określonych przebiegów. Producenci mniej więcej badają ile km robi pierwszy właściciel ich aut. Dostosowują więc cenę tak by wśród ogromnej konkurencji ich model nie odstawał cenowo. A to zawsze wiąże się z jakaś jakością. Do tego dochodzi cięcie kosztów produkcji, gdzie np rozbieralny wahacz z wymiennym sworzniem drożej wychodzi niż cały.

No i jest jeszcze druga strona medalu. Ludzie kupujący auta używane często porywają się na auta które są droższe w utrzymaniu. Ojciec ma jettę 2,0 tdi i 220 tys km przebiegu. Zero problemów i chodzi jak zegarek. Przebieg oczywiście 100 % pewny kupił ją jak miała 77 tys. Zero problemów. Nie dawno wymienione gumowe uchwyty tylne przednich wahaczy po nie całe 50 zł sztuka w zaprzyjaźnionym sklepie. Pierwszy raz od nowości. Jeden łącznik stabilizatora acz kolwiek nie pierwszy. I trzeba wymienić gumy stabilizatora mocujące go do karoserii. Też pierwszy raz od nowości. Całe problemy z jettą po ponad 140 tys km. 700 zł może będzie kosztowało wszystko. Ja wiem, że dla niektórych taka jetta to g. Ale potem nie ma co płakać, że wahacze do bmki czy audi kosztują. Chce się prestiżu to się płaci za części.

PS z mojej obserwacji wynika, że łączniki stabilizatora są nie przemyślane. Górny sworzeń jest zbyt mocno wychylony w normalnej pozycji koła. Dlatego łączniki siadają nie z powodu wybicia. A rozerwania gumowej uszczelki.O sobie nie pisze bo jeżdżę dość mało. Ale ojciec robi po 40 tys km rocznie. Zawsze używanymi samochodami. Ale z niskim przebiegiem a nie dziadami kupionymi okazyjnie. Do lat 90 tych i pierwszego tdi nie wymieniał w żadnym turbo, pompo wtrysku czy innych poważnych cześć. Raz w pasacie była dwumasa przy 310 tys. A sprzedaje właśnie gdzieś taj po 300 tys km. I nie są to jeszcze złomy, które tylko patrzeć jak się rozpadną.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×