Skocz do zawartości
tomek321455

Żywienie trzody chlewnej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Wiadomość z agroFakt.pl

szczypka    58

dwa tygodnie temu przywiozłem po 1690 a w zeszłym tygodniu już po 1790 

tucznik tani a koszty produkcji rosną 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczypka    58

ja wsiałem 3ha ale to mi tylko dla kur wystarczy a kupować łubinu nie mam zamiaru ludzie w mojej okolicy powariowali krzyczą sobie za łubiny 1400-1600zł za tonę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Oj będzie taniej po żniwach bo strączki królują na polach pewnie wszyscy sądzili że nikt nie posieje i dopłaty wzrosną ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
squah    0

Witam

 

panowie posiadam takie zboża jeczmień pszenzyto kukurydza owies żyto, mam zamiar kupic warchlaki i na podstawie tych zboz robic im pasze. moze ktos podac proporcje  i jaki dodatkowy koncentrat im dołozyć Chodowla dla siebie a jeszcze mozge miec parowane ziemniaki Interesuja mnie proporcje na rózne etapy tuczenia

dzieki wielkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Panowie mam pytanie do tych co mają lochy i własne prosięta, zawsze przy odsadzeniu prosiąt karmiłem je dwa razy dzień lecz nie do nie do końca przynosiło to efekty, zdarzało się, że dwa, trzy z miotu padały na obrzękówke, mam pytanie jakby przestawić się na żywienie do woli np. tydzień przed i dwa tygodnie po odsadzeniu dawać pełoporcjówkę np. babsy, pasza łatwo strawna i zbilansowana, jak jest u Was z podawaniem paszy po odsadzeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

najlepiej to niech cały czas mają paszę do woli to najlepsze efekty przynosi, a z pełnoporcji dla prosiaków to każda jest generalnie łatwo strawna wiec wszystko jest juz kwestią ceny a jeśli by nie pomagało to trzeba by było dołożyć kwas do wody lub jakiś antybiotyk prosty na tydzien po odsadzenu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacier123    19

a co podajesz do tej pory że mają obrzękówkę? do zbóż małe prosiaki trzeba przyzwyczaić co jest trudne. Dlatego polecam pełnoporcjówkę i zawsze do woli!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr0224    6

W profilaktyce obrzękówki zalecane jest porcjowanie paszy tak aby się nie objadały oraz przez pierwsze dwa tygodnie po odsadzeniu mniejsza zawartość białka która wzrasta do 2 tyg do ok 18% (większy poziom białka powoduje znaczący wzrost ryzyka wystąpienia obrzękówki ale prosięta go przetrawią). Jeżeli nie ma więszych problemów z obrzękówką to można zrobić tak że zabezpieczasz ją zakwaszaczem, tlenkiem cynku, i antybiotykiem najlepiej kolistyną i wtedy dajesz paszy do woli. Ja właśnie tak robię i paszę robię na prawie 20% białka, zero obrzękówki, czasem pojawi się streptokokoza postać nerwowa co jest prawie identyczne w objawach do obrzękówki. Ale wszystko zależy od wytrzymałości prosiąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

dawałem koncentrat piggi 19% jęczmień 40%, owies 20%, pszenica 20% do tego zakwaszacz 1%, dwa razy dziennie na sucho, dzienna dawka wychodziła ok 2% masy ciała na 1 sztukę, może faktycznie należało by jeszcze domieszać ten tlenek cynku i tą kolistyne i podawać do woli, lub zamiast tego pełnoporcjówke, zakwaszacz, tlenek cynku i kolistyne. 

Zawsze się bałem, że jak po odsadzeniu nasypię do woli to łapczywie się najedzą i będzie problem ale może warto by było dać do woli przy maciorze żeby przyzwyczaić a potem będą już przyzwyczajone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr0224    6

A czy przy maciorach też występuje obrzękówka? Myślę że raczej nie i jeżeli umieją jeść to dawaj im do woli, a w czasie nauki posypuj tylko po garści lub mniej ze dwa razy a czasem i częściej jak jest czas, chodzik o to żeby zawsze był świeży zapach. Dla prosiąt przy lochach myślę że kolistyny nie musisz d dodawać, tylko dla tych odsadzonych dorzuć, a sam fakt czy występuje obrzękówka czy nie, nie zależy od tego czy umieją jeść. Jeżeli umieją to po prostu szybciej ona się może pojawić 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

przy lochach nie ma problemu z obrzękówką będę dawał im do woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrczem    47

 

 

 sam fakt czy występuje obrzękówka czy nie, nie zależy od tego czy umieją jeść. Jeżeli umieją to po prostu szybciej ona się może pojawić 

Tu się z tobą Piotrze nie zgodzę, bo ( to co piszę wynika z moich własnych spostrzeżeń):

prosięta które szybko przy maciorze zaczynają podjadać mają bardziej rozwinięty układ pokarmowy i mają mniejsze spadki wagi po odsadzeniu

jako 4 tygodniowe-szybciej pobierają z chęcią a nie z przymusu żarcie stałe i mają mniej biegunek poodsadzeniowych. Nie ma czegoś takiego 

wtedy że prosiaki łażą i kwiczą 1 lub 2 dni bo myślą tylko o cycu aż w końcu nażrą się nieco z przymusu tego co w karmniku- czego nie uczyły się trawić.

wolę średnie prosiaki z dużego miotu co jedzą już co nieco jako 3 tygodniowe niż 8 byczków ssących po 2 cyce i gardzących najlepszymi kąskami.

Poza tym nigdy nie porcjuje prosiakom jedzenia i nie odejmuje białka- nie warto im żałować i trzeba kupować drogą i bogatą paszę. 

Oczywiście tlenek cynku nieodzowny, ja staram się ograniczać antybiotyki, daję tylko jak muszę(zwykle w iniekcji) i obrzękówka to rzadki przypadek.

Poza tym wydaje mi się że prosiaki zaszczepione myco+cirko mają jednak mniej problemów w najtrudniejszych chwilach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr0224    6

Co do szczepień zakażenie cirkowirusem obniża odporność i po własnych doświadczeniach wiem że szczepienia na nie, daje efekty prawie pod każdym kątem, zgodzę się z Tobą że im szybciej zaczną jeść tym lepiej na cały okres odsadzeniowy i do końca tuczu. Jednak to co napisałeś nie obala tego co ja napisałem wcześniej, zwykle jesst tak że gdy wystąpi obrzękówka to dopada najsilniejsze bo najwięcej jedzą, a te słabe prosiaki i  charłaki które żyją własnym życiem i nie wiadomo czy kostucha o nich zapomniała czy co dopiero uczą się jeść. Gdy te słabe prosiaki ruszą z jedzeniem na dobre trwa jakiś czas i u nich może również wystąpić tylko że ryzyko jest mniejsze (bo są starsze). Najlepiej jest to widoczne gdy formujesz kojce pod względem kondycji a nie całych kojców porodowych. Co do nauki jedzenia prosiąt już odsadzonych jest przeze mnie wypraktykowany sposób pojenia prosiąt ciepłą wodą z cukrem daje to energii na okres gdy zaczną szukac paszy, u mnie prosiaki wytrzymują ale jest duże ryzyko obrzękówki. Trzeba też pamiętać żeby odzwyczaić prosiaki od niej bo takto czekają na słodkości a nie pobierają czystej wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrczem    47

nie chodzi o obalanie, to termin najlepszy dla przyjemnej konsumpcji :D

 

A z tym że obrzekówka to duże sztuki bo się napakują to wcale nie koniecznie- im wcześniej odsadzone prosiaki to ryzyko spada i wyrównuje się 

na cały miot bo i różnice między prosiakami bywają mniejsze a mniejszy prosiak sie na napakuje nie wiadomo ile. dlatego szalejąca obrzękówka

to nie problem tych co odsadzają 4 tygodniowe tylko tych co trzymają przy maciorze znacznie dłużej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacier123    19

dawałem koncentrat piggi 19% jęczmień 40%, owies 20%, pszenica 20% do tego zakwaszacz 1%, dwa razy dziennie na sucho, dzienna dawka wychodziła ok 2% masy ciała na 1 sztukę, może faktycznie należało by jeszcze domieszać ten tlenek cynku i tą kolistyne i podawać do woli, lub zamiast tego pełnoporcjówke, zakwaszacz, tlenek cynku i kolistyne. 

Zawsze się bałem, że jak po odsadzeniu nasypię do woli to łapczywie się najedzą i będzie problem ale może warto by było dać do woli przy maciorze żeby przyzwyczaić a potem będą już przyzwyczajone.

 

Gdybym był na twoim miejscu zrobił bym tak: piggi 15%, jęczmień 40, pszenica 43, olej 2l/100kg a owies całkowicie wywalił. Owies jest dla macior a nie dla małych prosiąt i pamiętaj że jęczmień zawsze podawaj jary, nigdy ozimy dla małych prosiaków. Zakwaszacza dałbym jeszcze 4 kg/tonę i cynku ze 3kg a białko zwiększał tak żeby po 7-9dniach dostawały konc na te 19-20%. Nigdy od razu nie dawaj tyle koncentratu no chyba że stosujesz cynk i antybiotyk. Ja tak robię i zero upadków. Kiedyś robiłem tak jak Ty i były problemy z biegunkami ale bardzo dużą rolę odgrywa olej przy odsadzaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Gdybym był na twoim miejscu zrobił bym tak: piggi 15%, jęczmień 40, pszenica 43, olej 2l/100kg a owies całkowicie wywalił. Owies jest dla macior a nie dla małych prosiąt i pamiętaj że jęczmień zawsze podawaj jary, nigdy ozimy dla małych prosiaków. Zakwaszacza dałbym jeszcze 4 kg/tonę i cynku ze 3kg a białko zwiększał tak żeby po 7-9dniach dostawały konc na te 19-20%. Nigdy od razu nie dawaj tyle koncentratu no chyba że stosujesz cynk i antybiotyk. Ja tak robię i zero upadków. Kiedyś robiłem tak jak Ty i były problemy z biegunkami ale bardzo dużą rolę odgrywa olej przy odsadzaniu.

 

ok. dlaczego owsa się nie podaję prosiętom? ciężko strawny? jęczmień jary tylko daje chociaż ozimy też posiadam.

Jak podajesz do woli czy dzielisz dawkę żywieniową? Czy do woli podajesz też przed osadzeniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ws71    36

Owsa nie podaje się ze względu na dużą zawartość włókna,które zalega w żołądku powodując wzrost  ph a to powoduje namnażanie bakterii coli odpowiedzialnej za obrzękowkę.Osobiscie odsadzam w wieku 5-7 tygodni ,po odsadzeniu pasza do woli.Skład paszy:jęczmień 37,5%,pszenica 37,5% +koncentrat 25%LNB zawiera duży   udział  mączki rybnej +na tonę 5kg zakwaszacza dobrej firmy.Przez ostatni rok na odsadzonych 300 sztuk na typową  obrzękówkę padły góra 3 szt.Prosieta szczepione po 3tygodniu na cirko+mycoplazma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacier123    19

zasada u mnie jest taka że odsadzam w wieku max 4 tyg gdy odsadzasz większe jest większe prawdopodobieństwo przeżarcia i biegunek. Pasze(granulki) dostają do woli od 7 dnia życia, wodę od drugiego dnia. Oczywiście najpierw sypie im po garści i stopniowo zwiększam a to co nie zjedzą zawsze usuwam i daję dużym tucznikom. Przed odsadzeniem i przez 2 tyg po odsadzeniu zawsze dostają tę samą paszę(granulki te co dostawały na porodówce)! ważne aby im nie zmieniać paszy bo to dodatkowy stres. Owsa i jęczmienia zimowego nie daje się w ogóle bo mają ostre ości które kaleczą prosiakom jelita. Jak kiedy Ci zdechnie to przekrój go i rozetnij jelita i zobaczysz że będą uszkodzone. A na zboża to się przechodzi bardzo powoli i stopniowo bo łatwo o biegunki np. 75% granulek, 26 pasza ze zbożem i konc. później 50/50, i 25/75.(u mnie takie przejście trwa tydzień) i przy takim przejściu nie mam biegunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

no ale po co na siłę pchać owies skoro można spokojnie dawać jęczmień jary. ozimy spokojnie można dawać od 30 kg jest troche bardziej zaplewiony od jarego ale białko jest na wyższym poziomi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×