Skocz do zawartości
tomek321455

Żywienie trzody chlewnej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie


piotrczem    47

 

Seba,

w growerze maksymalny bezpieczny poziom łubinu to 2% a finiszerze 4%

ciężko będzie w teorii i praktyce zastąpić soję...

Zdecydowanie się z tym nie zgodzę. Warchlaki zjedzą bez problemu nawet 5% łubinu(wąskolistny lub żółty- moje jedzą) ale ze względu na wysokie parametry

paszy typu grower nie da się na nim oprzeć składu białkowego-może być tylko dodatkiem na przyzwyczajenie.

 

Tuczniki bez problemu tucze na 10 % łubinu i dodaje śrutę rzepakową(dobrze sie bilansują) i premiks,

do tego sporo pszenżyta i naprawdę nie ma żadnych! problemówz tą paszą, rosną tak samo dobrze

i najważniejsze - koszt tego co muszę dokupić do paszy względem koncentratu czy soi to minus 30%- bezcenne przy

dzisiejszych cenach.Polecam!

 

Jeśli tylko się da stosujcie groch i łubin- po co nabijać kieszeń amerykanom czy brazylijczkom, lepiej ratować swoją.

Edytowano przez piotrczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wl_master    7

heh 4 % łubinu to nie jest bezpieczny poziom bo po próbach z gorzkim można go dawać do 7 % bez spadku pobrania paszy w tuczu wiec słodkiego można podkręcać spokojnie dużo wiecej.

Ktoś pytał o receptury moge swoją podać na finiszer

 

jęczmień 45

pszenica 30

soja 6

bobik 16

MPU 2,5

olej 0,5

zakwaszacz 0,1

 

Białko ogólne 15,4%

 

lub na życie jęsli ktoś ma

żyto 465

pszenica 250

soja 80

bobik 180

MPU 25

zakw 1,5

 

białko 15,4%

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


piotrczem    47

Mój finisher z łubinem:

 

Wersja 1:

pszenżyto - 65%

jęczmień - 15%

łubin - 10 %

śruta rzepak. - 8 %

premiks - 2 %

kreda 0,5 kg na 100 kg i zakwaszacz 

 

Wersja 2:

pszenżyto - 60%

kuku kiszona - 17%

łubin - 10 %

śruta rzepak. - 9 %

śruta soj. - 2 %

premiks - 2 %

kreda - 0,5 kg na 100 kg(zakwaszacz zbędny ze względu na kuku)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


piotrczem    47

 

 

Ulozy mi ktos dawkę ilosc :sruty rzepakowej, jak najmniej sruty sojowej, premiks 2, 5% itd. 

chodzi ci zapewne o finisher, musisz podać z jakich zbóż chcesz korzystać i skład aminokwasowy premiksu

 

Może być np. pszenica 20%, pszenżyto 50%, jęczmień 12,5%, soja 3%, rzepak 12%, premiks 2,5 % (białko ok.15,5 a energia 12,8-wartości przybliżone)

ale nie znam premiksu-musi być bogaty w lizynę bo śruta rzepakowa ma jej sporo mniej jak sojowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bambrzwlkp1    6

Najbardziej mi chodzi o dawkę sruty rzepak. I sojow. O ilosc kredy i Premiksu; - to z firmy neorol ,, neomix T-M 2% Linzyny ma 12, 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szczypka    58

u mnie aktualnie żywienie świń nie jest tak skomplikowane jak koledzy wyżej napisali 

dla warchlaków daję 20%soi i stopniowo zmniejszam praktycznie za każdym przygotowywaniem paszy do 12% soi dla tuczników 

na każdą tone paszy dodaję 8 litrów oleju  dla warchlaka także stopniowo zmniejszam do 5 dla tucznika

premiks dsm 1% maślan zamiast 1% daję 1,25% 

kreda 5 kg 

fosforan paszowy 5 kg na tonę 

zakwaszacz daję do wody 

takie żywienie stosuje ponieważ skończyły mi się własne zboża i nigdy nie wiem jakie ziarno uda mi się kupić co mam to śrutuje 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wl_master    7

no własnie z tym zakupowym zbożem to historie są różne zdarzała sie pszenica na 13% białka ale i na 8% co troche było problemowe, ja akurat soję daje max 18% na prosiaka przy odsadzaniu kiedyś szło ponad 20% ale ale niskobiałkowa dieta sie lepiej sprawdza i opłaca mniej biegunek i mniejsze prawdopodobieństwo obrzękówy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrczem    47

Dawki rzędu 18-20% dla młodych prosiąt po odsadzeniu to moim skromnym zdaniem dużo, soja dla młodych świnek w dużych ilościach też nie jest dobra bo one większość rzeczy trawią wtedy jeszcze słabo, poza tym taka pasza musi być okropnie droga. Osobiście wolę jakiś dobry koncentrat z produktami pochodzenia mlecznego a jeszcze lepiej z mączką rybną-mimo wszystko bardziej przyswajalne białko i wedle mojej kalkulacji taniej.

Ale to też kwestia przyzwyczajeń gospodarza i świń- im delikatniejsze tym bardziej trzeba dogadzać.

Odnośnie zboża to znam niejeden przypadek gdzie koleś uważa że jak się komuś dużo rodzi na polu to ma niejako"rozcieńczony" plon jeśli chodzi o białko

czy inne parametry bo się rośliny wysiliły i dały byle co :D Takie osobniki zbierają często "bogaty" poślad, bo na nawozy szkoda kasy.

Kupujesz od takiego i masz pszenice z 8 czy 9% białka

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Seba42    2

Mój finisher z łubinem:

 

Wersja 1:

pszenżyto - 65%

jęczmień - 15%

łubin - 10 %

śruta rzepak. - 8 %

premiks - 2 %

kreda 0,5 kg na 100 kg i zakwaszacz 

 

Wersja 2:

pszenżyto - 60%

kuku kiszona - 17%

łubin - 10 %

śruta rzepak. - 9 %

śruta soj. - 2 %

premiks - 2 %

kreda - 0,5 kg na 100 kg(zakwaszacz zbędny ze względu na kuku)

Dość fajnie ten finiszer wygląda cenowo :) Mógłbyś podać jeszcze jaką odmianę łubinu stosujesz ? Ja myślałem nad żółtym misterem dość dozo białka i mało alkaidów co o tym sądzicie ?Było by fajnie jak podał byś jeszcze skład startera i growera jaki stosujesz w oparciu o łubin i jeszcze jak byś mógł napisać jakie masz średnie zużycie paszy na 1kg przyrostów i ile dni zajmuje ci tucz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrczem    47

Od trzech lat mam wąskolistny Zeus - białko ok.31-32 %, żółty ma więcej min. 40 to jego trzeba mniej. Starteru z łubinem nigdy nie robiłem i raczej

nie zaryzykuję. Grower to np.jęczmień-35%, kuku kiszona-16%, łubin 5%, pszenżyto- 16%, pszenica -12%, koncentrat 15%, olej 1%.

Skłądy pasz zmieniam w zależności od tego co i ile mam w domu i jakie są ceny śrut i innych dodatków, można powiedzieć że szukam

tzw. "złotego środka" miedzy kosztami i jakością. Dokładnego zużycia paszy nie jestem w stanie ci podać ale nie widzę specjalnych różnic między spożyciem

paszami ze strączkowymi i bez.

Tucz od urodzenia do sprzedaży(ok.120kg) zajmuje mi od 5(najlepsze sztuki) do 6 miesięcy(najgorsze sztuki).

Mięsność też jest dobra, zdarza sie że U jest rzadkością, ogólnie nie narzekam.

 

Za czasów mączek mięsno-kostnych sialiśmy z ojcem groch na pasze, wtedy to świnie rosły lepiej jak teraz ale to już nie wróci.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


piotrczem    47

link mi sie nie otwiera. A sieję wąskolistny bo ciut wcześniej schodzi z pola co przy wtórnym zachwaszczeniu pomaga, no i zwłaszcza dlatego że 

więcej go ukoszę - ok. 1 tonę, poza tym mam najwięcej 4 klasy która jest trochę za dobra na żółty. mam też z reguły i groch i jeszcze się waham 

co będzie dla mnie lepsze- groch można podać szerszej grupie zwierząt i więcej niż łubinu ale jest bardziej kłopotliwy w uprawie.

 

Ogólnie nie ważne jakie strączkowe, bób , groch czy łubin- każdy może być dobrym składnikiem paszy i na pewno można dzięki nim zaoszczędzić,

im większe tuczniki tym się więcej da zaoszczędzić.

No i ważne jest pole po nich- jak były odpowiednio nawożone to stanowisko bliskie temu jak po rzepaku, a to tez się liczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


piotrczem    47

Powiem ci że ciekawe te tabelki, z biegiem czasu wiele mitów na temat karmienia strączkowymi pada ale opór i utrwalone zwyczaje na nie są niełatwe do wyparcia.

Jest tez kwestia że gdyby wszyscy nagle się przestawili na strączki i rolnicy mieli swobodny dostęp do różnych składników paszowych to wielu by sie to nie spodobało na pewno- firmy paszowe póki co ciągną z rolników ile się da. Światowe lobby sojowe też by zbiedniało. W związku z tym nowa wiedza jest często niekoniecznie rozsławiana. Kiedyś natknąłem się na artykuł odnośnie herbicydów do łubinu i innych (jakieś niezależne testy)- ponoć wiele substancji mogłoby być użytych bo nie szkodzą roślinom ale firmy się z tym nie kwapią.

 

Z nawożeniem to niektórzy myślą że łubin to urośnie na niczym, bez PK, bo wyciągnie z ziemi cuda.

A wiadomo że jak się da to się gleba nie zuboży i plon łaskawszy. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bambrzwlkp1    6

Dobra dawka:
875kg zboza
50kg sruty sojowej
50kg sruty rzeepakowe
20 kg premiks
5kg kredy
W proporcji 12, 5%
Co myślicie? Prosze poprawiać jesli źle. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrczem    47

Mi się wydaje że za mało białka o ok 1%, nawet jak dasz samą pszenice czy pszenżyto.

 

ewentualnie może być dla tuczników tuż przed ostatnią podróżą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zacier123    19

byłem na tym szkoleniu w Siedlcach o strączkowych, ale na samym wstępie było powiedziane i podkreślone że: da się zastąpić całkowicie soję dopiero od 40-50 kg w WARUNKACH FERMOWYCH(a te się różnią od domowych)  i mimo wszystko tucz wydłuży się średnio o tydzień a na mięsność strączkowe wpływu znaczącego nie mają. Najbardziej z ekonomicznego punktu widzenia w przeliczeniu na kg białka opłaci się siać łubin biały a najbardziej bezpieczny w stosowaniu jest groch tylko i wyłącznie biało kwitnący bo różnowy-pelucha ma jakieś substancje antyżywieniowe które pozwalają na stosowanie max 5% a grochu białego do 15%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szczypka    58

Dobra dawka:

875kg zboza

50kg sruty sojowej

50kg sruty rzeepakowe

20 kg premiks

5kg kredy

W proporcji 12, 5%

Co myślicie? Prosze poprawiać jesli źle. :)

tak na oko daj 75 kg soi i 25 rzepaku 

dorzuć ze dwa litry oleju 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrczem    47

W warunkach nie wielkofermowych też da się tuczyć tylko na łubinie ale raczej na żółtym, i może od wagi 60 kilo a nie 40 czy 50. 

Ciekawi mnie co takiego może mieć duża ferma że da radę od 40 kilo. Bo nawet uchodzący za najmniej szkodliwy groch siewny też ma swoje 

ograniczenia(a białka ma dużo mniej od łubinu), czy chodzi tu o pozasojowe źródła białka czy jakieś inne triki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wl_master    7

no nie wiem co w tych Siedlcach uczyli ale z doświadczenia zastąpienie soji przez strączkowe nie jest bez wpływu na mięsność bo jak nie ułożysz aminokwasu i energii na dany poziom, antyżywieniowe są we wszystkich, proste obłuszczenie nasion pozwala na podniesienie poziomu podawania o 30 %.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szczypka    58

w zeszłym roku próbowałem stosować łubin (sonet) delikatnie mówiąc szału nie było jako dodatek to może i tak ale nie jako podstawa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Seba42    2

no nie wiem co w tych Siedlcach uczyli ale z doświadczenia zastąpienie soji przez strączkowe nie jest bez wpływu na mięsność bo jak nie ułożysz aminokwasu i energii na dany poziom, antyżywieniowe są we wszystkich, proste obłuszczenie nasion pozwala na podniesienie poziomu podawania o 30 %.

Gdzie słyszałeś o odtłuszczaniu łubinu i w jaki sposób można to zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zacier123    19

W warunkach nie wielkofermowych też da się tuczyć tylko na łubinie ale raczej na żółtym, i może od wagi 60 kilo a nie 40 czy 50. 

Ciekawi mnie co takiego może mieć duża ferma że da radę od 40 kilo. Bo nawet uchodzący za najmniej szkodliwy groch siewny też ma swoje 

ograniczenia(a białka ma dużo mniej od łubinu), czy chodzi tu o pozasojowe źródła białka czy jakieś inne triki.

miałem na myśli inne triki które fermy stosują a zwykli rolnicy nie, bo o nich nie wiedzą...

 

A propos tego co ktoś napisał o obłuszczeniu łubinu to tam mówili że nie jest to uzasadnione ekonomicznie a żywieniowcy mówią zgodnie że jako  dodatek można ale żeby zastąpić całkowicie to nie bardzo da radę bo trzeba dodatkowo bilansować aminokwasy a strawność ciężko będzie poprawić bez obłuszczenia a obłuszczyć się nie opłaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
    • Przez PiotrMurgrabia
      Witam, jestem tutaj nowy.
      chciałbym sie dowiedzie czy warto jest wybudowac chlewnie na około 250 sztuk na rzut. planowana jest budowa na płutkiej ściołce.
    • Przez agroleon
      witam Agrofotowiczów.
      ja z pytaniem a mianowicie ile sztuk bydła opasowego można wyżywić z 1ha oraz ile stuk tucznika z 1 ha prosił bym o odpowiedzi i admina zeby nie zamykał tematu. A również jakie koncentraty i witaminy dla bydł i dla świń by szybciej i nitensywniej rosły. Żeby lepiej wykorzystywały pasze im zadawana, a daje bydłu kiszonke z kukurydzy i śrute ze zbóż oraz siano. Świnie natomiast dostają koncentrac + śruta z zbóż, Poradzcie coś jestem otwarty na rady mądrzejszych ode mnie. pozdrawiam
    • Przez danielm18
      Witam!
      Mam pytanie a mianowicie chciałbym się dowiedzieć do jakiej wagi mogę wyhodować 2 tuczniki w wadze początkowej 18-20 kg mając do dyspozycji 1 tone paszy własnej kompozycji z dodatkiem koncentratu.
       
       
       
      Skład paszy:
       
      jęczmień-300 kg
      pszenica-350 kg
      otręby pszenne-60 kg
      koncentrat 36%-125 kg
      ziemniaki-100 kg
      kukurydza-40 kg
      chleb suchy-25 kg
       
       
      Powiedzcie mi jeszcze w jakim okresie czasu zjedzą tone tej paszy.
       
      Pozdrawiam wszystkich użytkowników tego forum
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
×