Skocz do zawartości
tomek321455

Żywienie trzody chlewnej

Polecane posty

luk2782    19

dlaczego kupuje olej?

hmmm powód prost albo soja natłuszczana 40 litrów na tone paszy za 1340 brutto lub nie natłuszczana po 1220 brutto i olej po 3,4 w sumie taniej wychodzi kupic olej i soje osobno choc poprzednio kupiłem natłuszczana soje własnie od liry bo była korzystna cenowo. a prz udziale 15% soi wychodzi ok 8 litrów oleju ja daje 10l. czy jestem zadowolony z LIRY? hmmm TAK i NIE tak z koncentratów pasz gotowych dobre mieszanki poza lina energy dobre wyniki NIE z paszy odsadzeniowej Prosiaczek 2 ale popsuła sie po żniwach bo wczesniej nie był znia problemów poprostu za duzy udział białka moze zle zbilansowano to z reszta parametrów w kadym badz razie mimo zabezpieczenia kwasami cynkiem były upadki na tle kolibakteriozy w 2 tyg po odsadzeniu. po pierwszej wpadce dałem pasze do analizy w dwa miejsca z jednego worka! jedną do LIRY a druga do labolatorium innej firmy u LIry wyszło ze jest o 0,5% wiecej białka a u drugich ze jest ponad 1,5% niestety przy prosietach 4 tygodniowych skok o 1,5 punktu robił zamieszanie w drugim tygodniu pasza miała miec 18%. teraz zastosowałem Rolmleko Green z de heus 16,5% b.o. i zero upadków jak reka odją. dzis z Liry biore tylko starter (od 10-25kg) bo rozliczam pasza silos. reszte karmie de heus bo cena lepsza efekt tez minimalnie lepszy (lepsze przyrosty bo wczesnie sprzedaje to zauwazyłem) miesnosc na tym samym poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MIC3090    0

Nie będę sie z wami kłócił ale młóto jest dobre jak kto hoduje sporo świnek a nie ma za dużo pola bo młóto zapycha swinie tzw nie czują tak głodu jak by dostały tylko samą śrute albo sama mieszankę na mokro ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

moim zdaniem mótło jest dobre ale dla loch prosnych one potrzebuja balastu potrzebuja duzo włókna aby ich przewód pokarmowy funkcjonował prawidłowo, ale jezeli piszesz mi ze "...bo młóto zapycha swinie tzw nie czują tak głodu jak by dostały tylko samą śrute albo sama mieszankę na mokro..." to zaczynam sie o ciebie martwic! wiesz jaki jest optymalny poziom włókna dla róznych grup wiekowych? przypomnie ci:

lochy prosne 7-9%

lochy karmiace 4-5%

tuczniki 5-6%

warchlak 3-4%

prosiaki po odsadzenieu ok2%

wiec jezeli dajesz swinia mótło zeby je zapchac to dajesz za duzo balastu a pomyslałes o EM, białku aminokwasach egzogennych mikro i makro elementach? jesli twoim zdaniem mótło ma wszystkiego pod dostatkiem to naprawde twoje tuczniki dzisiaj moga doczekac sie naprawe dobrych cen biorac pod uwage ich przyrosty na tej paszy! powodzenia w tuczu! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1rajdzik    14

chciałbym spróbować mięsa po takiej śwince co zjadła 2,3 a urosła 1kg...

 

wiecie chyba nie da się poprawić strawności produktów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

@Luk2782 jak trudno nie zauważyć na zdjęciach podwórka stoi silos Liry, a pasza od innej firmy;) Przyczyna zmiany wiadoma. Też chciałem brać z de Heus, ale ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

Wojtasek ty juz mówisz rozsadniej serwataka białko o wysokiej strawnosci paszą(mysle ze masz tu na mysli jakies zboża:))lucerna tez mozna tylko nie przesadzaj no i wysłotki na balast i zeby włókno wyrównac bo innaczej wyprzegna srętu jelit dostana.

karuś to u ciebie NUTRENA rządzi w sumie do Krzemnieniewa mam rzut beretem bo z okolic leszna jestem. na de heus namówił mnie Tomek Mozdzen wczesniej robił u liry moze go poznałes był tam mozna powiedziec szefem przedstawicieli

1rajdzik zuzycie paszy na kg przyrostu swiadczy o zdrowi swini. zdrowa swinia potrafi wykorzystac swoj potencjał genetyczny i bardzo dobra pasze. osobiscie wole zjesc szynke z takiej swini niz z chorowitego tucznika który rosnie rok czasu pasie sie na łace i pewnie ma bruceloze leptispiroze i moze jeszcze włosnia :) takze nie krepuj sie wal smiało msle ze bedziesz zadowolony ;) strawnosc mozna poprawic a wykorzystanie jak juz powiedziałem zalezy od genetyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

@Luk2782 po ile u ciebie można kupić zboża jak pasza dla tuczników wychodzi ci 80zł. Ja mam zamówioną dostawę jęczmienia po 76 zł/q pszenicy jeszcze nie kupowałem ale zapewne taniej od jęczmienia nie dostanę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

Kizo popatrz jakie zboza daje zyto owies u mnie pszeenica ok 750 jeczmien 730-740 takie ceny płaca mieszalnie pasz nie wiem jak z kuku ale poleciała w dół bali sie wszyscy ze bede musieli po 1000zł/t płacic. ofert zboza coraz wiecej u mnie ja jade narazie wyłacznie na swoim choc nie długo bede musial pszenice dokupic. ja tucznika pszenicy nie daje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

Luk2782 Tomka Możdżenia znam, bo do mnie przyjeżdżał przez pół roku. Teraz robi właśnie w de Heus, bo w Lirze trochę za dużo sobie pozwolił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

nie wiem jaka sytuacja zaszła miedzy nim a szefem. trzeba przyznac ze głowe to on ma pełna pomysłów przyjechał do mnie w sierpniu myslalem ze jako przedstawiciel Liry a tu ZONK :D pracuje w de heus chwali sobie z reszta ja tez. maja dobre doradztwo jesli chodzi o mikroklimat i zywienie na mokro ostatnio był u mnie Fred spec od mikroklimatu zajefajny koles. wszystko w ramach współparacy wizyta i doradztwo za friko. A od liry hmmm raz przyjechał lekarz to 320zł za spacer po chlewni skasował ;) dla mnie to jest jedyny kontat z takimi specami poza fachowa prasa na zdobycie wiedzy cenie to u firm z którymi współpracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

Mój lekarz wet i żywieniowiec są super. Znają się na rzeczy, zresztą to widze po wynikach jakie osiągam. Ciężko znaleźć dobrego fachowca w tych sprawach. Pewna część to się nie zna i wciska bajki rolnikowi. Ja bym temu lekarzowi z Liry nie zapłacił, bo za co. Chyba się domyślam kto to mógł być, bo od przedstawiciela Liry kilka razy usłyszałem nazwisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

Nazywa sie KUBERKA jest z Pleszewa bardzo dobry specjalista zna sie na Blonndynkach wie o tym i sie ceni u mnie był raz i tyle wiecej go nie widziałem tak własciwie sciagnał go mój wujek do siebie wiec odrazu zaliczył dwie wizyty mam gospodarstwa tak blisko ze moza je traktoac jako jedno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

To nazwisko chodziło mi po głowie.

Zawartość min. białka w paszy:

warchlak 30 kg - 50 kg 17.6%

warchlak - tucznik 50 kg - 80 kg 17.4%

tucznik 80 kg - 110 kg 16%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MACGYVER    0

Ja mieszam zboża około 50 na 50% i do tego na 2 tony paszy mieszam z tym około 250-350kg koncentratu firmy SANO do trzody chlewnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19
Ja mieszam zboża około 50 na 50% i do tego na 2 tony paszy mieszam z tym około 250-350kg koncentratu firmy SANO do trzody chlewnej

Kolego jakie zboza? jaki koncentrat bo dal trzody SANO ma kilka koncentratów. Sam ich kiedys uzywałem wiec znam jakosc i wyniki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grysza03    0
Kolego jakie zboza? jaki koncentrat bo dal trzody SANO ma kilka koncentratów. Sam ich kiedys uzywałem wiec znam jakosc i wyniki ;)

 

 

Zapewne miesza co popadnie 50%owsa 50% mieszanki(owies z jeczmniem) i ten koncentrat Pożal sie Boże Sano Premium

Uzuwalem kiedys i powiem ze jest na rynku spore lepszych firm!! Sano w swojes strategii ma dotarcie do rolnika ktory niebardzo orjetuje sie w chodowli

 

ZAPODAJ TAK TO ZOBACZYSZ ROZNICE

tucznik

25%jeczmień

44,5%pszenzyto

10% owies

10% sróta sojowa

7% śróta rzepakowa

1% olej rybny

2,5% premiks ja stosuje obecnie polfarmu indywidualny +zakwaszacz

oczywiscie mozna zrobic lepiej

ale to jest przy przy zasadzie minimalizacji kosztu i zachowaniu dosc dobrych parametrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

masz racje Sano ma swoja strategie ogólnie lubia małych rolników. ich produkty sa dobre ale inne sa równie dobre i moze byc jeszcze tansze bynajmniej ja tak mam z firma DE HEUS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MACGYVER    0

Ja z koncentratów firmy SANO jestem bardzo zadowolony i mam o nich swoją opinie. Każdy ma swoje koncentraty sprawdzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alex123    0

witam

ja bazuje na polfamixach firmy Basf odkad sie pokazaly i nie mam problemow 100% zadowolenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

Ja też sprawdziłem - Cental Soya (Provimi) -> Sano (Protamino) -> De Heus (HGC) -> Nutrena (Vpower). W premiksach Sano (Aminoglod) -> Josera (Josamin) -> Ibeka, dwa ostatnie porownywalne ale cenowo wygrywa Ibeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL0905    1

Byłem w DOSCHE póżniej w SANO a teraz jestem w NUTRENIE i z tego wszystkiego widze żę nutrena daje dobre efekty w mojej chlewni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Ja używam koncentratów DOSSCHE już od paru ładnych lat i jestem zadowolony na razie nie mam zamiaru zmieniać... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
    • Przez PiotrMurgrabia
      Witam, jestem tutaj nowy.
      chciałbym sie dowiedzie czy warto jest wybudowac chlewnie na około 250 sztuk na rzut. planowana jest budowa na płutkiej ściołce.
    • Przez agroleon
      witam Agrofotowiczów.
      ja z pytaniem a mianowicie ile sztuk bydła opasowego można wyżywić z 1ha oraz ile stuk tucznika z 1 ha prosił bym o odpowiedzi i admina zeby nie zamykał tematu. A również jakie koncentraty i witaminy dla bydł i dla świń by szybciej i nitensywniej rosły. Żeby lepiej wykorzystywały pasze im zadawana, a daje bydłu kiszonke z kukurydzy i śrute ze zbóż oraz siano. Świnie natomiast dostają koncentrac + śruta z zbóż, Poradzcie coś jestem otwarty na rady mądrzejszych ode mnie. pozdrawiam
    • Przez danielm18
      Witam!
      Mam pytanie a mianowicie chciałbym się dowiedzieć do jakiej wagi mogę wyhodować 2 tuczniki w wadze początkowej 18-20 kg mając do dyspozycji 1 tone paszy własnej kompozycji z dodatkiem koncentratu.
       
       
       
      Skład paszy:
       
      jęczmień-300 kg
      pszenica-350 kg
      otręby pszenne-60 kg
      koncentrat 36%-125 kg
      ziemniaki-100 kg
      kukurydza-40 kg
      chleb suchy-25 kg
       
       
      Powiedzcie mi jeszcze w jakim okresie czasu zjedzą tone tej paszy.
       
      Pozdrawiam wszystkich użytkowników tego forum
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
×