Skocz do zawartości
tomek321455

Żywienie trzody chlewnej

Polecane posty

FARMER1313    1

@FARMER1313

Serdeczne dzięki za pomoc,posłucham twojej rady!:D

Nie ma za co jesteśmy z jednej branży i musimy sobie pomagać ! :) Pozdrawiam ;)

 

jarekw

 

qq, a także otręby pszenne to cudowna pasza dla macior jest tylko jedno "ale" - w obydwóch przypadkach - ja dlatego zrezygnowałem z otrąb a z qq nawet nie będę próbował, można się naciąć na mikotoksynach, o ile na stadzie produkcyjnym może być to niezauważalne to w stadzie podstawowym w drastycznych przypadkach można zapomnieć o jakichkolwiek wynikach reprodukcyjnych - powtórki krycia, poronienia, mało liczne i niewyrównane mioty. Pszenica przed mieleniem jest nawilżana i dlatego otręby mają dość wysoką wilgotność z tego powodu łatwo mogą się tam rozwijać grzyby, w qq każdy wie jak wygląda zbiór i z reguły jakie wilgotne ziarno się młóci (szczególnie w tym sezonie), jeśli qq była dłużej na polu to z pewnością zdążyły się tam dobrze rozwinąć grzyby, później okazyjnie można kupić qq której nie chcieli wcześniej wziąć w jakiejś mieszalni pasz ze względu na mikotoksyny a wątpię że któryś hodowca załóżmy taki do 50 macior czyli prawie każdy badał by qq na zawartość mikotoksyn.

Więc otręby tak jeśli są góra 3-4 tygodnie po przemiale

qq tak jeśli wie się że była zbierana wcześnie i długo nie była wilgotna lub zrobi się badania na mikotoksyny

W pełni zgadzam się z tobą kolego ale istnieją preparaty zobojętniające mikotoksyny np MYKOSAN z SANO Ja miałem problem z maciorami po stosowaniu łubinu białego słodkiego spowodowane to było głównie za małą dawką GLIFOSATU rośliny niektóre się wysypywały a niektóre jeszcze zielone :) i objawy były podobne jak piszesz ale nie chciałem zrezygnować z łubinu ponieważ dla mnie jest to tanie białko i mam podwójną korzyść ponieważ zarówno przełamuje płodozmian i mam cenną paszę białkową a odejście od tego ziarna było niemożliwe ponieważ mam zaufanie do pasz sporządzanych samemu wiem co dałem w jakiej formie i wiem że to jest. Łubin dla loch głównie zadaję z mieszanką zbóż (pszenica owies jęczmień) + premiks + ewentualne natłuszczanie głównie w okresie wysokoprośnym od 90 dnia w tym okresie nie można oszczędzić na białku, energii i aminokwasach egzogennych ponieważ uważam że prosięta urodzone po dobrze odżywionej losze są żywe pełne wigoru i chętniej pobierają pierwszą paszę (prestarter) łubin odstawiam po ok 21 dni po pokryciu locha wtedy nie potrzebuję takiej ilości białka a dobrej jakości mieszanka i niewielki dodatek koncentratu starczą jej.

 

Tak tak te mączki to koncentraty rybne ale na moje to tu nie tylko o podatek biega.

Moje prosięta przy losze i do 9 tygodnia życia dostają 10%kukurydzy ekstrudowanej, 16%soja pod różną postacią{poddane obróbce cieplnej} 5,75%serwatki w proszku, 4,25%cukru gronowego, 3,4%białka ziemniaczanego, 1,75%drożdży piwnych/kiełki słodowe{40:60} i wiele innych + zboże48%-pszenica:jęczmień{66:33} + 2%oleju

maciory karmie podobnie tylko że luźne jęczmień+pszenżyto+premix{3*w tygodniu do woli}na ściółse.

karmiące jęczmień+pszenica+koncentrat, czasem dodaje soje lub rybe

Mam pytanie kolego czy sam sprowadzasz taką paszę? Czy składniki te paszy kupujesz u jednego dostawcy i czy może orientujesz się o cenę 1 kg tej paszy ? Masz może jej skład ? ( chodzi mi o białko, energię lizynę metioninę treoninę tryptofam cystynę metionina+ cystyna sód wapń ) chodzi mi głównie o białko energie i któreś z aminokwasów ? :P

 

Kto praktykuje żywienie strączkowymi? Jakie dają efekty? Skąd bierzecie nasiona i jakich gatunków? Myślę właśnie nad wprowadzeniem strączkowych w płodozmian, bo przy siewie samych zbóż już widać wady monokultury...;/ A zapłacić 1600 zł/ t soi...hmm-to nie mało..;/

Ja polecam dla tuczników stosuję dodatek ok 10 % łubinu białego słodkiego i jestem zadowolony z efektów. Mam dobrą paszę białkową no i jak wspominałeś przełamany płodozmian. No i warto dodać że najlepiej dodać jakiś preparat na zobojętnienie mikotoksyn ja stosuję MYKOSAN .Wystarczy bo tego skąponować jakiś premiks lub koncentrat ewantualnie natłuścić paszę i gotowe :D

 

Nie pisz posta pod postem - używaj opcji EDIT!

Edytowano przez FARMER1313
3x post pod postem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

@FARMER1313 pytasz o cenę?! Gotowa to niecałe 3zł/kg , robię ją na koncentracie 50%{niemieckim}+zboża i olej, drogo jak diabli ale prosięta cacy, dostarczają na miejsce, płatność-trrmin.

skład:

EM-14,44

BS-18,644

wapń-0,604

fosfor-0,563

sód-0,268

lizyna-1,421

M+C-0,851

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER1313    1

No troche drogo ale ja jestem zdania że na żywieniu w początkowym okresie nie warto oszczędzać a jeśli masz sprawdzoną paszę i są po niej dobre efekty to uważam że oszczędności należy poszukać w żywieniu w późniejszym okresie gdy świnię są mniej wrażliwe na jakość paszy. A te składniki co masz wymienione w poprzednim poście to wchodzą w skład koncentratu? czy mieszasz zboże + te składniki(kuku ekstrudowana soja itd) + koncentrat + olej ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jarki    1

Tak te składniki co wymieniłem są w koncentracie tylko RAZY DWA bo jego się daje do 50% + pszenica 33% + jęczmień 15% + olej 2% i to kosztuje prawie 3zł/kg a w ostatnim poście masz skład gotowej paszy.

Tak to jest jak mamy słabe przyrosty lub duże zużycie paszy to wina jest na początku karmienia,bo prosie nie ma rozwiniętych kosmków jelitowych a to się mści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER1313    1

I tu się zgodzę bo wielu hodowców myśli że to błahe sprawy, a jest tak jak mówisz jak są dobrze wykształcone kosmki jelitowe to potem tuczniki lepiej wykorzystują paszę i przy tym wszystkim ogranicza się jeszcze pobranie paszy wię uważam że warto w to inwestować ! A mógł byś mi podać nazwę tej paszy i kto Ci ją dostarcza ? B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Ktoś stosuje peluszkę?

 

I jeszcze jedno-czy ma ktoś wiedzę lub materiały do poczytania na temat stosowania CCM w żywieniu-będą w Niemczech podpatrzyłem te rozwiązanie i sam pomysł mi się spodobał, ale nie poznałem szczegółów...;./ w sieci brakuje konkretów a szukałem dość solidnie-opinie są szczątkowe i w dodatku podzielone-co o tym sadzicie? Ile max można podawać i jakim grupom, jak długo może stać pasza w mieszalniku żeby się nie zepsuła itp?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ikula    0

Ja stosowałam peluszkę. Żywiłam nią wyłącznie tuczniki. W paszy może stanowić do 15%. Jednak ze względu na jej ograniczone stosowanie sieję teraz groch i łubin żółty, zwłaszcza ten ostatni rewelacja i kasa zostaje w kieszeni u mnie a nie u sprzedawcy soi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Czemu zarzuciłeś peluszkę? Ma dużo antyzywieniowych czy co? Łubin sieje się na V VI klasie, my mamy IV i troszkę jej szkoda pod łubin ;/ w czym łubin jest lepszy dla świnek od peluszki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER1313    1

Ktoś stosuje peluszkę?

 

I jeszcze jedno-czy ma ktoś wiedzę lub materiały do poczytania na temat stosowania CCM w żywieniu-będą w Niemczech podpatrzyłem te rozwiązanie i sam pomysł mi się spodobał, ale nie poznałem szczegółów...;./ w sieci brakuje konkretów a szukałem dość solidnie-opinie są szczątkowe i w dodatku podzielone-co o tym sadzicie? Ile max można podawać i jakim grupom, jak długo może stać pasza w mieszalniku żeby się nie zepsuła itp?

Też kolego szukałem i lipa nic ciekawego nie znalazłem. Ale z tego co się orientuję to 3-4 tygodnie przed odstawą tuczników napweno trzeba by było mocno ograniczyć jej ilość ponieważ kuku rozrzedza tłuszcz i powoduje jego zmienię barwy. A więc nic innego nam nie został jak czekać na opinię jakiegoś Agrofotowicza który tak żywi. A no i kuku zawiera dużo energii więc i tak pewnie białko trzeba będzie uzupełnić koncentratami lub jakimś ziarnem strączkowym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ikula    0

Nie skarmiam peluszki ze względu na ograniczone zastosowanie (ze względu na czynniki antyżywieniowe)-tylko tuczniki, ma niższą strawność niż groch. Łubin żółty ma 44% białka (soja 46-49%)i zawiera najwięcej białka z naszych strączkowych, strawność białka i lizyny jest wyższa niż w śrucie sojowej. Stosuję w żywieniu warchlaków (razem z soją), tuczników, loch luźnych i niskoprośnych.

 

Co do ziemi, trzeba wszystko przekalkulować. Ja mam ziemię II, III i trochę IV i sieje łubin choć to nie dla niego ziemia. Uprawa jest niesamowicie tania, nie trzeba nawozić azotem, opryski tylko na początku i są tanie. Ja mam białko we własnym zakresie, wyprodukowane tanio a tona soi potrafi kosztować i 1800zł za tonę. A na drugi rok sieję pszenicę, daje mniej azotu (też oszczędność) żeby nie przedobrzyć. Zawsze wychodzi przepiękna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Ile % łubinu dajesz tucznikom? Ile t/ha sypie taki łubin? Siejesz sam czy w mieszankach? Musisz go dosuszać czy jak zbierzesz taki wrzucasz do stodoły? Stosujesz desykację(roundup na wyrównanie łanu)? Bizon przy zbiorze się nie zalepia na wytrząsaczach od miękkich łodyg?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Podłącze się do dyskusji. A jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o groch. Ile można tego dodać do paszy w poszczególnych grupach wiekowych? Na temat uprawy to może zapytam już w innym dziale. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ikula    0

Tuczniki mogą dostać 15% w paszy. Osobiście większym tucznikom dawałam nawet więcej i było ok. Niektórych może zniechęcić to że świnie mogą zacząć kuleć po łubinie, jest to spowodowane wypieraniem wapnia. Na wszystko jest jednak sposób, wystarczy dodać do paszy fosforan wapniowy. Nie sieje strączkowych w mieszance dlatego że nie mogłagłabym zrobić precyzyjnie paszy. Dosuszanie zależy od roku, raz jest suchy a raz wilgny, zawsze jednak trzeba czyścić z nasion chwastów. Na ciężkiej dobrej ziemi to jest tego mnóstwo. Desykuemy zawsze choć są niby odmiany samokończące ,to jednak trzeba położyć jeszcze chwasty. Ze zbiorami zależy od ziemi, na dzierżawie w V klasie mieliśmy 1,5T a na swojej w III klasie ok. 4T. Z Bizonem nie ma problemu.

 

Jeśli chodzi o groch, ma około 24% białka. Nie będę pisać o związkach antyżywieniowych. W żywieniu prosiąt się nie stosuje ze względu na niską strawność skrobi i obecność cukrów nie trawionych w jelicie a powodujących wzdęcia. U warchlaków można stosować do 20%, tucznikom do 30% a lochom do 10%.

wszystkie strączkowe są ubogie w aminokwasy siarkowe, ale zboża i poekstrakcyjna śruta rzepakowa ten niedobór bez problemów uzupełnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turtojs    39

ikula jak dedykujesz łubin to można bez żadnych konsekwencji zdrowotnych podawać zwierzętom ( tucznikom ) ??? Chodzi mi także o inne rośliny typu groch czy nawet zboże w wyjątkowych sytuacjach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ikula    0

Szukałam w rożnych źródłach i nie znalazłam żadnej opinii wskazującej na szkodliwość desykacji. Skutki są jedynie dla rośliny opryskanej bo obniża to zdolność kiełkowania nasion gdyż zamierają w stadium rozwoju w jakim się znajdowały. Wszystkie wprowadzone środki są przebadane więc nie mogą być szkodliwe dla konsumenta. Poza tym zawsze po zbiorach każde ziarno musi troszkę odpocząć przed skarmianiem, więc jest tu też czas na dezaktywacje związków chemicznych.Ze swojej praktyki zarówno w pracy jaki i w swojej domowej hodowli nie zauważyłam żadnego ujemnego wpływu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turtojs    39

Ok ! No to mogę w tym roku bez obaw randapowac łubin ( bede siał pierwszy raz takze zobaczymy )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik98465    0

Przeglądałem forum i widziałem coś na temat ccm i moje zdanie jest takie, że kukurydza jest dobra bo ma dużo białka i jest dobra paszą... Lecz jeżeli patrzymy na dobre strony trzeba popatrzeć też na te gorsze... Cena kukurydzy jest droga choć dokładnie nie znam obecnej ceny, oczywiście kukurydza potrzebuje tez dobrej ziemi i dużej dawki fosforu,potasu i azotu... opryski też są drogie (stosowałem titus 180 zł/ha) koszt usługi koszenia też nie jest tani (mam kombajn z przystawką i brałem po 200zł/h choć już niektórzy biorą po 250 zł/h) i jeszcze jak ktoś chce to może zawieźć kukurydze do suszarni no a później trzeba jeszcze ją zmielić (młyn mamy swój ale za wypożyczenie bierzemy 100zł/ha)... więc sprawa jest jasna ja osobiście już wyszedłem z kukurydzy i sądzę że nie prędko do niej wrócę...

Jeżeli chodzi komuś o to ile stosowałem kukurydzy do paszy to tak około 1/3-1/4...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@rolnik98465, czy jesteś pewien tego co piszesz? Kukurydza ma dużo białka, potrzebuje dobrej ziemi, itp.?? Nie chcę być złośliwy, ale ciśnie mi się na usta pytanie o Twój wiek :)

Mam wrażenie, że przeczytałeś kilka różnych tematów i na tej postawie stworzyłeś ostatniego posta :)

W sprzyjających warunkach pogodowych na V klasie ziemi będzie 8 ton suchej kukurydzy z ha, czy Twoim zdaniem na tej samej ziemi da się stosując wszystkie dostępne metody (poza wymianą gruntu :) )osiągnąć taki plon pszenicy albo jęczmienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

No mi się wydaję, że z tą kukurydzą to chyba też sporo zależy od odmiany no i przede wszystkim nawożenia, stosowanych oprysków, no i warunków pogodowych jakie panują w danym roku. Sąsiad obok mnie ma np. gleby IV klasy, no ale zaniedbał nawożenie i opryski, no i miał wielkie nic a nie kukurydzę :) . Jarkew na V klasie z jęczmienia można uzyskać przy dobrym nawożeniu i prawidłowym stosowaniu środków ochrony roślin(no jak trzeba to nawet 3 razy pryskamy na grzyba, nawozimy dolistnie, itd. no, nie oszczędzamy na środkach) te 6 - 7 t/ha jęczmienia jarego, wiem bo u mnie większość gleby stanowi V klasa, niestety, ale trzeba zaznaczyć, że jęczmień siejemy na stanowisko po ziemniakach. No a jęczmień zimowy nie daje już tak dobrych rezultatów, więc już długo go nie siejemy.

Kukurydza dostarcza głównie energii a nie białka. Energia dostarczana przez ziarno kukurydzy pochodzi z jej dużej zawartości węglowodanów - to one są główny surowcem energetyczny wykorzystywanym przez organizm. No i kukurydza, aby nadawała się do przechowywania, musi być naprawdę dokładnie wysuszona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@blacha, po dobrym przedplonie, jeśli będzie dobry przebieg opadów, pełne nawożenie, pełna ochrona i gleba w dobrej kulturze(m.in. pH) to te 6-7 ton jęczmienia jest osiągalne. Tylko policz koszty i porównaj z plonem, wtedy okaże się, że osiąganie takiego plonu wcale nie jest opłacalne na takiej ziemi.

 

Żeby napisac coś w temacie, czy ktoś stosuje żywienie na mokro (w pełni zautomatyzowane rzecz jasna). Przy jakiej ilości tuczników jest to opłacalne? Wady i zalety tego systemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ikula    0

Ciekawostka z tą białkową kukurydzą :) W rzeczywistości ma tylko 7% białka które ma niższą wartość biologiczną od białka pozostałych zbóż. Mieszanki pełnoporcjowe z dużym udziałem kukurydzy mogą powodować przetłuszczenie tuszy zwłaszcza w żywieniu do woli.Na 3 tyg. przed sprzedarzą należy zminimalizować lub wycofać kukurydzę z paszy ze względu na jakość słoniny . W nawiązaniu do pytania kolegi wrzucę pare informacji o CCM-ie. Nigdy tak nie karmiłam więc to tylko teoria. Kiszonkę CCM robi się rozdrobnionych kolb kukurydzy, można też kisić samo ziarno. Najkorzystniejszy moment zbioru kolb jest początek pełnej dojrzałości ziarna, przy zawartości suchej masy dochodzącej do 50%. Przy zbiorze w pełnej dojrzałości zaleca się polanie rozdrobnionych kolb serwatką. Wartość pokarmowa 1kg kiszonego ziarna przy zawartości sm 56% wynosi 8,7 MJ EM i 37g białka strawnego. Kiszonki mogą być stosowane dla wszystkich grup produkcyjnych świń:od prosiąt o masie ciała 10-25kg od 0,2 do 0,6kg do loch w szczycie laktacji do 6kg. Robi się również kiszonkę LKS (kolby z liśćmi okrywowymi) i MKS (z kolb częściowo odkoszulkowanych) jednak ze względu na dużą zawartość włókna raczej się jej w żywieniu świń nie stosuje (ewentualnie tuczniki pow 50kg i lochy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×