Skocz do zawartości
tomek321455

Żywienie trzody chlewnej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
darek16    3

Ja daje 3 razy dziennie kartofle i buraki + osypka do tego własna na mokro a i plewy jeszcze trochę ale nie zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawdfarmer    0

śruta z jęczmienia, pszenżyta i pszenicy i do tego koncentrat FORTE

 

 

 

 

co jak co ale rolnik to powinien wiedzieć jak napisać pszenżyto

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chodowlarz    0

A moglibyscie napisac cos wiecej o zakiszaniu ziarna kukurydzy np. czy nalezy rozdrobnic ziarno czy całe mozna zakiszac i czy dodajecie jakies srodki do kiszenia?? i czym rozdrabnia sie ziarno??

 

@darek16 mógłbys napisac cos wiecej na temat zywienia trzody np. czym zywisz i w jakich dawkach , jak duze masz gospodarstwo i ile chodujesz rocznie tuczników??

Edytowano przez MarcinPykuS
Nie pisz posta pod postem-używaj opcje EDIT...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

luk2782    19

kuku mozna zakisic cała i mielona. zakiszajac cała pomijasz koszty suszenia. Schaumann ma taki specjalny zakwaczacz konsertwant który chłonie wilgoc kukurydzy i zabezpiecza przed plesnieniem warunek jest taki zeby go równo naniesc na ziarno. a co do mielonego to jak kiszonka w silosy ciemna folia warunki beztlenowe typowa fermentacja mlekowa. bawiac sie w takie cos musisz wziac pod uwage transport takiej paszy bo jesli masz paszociagi i maja srednice mniejsza niz 70mm bedizesz miał problem. pasza z udziałem kiszonki z ziarna kukurydzy czy tez CCM albo mokra kukurydza znacznie ograniczaja mozliwosci przesyłu przez paszociagi pasza zawiesza sie klei bo ma poprostu wiecej wilgoci. jesli zadajesz recznie to nie bedize problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bimladentoja   
Gość bimladentoja

Mam pytanie czy ktoś żywi trzodę odpadem od produkcji zup w proszku tzw.mączką grochową i okrywą nasienną grochu,takie grochowe otręby,jak to się spisuje u trzody ewentualnie grochowe otręby a bydła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucasssss    0

Dziadek karmi maciory różnymi pozostałościami po jedzeniu i też kartoflami ( gotowanymi ) nie wiem jak to się nazywa taki duży zbiornik, który je gotuje chyba :o czasem śliwki, kompot stare oczywiście. A świnie na to co na sprzedaż to mieszamy pszenicę z jęczmieniem. 1/3 ( 1 wiadro jęczmienia, 3 pszenicy z tego względu, że zawsze na styk z jęczmieniem jesteśmy :o ) A co do koncentratów ( dodatków paszowych ) to takie coś jak " mączka rybna' , 'kreda' i jeszcze kilka, ale tylko te dwie nazwy pamiętam... A wy jak mieszacie zboża i jakie dodatki dodajecie ???

Edytowano przez andrzej2110
ort

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

Co się tyczy sposobu zakiszania jaki stosowałem to leciało to tak. Silos betonowy o wym 4,5x1,5x20 wykładałem folią porządną do kiszonek i w niego pakowałem mielone ziarno kukurydzy. Mielenie odbywało się rozdrabniaczem ssąco tłoczącym 15KW z sitami oczkowymi fi8 z tym żeby nie tracić mocy na ssanie to kukurydza była podawana przenośnikiem ślimakowym w przystawioną do śrutownika skrzynkę. Wydajność takiego zestawu to ok 3t/h. Zakwaszasz dodawałem tylko raz niestety nie pamiętam jakiej on był firmy a co do efektu to coś tam poprawiło. Mielone ziarno było ugniatane nogami bo niestety silos jest zadaszony i nie ma opcji wjechania ciągnikiem. Na koniec zaciągałem folię na wierzch przysypywałem pisakiem i gotowe.

Moje spostrzeżenia odnośnie robienia kiszonki z ziarna kukurydzy, wilgotność ziarna nie większa jak 35% a najlepiej w przedziale 25-30% silosy w zależności od ilości skarmianego ziarna dosyć wąskie ażeby kukurydza ubywała możliwie szybko więc im węższy silos tym lepiej dla jakości kiszonki w moim przypadku 4,5 to za szeroki silos albo za wysoka była kiszonka bo miejscami nawet 180cm ale gdzieś te 150 ton trzeba było ucisnąć :o To by było na tyle jak by coś jeszcze trzeba było to pisać postaram się w miarę możliwości opowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

A czy wogóle można teraz legalnie taką mączke stosowac ?? Bo coś mi się wydaje, że chyba niekoniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

można było i można będzie, obostrzenia dotyczą mączek mięsno kostnych a nie rybnych, ja stosuje 2-2,5% w paszy. w opisie pisze aby nie przekraczać 10% dla małych zwierząt i 3% dla dużych, aby mięsa nie było czuć rybami. cena około 1550zł za tonę (45% białka). są tańsze i droższe mączki w zależności od zawartości białka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

A powiedz mi @vvojtas1, ile z tych 45% jest strawne dla świni. Nie będę pisał tym razem co mi się wydaje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

dokładnie nie pamiętam jak nie zapomnę i sprawdzę to napiszę :P

kiedyś dokładnie liczyliśmy, nawet kolesie z różnych firm przyjeżdżali "układać" nam dawki tylko każdy chciał sprzedać swój premiks :) i wychodziło że mączka wychodzi najtaniej, nawet rybna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Jeżeli ta mączka kosztuje koło 1500 zł/t, to dla mnie bardzo istotne byłoby, w jakim stopniu świnia może wykorzystać te 45% białka. Ostatnio za soję (niestety GMO), płaciliśmy 1320zł/t, z tym, że w soi cześć białka jest w ogóle niestrawna. I tu może być przewaga na korzyść mączki. A ja wolę mieć informację z pierwszej ręki, tzn. od fachowców niezależnych :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adammm    0

Każda mączka będzie miała inna strawność białka, wyższą oczywiście która owego białka ma więcej ponieważ zawiera miej odpadów skostniałych. Teoretycznie białko z maczki ma strawność w granicach 85-95% a soja blisko 75% Także wszystko zależy od jakości mączki, sam dla prosiąt dodaje duńską 72% białka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam panowie wiec taki ostatnio gość który sprzedaje koncentraty zaproponował mi koncentrat rybny firmy wigropil w skład koncentratu wchodzą białko całkowite 35% tłuszcz surowy 10% włókno surowe 7% popiół surowy 7,7% lizyna 1,6% metionina 0,45% i mówił żeby oprócz koncentratu zwykłego (ja jadę na sano forte)sypać worek 50kg tej "ryby" na tonę paszy wiec wiozłem jeden worek i wrzuciłem na mieszalnik zobaczymy co będzie. Rybą jarało w całej szopie jak rozniosłem do karmików.

Jeszcze chciałem się spytać o śrutę rzepakowa w jakich proporcjach dajecie. A wracając do ccm to za jakieś 2 tygodnie zacznę dawać ccm z tegorocznych zbiorów zaje...sta pasza tylko pracochłonna. KIZO powiedz mim jak idzie śrutowanie ssąco tłoczącym bo ja śrutowałem bijakowym normalnym sitami 12 bo do ssąco tłoczącego nie mam dużych sit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

miałem przyjemność zwiedzić poldanor, produkują 200tys tuczników w roku. Do pasz dawali jakąś pulpę rybną, coś w stylu nie wysuszonej mączki bo niby taniej wychodzi, jednak dla najmniejszych prosiąt kupowali już lepszą mączkę rybną (wysuszoną workowaną)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Czyli, produkują 200 tyś. tuczników i żywią je rybnymi odpadami, bo chyba tak należy to nazwac. I jak ma przeciętny rolnik z nimi konkurowac? Skoro żywi świnie prawdziwym zbożem + dodatki. Ja słyszałem o firmie, która żywi swoje świnie wnętrznościami z ubojni brojlerów. Smród jest taki, że po posiłku nie ma co zbliżac się do chlewni. Dlaczego takich ludzi nikt nie kontroluje?

Przepraszam za odstępstwo od tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

ta pulpa( nie wysuszona mączka rybna - tańszy bo o wiele mniej energii potrzeba, minusem jest kurtki termin ważności) to tylko dodatek, maja 15 tys ha co prawda głównie V i VI klasa i sporo swojego zboża, co prawda sporo dokupują, a konkurować przeciętnym rolnikom trudno bo skala robi swoje i produkują po prostu taniej duże jednorodne partie czyli dostają najwyższe ceny na rynku, ponoć właścicielami jest spółdzielnia duńska, czyli kilkudziesięciu przeciętnych (no może trochę większych) rolników z dani zebrało się do kupy i sporo zainwestowało w miejscu gdzie prawie nic nie było, tylko brać przykład.

No może nie do końca bo wszystko mają na rusztach, a smród z kilometrów czuć, nawet pewien odcinek sprawy dla reportera był o nich.

a że mączka rybna to odpad to prawda tak samo jak obornik jest odpadem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Ale widzisz vvojtas, właśnie o to chodzi, że nikt ich nie kontroluje pod względem spełniania dyrektyw azotanowych, dobrostanu, a przede wszytkim jakości stosowanej paszy. Ja przypuszczam, że oni oprócz tych rybnych odpadów stosują też inne, np. zwierzęce. Wkraczają na obcy rynek, przywożą pewnie prosiaki od siebie, żywią świnie odpadami , a u Nas zostawiają wielki smród i górę mięsa. Zabierają natomiast pieniążki i jadą do siebie. Ja staram się rozumiec zasady gospodarki wolnorynkowej, ale bez przesady, powinniśmy jakoś chronic rodzimych producentów, bo jakośc naszego mięsa jest dużo lepsza. Wcale nie dziwię się, że ktoś protestuje, jak pod nosem postawią mu fabrykę tuczników, gdzie smród jest nie dowytrzymania. Wszyscy już poznali się na tym, odziwo Polacy jakoś nie mogą. Właściciel niewielkiej ubojni w moich okolicach, kupuje wszytko co się rusza (zwłaszcza bydło), ubija i świeże półtusze wywozi do Niemiec, od naszych "dobrych" sąsiadów przywozi mięso mrożone, którego nikt u nich nie chce kupic.

Kurde, znowu odchodzę od tematu :P, ale teraz moderatrorzy walczą z plagą użytkowników wstawiających treści XXX, więc może ujdzie nam to płazem :)

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel330    0

Ja w ciągu roku uhoduje 15-25 świń, paszę ze zboża mielę śrutownikiem kamiennym i kupuje pasze odpowiednie do wieku dla zwierząt, a jak daje to się sypie w koryt. Z tak zwanej paki biorę śrutę ze zboża i w kubełek dosypuje prowit SANO i mieszam (dla małych prosiaków do paszy dosypuje otręby pszenne) wymieszam dokładnie i wysypuje do koryta. I to tak się kręci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

Ja tak samo :)

12 szt. świń i 2 maciory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Od ostatniego czasu stosujemy ziemniaki śruta sucha i posypujemy uparowanymi gniecionymi o wierzchu. Gdy jest zborze robimy śrutę z paszą a tak to granulki Angonoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturos21    4

Panowie mam pytanie czy mogę do paszy dolać oleju roślinnego?? Czy to pomoże coś chodzi o to żeby się nie kurzyło bo mam problemy z płucami a słyszałem ze jak doda się oleju to jest lepiej ?? Czy to prawda i ile lać oleju na 100 kg paszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Żeby się nie kurzyło to wystarczy 0,5-1% czyli tyle samo litrów na 100kg paszy. Jeśli olej miałby być dodawany ze względu na wartość pokarmową no to sporo więcej.

Kiedyś mieszałem 10l oleju z workiem śrutu jęczmiennego później dodawałem to do mieszalnika. Teraz leje olej do mieszalnika zawsze na jęczmień max 2l na jeden worek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×