Skocz do zawartości
Ursusc385

ciagniki rodziny Farmtrac

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
robertbara    57

Tylko wytrzymałość Ursusa kiedy zaczynał produkować np. 3512 jest zupełnie inna w ciągniku z 1996 roku a z 2006 roku.

 

To racja, że na przebieg 200 mtg/rok nie opłaca się kupić zachodniego ciągnika za 2-krotnie większą cenę bo to rekreacja prawie. Mi w tym roku wyszło 900 mtg. Troszkę ciężko mi się ustosunkować do Twojej wypowiedzi @Ferdek07 bo akurat nie kupiłbym ciągnika nowego żeby robić nim 200 mtg rocznie bo po prostu nie widzę opłacalności w tej inwestycji. Ale może dlatego są takie ciagniki żeby właśnie ich zakup się opłacał <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Podam tutaj przykład znajomego mojego ojca, który to dopiero 5 lat temu kupił 2 letniego 2812 i podstawowe maszyny (12 ha i 6 krów mlecznych) , do tego czasu obrabiał wszystko koniem a do większych prac (orka koszenie łąk zwózka siana itd itd) brał usługi, a że koleś jest bardzo "oszczędny" i wszystko ma przeliczone przez wiele lat kilkanaście razy radził się ojca czy się opłaca kupić ciągnik czy nie (ojciec radzi że zawsze co swoje to jest do dyspozycji w każdej chwili) a j on na to że jak sobie wszystko podliczy to absolutnbie sie nie opłaca kupować ciągnika bo prawie o połowę taniej mu wychodzi z usług korzystać no i trafiła sie okazja i kupił 2812 i teraz przyznaje że chociaż utrzymanie ciągnika kosztuje i ponad 30 tyś na ciągnik wydał ale że głupi był że tyle lat się tak męczył chodził prosił o usługę denerwował się żeby na czas się umówić itd itd a teraz ma święty spokój a robi po 150-200mtg rocznie, więc nieuważam żeby nie opłacąło się kupno nowego ciągnika ( nei koniecznie musi to być full opcja farmtracka 4x4 he he.

Co do kupna nowego czy nie to ja uważam że nie opłaca się kupować bardzo używanego pod warunkiem że sie dysponuje pewną sumą pieniędzy, bo co nowe to nowe i długie lata bezawaryjnie posłuży, a ciągnik powoli traci na wartości i można to traktować jak w pewnym sensie lokatę pieniędzy banki upadają a ciągnik jeszcze będzie zarabiał na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

@Ferdek07 -no nie każe nikomu dalej koniem robić <_< Właściwie ma 12 ha, 6 krów i ma z tego kasę na inwestycje?

 

Oczywiście do kosztów utrzymania należy również doliczyć OC, przeglądy techniczne, ubezpieczenia.

Ale zaczęło się od porównania Farmtracka z JD a teraz już piszemy o opłacalności kupna nowego ciągnika. Jeden ciągnik w gospodarstwie jest opłacalny, ale czy już ten drugi też, albo 3 czy 4? Bo można mieć 2 zamiast 3 i po prostu więcej godzin na nich zrobić. Ale wróćmy do tematu bo każdy będzie miał inne zdanie. U mnie na wsi na 30 ha mają 80, 110 KM i jeszcze myślą o większych -tylko że do przetrząsacza pająka zakłada 80 konny ciągnik. Zamiast kupić jakieś maszyny to o ciagnikach myślą tylko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kuki19    2

Cała dyskusja w tym temacie i wogóle, wszystkie dystkusje kończą się na tym że nowy farmtrac to takie coś troche gorsze od 20 letniego zetora 7245 a zetor ( a zetor bez urazy technika sprzed 20 lat) więc nie warto kupować farmtracka na tym samym poziomie technicznym i z gorszą jakościąwykonania tylko starego zetora, bo jak kupować nowy ciągnik to się opłaca brać tylko jd i to w full wypasie no i oczywiście na min 60-80ha, a ci co mają po niecałe 20 ha niech dodzierają z 7211 czy c 360 po gospodarzach którzy pokupili sobie jd <_< a kupując nowy ciągnik z niższej półki np. farmtracka tylko się ośmieszają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Właśnie chodzi o to (bez urazy) że Farmtrac funkcjonujący w powszechnej opinii jako coś nowoczesnego w rzeczywistości rozwiązaniami technicznymi nie odbiega od ponad 20 letniego Zetora a wykonaniem owszem odbiega-tyle że in minus <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    514

Moje zdanie jest takie, kto będzie chciał kupić Farmtraka to go kupi, a kto będzie chciał kupić JD w ful wypasie to go kupi i straci bardzo dużo kasy. :) więc nie wato się kłócić i pisać że nowy ciągnik się kupuje tylko na 60 ha i wzwyż bo to jest śmieszne np. jak my mamy 20 ha to mamy nie kupować nowego Farmtraka ? tylko jeździć starym dobitym Zetorem albo jakimś innym ? :)

 

Chociaż @Nikita_Bennet jest podobnego zdania co ja <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutki    41

Chciałem się odnieść do zdania, które napisał robert ale nie mogę go znaleźć - chyba musiał edytować swojego posta. Nieważne. Chodziło mniej więcej o stwierdzenie, że rolnik uprawiający do 20 ha robi to tylko hobbystycznie. Więc teraz pytam czy takiego kogoś kto nie ma 100 ha trzeba wyśmiać, opluć albo kopnąć w d*pę ?? Czy taki ktoś nie ma prawa kupić sobie nowego ciągnika jakim jest Farmtrac ?? Czy taki ktoś ma być skazany na tłuczenie się do usranej śmierci c360 albo innym podobnym wytłuczonym sprzętem który ma już zrobione z 15 tyś mth ??

Widocznie komuś kupującemu taki ciągnik kalkuluje się wydać te około 100 tyś złotych na Farmtraca i mieć nowy ciągnik ze wspomaganiem i odrobiną komfortu niż kupować zużyty sprzęt z zachodu gdzie "dziadek jeździł tylko z opryskiwaczem" i ładować w niego kasę na naprawy tracąc przy tym mnóstwo zdrowia i nerwów. Taki Farmtrac nie posłuży komuś 15 - 20 lat ?? Jak ktoś będzie dbał na tych swoich 20 ha i nie przemęczał go to posłuży.

Wkurza mnie też że wszyscy tak jadą na Farmtraca - że taki, że siaki. Ale najwięcej mają do powiedzenia ci którzy nigdy takiego ciągnika nie mieli - bo o dziwo właściciele są ze swoich maszyn zadowoleni. Ale to chyba narodowa cecha, że kogoś boli że ktoś inny potrafił sobie rozkręcić jakiś interes. No i jeszcze to ujadanie jak to podzespoły są kijowe. Bo silnik perkins w Farmtracu jest badziewny a w innych ciągnikach jest cudowny, tak samo z mostami Carraro i innym oprzyrządowaniem - w Farmtracu jest bee a gdzie indziej lux.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    514

Popieram użytkownika @Malutki wszystko co w Farmtraku to złe, a to samo w innych ciągnikach to dobre <_<

 

Tutaj już się nie opłaca pisać na temat Farmtraka, sam się na tym przekonałem i tak zawsze wychodzi że Farmtrac jest zły a przykładowo stary 20 letni zetor lepszy :):)

 

 

Edit : Ciekaw jestem jakby w polu przetestował 2 ciągniki Farmtrac 685 DT i JD 5720 i który by się okazał lepszy, w końcu Farmtrac 685 DT jesy tańszy to po co przepłacać za JD :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

Czy ja napisałem, że nie opłaca się na 20ha kupować nowego ciągnika? Nie opłaca się kupować JD w full opcji bo o tym ktoś wspominał, ale są wersje Classic czy Basic które sa do takich osób skierowane.

 

I nie chodziło mi o to że ktoś kto ma 20 ha to jednostka którą należy tępić czy jeszcze coś innego. Tak wyolbrzymiacie, że niedługo zastanowię się czy opłacało mi się ciągnik kupić <_< Nie no powaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Powiem tak @robrtbara jesteś szczęściarzem że możesz pracować na takim dużym gospodarstwie. Ale zapewniam ci że maja 20 ha ziemi można osiągnąć naprawdę fajny zysk tylko trzeba umieć mądrze zarządzać. A na takie gospodarstwo 20 ha to farmtrac jest bardzo dobrym ciągnikiem. Te 20 ha spokojnie obrobi bez większego obciążenia dodatkowo oszczędzając na paliwie. Tak jak mi kiedyś @drzewis98 powiedział. Że na jego 45 ha to taki farmtrac pasuje bardziej jak pomocniczy ale wg mnie na 20 ha będzie pasować jak ulał. I z pewnością lepiej taki areał obrobić takim farmtraciem niż rozsypująca się c-360.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon1804    10
Właśnie chodzi o to (bez urazy) że Farmtrac funkcjonujący w powszechnej opinii jako coś nowoczesnego w rzeczywistości rozwiązaniami technicznymi nie odbiega od ponad 20 letniego Zetora a wykonaniem owszem odbiega-tyle że in minus <_<

Zrozum w końcu ,że nie wszyscy myślą tak jak Ty.Gdy kupowałem Farmtraca wcale nie uważałem ,że jest on super nowoczesny,a wręcz przeciwnie kierowałem się głównie stosunkiem mocy do ceny i kosztami utrzymania nowego ciągnika.Zapewne wielu posiadaczy tego ciągnika brało pod uwagę te kryteria.Co do rozwiązań technicznych to porównaj chociażby silniki perkinsa i zetora -może przynajmniej trochę zmienisz swoje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutki    41
Czy ja napisałem, że nie opłaca się na 20ha kupować nowego ciągnika?
Tak tutaj :
nie kupiłbym ciągnika nowego żeby robić nim 200 mtg rocznie bo po prostu nie widzę opłacalności w tej inwestycji
Tak wyolbrzymiacie, że niedługo zastanowię się czy opłacało mi się ciągnik kupić

Tobie się akurat opłaca skoro robisz swoim prawie 1 tyś MTH rocznie. Więc przestań odwracać kota ogonem.

Powiem tak @robrtbara jesteś szczęściarzem że możesz pracować na takim dużym gospodarstwie. Ale zapewniam ci że maja 20 ha ziemi można osiągnąć naprawdę fajny zysk tylko trzeba umieć mądrze zarządzać. A na takie gospodarstwo 20 ha to farmtrac jest bardzo dobrym ciągnikiem. Te 20 ha spokojnie obrobi bez większego obciążenia dodatkowo oszczędzając na paliwie. Tak jak mi kiedyś @drzewis98 powiedział. Że na jego 45 ha to taki farmtrac pasuje bardziej jak pomocniczy ale wg mnie na 20 ha będzie pasować jak ulał. I z pewnością lepiej taki areał obrobić takim farmtraciem niż rozsypująca się c-360.

Po raz pierwszy na tym forum zgadzam się z użytkownikiem milanreal1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

@robertbara

- rękę rozwaliłem w pierwszej chwili gdy usiadłem i chciałem wychylić sie przez tylne okno - zahaczyłem o zamek - 4 dni mnie bolało szczególnie, że 4 dni robiliśmy w mokrą pogode przy swinkach. Łapa bolała.

- porównanie JD i Farmtraca - nie ma sensu - jak pisalem wcześniej - zalezy do czego ciągnik i za jaką kasę.

 

Sporo JD (i nie tylko JD) które jest w PL to zajechane trupy właśnie przez pseudo kierowców którzy na zimnym silniku dają kitę ile wlezie i tutaj nawiążę do wypowiedzi "Malutkiego" - lepiej kupić coś nowego co jest w produkcji i są części i mieć siakiś serwis niż trafić na zajechaną używkę z zachodu którą trzeba będzie robić a wtedy nawet na 20-30 hektarowym gospodarstwie to będzie męczarnia a ciągnik ma zarabiać na siebie a nie stać w warsztacie czekając na bardzo drogie części.

 

Co do JD i np deutza czy case'a - gdzie są ich dystrybutorzy? Farmtraca mam pod nosem <_< Pojechałem, wsiadłem przejechałem się :) Chciałem poznac cenę i dostałem cennik bez marudzenia i pytań co chcę poza standardem a ciołek/resseler poda mi dopiero cenę jakby to była jakaś wielka tajemica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163
Zrozum w końcu ,że nie wszyscy myślą tak jak Ty.Gdy kupowałem Farmtraca wcale nie uważałem ,że jest on super nowoczesny,a wręcz przeciwnie kierowałem się głównie stosunkiem mocy do ceny i kosztami utrzymania nowego ciągnika.Zapewne wielu posiadaczy tego ciągnika brało pod uwagę te kryteria.Co do rozwiązań technicznych to porównaj chociażby silniki perkinsa i zetora -może przynajmniej trochę zmienisz swoje zdanie.

Kolego-pisałem o TYCH którzy pisali swego czasu o Farmtracku jako o czymś nowoczesnym-i do NICH odnosiły się moje słowa,co do rozwiązań technicznych to nawet gdybym wziął pod uwagę silnik Perkinsa montowany w Farmtracku to nie doszukałbym się tam jakichś rewolucyjnych rozwiązań o ileś tam klas przewyższających konstrukcję Zetora-ot pompa rotacyjna zamiast tłoczkowej-bo chyba to CR nie jest co ? :).

@Malutki-akurat Twoje zdanie kolego szanuję-w paru postach dałeś się poznać jako bezkompromisowy nonkonformista :)-masz swoje zdanie i bardzo dobrze-ale :

-ja też w paru postach broniłem tych mniejszych rolników

-jeszcze raz chciałem podkreślić że farmtrac jest może i ok. z tym że u mojego kolegi nie <_<

-nie mam tego dużo w okolicy-ale te trzy które znam mają max.3 lata i wszystkie (podkreślam) są pozalewane olejem (wszystkie trzy chodzą w ładowaczach)

-czwarty to akurat ciut mniejszy model (u mojego kuzyna)-ten miał tylko problemy z zapalaniem,urwane drzwi (jakoś tak same z siebie)

-ludzie z mojej Agromy twierdzą że sporo problemów było z tymi ciągnikami

-i na koniec-pogadajmy za 20 lat :)

@Ursus 385-nie ma problemu z tym przetestowaniem-kiedyś pojedynki były do pierwszej krwi-a teraz można do pierwszego puszczenia oleju testować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutki    41

To w takim układzie ja podkreślę także jeszcze raz że jeżeli się dba o ciągnik to jest duża szansa że wytrzyma tych kilka latek odwdzięczając się pracą. Dając ciągnikowi non stop w palnik jesteś w stanie zajeździć nie tylko Farmtraca ale każdą inną markę.

Co do ładowacza czołowego słyszałem taką opinię że jest to morderstwo dla ciągnika. Osobiście nie miałem do czynienia z ciągnikiem z ładowaczem czołowym więc nie wiem czy prawda jest akurat taka ale jak to mówią "w każdej plotce ziarenko prawdy".

Następnie co się tyczy tego pogadania za 20 lat - porównujesz Farmtraca bodajże do zetora 7211 - te nowe zetory też nie wytrzymają tyle co seria 52xx-72xx. Bo faktycznie to jest seria "prawie" nieśmiertelna. Czasy się zmieniają zaczynając od tego że to już nie ta sama stal co kiedyś kończąc na dowolnie wybranym elemencie.

No i teraz najważniejsze - swoje spostrzeżenia opierasz nie na własnej pracy z ciągnikiem marki Farmtrac tylko na spostrzeżeniach od innych użytkowników - to co gdzieś tam podglądniesz albo ktoś coś powie.

A teraz taka mała refleksja - Farmtrac jest jakby nie patrzeć młodą firmą. Na początkach produkcji trudno od razu wymagać ideału - nie ma takiej firmy, która nigdy nie wprowadzała udoskonaleń czy innych technologii albo rozwiązań. Uważam że bogatsi w doświadczenia zebrane w tym dziesięcioleciu udoskonalą swoje produkty w najbliższej przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

@Malutki -ładowacz czołowy nie jest morderstwem dla ciągnika, po prostu należy go zakładać na konstrukcjach do tego przeznaczonych a w JD rolę ta pełni pełna rama. Zero obciążeń przenoszonych na elementy silnika czy skrzyni.

 

nie kupiłbym ciągnika nowego żeby robić nim 200 mtg rocznie bo po prostu nie widzę opłacalności w tej inwestycji

 

Tak ja to napisałem i już pisze dlaczego :) Otóż nie przyjąłem że 200 mtg =20 ha. Na tylu ha taki ciągnik może zrobić nawet 400-500 mtg. Gdybym jeździł u siebie tylko Jankiem to spokojnie zrobiłbym rocznie 2 tys h. Bo przez cały okres chodzi u mnie 2 x 3512, C-360, 912 oraz dodatkowo przy agregacie uprawowym, kultywatorze podorywkowym i przy ubijaniu zielonki 1224 razem z kierowcą

 

Co do dawania w palnik to kto widział jak orze to może i wiele osób zastanowiłoby się czy taki pług pasuje do ciągnika 100 konnego. Ale dla ciągnika najważniejszy jest dobry olej, odpowiednie filtry i jeśli ma tyle koni co ma to trzeba je wykorzystać <_<

 

@Nikita_Bennet -to było w tym 6520? U mnie mam taki sam zamek od szyby i nie mogę pojąć jak można tam rękę rozwalić :) Ale ok widocznie można. Niestety ale o wypadek w rolnictwie nie trudno i takie rzeczy się zdarzają. I teraz nieważne co by było -dla Ciebie JD to złom -argument taki sobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

@Robertbara, a gdy przyjdzie ten dzień gdy trzeba będzie zastąpić 3512 i c 360 czymś nowym to nie będziesz brał wogóle pod uwagę farmtracków?

Jaki mechaniczny ciągnik około 50-60 byś brał pod uwagę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

C-360 zastąpić czymś innym? Żaden ciągnik nie zastąpi 60-ki. <_< Nie wychodzę tak daleko w przyszłość.

Kolejna sprawa to raczej poniżej 80 KM nie kupię ciągnika do gospodarstwa a 3512 jeszcze pochodzą u nas ładny parę latek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

jesteście śmieszni - dosłownie i w przenośni. Nad czym tu polemizujecie "wyższość ciągnika za niecałe 100 tyś nad ciągnikiem za 150". Jeśli będzie mnie stać to kupie JD niezależnie czy mam 100 czy 10 ha. Jeśli będę miał kasę to na moje 30 ha kupię ciągnik za 200 tyś naszpikowany elektroniką, mega komfortowy z GPS i systemem prowadzenia, a jeśli nie to kupię farmtraca, ursusa lub coś na co będzie mnie stać. Ciągnik na który nie będę musiał się zadłużać na 10 lat.

reasumując

dla mnie nie ma tematu - jak mnie stać to kupuję JD, fendt - a jak nie to kupuję farmtraca. Chyba bardzo łatwo to pojąć. I lepiej jeździć nowym farmtrac-iem niż 25 letnim ursusem.

ps:

dużo osób szuka ciągnika prostego, mechanicznego, którego naprawią sami podobnie jak c-360. Ciągnika na który ich stać. Ciągnika za którego przegląd zapłacą kilka stówek a nie kilka tyś. Ciągnika do którego np pompę kupią za 800 zł a nie za 4 tyś. Po co im taki ciągnik ?? bo na taki ich stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Można sie zagubić w tej dyskusji :) Farmtrac to współczesny ciągnik z przeznaczeniem do mniejszych gospodarstw. Ktoś szuka taniego w eksploatacji ciągnika ok. 80KM do 100 tys.zł np. na PROW to co kupi?

 

Farmtrac z założenia nie ma być prosty i bez elektroniki tylko ma być tani aby nawiązać konkurencje z ciągnikami na podobnym pułapie cenowym, a prostota i brak bajerów wynika z tej taniości.

 

Porównanie ze starym Zetorem może by miało sens gdyby ten stary Zetor nie był już wysłużony. Mieliśmy "niezniszczalnego" 7211 i poszedł do ludzi, góra silnika robiona, powoli pompa zaczynała niedomagać, podnośnik puszczał na tłoczysku i dostawał śmiesznej czkawki, resorowany przodek klapnięty, luzy i inne duperele - wkońcu 8 lat robił za główny ciągnik i następne 11 za pomocniczy na podobnej powierzchni co teraz MF i reszta :) Na dobrą sprawe nie było ciśnienia go sprzedać i jeździł by do dzisiaj ale czegoś trzeba było sie pozbyć a na 7211 popyt był okrutny <_<

 

Jak Farmtrac zniósłby taki okres eksploatacji trudno prorokować, można sobie tylko gdybać że będzie tak i tak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

@Zorak to wcale nie jest tak że chłop ma 100 tyś i nie wie jaki ciągnik kupić, chłop ma limit na moc ciągnika na prow, lub limit kasy na kredyt preferencyjny i musi zdecydować czy warto wziąsć ten droższy, czy może tańszy, czy droższy będzie mniej awaryjny i lepszy, czy tym tańszym zrobi to samo i będą tańsze części, jak ktoś ma gotóke to co innego ale jak ktos beirze kreche to czy weźnei 100 czy 140 tys to nie ma aż takiego znaczenia jak sie rozłoży na 15 lat, lub na prow, dlatego cena nie gra aż tak dużego znaczenia, wiadomo kupiłem sdf ktoś sie śmieje że przepłaciłem bo 2 belarusy by za tą kase były, lub lepiej było wziąsć zetora, każdy ma swoje zdanie a ciągnik ma pracować i się nie psuć, ale jaki będzie odpowiedni to i tak jaki by kto nie kupił to i tak potem gdyby miał jeszcze raz wybierać chciałby coś innego haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
......@Nikita_Bennet -to było w tym 6520? U mnie mam taki sam zamek od szyby i nie mogę pojąć jak można tam rękę rozwalić <_< Ale ok widocznie można. Niestety ale o wypadek w rolnictwie nie trudno i takie rzeczy się zdarzają. I teraz nieważne co by było -dla Ciebie JD to złom -argument taki sobie :)

 

Co do tych 200MTG o których piszesz - jeśli idzie o mnie to żeby ten famrtraczek stał tyle ile na allegro a udało by sie jeszcze parę groszy urwać u dealer'a oraz udało się go wziąć na PROW to w moim przypadku przy obciążeniu 200-230MTG rocznie byłbym zainteresowany kupnem jako trzeciego ciągnika.

 

Co do rozcięcia ręki - nie zrobiłem sobie krzywdy jeżdząc żuczkiem pożarniczym ani przy motopompach a tam się wiele rzeczy robi szybko, nie zrobiłem sobie krzywdy nigdy u siebie na podwórku (poza jedną akcją ale to było z mego lenistwa a raczej wygody) przy żadnej maszynie itp. Będąc tam na praktykach przy 3 JD nic mi się nie stało a były to wypracowane modele ale tamten był naprawdę pechowy bo siadłem pierwszy raz w czasie przerwy do niego pooglądać tę zabawkę i stało się. Później nim gdzieś jechałem i wiem że jest to dobry traktor bo widoczność ma super do przodu jak w żadnym innym. Niestety uraz został bo łapa mnie bolała a zamek faktycznie jest niedopracowany jak na tak drogi sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

hehe ferdek może dla Ciebie nie ma różnicy 100 czy 140 tyś i nie ważne że jest to na kredyt czy na prow - to jest 40 tyś i różnicę robi nawet po refundacji. Jeśli jest się w stanie kupić za 140 to się kupuje a jak nie to się kupuje za 100. Prosta sprawa. Różnice w cenie można przeznaczyć na kilka maszyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Mnie natomiast zastanawia jedno - famrtrac, mtz/belarus, case, chinole, małe mf'y są na alledrogo.pl i jest tego trochę.

Wybieram dział ciągniki, filtr nowe i trochę mnie dziwi bo dealerzy innych marek mają nas rolników chyba jako nieumiejących korzystać z takich źródeł jak allegro czy otomoto albo boją sie podawać cen i wyposażenia i nie dają ogłoszeń tam.

 

Wczoraj próbowałem wyłuskać pewne dane ze strony JD i odpuściłem, głupio to mówić bo firma z tradycją, solidne sprzęty, wygodne (poza tym że to złom <_< ) i siakoś nie znalazlem podstawowych info które o dziwo bez problemu były na stronie farmtraca - podobnie z belarusami z minska czy pronarami - jest wszystko co szukałem na stronach producenów ale w przypadku JD, CNH siakoś sam nie wiem, albo ja za głupi juz jestem i nie umiem szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A czego szukałeś ?

Wow-poczytałem trochę i jak pisze @Mirasek można się już w tym pogubić.No ale ludzie posty piszą-trzeba odpowiadać .

@Malutki-największy zarzut to pewnie ten że nie posiadam Farmtracka więc opieram się na zasłyszanych opiniach itd.-zgoda-ale powiedz mi czy trzeba być posiadaczem czegoś aby wyrobić sobie o tym czymś opinię ?-tym sposobem tak naprawdę bylibyśmy ograniczeni tylko do swoich sprzętów-idąc dalej tym tokiem rozumowania miałbym prawo do wypowiedzi jedynie w temacie C-360,Zetor 7211 i JD 5720-nudno by było nie ?<_<.

Co do porównywania Farmtracka i Zetora-chciałem wykazać że nie ma co się podniecać ciągnikiem niby nowoczesnym a w rzeczywistości stojącym konstrukcyjnie na poziomie dwudziestoparoletniej czeskiej myśli technicznej (że o zachodniej nie wspomnę).Dalej-te rozwiązania techniczne Zetor wymyślił !-Farmtrack z kolei to bardziej montownia niż kuźnia nowoczesnej myśli technicznej-można byłoby powiedzieć że w dzisiejszych czasach każdy ciągnik montowany jest z podzespołów firm trzecich-ale w Farmtracku tak właściwie wszystko jest kupowane i składane "do kupy"-ciekawe czy priorytetem przy tych zakupach jest jakość czy też raczej cena ?

@Zorak-powiedz mi jedno-na jakiej podstawie uważasz że pompa czy jakaś inna część w Farmtracku będzie tańsza niż w zachodnim ciągniku-weźmy dla przykładu ten silnik z Farmtracka (i o nim była już dyskusja)-Perkins coś tam coś tam-dokładnie taki sam model jak w Landini itd.-więc czy cena jakiejś części będzie się różnić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×