Skocz do zawartości
Ursusc385

ciagniki rodziny Farmtrac

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Yoda    18

Bo na poczatku myślałem , że rzeczywiście trafiły Ci sie felerne modele i dlatego narzekasz ale jak zobaczyłem, że jeździsz z turem na dwóch kołach to już wiem dlaczego wszystko zaczyna ciec i pekać i nie jest to wina fabryki. Ja mam już w swoim ponad 2 tys godzin i na razie wiem gdzie się leje paliwo i wymienia olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krystian834    0

witam jeśli mogę się podzielić opiniom na temat ciągnika Farmtrac 690 DT z turem żeby mieć leprze osiągi ładowania zmniejszenia się prawdopodobieństwo obalenia się na przechyle ciągnika to wlałem w tylne Koła wodę mam szerokie ogómienie w nim i się mieści około 280l wody w jedno koło zalewając delikatnie poniżej ranta górnej cześći felgi  mam w nim wlane wode już drugi rok jestem zadowolony z osiągów traktory które zwiększył prze sto traktor przestał mniej doskakiwać na dziurach zwiększył w polu swój uciąg    podczas pracy ładowaczem nie potrzeba już obciążenia praktycznie na tył a do tego dodam że przez ten czas raz dostałem dziurę w dętce i znalazłem metode żeby spuszczać łatwo wode z koła z dętki na zimę   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tompil    3965
Napisano (edytowany)

Ursusc385 z tym bezpiecznym opieraniem się o wspornik przedniej osi to bym mocno uważał. W modelu 675 ten wspornik przykręcony jest 2 śrubami do silnika i ma takie dwie 5 cm wypustki z każdej strony silnika które opierają się przy pochyleniu o oś. Z pełnym krokodylem przejeżdżałem przez taki garb na płycie obornikowej i z jednej strony ta wypustka omsknęła się z osi, gwint na tych 2 śrubach się zerwał, tak że przednie koło oparło się aż o bok silnika. Całe szczęście obok stała przyczepa o którą oparł się ciągnik, bo już by leżał. Może w 690 dt te wsporniki są lepiej zrobione, bo w 675 dt to jest słaby element i jak puści wspornik to zobaczysz.

 

Zrobiłem sobie w końcu obciążnik z betonu, kamieni i stali na tylny tuz ok. 1 tony, jak masz cbm to zapięcie zajmie 1 minutę, a ciągnikiem bez przedniego napędu można ładować. Obciążnik jest krótki więc spokojnie można manewrować, nie to co z podpiętą maszyną. Wadą jest tylko to, że podnośnik przy nim dostaje.

 

Ostatnio w 80 4WD jak podpinam coś cięższego na tylny tuz to zaczął mi podrywać podnośnik tak jakby przepuszczał. Ale jak zgaszę ciągnik z obciążeniem, albo przełączę rozdzielacz na ładowacz do nie opada. ale jak podnośnik pracuje to co chwilę podrywa niezależnie od wysokości podniesienia. Tak jakby tylko trochę przepuszczał i to korygował, a dalej nie opadał. Co to może być?

Edytowano przez tompil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krystian834    0

tam gdzie są montowane linki od podnośnika z tyłu jest jakby wodzik idzie tam wsadzić klucz 13 i może to się przestawiło możliwe że można i też jest tam śruba z sprężynka możliwe że by wystarczyło to jakoś wyregulować ale tylko moje przypuszczenia

 

a jeśli chodzi o obciążnik wole osobiście mieć tą wodę w kołach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

Że ci wytrzymał 4 lata to musiałeś go nie za często zapalać . Bo jak przy częstym gaszeniu i zapalaniu to te ich dwa lata i koniec zawsze było  tak że miesiac po gwarancji i nowy


A co do podnośnika pomanewrój  tymi wajchami od reakcji opuszczania i podnoszenia powinno pomóc w małym mi tak samo robił że opuszczał i od razu podnosił tak jak by drgał i przestawiłem to i do tej pory jest już ok .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

ok, spróbuje w poniedziałek poregulować tymi pokrętłami bo nie pamiętam kiedy ostatni raz je ruszałem.

 

Te wsporniki przedniej osi w 690 dt są takie same jak mam w Zetorze Forterra i tu nie ma możliwości żeby coś zeskoczyło, a w 675 to słabo jest zrobione i trzeba uważać. 

 

U mnie równo 2 lata wytrzymał oryginalny ZAP, także słabo. Później włożyłem jakąś używkę z wózka widłowego wytrzymała 3 lata, potem kupiłem w grene jakiś tani, ma 2 lata i tej zimy nie wytrzyma. Także akumulatory to niekończąca się historia.

W fordzie fiesta urwała mi się teraz cela w oryginalnym akumulatorze po 14 latach, ani razu nie doładowywany prostownikiem i w każde mrozy palił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965
Napisano (edytowany)

Może turbo bierze olej, u mnie w wolnossącym od wymiany do wymiany nic nie ubywa. Wszystko zależy ile tego oleju ubywa, bo w nowych silnikach ubywanie oleju staje się standardem zapisywanym w instrukcjach obsługi.

 

Generalnie to kabiny są wg mnie najsłabszym elementem tych ciągników. Dawno powinni zrobić swoją kabinę, a nie korzystać z tych kabin. Zero wyciszenia, drzwi przy zamykaniu trzaskają że prawie szyba wyskoczy, brak schowków, o działaniu klimy nie wspominając.  

 

Poza tym uważam że to są w miarę udane ciągniki i jeśli myślisz że jakbyś kupił ciągnik zachodniej marki to nie miałbyś w nim żadnych ustrek to się grubo mylisz. Tu przynajmniej nie ma elektroniki to można sobie samemu ogarnąć, bo serwisy wszystkich marek to są dobre do brania kasy, a jak coś to umywają ręce i mówią że ten typ tak ma. Wystarczy poczytać na AF czy w prasie rolniczej gdzie ciągle są artykuły że rolnik kupił nowy ciągnik i serwis nie może poradzić sobie z naprawami.

Edytowano przez tompil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Ceny napraw są porównywalne do wartości pierwotnej ciągnika, bo skądś ta cena wynika.
Znam osoby które zapłaciły 30 tys. zł ze remont skrzyni w John deerze także nie ma o czym rozmawiać.
Jest to składak i będzie miał swoje awarie, ale 30 tys. to przez całe jego istnienie nie wydam na naprawy.

Zamiast biadolić na forum to lepiej ciśnij serwis dopóki masz gwarancję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Nawet te 3 awarie to 30 tys. zł nie będą kosztowały. Zwłaszcza, że sprzęgło czy łożyska w skrzyni można samemu naprawić to koszt części nie będzie duży, a do takiej bezstopniówki w John deerze do już samemu nie podejdziesz.

Wymieniłem ostatnio sprzęgło w zetorze forterra i koszt części zamknął się w 1 tys. zł oryginał LUK, docisk tylko dałem do przeszlifowania, nie wymieniałem.

Koszty nie są duże, ale obawiam się że długo nie wytrzyma.  Jedyne co można powiedzieć to że ten typ tak ma.

 

Zaprowadź ciągnik do jakiegoś szpeca od klimatyzacji, dołożysz kilka stów i zrobi Ci z tym porządek, bo szkoda mieć ciągnik z klimą i nie móc z niej korzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

No ale on z niej korzysta a to w lato głowe umyje albo stopy zależy jak poleci :D No o tym że filmik kasowałeś bo mieli Ci zrobić tą limę to nie wiedziałem ale skoro mówisz że znowu umyli ręce to szok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jumzd65m    13

To jaki był problem ze wspomaganiem, ciężko się kręciło? Tam jest orbitrol? 
Co do sprzęgła, to ktoś w Farmerze takie coś kombinował :) Sam do jumza się przymierzałem, nie było by to trudne. Nie chcesz nogą pracować, czy ciężko się go wciska i z ładowaczem męczy się noga? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Wydaje mi się jakbyśmy mieli 2 różne ciągniki. Ja nie mogę skręcić kołami jak mam z 1 tonę na ładowaczu i tylko gdy kręcę w miejscu, bo podczas jazdy nie ma problemu. Co do sprzęgła to chodzi ciężej niż w Forterze i Celtisie gdzie są pompki, ale uważam że i tak jest wystarczająco lekko, tylko pedał jest trochę za wysoko zamontowany i ze 2 razy noga mi się omsknęła przy dojeżdżaniu ładowaczem. Za to hamulce w 675 DT są zdecydowanie za słabe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mk9422    109

Od kogoś wymagają, ale żeby dać coś od siebie to już problem ;)

 

Wywaliłem dziś u siebie w 675 zawór ciśnieniowy od wspomagania kierownicy, który jest zaraz przy zbiorniczku, zobaczymy czy coś zdziała. Bo była tragedia u mnie ze wspomaganiem ;)

 

 

Przerabiał ktoś sprzęgło na hydrauliczne ?

jak spraktykujesz czy pomogło wywalenie zaworu ciśnieniowego podczas podnoszenia czegoś na ładowaczu i skręcaniu na miejscu to daj znać czy opłaca się to robić :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek1994
      Chcę kupić Farmtraca 675 DT.Chciałbym aby właściciele tego ciągnika podzielili się swoją opinia o nim.Z góry dziekuję.
    • Przez wojtal82
      witam wszystkich użytkowników farmtraca lub ewentualnie mechaników tych ciągników.
      mam problem z modelem 690 ma ok 3 lata i ok 300mth.
      dochodzą niepokojące odgłosy skrzypienia ze skrzyni biegów i nie wiem jak to "ugryźć"
      podobno wyszła jakaś trefna seria któregoś łożyska na jakimś wałku w skrzyni...
      może ktoś miał taki problem albo naprawiał coś podobnego to proszę o podpowiedź...
      dodam jeszcze że to skrzypienie pojawia się podczas jazdy i do przodu i do tyłu..
       
    • Przez pacio68
      co o tym sądzicie, jak Wam się podoba??
      http://farmtrac-sklep.pl/
      niezły pomysł
    • Przez ludwik1977
      Witam wszystkich. Mam następujące pytanie: czy coś wiecie na temat ciągnika FARMTRAC 9120 DTn (chodzi mi bardziej o wady niż zalety) bo przymierzam się do zakupu jego i chcę coś więcej wiedzieć?? np faktyczne spalanie przy pługu 4 obrotowym, talerzówce 3m i agregacie uprawowo-siewnym aktywnym. Za wszystkie odpowiedzi z góry dziekuję przeczytam każdą
    • Przez Adam2940
      Mam Farmtraca 555DT i jestem ciekaw czy ja mam tylko pecha czy te traktory troche sie psują. Stan licznika 330MTG, traktor jest z marca br.
       
      1. wymiana pompy wtryskowej ponieważ ciągnik jak był zimny chodził ładnie a jak sie rozgrzał to robił się głośniejszy - nie pomogło. Pompa fabrycznie uszkodzona. Ciągnik nie zbiera sie na obroty
      2. Druga wymiana pompy. Ciągnik ładnie pracuje ale dalej zmienia głos.
      3. kierownica ciężko się kreci. Wymiana pompy wspomagania. Nie pomogło. Źle przykręcony orbutrol. podkładki załatwiły sprawę.
      4. Pękła guma koło drążka od hamulca. Wylał się olej. Awaria osunięta bez problemu.
      5. Odpadło koło pasowe z silnika. Ścięło śruby. Na szczęście udało się wykręcić. Awaria usunięta.
      6. Obrotościomierz.
      7. Ciekną szybko złączki hydrauliczne
      8 Siedzenie skrzypi jak szalone... Pomimo dwukrotnego smarowania przez mechanika
      9 No i jeszcze się drzwi zacięły...
       
      Jak na nowy traktor to wydaje się trochę dużo tego... Serwis też pozostawia sporo do życzenia ze swoją opieszałością.
       
      W codziennie pracy ciągnik sprawuje sie super.
×