Skocz do zawartości
zetorproxima85

Hodowla mamek.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Zimowe żywienie krów mamek

lukasz222    2344

To nie było zaznaczone, z resztą jedyny stały dostęp powinny mieć do mleka, wody, trawy i siana. To nie trzoda żeby miały do dyspozycji pełny karmnik śruty, nawet dorosłym opasom i krowom sie ją przecież porcjuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Dla mamek i cielaków treściwa to tylko dodatek a nie podstawa. I owszem, nawet opasom się ją porcjuje. Jeszcze nie widziałem systemu, w którym bydło ma śrute do woli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pantera    32

nie pisze że to podstawa dla cielaków ale żeby miały dostęp , dla mamek to dodatek tak jest u mnie a opasy mają można by żec caly czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszek85    2

Opasy u mnie dostają śrutę ale w określonych ilościach. Natomiast te jałowice dostają w niewielkich ilościach ze względu na witaminy które do tej śruty dodaję. O tym wygrodzeniu po prostu czytałem że niektórzy tak mają, a jak będę tą wiatę budował to chcę tak zrobić żeby przez długi okres nic w niej nie robić. Teraz będę miał więcej czasu bo sezon w pracy się kończy to chcę projekt zrobić przez zimę. Jeszcze chciałbym się poradzić w kwestii dokarmiania owych krów i cielaków bo chcąc nie chcąc przez cały rok będą musiały być dokarmiane. Czy robić stół paszowy w owej wiacie czy lepiej sama wiata i do tego paśnik, np. okrągły taki jak w linku do zadawania bel? Oczywiście paśnik gdzieś na łące tak aby było można bez problemu bele zarzucić.

http://www.meprozet....ADOWY.html?pa=6

Edytowano przez lukaszek85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

@Pantera - no właśnie o mamki i cielaki mi chodziło. Ale przy opasach też nie wiem czy to opłacalne ładować im tyle śruty. Z tym że to nie ten temat aby sie tu rozpisywać

 

@lukaszek - jakiś stół paszowy albo żłób by Ci się przydał choćby na treściwą czy kiszonke z QQ. Co do paśnika to nie jest zły pomysł, na pastwisku może stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Koledzy chcialbym abyscie mi cos doradzili. Mianowicie interesuje mnie hodowla mamek z roznych powodow, zakupilem cielna jalowke rasy hereford ale mialem dosc duzy problem zeby sprzedac odsadka w zadowalajacej mnie cenie wkoncu puscilem po taniosci kuzynowi, krowa zostaje ale do rzeczy chcialbym powiekszyc obsade i tu zaczyna sie moj problem. 2 kwestie po pierwsze interesuja mnie rasy angus i blond. Ktora polecacie bo mam dylemat angus mniejszy ale latwe porody natomiast blondy duze ale nie wiem jak z porodami (mam z wycielaniem male doswiadczenie) szczerze powiem ze sklaniam sie ku bladom tylko kwestia porodow.

Po drugie co waszym zdaniem bedzie lepsze zakupic jalowki czy krzyzowanie wypierajace? Dodam tylko ze nie zalezy mi na szybkim powiekszeniu stada bo to dla mnie przede wszystkim hobby.

Bardzo prosil bym o jakies rady bo nie moge dokonac jednoznacznego wyboru a to dla mnie istotna kwestia. Z gory dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Angusy bardzo fajna rasa natomiast w polsce płacą za kolor ..... Blondy w czystej rasie mają łatwe wycielenia tylko gdzie kupić taką setkę ? a jeśli już trafisz to jaka cena .... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Moge poswiecic troche czasu i zacielac krowe i jalowki po niej bykami blonda selekcjowanymi na latwosc porodow co po jakims czasie da mi bydlo czysto rasowe lub z duza domieszka rasy. Tak jak pisalem wyzej nie zalezy mi na szybkim zwiekszeniu stada. Wrecz nawet ta metoda jest mi blizsza ze wzgledu na to ze moglbym w czasie krzyzowania wypierajacego zwiekszyc areal uzytkow zielonych i nabrac doswiadczenial.

 

A tak na marginesie to te blondy bardzo fajnie wygladaja zwlaszcza te bezrozne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Koledzy chcialbym abyscie mi cos doradzili. Mianowicie interesuje mnie hodowla mamek z roznych powodow, zakupilem cielna jalowke rasy hereford ale mialem dosc duzy problem zeby sprzedac odsadka w zadowalajacej mnie cenie wkoncu puscilem po taniosci kuzynowi, krowa zostaje ale do rzeczy chcialbym powiekszyc obsade i tu zaczyna sie moj problem. 2 kwestie po pierwsze interesuja mnie rasy angus i blond. Ktora polecacie bo mam dylemat angus mniejszy ale latwe porody natomiast blondy duze ale nie wiem jak z porodami (mam z wycielaniem male doswiadczenie) szczerze powiem ze sklaniam sie ku bladom tylko kwestia porodow.

Po drugie co waszym zdaniem bedzie lepsze zakupic jalowki czy krzyzowanie wypierajace? Dodam tylko ze nie zalezy mi na szybkim powiekszeniu stada bo to dla mnie przede wszystkim hobby.

Bardzo prosil bym o jakies rady bo nie moge dokonac jednoznacznego wyboru a to dla mnie istotna kwestia. Z gory dziekuje.

Angusy od razu sobie odpuść właśnie z powodu małej masy Ja mam limousiny i z porodami żadnych problemów -nawet pierwiastki cielą się bez żadnej pomocy A blondy to bydło podobne do limousinów więc powinno być podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Edytuje ten post poniewaz juz znalazlem odpowiedz a nie chce niepotrzebnie nabijac forum.

A wiec chcialbym abyscie skomentowali pewien pomysl (wymyslil go moj kuzyn jednak ze wzgledu ze utrzymuje opasy nie ma mozliwosci wprowadzenia go w swoim gospodarstwie). Chodzi o cos pomiedzy hodowla mamek a opasem, mianowicie zakup cieliczek malych, zywienie polintensywne, w odpowiednim wieku zacielenie. Po wycieleniu jesli cielak jest jaloweczka to zostaje ona do dalszej hodowli w ten sam sposob a krowa jest sprzedawana do rzezni (oczywiscie mowimy tu o bydle miesnym lub mm, z naciskiem na pierwsza opcje), a jesli cielak jest byczkiem to odchowujemy go do 350 kg i zostaje sprzedany, krowa zostaje ponownie zacielona i tak w kolko dopoki nie urodzi sie jaloweczka a wtedy procedura opisana wyzej. Zywienie oparte o siano i sianokiszonke z dziennym dodatkiem niewielkiej ilosci pasz tresciwych. Za te tak zwane pierwiastki cena tez jest dobra w rzezni jest jeszcze opcja zacielenia i sprzedazy cielnej krowy do dalszej hodowli.

Skomentujcie, jestem ciekaw waszych opini o tym systemie.

Edytowano przez vbox33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BarteX100    3

witam mam bydło mleczne, ale poważnie interesuje mnie zmiana hodowli na mięsne. Mam 40 h ( 20 własne i 20 dzierzawione ) Chce przejsc z krow mlecznych na miesne, mysle zakupie 30 jałówek takich po 120 150kg na mamki ( limousine) Kupić do nich reproduktora

i powoli likwidować mleczne. Cielęta mysle trzymać do 12 14 miesiecy. Przez 3 4 miesiace były by z matkami potem bym je rozdzielił . Mam w planach wybudować obore wolnostanowiskowa obok której jest 1,5 h wybiegu dla bydła.

Moje pytania

Czy z 40 h pola bede w stanie utrzymać 30 mamek i 30 cieląt?

Czy mamki będą cielić sie średnio co 12- 14 miesięcy. Bo wiadomo szybsze zacielenie to mniejszy okres czasu który musze czekać na kolejne sztuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

wszyscy pchają się w mleko bo takie kokosy ponoć są a Ty idziesz w bydło opasowe co jest mało opłacalne.na 40h na spokojnie utrzymasz tyle sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BarteX100    3

moze i lepsze pieniadze sa z krowami na mleko ale musza byc 2 razy dziennie dojone. Dochodzi mi koszt inseminacji gdyz nie mam swojego buahaja , zasuszenia częste choroby np ketoza zapalenie itd. A bydło mięsne trzymając luzem moge karmić zimą raz dziennie wystarczy paszowozem przejechać. Nie mam duzo krów ( 15 które doje ) i w przeciagu tygodnia wydalem na wet + leki 400 zl .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Edytuje ten post poniewaz juz znalazlem odpowiedz a nie chce niepotrzebnie nabijac forum.

A wiec chcialbym abyscie skomentowali pewien pomysl (wymyslil go moj kuzyn jednak ze wzgledu ze utrzymuje opasy nie ma mozliwosci wprowadzenia go w swoim gospodarstwie). Chodzi o cos pomiedzy hodowla mamek a opasem, mianowicie zakup cieliczek malych, zywienie polintensywne, w odpowiednim wieku zacielenie. Po wycieleniu jesli cielak jest jaloweczka to zostaje ona do dalszej hodowli w ten sam sposob a krowa jest sprzedawana do rzezni (oczywiscie mowimy tu o bydle miesnym lub mm, z naciskiem na pierwsza opcje), a jesli cielak jest byczkiem to odchowujemy go do 350 kg i zostaje sprzedany, krowa zostaje ponownie zacielona i tak w kolko dopoki nie urodzi sie jaloweczka a wtedy procedura opisana wyzej. Zywienie oparte o siano i sianokiszonke z dziennym dodatkiem niewielkiej ilosci pasz tresciwych. Za te tak zwane pierwiastki cena tez jest dobra w rzezni jest jeszcze opcja zacielenia i sprzedazy cielnej krowy do dalszej hodowli.

Skomentujcie, jestem ciekaw waszych opini o tym systemie.

 

ciagle czekam na opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelcz    2

witam jaką ilość jałówek cielnych na mamki na początek trzeba mieć żeby się hodowla opłacała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Ktoś mi przybliży ile sztuk krów mamek miesnych można wypasać na 1 hektarze dobrej jakości pastwiska? Znam zasade 2 krowy na hektar ale pytam tu o maksymalna obsade jaka posiadacie na 1 hektarze

Edytowano przez vbox33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×