Skocz do zawartości
RomanXp

Ursus 2812 pękające przednie felgi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
RomanXp    0

Cześć wszystkim! Mam problem z przednimi felgami w Ursusie 2812. Problem jest następujący felgi pękają nie wiem od czego bo nie posiadam tura ale co dziwne nie pękają przy śrubach tylko dalej na zgięciu :( nie wiem co robić kupić nowe czy spawać??? a może to wina zawieszenia? czy może ciśnienia w oponach pomóżcie proszę i z góry dzięki za wszelkie wskazówki.

 

P.S - Felgi zaczęły pękać jak woziłem kukurydze u wuja i jego sąsiada około 100h było a droga, że wątrobę można było zgubić ale jeździłem tam wcześniej nieraz i nic się nie działo(Przyczepa 1,3m obstawki, a przyczepa 6ton pojemności bez nich.

Edytowano przez RomanXp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus907    3

Ja mam MF 255 od nowości jest bez tura i też mi te felgi tak pekają w przodzie na zgięciu ale ja to zawoziłem do znajomych co spawają piece i tam to ładnie mi zespawali i trzyma się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Powiem Wam koledzy że nie jesteście z tym problemem sami, wydaje mi się że te felgi, a może tylko seria owych felg została w jakiś sposób źle wykonana i dlatego tak się dzieje. Natomiast odpowiadając na pytanie RomanXp to widzę to tak jeśli nie używasz tego ciągnika bardzo często tz. jest to ciągnik pomocniczy do lekkich prac to jeśli znasz kogoś kto dobrze spawa to warto to zrobić. Jeśli ciągnik jest intensywnie użytkowany to lepiej zainwestować w nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kris14    259

A nowe nie są też tragicznie drogie, około 120zł/szt ;) Mi po dwóch latach w TUR'ze jedna puściła na spawach ale lekko nie miała :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

U mnie nie pękają. W ciapku tez są originale. U znajomego w MF255 pekła tylna gwiazda na śrubach. Na wiosnę mu to spawałem i trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Andrzej jak Ci nie pekaja to znaczy, że chyba nie wiele robisz ładowaczem u nas ju jest 3 komplet felg nie licząc pękniętych czopów i nie wiem ilu wymienionych opon. Dodam tylko, że części kupowane różne np opony były polskie, czeskie i na końcu jakieś indyjskie, które chyba są jeszcze najwytrzymalsze. Poprostu potwierdze po raz kolejny to co zostało stwierdzone wielokrotnie na af ciegnik 4x2 nie jest przystosowany do ładowacz czołowego, może służyć jedynie doraźnie bo potem są właśnie takie efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr26    7

U mnie w 3512 też jedna felga właśnie tak pękła ale pospawałem i póki co jest ok. Dodam że pękła gdy jeszcze nie miałem tura także najwidoczniej te felgi to badziew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Andrzej jak Ci nie pekaja to znaczy, że chyba nie wiele robisz ładowaczem u nas ju jest 3 komplet felg nie licząc pękniętych czopów i nie wiem ilu wymienionych opon. Dodam tylko, że części kupowane różne np opony były polskie, czeskie i na końcu jakieś indyjskie, które chyba są jeszcze najwytrzymalsze. Poprostu potwierdze po raz kolejny to co zostało stwierdzone wielokrotnie na af ciegnik 4x2 nie jest przystosowany do ładowacz czołowego, może służyć jedynie doraźnie bo potem są właśnie takie efekty.

Ciągnik ma prawie non stop przypięty ładowacz i obecnie jest w nim zwiększony udźwig do około tony. Codziennie turem dowożę kukurydze i sianokiszonkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RomanXp    0

Felgi spawane prze zemnie samego a spawam dobrze. Co dziwne jak upuściłem ciśnienie w oponach to nie pękają już(na 1,8 a miałem 2,2-2,5)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MichaBonin
      Witam!
       
      Moje pytanie dotyczy przedniego napędu do 3514. Dokładniej czy jest to zamienne z napędem osi przedniej z innego ursusa np 4514. Chodzi o to czy dałoby radę założyć przedni napęd do niego, jakie części należałoby wymienić, ewntualnie od czego pasują? Ile by kosztowała taka modernizacja? Jeśli w C-360 można to czemu nie w takim ciągniku?
       
      Jeśli miałbym sprzedać ciągnik pewny (w 100% sprawny, zadbany, ze znaną przeszłością ), dołożyć trochę i kupić coś z napędem ( o nieznanej przeszłości, a potem wkładać w niego pieniądze w naprawy ) to nie uśmiecha mi się to. Wolę jeździć ciągnikiem bez napędu jeśli taka modernizacja nie jest możliwa.
       
      P.S. nie pytam "czy warto, czy się opłaca bądź nie albo czy sens jest czy go nie ma" - za takie odpowiedzi / rady z góry dziękuję.
       
       
       
    • Przez Hvelektronik
      Witam Prosił bym jeśli ktoś posiada ursusa 3514 o zdjcia wspomagania kierownicy
      głównie chodzi mi o oś przednią, zamocowanie pompy i zbiornika oraz kolumna kierownicza z orbitrolem zdjęcia w dobrej jakości.

      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez rafal0079
      przerabiał ktoś koła przednie 16 w 4512 na balonowe od przyczepy ??? dużo trzeba by było zmieniać ???
    • Przez domin4514
      Witam wszystkich Agro-Fotowiczów
      W ostatnim czasie zauważyłem niepokojące zjawisko w moim Ursusie 4514 a mianowicie chodzi o wyciek oleju ze zwolnicy prawego koła. Z początku olej leciał nawet na postoju a teraz troche sie zatamował i leci tylko podczas jazdy. I z tąd moje pytanie jak miała by wyglądać naprawa i czy zdołał bym ją wykonac samodziel;nie bez większych trudności czy lepiej zaprowadzić ciągnik jakiemuś mechanikowi.? Dodam że w c330 już kiedyś wykonywałem taką naprawe więc odrobine doświadczenia posiadam.
       
      Pozdrawiam
    • Przez jrebacz123
      ja wymienić tulejki w przedniej osi w ursusie 3512
×