Skocz do zawartości
zbigniewPGR

Likwidacja KRUS

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
damian40000    85

a co jeśli ktoś z gospodarstwa ma powiedzmy 500zł na miesiąc + 700zł z innej działalności. Ma zapłacić zus? Brat ma własną działalność na czysto wyciąga około 1500 zł a czasem nawet nie tyle. Narazie jest na zmniejszonym zusie ale jak będzie miał zapłacić pełny to zaraz zamknie działalność i wróci do krusu.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Z ZUSem to jest wogóle masakra - składki muszą być w ZUSie wysokie bo przecież siedziba głowna w warszawie tania nie jest - sama serwerownia kosztowała 5 mln zł (tak milionów nie setek tysięcy) o gabinecie przezesa nie wspominając (ponad 100m2 z bajerami) - a w dodatku ZUS jest przeładowany urzędnikami - zanim wprowadzono (najszybszy w tej cześci świata) system informatyczny do obsługi ubezpieczonych na jednego urzędnika przypadało 15000 ubezpieczonych a po jego uruchomieniu na jednego urzędnika przypada 5000 ubezpieczonych (tak tak tutaj są tylko trzy zera) - dodatkowo coroczne rozliczenia składek emerytalnych przychodzą z totalnym opóźnieneim - np niedano dostałem wykaz zaksięgowanai moich składek za rok... 2008 - więc sami rozumiecie

 

co do płacenia samej składki to Ja i ludzie z którymi pracuję - robią to samo co rolnicy - praca jest tak samo ciężka i dochodowość podobna - ale każdy z nas grzecznie co miesiąc odprowadza 18 % podatku dochodowego i składki na ZUS NFZ itp itd - w sumie ok 28% dochodu - nie mowiąc już o tym ze podobną kwotę płaci za mnie firma

 

co do samego KRUS-u to tak jak piszecie powinien zostać ale wielkość składek powinna być uzależniona od wielkosci gospodarstwa - bo idiotycznym jest że osoba prowadząca gospodarstwo o powierzchni 10 ha opłaca takie same składki jak osoba prowadząca 100 ha - jest to poprostu jawne dyskryminowanie tych mniejszych - i gdyby tak było to suma sumarum składki dla wszystkich można by obniżyć. Popatrzcie sami jeśli rolnik na 10 ha opłaca przykładowo 200 zł miesiecznie ten na 100 ha też 200 zł to wpłata do kasy KRUS miesiecznie to 400 zł - jeśli jednak uzależnić składki od wielkosci gospodarstwa to powiedzmy że ten z 10 ha zapłaci 50 zł a ten z 100 ha zapłaci 500 zł to dla KRUS-u to dodatkowe 150 zł - mały rolnik będzie sie cieszył że płaci 4 razy mniej a większemu składka na takim poziomie raczej wielkiej krzywdy nie zrobi

 

Co do osób zarejestrowanych w KRUSie a pracujacych na przysłowiowej taksóce to jest to moim zdaniem problem raczej ZUS-u bo dopuki opłacają oni składki KRUSowskie to w zasadzie zapewniają KRUSowi płynność finansową

 

I jeszcze jedno - odpowiedź na pytanie z pierwszego postu - jeśli we wniosku jest warunek że musisz być ubezpieczony w KRUS a komuś wpadł by pomysł żeby go zlikwidowac to automatycznie jesteś przeniesiony do ZUS-u i wtedy obowiazuje cię ubezpieczenei ZUS-owskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL4    3

I się "pomundrzyłeś"-ile jest gospodarstw 10 ha i tych 100ha?---Teraz policz składkę. :D

Rolnik płaci takie ,a nie inne stawki ,ale za to ma jak się nie mylę coś okolo 6 zł chorobowego dziennie. Tak że ma odpłacone pięknym za nadobne -swoje składki w zamian za emeryturę,czy chorobowe.Niech się wezma za mundurowkę i siebie, mają z czego urwać.

Edytowano przez KAROL4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    163

Nie przesadzaj-2 lata temu miałem już całe 10 zł dziennie (ale najpierw musiałem mieć "tylko" wyrostek :D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL4    3

Przepraszam Cię bardzo. Jeżeli jest już może ponad 10 zl to prawie zwróci sie skladka. Jak chorowalem ,nie chciałem skożystać z ich jałmużnej-mam to gdzies.

Edytowano przez KAROL4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0
Zostań rolnikiem i zamień ZUS na KRUS

 

I w końcu ostatnią, ale niebagatelną korzyścią płynącą z posiadania ziemi rolnej jest możliwość otrzymania statusu rolnika. Aby dołączyć do tej wpływowej i uprzywilejowanej grupy zawodowej należy posiadać zaledwie jeden hektar przeliczeniowy ziemi rolnej. Potem trzeba się jeszcze zgłosić do powiatowego biura ARMiR, uzyskać numer ewidencyjny i rozpocząć działalność rolniczą. Dzięki temu już po trzech latach „gospodarowania” będziemy mogli legalnie przenieść się z ZUS do KRUS. Różnica finansowa jest ogromna. Każdy „nierolny” przedsiębiorca co miesiąc musi oddać ZUS-owi 839 złotych i to niezależnie od osiąganych przychodów. Zaś rolnik płaci na KRUS jedynie 213 złotych na kwartał. Roczne oszczędności to obecnie 9.216 złotych. Dzięki temu zakup ziemi zwróci się nam najpóźniej w ciągu dwóch lat. Dlatego nieprzypadkowo w samym tylko Wrocławiu gospodaruje ponad 24,5 tysiąca „rolników”, co stanowi 42% liczby farmerów z całego Dolnego Śląska. Jeszcze większym centrum rolniczym jest Kraków, który jest zamieszkiwany przez 25 tysięcy „rolników”.

 

 

polecam lekturę:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Grunty-rolne-widziane-okiem-inwestora-2200474.html

 

a po niej można się tylko uśmiechnąć. :)

Edytowano przez es8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Zawsze mówiłem, że większe miasta, to w gruncie rzeczy duże wsie :D

 

"...do tej wpływowej i uprzywilejowanej grupy zawodowej..." :D:D:D pewnie- płaca gwarantowana w Konstytucji, 13-nastki, mundurowe, wcześniejsza emerytura, itd. :D same przywileje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Wysiadałem z ciągnika, skręciłem nogę w kostce i 5tyg w gipsie. Wiecie ile dostałem odszkodowania z Krusu? Zero, czyli nic. :D Taki morał z tego, że jaka składka, takie i odszkodowanie. :lol:

Już od kilku kadencji biorą się za Krus, ale nikt nie ma jaj na radykalne zmiany bo za często są wybory. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Zgadza się teraz też powoli padają prowpozycje. Wczoraj w tvn 24 boni coś proponował. Zapytali pawlaka a on jak zawsze ciężko przestraszony. Mojm zdaniem gdyby krus płacili tylko rolnicy a nie dwuzawodowcy do tego, był by on naliczony od wielkości gosp. Skończyła by się nagonka na rolnika.A przynajmniej by zmalała. Wielu prowadzących drobną działalnośc wolało by zaoszczędzić tak jak napisano w artykule ponad 9 tys rocznie płacąc krus i nie mieć żadnych odszkodowań. Pozatym za ubezpieczenie chorobowe w zus trzeba dopłacić i składka rosnie do 900.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Tylko ci ze skarbówki nie są tacy głupi za jakich ich uważamy. Będziesz musiał udowodnić, że z powodu żywiołu straciłeś część plonu. Jak nie wydrukiem ze stacji meteorologicznej to jakoś inaczej...

2 lata temu było u nas gradobicie, tydzień później w sąsiedniej wsi, wszyscy napisali podania do UG o umorzenie podatku/odroczenie płatności - zgadnij ile sprzedałem zboża?

No i US nie jest taki głupi - sprawdzi w UG że pisaliśmy o odroczenie płatności ze względu na szkody ;) które potwierdziła komisja w której był członek powiatowego ODRu. Pamiętaj - zawsze podkładka w innej instytucji, zawsze.

 

 

nic nie bedziesz musial udowadniac, jesli wszyscy beda placic podatek dochodowy, to nikt od ciebie nie kupi bez papieru, bo sam bedzie stratny - proste i logiczne.

Raczej nie będzie mu się opłacało bo nie wrzuci tego w koszty uzyskania przychodu ale znowu jest w PL sporo ludzi którym to nie przeszkadza - skąd można dostać wiele faktur za darmo? Gość prowadzi gosp. ekologiczne i zwykłe ale w dwóch gminach. Lepiej żeby mało ŚOR kupował więc nie interesują go faktury za bardzo. Ale po co mają leżeć i się marnować więc można je na kogoś wystawić i podzielić się VATem - grosze ale zawsze coś. W tym kraju wszystko przejdzie, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
wcześniejsza emerytura, itd.

Renty strukturalny czyli od 55 lat emerytura.

 

13-nastki,

Jako 13-nastki można potraktować dopłaty bezpośrednie. Co roku premia za to, że ma się ziemię.

 

mundurowe,

Z mundurowymi mamy to podobną składkę na ubezpieczenie. Oni nie płacą chyba wcale a rolnicy prawie wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A wiesz ile w mundurowych możesz mieć wolnego lub chorobowego i do tego 100 % płatnego urlopu ?Bo ja wiem :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

A ile wolnego ma rolnik zajmujący się tylko uprawą zbóż i posiadający jeszcze rentę czy emeryturę?

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

@StasiekS a wiesz ile wolnego ma hodowca bydła mlecznego? :D wczasy? zaproszenie na wesele? oczywiście mowa o gospodarstwie rodzinnym ;)

 

Ale to tak można gdybać- bo mając firmę z działu pozarolniczego, sytuacja jest podobna niejako. Uroki własnej działalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

A ile wolnego ma rolnik zajmujący się tylko uprawą zbóż i posiadający jeszcze rentę czy emeryturę?

czasem niedziele, a pracuje na bank duzo duzo wiecej niz ten co pon-pt 8-16.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Jestem zdania, że każdy jest kowalem wlasnego losu. Nikt nikomu rolnikiem nie każe być. Tak samo nie zabrania być wojskowym, lekarzem czy murarzem.

 

Przy działalności pozarolniczej istnieją ulgi do odliczenia, o których rolnik raczej może zapomnieć. O amortyzacji nawet nie wspominając. Po drugie, nie wchodząc w szczegóły, prowadząc działalność gospodarczą pozarolniczą część składek ZUS można odliczyć, płacąc tym samym mniejszy podatek dochodowy (od przychodu odliczyć jako koszt jego uzyskania Składkę na Ubezpieczenie Spoleczne; i potem od podatku naliczonego od dochodu odliczyć część Składki na Ubezpieczenie Zdrowotne). Rolnik KRUSu nie ma od czego odliczyć.

 

Podatek liniowy dla wszystkich, i jeden system ubezpieczeń- byłby najuczciwsze ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Oj nie wiem czy więcej. Dużo jest takich osób które biorą rentę i prowadzą dalej gospodarstwa. Oczywiście właścicielem jest córka czy syn który raz w miesiącu odwiedzi w niedzielę rodziców aby podpisać dokumenty albo i to nie(pełnomocnictwo mają rodzice). Niektórzy mają tak blisko po 100ha i nie widzę żeby tak ciężko pracowali codziennie cały rok. Oczywiście w żniwa czy w sezonie zasiewów pracują od rana do wieczora ale po sezonie to za dużo ich nie widać. Inna jest sytuacja tych co mają hodowle, warzywa czy kilkaset ha ale rencista który ma 30ha i uprawia tylko zboża nie przepracuje się.

 

Rolnik KRUSu nie ma od czego odliczyć.

Tu nie byłoby z czego odliczyć.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
A wiesz ile w mundurowych możesz mieć wolnego lub chorobowego i do tego 100 % płatnego urlopu ?Bo ja wiem :D .
no mi wyszło w tym roku 30 zaległego i 30 z tego roku, żniwa zrobione i jeszcze kilka dni zostało ;)

 

 

czasem niedziele, a pracuje na bank duzo duzo wiecej niz ten co pon-pt 8-16.
No nie wszyscy mundurowi tak pracują, pracuje się w nocy baaardzo często i to służba nie po 8 godzin jak liczysz tylko po 13 godzin + dojazdy po grom wie ile kilometrów.

 

 

tak na marginesie - zmiany w KRUS i podatku od prowadzących indywidualne gospodarstwa rolne są mile widziane ale muszą dotyczyć tylko nowych rolników a nie tych którzy obecnie gospodarzą lub zamierzają wrócić do rolnictwa (z odebranej renty, z powodu zmiany pracy jak np zwolnienia itp). Prawo nie może działać wstecz. Sytem KRUSowski był dziurawy ale teraz go łatać i przypadkiem odebrać wielu ludziom którzy uczciwie płacili składki ich prawa tylko dlatego że było wielu naciągaczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

"Rolnik KRUSu nie ma od czego odliczyć."

 

"Tu nie byłoby z czego odliczyć."

 

Równoznaczne ;) Poza tym, rolnik będąc płatnikiem podatku dochodowego, nie mógłby płacić jednocześnie podatku rolnego. Wolałbym dochodowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

ja też wolałbym dochodowy, szczególnie przez te inwestycje z MGR, w tym roku auto na gospodarstwo - dużo wydatków a mało przychodów więc mały podatek byłby a tak trzeba płacić podatek rolny który efektywnie jest wyższy niż w innych "działalnościach".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

 

Już od kilku kadencji biorą się za Krus, ale nikt nie ma jaj na radykalne zmiany bo za często są wybory. :D

 

No i się pomyliłem, biorą się za skłdki to i wezmą się za Krus. Widocznie perspektywa następnych wyborów dopiero za 3lata wydaje się politykom dość odległa i mają nadzieję że wyborcy za pomną. :D

http://www.agrofoto.pl/artykul-mieszkancy-wsi-z-niepokojem-czekaja-na-nowe-zasady-164910.php

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

To nie perspektywa wyborów to poprostu coraz mniej pieniędzy w kasie i coraz większy deficyt skłaniają do robienie pożądków. Biedny pawlak już się boj koalicji bo dla pslu może to byc ostatnie 4 lata w sejmie.

Każdy proponuje aby zmiany obieły jedną grupę innej nie. Jak wyłączymy dwuzawodowców, osoby powracające po rencie czy tam po czym innym, obecnych rolnków itd to w końcu wyjdzie, że trzeba zostqac przy starym. Niestety żyjemy w kraju czy też w grupie krajów rządzonych przez leniwych polityków, którzy dbają tylko o swoje słupki sondażowe. To co będzie za parę lat nikogo nie interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×