Skocz do zawartości
zbigniewPGR

Likwidacja KRUS

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
brzozak2    236

duzy rolnik wykarze taki sam duzy dochod jak duze przedsiebiorstwo i zaplaci od tego bardzo duzo podatku, miejmy nadzieje, ze predko go nie wprowadza :D .

 

do konca swiata to duze gospodarstwo nie bedzie inwestowac i kiedys sie wreszcie trzeba rozliczyc ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
duzy rolnik wykarze taki sam duzy dochod jak duze przedsiebiorstwo i zaplaci od tego bardzo duzo podatku, miejmy nadzieje, ze predko go nie wprowadza :D .

 

do konca swiata to duze gospodarstwo nie bedzie inwestowac i kiedys sie wreszcie trzeba rozliczyc ;) .

 

oj nie tak do końca - rozliczyć się rozliczy ale przyjdą gradobicia, ulewy i wykaże straty - przecież to są normalne sprawy i nie powiesz mi że skarbówka o tym nie wie że jednego roku masz 6-7 ton pszenicy z hektara a w następnym roku będzie 2-3 tony jak przejdą gradobicia (i to nad tą częścią nie ubezpieczoną).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Indiana    7

@brzozak2 chodzi o to, że rolnik może sprzedać nieformalnie część plonu, np. zboża...bo plon mógł mieć zarówno na poziomie 2 jak i 6 ton z hektara. W fabryce masz udokumentowane, ile towaru do produkcji kupiono, ile zeszło z magazynu i przetworzono, tak ogólnie mówiąc.

Inaczej, indywidualny rolnik płacąc podatek dochodowy będzie w tak dogodnej sytuacji niemal jak prawnik czy lekarz prowadzący własną działalność. Nie uwierzę w to,że rozliczą sie z kazdej złotówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Tylko ci ze skarbówki nie są tacy głupi za jakich ich uważamy. Będziesz musiał udowodnić, że z powodu żywiołu straciłeś część plonu. Jak nie wydrukiem ze stacji meteorologicznej to jakoś inaczej. Bo zaraz się skapną, że coś kombinujesz skoro twoi sąsiedzi mają po 7ton z ha lub więcej w dokumentach. Taki przekręt może także udać Ci się raz na kilka lat a nie co roku bo skarbówka zaraz będzie wścibska i zadawać będzie pytania skąd masz na nowy samochód lub na życie skoro cały czas masz straty albo tak niski dochód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nic nie bedziesz musial udowadniac, jesli wszyscy beda placic podatek dochodowy, to nikt od ciebie nie kupi bez papieru, bo sam bedzie stratny - proste i logiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Po wprowadzeniu obowiązkowego podatku dochodowego każdy bank przy udzielaniu kredytu zażąda wydruku z księgowości o dochodowości gospodarstwa.... jeśli nie wykażesz dochodu no to sorry ale o żadnym kredycie nie ma mowy... ;) no bo i z czego miałbyś spłacić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Zgadza się teraz każdy chce fakture i wystawia fakturę. Nie sprzedasz mleka, bydła, czy świń bez faktury. To samo tyczy się zboża, nawet handlarze na rynku dają rachunek. Dlatego dziwiło mnie bardzo jak ci z pslu jakiś czas temu postulowali aby znieść gruntowy i wproadzić dochodowy.

Co do krusu nikt go nie zlikwiduje. Ponieważ on w dużej mierze działa jak opieka społeczna. Co zrobić z rolnikami, którzy mają kilka h i te gosp nawet na własne potrzeby nie wyprodukują. Bezrobocie z 10 czy 12 % skoczyło by pewnie do 30. Średni każdy rolnik pokrywa 17 % kosztów swojej przyszłej emerytury ubezpieczony w zus 63 i to jest bardzo niesprawiedliwe.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Nie mówię, że nikt dochodu nie wykaże, ale sposobów zapewne na to nie zabraknie. Poz tym nieuczciwy obywatel, który nie podzieli się z państwem zyskami ze swojej działalności, zachowa je dla siebie- a wówczas nie bedzie potrzebował wielkich kredytów.

@hubertuss nie można patrzeć na KRUS jak na opiekę społeczną. Wg mnie nie każdy, kto posiada ziemię, czy na wsi mieszka, to rolnik. Dziś rolnik to ktoś kto posiada min 1 ha gruntów rolnych- i jest w KRUS, pod warunkiem, że z działalności gosp. nie zapłaci więcej niż określona co roku suma podatku. I wcale na wsi nic produkować nie musi. Wystarczyłoby zrobić tak, że gdy 50% dochodów jakie osiąga pochodzi z gospodarstwa, i wówczas może być ubezpieczony w KRUS. Tylko potrzebny jest do tego podatek dochodowy, i koło się zamyka.

Edytowano przez Indiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Co zrobić z rolnikami, którzy mają kilka h i te gosp nawet na własne potrzeby nie wyprodukują.

ci rolnicy powinni dostac dotacje na roznicowanie i mikro, i tylko ci, a panstwo powinno ich do tego skutecznie zmobilizowac.

a u nas dotuje sie 5 hektarowcow, a na roznicowanie sprzedaje sie plug <_< <_< i jak tu wejsc do europy...

 

ci z eurokolchozu tylko sie ciesza, ze takim tempym narodem jestesmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

@brzozak2 niektórzy ludzie są niereformowalni. Wolą wziąć zasiłek, niż zmobilizować się i podjąć pracę czy stworzyć sobie miejsce do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Zgadza się. Ci drobni rolnicy z reguły słabo wykształceni niechętnie sięgną po jakie kolwiek dotacje. Zwłaszcza, że trzeba wyłożyć drugą część. A oni w życiu nie prowadzili jakiego kolwiek biznesu i najzwyczajniej w świecie wielu nie potrafiło by tego robić nawet gdyby taką firme dostali. Mojm zdaniem trzeba czekać aż takie gospodarstwa wygasną tj dzieci wyjadą do miasta lub znajdą pracę na wsi. Nie podejżewam aby jaki kolwiek rząd zrobił jakieś zdecydowane działania aby zmusić ich do podjęcia dodatkowej pracy.

Krus powinien płacić tylko i wyłącznie rolnik oraz ci którzy podjeli zobowiązania np róznicowanie. Wszyscy inni prowadzący jaką kolwiek działalność gosp powini płacić zus. Dzisiaj wielu wykorzystuje tą furtkę. Ubezpieczają się w krus ludzie pracujący na czarno w innych działach gospodarki, prowadzący niewielką działalność gosp np taksówkarze, fryzjerzy itd. W moje okolicy to bardzo popularny proceder.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Problemem jest to, że owi pseudorolnicy mają po prostu kawałek ziemi, a żyją i tak wyłacznie z dzialalnosci pozarolniczej, i placą KRUS.

Moim zdaniem można prowadzić gospodarstwo rolne, i miec dzialalnosc pozarolnicza, i placic KRUS, ale powinien byc warunek jak wyzej napisalem- minimum polowa uzyskiwanych dochodów pochodzi z gospodarstwa. Dlaczego rzucac klody pod nogi, czlowiekowi, ktory poza prowadzeniem gospodarstwa, prowadzi dzialalnosc? Jesli powyzej 50% dochodów z gospodarstwa- KRUS, jezeli powyzej 50% z dzialalnosci pozrolniczej- ZUS.

 

A nawet jesli ZUS, to emerytura w przyszlosci bedzie wyzsza niz z KRUSu. Szkopuł w tym, że cała rzesza ludków mieszkających na wsi, ma ziemię, gospodarstwa nie prowadzi, pracuje za granicą albo gdzies na czarno, a i tak siedzi w KRUSie.

Edytowano przez Indiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Dlatego krus powinien płacić tylko rolnik ponieważ jest on i tak bardzo niskim obciążeniem względem zusu. Wielu ludzi prowadzących małe działalności płaci zus i nikt ich nie pyta czy mają.

Weźmy przykład ktoś prowadzi mały sklepik lub jeździ na taxi. Płaci pełen zus 850 zł miesięcznie. Teraz weźmy podobne działalności i dodatkowe gospodarstwo rolne, do tego dodajmy o wiele niższą składkę. Jest to bardzo niesprawiedliwe względem tych pierwszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

"Dlatego krus powinien płacić tylko rolnik ponieważ jest on i tak bardzo niskim obciążeniem względem zusu." Rolnik byłby małym obciązeniem wobec ZUSU? :D wiesz ilu rolników prowadząc gospodarstwo "jedzie" rownoczesnie na rencie, chorobowym? Wobec ZUS rolnik placilby duzo wyzsza skladke, co za tym idzie mialby wyzsza emeryture.

 

 

@hubertuss jesli masz gospodarstwo i działalność płacisz podwójny KRUS. wiec to nie jest tak hop. Rzecz w tym, zeby KRUS nie płacili Ci, którzy maja ziemie, a gospodarstwa nie prowadza, dodatkowo pracuja na czarno pozarolniczo, i zasilki biorą. Po prostu zła jest definicja rolnika.

 

Za jakiś czas być może będzie dotyczyło to również mnie. Wówczas będę rolnikiem, jak i samozatrudniającym się. Czy będąc mechanikiem,nie możesz być pilotem? ;)

Edytowano przez Indiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Oczywiście można kombinować na procenty szukać grup, które będą płaciły które nie. Chodzi o to aby przepisy były przejżyste. Tak lub tak. Ile podwójnego krusu zapłacisz za kwartał na działalności gospodarczej? Wspomniany wczesniej taksówkarz czy sklepikarz na zusie za kwartał zapłaci 2550 zł rolnik z działalnością nie wiem czy więcej jak 500. Więc moje pytanie czy to jest sprawiedliwe, że osoby mające 2 źródła dochodu płacą mniej niż osoby mające jedno źródło dochodu? W jednym się zgodze zła jest definicja rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

@hubertuss powiem inaczej- nikt nikomu nie broni jeszcze w tym kraju mieć 2 źródeł dochodu ;)

 

Po drugie nie zapominaj o kwocie podatku dochodowego, którego nie można przekroczyć, aby z KRUSu do ZUSu nie poszybować.

Jesli przyjąć, ze kwota ta wynosi 3tys. zl, co stanowiloby 19% z dochodu...jakiż to wielki dochód w skali roku osiagnie rolnik prowadzacy dzialalnosc gospodarcza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Oczywiście, że nikt nkomu nie bronbi dwóch działalności. Tylko niech składki emerytalne będą sprawiedliwie wszystkich obciążać. Dlaczego jedni mają dokładać się do ulg innych. Nie zapominajcie też, że kasa na emerytury musi być. Nawet jeśli zapłacicie krus zamiast zusu to i tak złupią was na innych rzeczach podnosząc vat, akcyzę itd.

No i oczywiście czekam na odpowiedź na pytanie z poprzedniego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

@hubertuss wg mnie sprawiedliwe byłoby objęcie wszystkich grup zawodowych ubezpieczeniem w ZUS, i obowiązkiem płacenia podatku dochodowego, liniowego- np. w wysokości 19%. Wówczas nie byłoby problemów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ja tam zawsze preferowałem samodzielne myślenie (choćby i błędne :D ).Jest tak-ZUS jest wysoki KRUS niski-tak ?To mam pytanie-czy w rzeczywistości składki ZUS muszą być aż tak wysokie ?Jak znam życie to zawsze jakąś część przeżera biurokracja (jaki to by geszeft nie był).Ciekawe jaką ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

@jaro składki ZUS muszą byc tak wysokie...bo z czego utrzymają biurokrację, wypłacą zasiłki tym co nie powinni wypłacać, i renty tym co nie powinni ich dostać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Dotacja budżetu do KRUS wynosi 15% ich środków, a w ZUS ok. 30%. Środki ZUS zjadają wcześniejsze emerytury i niekorzystny stosunek ilości ubezpieczonych do świadczeniobiorców, chyba 1/3, a w KRUSie jest 1/1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Odnośnie działalności gospodarczej prowadzonej "równolegle" z gospodarstwem:

Przenieść się z jednego zakładu ubezpieczeń do drugiego nie byłoby takie trudne gdyby nie jeden szkopuł, który podam na przykładzie znanym bliskiej mi osobie:

Osoba posiadająca gospodarstwo ok 45 ha (razem ze współmałżonkiem) od 15 lat prowadząca działalność gosp. - wcześniej tylko gospodarstwo.

W pewnym momencie był obowiązek przejścia do ZUS a więc wypisanie z KRUS. W zusie nie ma szans na wypracowanie lat do emerytury i tak samo jest z krus - brak lat.

Potem to się poodwracało i osoba ta prowadzi działalność na tzw. podwójnym krusie.

 

Jak wyobrażacie sobie rozliczenie emerytur i innych świadczeń w tak pokomplikowanych sytuacjach?

 

ps. dodam jeszcze, że osoby na po2nym krusie będą otrzymywać pojedynczą emeryturę.

 

sprawy ubezpieczeń społecznych to nie jest taka prosta sprawa.

 

pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Mniejsze nakłady na krus to po prostu mniejsza liczba ubezpieczonych do których mniej trzeba dokładać. Ale gdy weźmiemy pod uwagę w jakim stopniu ubezpieczeni w krus i zus finansują swoje składki to w krus ubezpieczeni finansują w wysokości 17 % a w zus 63%. Porównywanie wydatków z budrzetu państwa na krus i zus i wskazywanie jak mało jdzie na krus to czysta demagogia uprawiana przez polityków. Zus jest taki wysoki własnie przez nieszczelność systemu. Emerytury służb mundurowych (oni nie płacą zus), rolnicy prowadzący działalność gosp (jak pisałem w poście wyżej państwo traci na każdym 2 tys kwartalnie) Najpierw system trzeba uszczelnić a potem można obniżyć stawki. Rolnicy powinni płacić krus. Powinien być on uzalezniony od wielkości gosp.

Coraz częściej mówi się o podniesieniu wieku emerytalnego. Tak jak pisałem jak nie z jednej to z drugiej strony złupią. Nie wspominam już o kupowaniu ziemi przez pseudo rolników itd.

Naliczenie merytur dla osób które były w zusie a teraz są w krusie to żaden problem. Moja mama ma podobny przypadek. Kiedyś praca zawodowa teraz gosp i problemu nie ma. Mam nadzieje, że kryzys i coraz mniej pieniędzy w kasie zmusi rządzących do niekorzystnych decyzji i zrobienia porządku. Tyle przecież mówi się o solidarnym państwie.

Jeżeli podliczym sume jaką państwo traci na rolniku prowadzącym działalnośc gospodarczą rocznie. Wyjdzie , że za to można wypłacić 11 emerytur innej osobie.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×