Skocz do zawartości
wojtas1616

Praca w nocy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

w nocy tez sie super robi ja tam w nocy to nieraz doncze orkie talerzowanie sprezynowanie walowanie koszenie kukurydzy i takie tam ale np kosic zboze to nieda rady bo gdzies tak juz o 20 rosa pada i lipa tak samo jest z belowaniem hehe ale najlepiej jest wracac w nocy na kogucie to wtedy ludzie sie zrywaja z luzek i do okien i patrza co to jedzie :huh: ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1137

w nocy to sie z kobietami figluje a później śpi a nie w polu robić bez przesady człowiek nie jest tylko po to by zapier.. kiedyś trzeba odpoczywać życie jest tylko jedno i po co sie tak narywać wiem coś o tym


czesio200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rafal88    10

Ja nawet w nocy lubie robic, jesienia sialismy zboze w nocy, robota szla tak samo jak w dzien :( poza tym jesli zastanie mnie noc na polu robie dopoki nie skoncze :( W ubiegle zniwa jednego razu kosilismy zboze do 3 nad ranem bo rosy nie bylo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

No to mój rekord to od 7 rano do 2 nad ranem kopanie buraka -zjazd z awarią i następnego dnia (niby tego samego co się zjechało heh) wyjazd o 7 znów :(


Czujniki (nowe zamienniki) do kombajnu buraczanego stoll sprzedam
Kontakt 661995047

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

ale praca nocą to pszyjemność ja np. chciałbym robić nocą na polu ale nie mam gdzie mało ziemi i tyle w dzień wszystko

robimy i tyle "bez przesady człowiek nie jest tylko po to by zapier.. kiedyś trzeba odpoczywać życie jest tylko jedno i po co sie tak narywać wiem coś o tym" Ja to lubię i chcę robić a odpoczywać można zimą


AF - to Jest To:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TAZIU    0

ja pracę w nocy ubustwiam szczególnie jak się niema świateł w t-25:) najczęściej w nocy idą żniwa w tamtym roku jeździliśmy na 2 ciągniku c-360 i t-25 i w biegu sypaliśmy zaczęliśmy kosić o 19 a skończyliśmy o 00:30


Sygnatura niezgodna z Regulaminem - Moderator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    107

w nocy to tylko jedna prace mozna dobrze i sumiennie wykonywac.jaka to sie domyslcie


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor5321    1

jak ma sie dobre helogeny to gez różnicy czy w nocy czy w dzień

a pozatym w nocy nawet lepiej

tylko trzeba uważać żeby sąsiadowi pola nie zaorać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gutomir    0

ja to nie lubie robic w nocy chociaż każdy ciągnik mam oświetlony z przodu i tyłu.Ale niema jak to w dzien widoczność z każdej strony.Ale nieraz zdaża sie robić w nocy ale nie przempadam za tym.pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Praca w nocy jest najlepsza gdy w dzień temperatura przekracza 30 stopni.... Otworzyc drzwi i chwytac chłodny powiew wiatru po całym dniu pracy w dusznym powietrzu.... I oczywiście z dobrym oświetleniem.... Ja orałem już kiedyś tylko z jedną dobrą przednią lampą.... I nawet wyszło....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1548

"tumek19" ma racje ,ja też uwielbiam pracować w nocy szczególnie po upalnym dniu-wtedy mimo pracy sie odpoczywa. A jak widać że w oddali pracuje ktoś jeszcze to jest rażniej i nawet się nie spostrzerzesz jak skończsz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

noc jest do spania... ale przyznam że fajnie sie pracuje... ot taki paradoks...


być kimś być sobą... kochanym być...
-U-R-S-U-S- polubisz każdą drogę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaJacek    3

Nocna robota to poza rzadkimi uzasadnionymi przypadkami (pomijając żniwa), przejaw braku organizacji pracy i często głupoty "gospodarza". Śmiech czasami bierze, kiedy posiadacz kilkunastu ha robi do północy w polu, a wcześniej i później pęta się bez wiekszego celu po obejściu.


Claas Ares 657, Ursus C-385
Dominator 150

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    32

Dokładnie tak! zgadzam się w 100% rozumiem pracę w nocy w dużych gospodarstwach gdzie trudno się czasami wyrobić na czas, ale sam nie muszę daleko szukać. Przez miedzę mam sąsiada który ma do zaorania z 7 ha a nie może się z tym uporać już od tygognia, śpi do 10.00 potem tłucze się po podwórku do 14.00 a o 15.00 jedzie orać ;) Albo lepiej, wyjedzie o 11.00 na pole a o 12.00 wraca żeby zjeść "rolniczy obiad" :)

 

 

nie cytujemy ostatniego postu - lysyrolnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Praca w nocy jest uzasadniona nie tylko w dużych gospodarstwach. Ja mam 11 ha i część oprysków (ostatnio coraz więcej) wykonuję w nocy ze względu na niższą temperaturę i brak wiatru. W nocy wykonuję czasami orkę i uprawę przedsiewną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Ja też uważam że praca w nocy to lekka przesada, na czas podorywek wolę wstać raniutko, podkładam do 12.00 zjeżdżam do domu zjeść obiad wypić małe piwko, drzemnę się do 16.00 i znowu jadę robić gdzieś do godz. 22.0 aż się ściemni, pracuję w nocy wtedy gdy warunki pogodowe zmuszją mnie do tego, chcę się wyrobić w terminach agrotechnicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zen88    0

A ja z kolei bardzo lubię pracę w nocy. Choc mam tylko 10ha to prawie całą orkę jesienną wykonałem w nocy . W dzien tylko pozaczynałem składy . Byłem do tego zmuszony gdyż ciągnik cały czas w dzień był potrzebny do innych prac przy wykopkach warzyw. No i najważniejszy + nocnej roboty , tylko wnocy zobaczymy ogień z tłumika hehe. Raz zaorałem 4 ha od 7 rano do 12 w nocy ursusem c 360 z pługiem 2 skibowym. o 15.00 obiad , dotankowanie , ogień na tłoki i w pole. hehe to był fajny dzień tylko na koniec już troche du.a bolała :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trq    1

No i w nocy lepiej (równiej) ciągnik chodzi, bo jest więcej tlenu w powietrzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

Mi się najlepiej po nocy jeździ do cukrowni po wysłodki ciągnikiem, bo wiadomo nie ma kolejki i sie nie stoi ;) Wstaję sobie tak o 1-2 w nocy i o 4-5 jestem już w domu i idę dalej spać w nocy po podróży 110km, dodam że ciągnikiem :)

Ja lubię orać w nocy bo temperatura jest w sam raz, a jak się robi w dzień podorywkę to w kabinie nawet temp dochodzi do 40 :)


Chłop ze wsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Luke16
      Jako że jestem tech. wet. działając czynnie ponad 8 lat w zawodzie. Na moich terenach gospodarstwa, albo już się zamknęły, albo będą się zamykać. Wczoraj rozmawiając z klientem, sam stwierdził że dzieci krowy będą na zdjęciach widziały i też jestem tego zdania że obecne pokolenie jest pokoleniem ostatnim trzymającym bydło. Młode osoby? Na sporej ilości klientów na palcach jednej ręki policzę kto chce zostać i jeszcze jakiś palec zostanie. Nie mogę zrozumieć jedynej rzeczy, którą opowiadał mi dziadek, tata czy klienci że kiedyś gospodarstwo dziedziczylo się z dziada pradziadka. Teraz młodzi nie chcą nawet słyszeć. Już widzę co raz to więcej wyprzedanych gospodarstw. Co najwyżej ziemia zostaje i tyle. Niestety chodząc po tych oborach aż ciarki przechodzą bo piękna obora wyciągi a tam jedna krowa. Jak to u Was wygląda?
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez MARTINUS
      Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:
      -U-R-S-U-S- C-328
      Pozdrawiam
    • Przez aezakmi666
      Witam ! Czy posiadacie pola na których zapada się ziemia i odkrywa się odwiert ? Ja mam w okolicy kilka takich z tego co wiem z opowieści to w latach 70-80 potężne samochody wiercili szukając tam gazu albo innych surowców ale za bardzo już nie mam kogo zapytać pytam czy może wie ktoś czym to wiercili i jak walczycie z tymi otworami . U mnie na szczęscie kilka lat już sie nie zapada ziemia ale bywały lata że uprawialiśmy na jare zboże było ok ale w żniwa chodziło się w to miejsce a dziura się oberwała że można było przednie koło w ciągniku urwać ale jakoś się zarównało a znam miejsca gdzie już prawie lasek jest to nieciekawie tam blisko chodzić bo dziura że człowiek mógł by wpaść strach podchodzić 
×