Skocz do zawartości
wojtas1616

Praca w nocy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Kasztanka    1
i powoli idzie przestawić organizm na nocną pracę ;)

 

Zgadza się, ale to już nie ten sam organizm- nie ta koncentracja, nie ta szybkość reakcji. Organizm się szybciej starzeje...a sen to najlepszy kosmetyk ^_^ .

 

No i człowiek to "zwierzę dzienne"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

a ja nawet lubie pracowac w nocy,w ty roku sialismy nawet zboze i musze przyznac ze tak samo jak w dzien,pole uprawione ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Czasami z musu zdarza mi sie wracać z pola w nocy ale rzadko. Częściej sobie coś ubzduram i jeżdże w opór albo jak chce mieć dzień wolnego to robie 200% normy :( Nocą jest spokojniej, latem też chłodniej. Podstawa to dobre oświetlenie robocze i mało absorbująca praca (orka, uprawa, itp.). Najlepiej żeby pole było daleko od budynków mieszkalnych co by nikomu nie przeszkadzać, bo ja bym sie wkurzył jakby mi coś jeździło pod oknem w środku nocy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Zetor5340    1

noc nie noc, jak jest robota to się jedzie i nie patrzy czy to 2 w nocy czy w dzień.

Bynajmniej ja tak mam, w nocy pracuje mi sie tak samo jak w dzień,oczywiście z pełnym oświetleniem,byleby się coś paliło to robota idzie tak samo jak w dzień. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

U nas to często się zdarza ostatnio wróciłem z pola o 21.00 a wyjechałem o 19.00

Ciągnik się zapowietrzył i trochę czasu mnieło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja na szczescie nie mam az tyle ziem zeby sie nie wyrabiać z np z oraniem ale czasem zdaza mi sie ok 18-19 wyjechać na pole wyciąc kalafior albo brokół na nastepny dzien a w żniwa to mój brat nocami jeździ i prasuje słome bo w tedy jest troche wilgotna i lepiej sie zwija tylko czasem sie dyga jak musi robic pod lasem o 24, 3 km od domu, no i oczywiscie matka nie spi do momentu aż synek wróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miko    0

Mój sasiad robi cały czas w nocy. Ostatnio woził obornik do 3 w nocy. Kiedys we wakacje jak jeżdziłem pożyczonym gruberem to było własnie w nocy(bo rano musiałem oddać) to gdzieś słyszałem c-330 a to on o 12 w nocy pryskał kapustę, traktorem bez żadnego oświetlenia! Kiedyś zbierał liście buraczane w nocy to c-330 chodziła w zbieraczu a przed nimi tyłem ktoś jeżdził zetorem i świecił światłami. To jest dopiero kozak, ma 50 ha,a wczoraj ściął jęczmień, kosiarką rotacyjną bo nikt nie chciał młócić, i będzie prasował(może w grudniu sprasuje) A żniwa to u niego były w pełni jak my rzepak sialiśmy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miko    0
my też raz pryskaliśmy kartofle o 12 na stonke ;]

Zgoda mogliście pryskać, ale on kompletnie bez żadnego światła. Nie mam pojęcia jak on widzi te miedzyrzędzia, chyba jest jakimś batmanem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Kiedyś ojciec mi opowiadał że jego znajomy orał U c 330 bez świateł o godzinie 11.00 w nocy i był pijany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chota    1

mój tata około 23 00 orał w lesie i do domu miał jakieś 4 km i zagrzązł i wracał o 23 00 4 km przez las w nocy piechotą

a ja wczoraj brałem piach w lesie ok godziny 20 40 konczyłem to bylo ciemno i ja pojechałem pierwszy a tata wlukł sie z przyczepami a ja z cyklopem i jak wyjechałem z lasy na droge to nawet fajne się jechalo pusta droga ciemno a ja traktorem bez kabiny tylko troche zimono było ale tak to fajnie ( a i tak dla tych co niewiedza o co chodzi to wracalem drogą polną bo na szosie to napewno byl duzy ruch o tej porze )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
Mój sasiad robi cały czas w nocy. Ostatnio woził obornik do 3 w nocy. Kiedys we wakacje jak jeżdziłem pożyczonym gruberem to było własnie w nocy(bo rano musiałem oddać) to gdzieś słyszałem c-330 a to on o 12 w nocy pryskał kapustę, traktorem bez żadnego oświetlenia! Kiedyś zbierał liście buraczane w nocy to c-330 chodziła w zbieraczu a przed nimi tyłem ktoś jeżdził zetorem i świecił światłami. To jest dopiero kozak, ma 50 ha,a wczoraj ściął jęczmień, kosiarką rotacyjną bo nikt nie chciał młócić, i będzie prasował(może w grudniu sprasuje) A żniwa to u niego były w pełni jak my rzepak sialiśmy :(

 

a wyszło mu to pryskanie troche? czy pougniatał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Ja zawsze wole wcześniej wstać niż w nocy kończyć. W tym roku jak jechałem łąki kosić to rano jeszcze ciemno było a jak kończyłem to też już było ciemno. Chociaż nie powiem jak jest ciemno a światła są dobre to też fajnie robota idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miko    0
a wyszło mu to pryskanie troche? czy pougniatał ;)

Wyszło, wyszło ok 1 ha kapusty i sama jarmusz na polu, kapusta przegrała walke z chwastami i nie zbierze nic, a co zrobi z tym chwastem wysokim na ok 1 m to nie wiem, wtedy jak pryskał to jeszcze coś było z tej kapusty, ale terraz szkoda gadać, na polach nie ma on zupełnie nic, buduje obore na 40 sztuk bydła, kupił nowego John Deera, a zetorem 7211 orał na 2 skiby, i drapał kultywatorem od c-330 bo nie miał do niego żadnego sprzętu. Jedyna praca w jakiej wykorzystal 110 konnego jelonka to zwożenie słomy, jeszcze na początku września, oczywiście wszystko działo sie ok 12 w nocy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomacha001    4

ludzi w okolicy mówią nocny jastrząb bo ja lubię po bo mam w jedne wiosce 10 h wiec jadę o 16 i orze do bólu jak wiedzę ze red bull sie kończy dzwonię przyjadą i wleją mi i dalej jadę :(;) z koksem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamboocha    7

Ja lubie robić w nocy nie powiem ale jak mam odpowiednie oświetlenie oczywiście i warunki są wmiare sprzyjające. W lato też wole robić wcześnie rano albo później wieczorem no ale czasem trzeba sie też posmarzyć w południe....ale zazwyczaj w nocy robie jak musze....nie mam wyjścia. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malek2312    0

ja tam wole robić w nocy mam odpowiednie oświetlenie na przud 2 halogeny na tył 4 no i jazda jest tak jak w dzień tylko przyjemniej w kabinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik    0

u nas na gospodarstwie to dużo się robi w nocy ostatnio mf 255 i c330 w dzień i w noc zaoraliśmy zwloklisimy i zasialiśmy 6 ha wujek tylko paliwo dowoził robiliśmy do 4 w nocy ale w c330 mamy zamontowane 6 halogenów i te standardowe a przy mf 255 8 halogenów i 2 lampy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

latem kosze laki to tylko w nocy. Najczęściej startuje koło 2 i gdy ludzie dopiero koło 9 na lakę wyjeżdżają, to ja już wracam. To zupełnie inna praca. Mam dodatkowe halogeny 2 rozpraszające z przodu i 1 z tyłu, ale gdy na łące nie ma żadnych przeszkód to i bez świateł da sie kosić. A tak to staram sie unikać nocnej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankowski17    2

ja u sasiada pracuje w nocy przy koszeniu kukurydzy odkad pamietam to on zawsze kosil kukurydzy w nocy bo twierdzil ze wtedy kiszonka jest lepsza a frajda byla przy nocnej pracy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×