Skocz do zawartości
jarilitmanen

Internetowy sklep z częściami - czy się sprzeda?

Polecane posty

Witam,

postanowiłem założyć internetowy sklep z częściami do sprzętów rolniczych polskich firm. Mam pytanie czy kupujecie części w takim sklepie bo jak na razie nie za wiele sprzedaję i zastanawiam się czym to jest spowodowane bo ceny mam o wiele niższe niż w zwykłych sklepach. Mam również pytanie w jaki sposób polecacie rozreklamowanie takiego sklepu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Według mnie allegro - najlepsza reklama - wrzuć tam jakieś przykładowe dobrze sprzedające się części żeby przyciągnąć klientów -a ten sklep to ma działać tylko internetowo czy sprzedajesz też tradycyjnie? Wg mnie warto by było też sprzedawać tradycyjnie bo rolnicy zamiast czekać na przesyłkę muszą czasem przepłacić w zwykłym sklepie bo zmusza ich do tego sytuacja - sam kiedyś znalazłem odkładnię do pługa w internecie i posuwałem do sklepu w piątek ponad 200 km żeby móc w weekend działać na polu - a ten sklep był w jakiejś wiosce - i handlował tylko częściami do pługów tak więc niekoniecznie musi to być otwarte w mieście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Samiec    0

myslę, że sklep ma szansę. jeśli ceny są niskie, dostawa na drugi dzień, a koszt wysyłki poniżej 15 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk89    18

z częściami zazwyczaj jest tak, że większość jest potrzebna "na wczoraj". Moim zdaniem taki sklep to dobra sprawa ale poza sezonem, kiedy to na spokojnie można sobie remontować. A w czasie np. żniw liczy się każdy dzień. Rolnik woli pojechać, kupić i mieć od ręki daną część niż czekać, tracić czas i pieniądze. No ale, to tylko moje zdanie ;) dodam jeszcze, że w mojej okolicy jest kilka składów z częściami do maszyn rolniczych (większość nie dalej jak 15 km ode mnie), więc nie mam potrzeby kupowania przez internet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Powiem, Ci tak, że sklep internetowy z częściami rolniczymi to nie taka łatwa sprawa, my jako sklep który ma obrót na dosyć sporym poziomie, zamierzaliśmy otworzyć coś takiego ale narazie idzie to dosyć opornie.

 

Po pierwsze : rolnicy nie mają zbytnio dostępu do internetu, tzn. chodzi mi o odsetek rolników w skali kraju którzy na bieżąco korzystają z internetu

 

Po drugie : rolnicy nie posiadają katalogów do maszyn, często zapytanie telefoniczne ma w nazwie nie wiele wspólnego z katalogiem a tym bardziej numer katalogowy ("Panie, potrzebuje blokatora do mostu do 30"), ja wiem o co chodzi ale przeglądarce internetowej tak tego nie wytłumaczy

 

Po trzecie : często, gęsto zdarza się, że przychodzi taki z reklamówką części i mówi, że chce takie części, połamane łożyska, wytarte koła zębate, połamane, uszkodzone

 

Po czwarte : w sklepie tradycyjnym jest możliwość wymiany uszkodzonego towaru (nie wiem jak w innych sklepach) ale u nas jak klient wróci z uszkodzonym towarem (nie z jego winy) to od ręki dostaje drugi (no chyba, że ten był ostatnio, ale i tak się może zdarzyć).

A przesyłka, wysyłka, odsyłka to stracony czas i pieniądze.

 

Po piąte : marża, napewno masz niższą bo nie masz kosztów w postaci, magazynu, terenu, pracowników itp. podejrzewam, że biznes prowadzisz w domu lub małym składziku, zapewne też nie posiadasz towaru na miejscu tylko na koniec dnia zamawiasz w Granicie czy w Rol-Marze, problem pojawi Ci się w momencie kiedy klient odeśle Ci towar bo ma do tego pełne prawo w terminie 10 dni, ale ty go już nie będziesz mógł zwrócić do hurtownii i będzie u Ciebie zalegał a kasę musisz wyłożyć.

Marża ile sobie zostawiłeś 5 - 10 % ? Aby mieć satysfakcjonującą wypłatę musisz mieć obrót rzędu 30 - 40 tyś. zł. To nie jest mało biorąc pod uwagę, koszty które musisz uwzględnić takie jak prąd, przesyłki , reklamacje, zwroty itp.

 

Po szóste : specyfika takiego sklepu internetowego powoduje, że powinieneś mieć w ofercię każdą możliwą część do np. c-360, brak jakiegoś podzespołu powoduje, że klient tak czy tak musi jechać bądź szukać gdzie indziej, o ile w sklepie stacjonarnym klient jest już w trasie i jedzie do następnego to tutaj musi specjalnie wyruszyć w podróż bo u Ciebie nie ma jakiejś sprężynki albo podkładki

 

Po siódme : większość towaru w polskich hurtowniach jest pochodzenia daleko-wschodniego, co powoduje mizerną jakość towaru, która pierwsze co odbija się na reputacji sklepu

 

Po ósme : części są zazwyczaj potrzebne na "już" a nawet na wczoraj, a dla rolnika w podbramkowej sytuacji najważniejszy jest czas a nie to, że przepłaci 10 czy 20 zł, pozatym jak jakaś część kosztuje u nas w sklepie 115zł a u ciebie 100zł + 15 zł przesyłka, to chyba sam to rozumiesz

 

Także handel internetowy, jeszcze w takim specyficznym rynku to nie jest wcale łatwy kawałek chleba.

 

Podaj namiary na sklep.

Edytowano przez dyczko0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Namiary na sklep powysyłaj tym co chcą lepiej na PW , bo pewnie gdybyś tutaj napisał dostał byś kolejne %% za reklamę :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Z początku nie zauważyłem że to ma być do maszyn polskich - nie wróżę ci w takim razie powodzenia bo takich części to każdy ma pełno w swojej okolicy Co innego do zachodnich czasem starszych maszyn- na to jest zbyt w internecie bo jak ludzie nie znajdą tego gdzieś blisko siebie w sklepach to od razu szukają w necie i stąd popularność np gąski czy innych takich - jak dla mnie to nawet dobry pomysł miał ten gość co u niego znaleźliśmy odkładnię - prowadzi same części do pługów zachodnich i ma na to zbyt bo do tych starszych nie wszędzie te części znajdziesz- jak byliśmy u niego to kilku klientów przychodziło po części a i myśmy zamówili tą odkładnię jak jechaliśmy to mówił że też już ktoś go pytał ale że dla nasz odłożył to została Powtarzam że gość prowadził to w malutkiej wiosce i to wcale nie przy głównej drodze i z początku nie mogliśmy trafić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alinamaj666    0

Myślę że nie jest to dobry pomysł bo Polski sprzęt totalnie wychodzi z uzycia a Ci co go posiadają to już na pewno nie kupią przez internet bo zazwyczaj są to rolnicy którzy nie mają dużo areału. To po pierwsze. Po drugie my z mężem jak zaczynaliśmy coś podobnego to mielimy podobny problem. Na reklamę w telewizji nie było nas stać, ulotki sensu nie mają więc zainwestowaliśmy w reklamę w internecie. Rada dla Ciebie zrób tak samo a sprzedaż się na pewno zwiększy. My na poczatku zainwestowaliśmy w linki sponsorowane ale to za dużo konwersji nam nie przyniosło więc w tej samej firmie Eactive przeszliśmy na pozycjonowanie i efekty były dużo lepsze oczywiście wtedy gdy wyświetlaliśmy się w pierwszej trójce w google.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

@dyczko0

1. oj mają mają ale nic tam nie można sensownego znaleźć, mówię oczywiście o tych którzy coś robią a nie wegetują wiążąc drutem aby się kleił sprzęt.

 

2. mam katalogi do każdej maszyny którą mam - dzwonię podaję numer a wychodzi że mam podać model np kabiny i gdzie to jest i jak wygląda bo sprzedawca nie ma katalogu - tak było ostatnio z szybami - jeszcze wymiary musiałem podać.

 

3. sam tak robię bo:

- nie zapomnę żadnej uszkodzonej części, każde łożysko idzie obmierzyć, sprawdzić numer, porównać z katalogiem jak mają na sklepie,

- rożne modele np skrzyń biegów w osiemdziesiątkach sprawiają że nie zawsze kupi się odpowiednie części - wracamy do punku wyżej czyli nie każdy sklep ma katalog do starszych sprzętów a jak ma to jest tam 2-3 rodzaje skrzyń z określonych lat produkcji.

 

4. zgadzam się.

5. jw.

6. jw.

7. jw.

8. jw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

Wszystko zależy jak temu sklepowi się poświęcisz.

 

Sklepy internetowe, które dają "radę" - starają się sprawić, byś nie musiał jechać do sklepu ze starą częścią tylko usiadł sobie wygodnie przed komputerem i zamawiał.

 

Dla przykładu np dobieramy lemiesz:

 

http://farmexpert.pl/lemiesz_lewy_16_overum_vulcan_pasuje_sruba_m12x35nos__2_szt__produkt6914.aspx

 

 

mamy podany numer katalogowy, śruby jakie tam idą

 

ale jeżeli nie mamy numeru ? mamy rysunek techniczny ze wszystkimi wymiarami.

 

 

Ceny korzystne są wtedy, kiedy kupujesz więcej - bo kupując pierdołę za 15 zł dodajesz kolejne tyle na wysyłkę.

 

 

Chyba, że sklep ma wynalazki - których nigdzie nie ma w okolicy i zamiast jeździć 100 km w poszukiwaniu - zamawiasz i dajesz w tym wypadku kilkanaście PLNów za dostawę.

Edytowano przez pooch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

@dyczko0

1. oj mają mają ale nic tam nie można sensownego znaleźć, mówię oczywiście o tych którzy coś robią a nie wegetują wiążąc drutem aby się kleił sprzęt.

 

2. mam katalogi do każdej maszyny którą mam - dzwonię podaję numer a wychodzi że mam podać model np kabiny i gdzie to jest i jak wygląda bo sprzedawca nie ma katalogu - tak było ostatnio z szybami - jeszcze wymiary musiałem podać.

 

3. sam tak robię bo:

- nie zapomnę żadnej uszkodzonej części, każde łożysko idzie obmierzyć, sprawdzić numer, porównać z katalogiem jak mają na sklepie,

- rożne modele np skrzyń biegów w osiemdziesiątkach sprawiają że nie zawsze kupi się odpowiednie części - wracamy do punku wyżej czyli nie każdy sklep ma katalog do starszych sprzętów a jak ma to jest tam 2-3 rodzaje skrzyń z określonych lat produkcji.

 

Co do punktu trzeciego to właśnie o to mi chodziło, że przez interent ciężko jest zamówić np. "słoneczko" czy tarczę sprzęgła do osiemdziesiątki bo są cztery różne rodzaje, a że klient tak robi i przychodzi do nas z reklamówką części to akurat jest ogromnym udogodnieniem podczas sprzedaży tradycyjnej ale w zakupach przez neta się na nic nie zda.

A zamawiając przez neta niewłaściwą część tracimy swój cenny czas, pieniądze i nerwy.

 

Co do punktu drugiego to chwała Ci za to i oby więcej takich klientów z katalogami :rolleyes:

 

@pooch

 

wszystko ładnie pięknie ale i zawsze jest możliwość, że nie dostaniesz takiego lemiesza bo akurat go nie mają albo się ktoś pomylił podczas pakowania czy wysyłki.

Wszystko ładnie pięknie jak remontujesz sprzęt przed sezonem ale nie jak pług stoi w polu dlatego czasami warto przepłacić 10% i mieć towar szybciej i widząc co bierzesz.

Edytowano przez dyczko0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

ALe tu się zgadzam - jeżeli ciągnik w polu stoi - to liczy się nie 24 h ale 2,4 h maksymalnie - wtedy pozostaje sklep stacjonarny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×