Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

I sądzisz, że dolistne wystarczą? Jakie plony osiągasz?

 

W moich okolicach saletry brak, ciekawe jaka cena bedzie. Dobrze, ze kupilem na jesieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

poza plonami wazny jest zysk z ha.uwazam ze nalezy zadbac takze o redukcje kosztow.chemia na 1 ha to ok 1000zl.przy danym plonie mozna ja ograniczyc do 300-350zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

młody17    12

dane ststystyczne swoją drogą, a rozsądek inna sprawa. Niedawno czytałem, że duża część gleb w Holandii jest "skażona" na 20 lat środkami ochrony i pozostałościami po nawozach sztucznych, tzn. prez 20 lat tamtejsi rolnicy nie powinni stosować tzw."chemi", aby gleba wróciła do stanu wyjściowego, nie wiem ile w tym prawdy, tak przeczytałem. Kolega był w pracy właśnie w Holandii i stwierdził, że to co tam się je nie można nazwać jedzeniem (chodzi o produkty typu: warzywa i owoce). Nie jestem przeciwnikiem nawozów, bo sam stosuje go nie mało, ale staram się to robić z głową, jakiś poplon, obornik co kilka lat mimo, że musze go kupować, zmianowanie itd..., ale osobiście nie stać mnie na to żeby nawozu nie stosować, a przy nawożeniu tylko dolistnym przy uprawie warzyw zebrałbym z pola niewiele, zbóż zresztą też.

 

Wracając do tematu:

Polifoska 6 - 1760

Polifoska 8 - 1780

HydroComplex - 2400

Mocznik - 1460 (nie jestem pewien)

ceny brutto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

znam Holandie, w pelni sie z toba zgadzam.Czy wiecie ze przemysl nawozow azotowych zatrudniajacy 15000 ludzi zuzywa 2 mld m szesciennych gazu ziemnego rocznie, tj 50% calego wydobycia badz 20% importu z Rosji?Gigantyczna ilosc.Znaczy to ze rolnicy go utrzymuja.Co maja w zamian?Staly wzrost cen.Nie licza sie z nami.Dlatego mowie-stop nawozom.Zacznijmy je wykorzystywac inaczej,stosujac mniejsze ilosci .Jest to mozliwe.Jak mowi poeta:przeginaja...Dodam jeszcze ze wydaje sie ze pracownicy tam zatrudnieni raczej nie beda zarabiac mmniej a w zwiazku z tym ceny raczej nie beda spadaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16    0

Dzisiaj.

podlaskie pow.Kolneński

polifoska 6 - 1780 zł

mocznik - 1500 zł

saletrzak - 1200 zł

polidap - 2100 zł

sól potasowa 60 - 1440 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

kolego @krzysio w tym co mówisz pewno jest sporo racji, niestety prawa rynku mają ogromną siłę. Popyt na nawóz jest to i cena idzie w góre. Aby przemysł nawozowy odczuł co nieco, większość rolników musiałoby ograniczyć ich stosowanie, nie pojedyncze jednostki. Jest taki termin w ekonomi gospodarstw (jeśli dobrze pamiętam) nazywa się próg ekonomicznego zagrożenia, każdy produkuje co innego w innych warunkach, każdy z nas ma inne szanse rozwojowe i to pojecie dostosowuje się do wszystkich tych czynników, dlatego niektórzy mogą oraniczyć stosowanie nawozów, a inni nie. Mój przykład, gdzie biore ziemie na urzytkowanie od gościa który na ha stsował 150kg nawozów i tyle, teraz ja chcę tam uprawiać kapuste i co?? bez nawozu ani rusz. Szansa tak jak wyżej pisałem w poplonach, nawozach organicznych, i innych typu np. EM-y, pozatym odpowiednie zabiegi agrotechniczne. W mojej okolicy po zbiorach zbóż poplony pojawiają się na 5-10% pól, a reszta stoi do jesieni. Takie zachowania po części pozwoliłyby ograniczyć stosowanie nawozów oraz polepszyły kulturę naszch gleb. Ja naszczęście nawozy kupiłem 3 miesiące temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

dziekuje Mlody za odpowiedz.Wlasnie o to chodzi.Trzeba zadbac o glebe,a wielu z nas o tym zapomnialo.Reklamy i artykuly sponsorowane w pismach rolniczych skutecznie nas odmozdzyly.Wmowino nam ze tylko chemia ze tylko pelna ochrona ze tylko wiecej NPK bo jestesmy w ogonie europy.50% naszego plonu przechwytuja koncerny chemiczne.POlicz i przemysl.Wiem ze mozna taniej lepiej i zdrowiej.Chemiczne ciagniecie plonu wzwyz przy nadprodukcji(pomijam rok poprzedni bo byl specyficzny) i niskich cenach zbytu dla mnie nie ma sensu ekonomicznego.Nie plon powinien wyznaczac nam kierunek dzialania ale dazenie do taniego jego wytworzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

To jest tzw system rolnictwa intergowanego gdzie zastępuje się niektóre zabiegi chemiczne agrotechnicznymi itp. Łączy się system konwencjonalny z ekologicznym i często jest to opłacalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

Mozna ten system i tak nazwac.Ja osobiscie nazwalbym go rolnictwem oplacalnym.To bardziej dociera do odbiorcy.Gospodarowanie tym systemem zapewnia:miejsze zuzycie nawozow,mniejsze zuzycie srodkow ochrony roslin, wzrost potencjalu plonotworczego gleby ,zahamowanie jej degradacji poprzez wzrost zawartosci prochnicy,uzyskiwanie plonu na nie mniejszym poziomie,zmniejszenie kosztow uprawy gleby(gleba pulchna,luzna jest tansza w obrobce)Drobnym minusem jest wieksza ilosc przejazdow opryskiwaczem,zwieksza sie ona o 3 do 5 na hektarze co powoduje zwiekszenie pracochlonnosci o 30-40min na hektarze w skali roku.W praktyce spowodowalo to u mnie rzdsze picie piwa pod sklepem (mam mniej czasu)ale jesli juz pije to heinkena a nie kasztelana(mam wiecej pieniazkow w kieszeni).Naprawde polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Kolego Krzysiu, a jak ja mam na Podlasiu zastosować poplony jak wszystko zasiewam na jesieni.Żniwa u mnie kończę 15-20sierpnia, a zasiewy zaczynam 5 września i gdzie tu jest miejsce na poplon? Ratuje się stanowiskami, ale bez npk których i tak stosujemy za mało, nic na dłuższą mete nie urośnie.

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

Powinienes sie zastanowic i moze wprowadzic uprawy jare.Wtedy bedziesz mial miejsce na poplon scierniskowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casemxu125    0

no tak.. tylko że plon jarego a ozimego zboża różni się w niektórych latach drastycznie, że nawet nie wyjmiemy tego co włożyliśmy ;)


Life Is Brutal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dannygumis    11

 Panowie po ile wapno nawozowe luzem u was?   

Edytowano przez dannygumis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

Wapno-dobry pomysl na zabicie drobnoustrojow glebowych.Kolejny krok w kierunku degradacji gleby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

bez wapna to nawet drobnoustroje nie mogą życ, co prawda tlenkowe im na zdrowie nie wychodzi, ale węglanowe ujdzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Obornikiem można podwyższyć pH tylko ten problem że nie każdy je ma ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Powinienes sie zastanowic i moze wprowadzic uprawy jare.Wtedy bedziesz mial miejsce na poplon scierniskowy.

Na jarym to ja po roku zbankrutuje i bede się cieszył wtedy poplonem ścierniskowym.Przy 100ha to tylko 10 przeznaczam na jare(strączkowe) tylko dla tego że mam zrównoważone, inaczej 100% ozime.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

Lukasz,niczym nie poprawiaj, zadbaj tylko o glebe.Daj zyc mikroorganizmom,nie katuj ich nadmiernie chemia.One wszystko naprawia.

 

do kolegi Farmer:jesli chcesz to tak trzymaj,gwarantuje Ci ze wkrotce,z roku na rok przy tym samym nawozeniu bedziesz mial coraz slabsze plony.

 

do kolegi Farmer:jesli chcesz to tak trzymaj,gwarantuje Ci ze wkrotce,z roku na rok przy tym samym nawozeniu bedziesz mial coraz slabsze plony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

A u nas saletra i saletrzak zrównał się cenami i już po 1200zł/t

mocznik1500zł/t

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

A u nas wkrotce noc zrowna sie z dniem

 

do Silwa:poplon scierniskowy przerobiony przez bakterie(jesli ktos jeszcze je ma)to rownowartosc 50%dawki obornika,to jednoczesnie mozliwosc zmniejszenia dawki nawozow(stop nawozom)badz uzyskanie wiekszego plonu.Proste jak budowa cepa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy może ktoś mi pomóc w rozpoznaniu tych maszyn rolniczych? Poproszę o nazwy, będę bardzo wdzięczna
      1.
      2.
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      10.
      11.
       
    • Przez MultiEko
      Sprzedam nawozy dolistne w cenach producenta- gwarancja najniższych cen, bez pośredników. Przykładowo boramina 7zł/l w detalu, 6,75 w hurcie. Pozostałe produkty w podobnych i niższych cenach.










    • Przez maxhack0303
      kupię obornik koński bydlęcy z transportem lub bez najlepiej do 150 km od krakowa
    • Przez Pawel2309
      Mamy do zaoferowania podłoże po pieczarkach, które służy jako nawóz na pole, do sadu lub ogrodu.
      Przywozimy samochodem ciężarowym z naczepą wywrotką popularnie zwaną patelnią o pojemności 40 metrów sześciennych.
      Cena ustalana indywidualnie w zależności od miejsca dostawy jak i zamówionej ilości.
       
      Przybliżona cena za patelnie- 550 zł w okolicach Białej Podlaskiej.
       
      Wszelkich informacji udzielę telefonicznie- 881294622.
×