Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jerzy    2

W zupełności zgadzam się z Xemitem żadne protesty i strajki nic nie pomogą jak na rynku jest nadpodaż. Myślę że rozsądnym rozwiązaniem było by wprowadzenie systemu odłogowania 10 % uprawianych gruntów utrzymywanych w min. czarnym ugorze, sądzę że, kolejnym krokiem poprawiającym opłacalność są grupy producenckie, no i pewien system powiązania zakładu z producentem przed czym zakłady bronią się rękami i nogami, w tym roku zakłady ziemniaczane zaproponowały na spotkaniu z rolnikami 22 grosze za kg, ludzie wyszli bez słowa. Podobnie zakłady Polickie jak ludzie posiali oziminy, oni zrobili promocje, jest to bezczelność na granicy zepchnięcia babci ze schodów i spytania dokąd tak się spieszy. Jeżeli Police upadną wcale po nich plakał nie bedę, banda łobuzów i tyle, Niemcom sprzedawali dużo taniej niż nam a Niemcy przyjeżdżali do nas i odsprzedawali nam po cenie "promocyjnej" dodatkowo państwo dotuje straty tego zakładu za nasze pieniądze. Firmy te wyczuwając że na fali koniunktury rolnicy zarobili trochę pieniądzy postanowili obedrzeć rolników ze skóry. Teraz pytanie dlaczego obniżyli tak ceny, ano ile można produkować na plac, do tego Yara zamierza wkroczyć z duża promocją i zamierzam z niej skorzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek    5

Jerzy orientujesz się po ile można kupić teraz saletrzak polski(cały transport 24 tony).Znalazłem ofertę 710zł brutto z dowozem, dobra czy zła? Jak sądzicie możliwe są jakieś obniżki na azot?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Powiem tak z tego co widzę firmy nawozowe "krwawią" bo prowadzą wojnę na wyniszczenie, wreszczie może my na tym skorzystamy, ocnkneli się że coś jest nie tak, jescze inne działy dostąną po tyłku, zadzwońcie do dilerów np Zetorów ile są wstanie zejść z ceny - szok. Wracając do tematu oferta jest niezła ale sadzę że jak masz gotówkę to powinni zejść poniżej 700 zł/t.Sądzę ,że wielkich obniżek nie bedzie, cena gazu nie spadła a azot jest bardziej chodliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

deer    176

Miałem ofertę saletrzaku z Tarnowa po 675 zł/t brutto a kedzierzyński po 690 brutto. Zamówiłem jednak z węgier po 620 zł/t brutt, wszystkie ceny na miejscu w gospodarstwie okolice jarocina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

polifoska

4 1100

5 1150

6 1225 za czysty składnik wychodzi najlepiej

8 1225

yara can 735

saletra 845

workowane na paletach, owinięte foliom, ilość wszystkiego około 20ton, cena na dziś, płatność gotówka, z dowozem do gospodarstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SAUTER    4

Miałem ofertę saletrzaku z Tarnowa po 675 zł/t brutto a kedzierzyński po 690 brutto. Zamówiłem jednak z węgier po 620 zł/t brutt, wszystkie ceny na miejscu w gospodarstwie okolice jarocina.

A ten węgierski saletrzak jest przez pośrednika z tarnowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
opos    0

@ xemit pomóc może tylko jedna rzecz ... przetłumaczona na polski i wprowadzona bez żadnych poprawek niemiecka ustawa biopaliwowa. Biogazownii postawili mnóstwo, rolnicy zarabiają i mają możliwość reagowania na sytuację rynkową. Część upraw przeznaczają na potrzeby biogazowe i tak mają dużą produkcję ogólną.

U nas też jest potrzeba takiej ustawy. Wprowadzane są coraz lepsze technologii produkcji i towaru na rynku będzie więcej, a nie mniej.

Ostatnia kwestia rolnicy powinni się zjednoczyć, największe europejskie spółki rolne, działające także w Polsce, należą do rolników - ba sami rolnicy je zakładali.

Ale to już sprawa do innych organów, co się wyrabiało na początku lat 90-tych przy prywatyzacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dobrze to ująłeś-Bez żadnych poprawek.Znając nasze realia i pazerność polityków trudno by coś przy takiej ustawie nie było zamieszane,dopisane,zamienione.Ważne czy lobby bio będzie silniejsze od petro ,ale obserwując rynek jeszcze długo większe przebicie będzie miało lobby naftowe.Całkowicie zgadzam się z tobą ,że przerób płodów rolnych na energię to najprostszy sposób zdjęcia nadwyżki produkcji z rynku.Tylko kto się za to weżmie i kiedy,Polska jest bardzo bogatym krajem i biedne Niemcy nie są dla nas wzorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzymek    15

gdyby niemieccy rolnicy dostawali dopłaty w wysokości polskich rolników to by mieli w d.... całe te gospodarzenie młyn koło mnie płaci za żyto 180 zł ale tylko z łaski bo może sprowadzić z niemiec po 170 + koszty transportu jak to sie opłaca niemcom nie mam pojęcia nie ma co sie oszukiwac na takich warunkach jak my produkujemy nikt z zachodniej europy by tego nie robił ale nia ma co sie dziwić nawozy tańsze niz w polsce ( choć polskie ) srodki ochrony tańsze i dopłaty które stanowią 50% dochodu rolników i oni strajkują niech nam dadzą takie warunki to będziemy rząd po rekach całować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Tak przez ZON.

 

Bo cena N taka jak w saletrze amonowej a jest do tego jeszcze więcej Mg i coś tam Ca. No i trzeba spróbować czegoś innego :). No i nadal ponad 80% pójdzie w saletrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po tegorocznych żniwach zrobiłem analizę gleby. Po otrzymaniu wyników stwierdziłem, iż nadszedł czas oszczędzania, bo zawartość P i K wysoka.

Pod 15ha rzepaku wywiozłem obornik mniej niż 30t/ha a nawozu ani grama. Na kolejne 15ha woziłem z oczyszczalni (za darmola) takie błotko, i na to posypałem superfosfat gran. 250kg/ha.

10ha pszenżyta Magnat zostało posiane po pszenicy. Posiałem 100kg/ha polidap 18-46. Oczywiście siew z rozmnożenia, więc tylko pozostało kupno zaprawy.

10ha pszenicy Ludwig posianej po rzepaku, nawozu - 0. Siew j.w.

Na najświeższej dzierżawie (10ha) wysiałem wapno tlenkowe i siane pszenżyto Moderato, kupione w centrali nasiennej. Nawozu zero.

 

Obsiałem oziminami całą powierzchnię gospodarstwa. Nie będę siał jęczmienia jarego na wiosnę.

 

Sumując: oszczędności kupna nawozów, oleju napędowego (pożniwnie tylko ares, zawsze był ares-gruber), siewu wyniosły ok. 16000zł. Za te pieniądze zakupiłem 40t jęczmienia paszowego.

Plan na przyszły rok - po rzepaku posieje pszenicę i pszenżyto i nawóz będzie zbędny. A za nadwyżkę ponad 7000zł z dopłat bezpośrednich zakupię nawóz PK pod rzepak zasiany w 2010r.

Jak na razie przeglądam oferty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Moja recepta na ten rok to 5ha - 5-6 klasie owies pójdzie do kotłowni, - zero nawozów, 10 ha – jesień poplon, wiosną łubin – zero nawozów; i mam nadzieje że wprowadzą dopłatę do motylkowych, 30 ha rzepak i nawozy w niezbędnym minimum, 20ha pszenica ozima i nawozy tak jak rzepak. Całość gospodarstwa w programie rolnośrodowiskowym zrównoważone i poplony. Po podsumowaniu bieżącego roku a wszystkie wydatki i sprzedaż dokumentowana fakturami VAT to widzę, że im więcej dochodu z różnych dodatkowych programów typu rolnośrodowiskowy itp. to jedyna możliwość na zwiększanie dochodu w gospodarstwie. Wzrost plonowania poprzez stosowanie gospodarki intensywnej nie jest opłacalne ponieważ dodatkowe przychody nie pokrywają wydatków na nawozy i opryski i dodatkową robociznę. Jak bym miał niewielkie gospodarstwo 10-15 ha słaba ziemia to tylko gospodarstwo ekologiczne i maksymalna liczba programów z dopłatami jedyne sensowne rozwiązanie na uzyskanie dochodu z rolnictwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masfer5455    6

Moi drodzy parafianie czy ktorys z was wazyl kiedys big-bagi czy waga ich zgadza sie z waga jaka powinna byc bo ja kupilem saletre z ANVILU i w kazdym bigu 500kg brakuje po 20kg ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Ważyłem bigbagi z puław z saletrą z ostatnich trzech dostaw i waga nigdy nie była niższa niż 502 do 505 brutto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elsevier    0

Szanowni użytkownicy forum. Przyznam szczerze, że nie jestem związany z produkcją roślinną. Po przeczytaniu wielu postów doszedłem do wniosku, że powinienem napisać kilka słów odnośnie aktualnej sytuacji w przemyśle nawozowó. Wszystko wyglądało pieknie do połowy 2007 roku. Wtedy świat zwariował. Również ceny surowców potrzebnych do produkcji nawozów zwariowały. Podam kilka przykładów.

 

Surowiec 2006 2007 2008 2009 (aktualnie)

 

Fosforyty 50 USD 70 USD 400 USD 90 USD

Kwas fosforowy 500 USD 550 USD 2500 USD 550 USD

Siarka 90 USD 80 USD 800 USD 50 USD

Gaz ziemny 300 USD

Sól potasowa 180 USD 180 USD 950 USD 500 USD

 

 

Każdy widział jak z tygodnia na tydzień ceny nawozów osiągały absurdalen poziomy. Tak drastyczny wzrost cen to zasługa światowego kryzysu z jednej strony a z drugiej zachłanności tych którzy posiadają surowce. Owszem Police osiągały gigantyczne zyski ale one głównie wynikały ze sprzedaży eksportowej a nie krajowej. Wiadomym było, że ta sytuacja nie potrwa długo i tak się rzeczywiście stało. W późniejszym czasie wiele czynników spowodowało, że rynek nawozów właściwie sięgnął dna. Zapewne zadajecie sobie pytania co dalej? Mogę odpowiedzieć tylko patrząc z punktu widzenia producenta. Nie ukrywam że jestem związany z Policami. Część z was pisze, że takimi posunięciami cenowymi psujemy rynek. Zapewne jets w tym trochę prawdy. Tylko co zrobić z dziesiątkami tysięcy ton nawozów która są magazynowane? Dla rolnika sytuacja wydaje się oczywista. Parę miesięcy temu kupował dany nawozów po 2000 zl a teraz ten sam kosztuje 1000zł i zadaje sobie pytanie jak to mozliwe? Ano jest to mozliwe. Dopiero teraz ceny surowców (z wyjątkiem soli potasowej) zaczynają powracać do poziomu z 2006 roku. Sytuacja przez rok czasu zmieniała się tak szybko że teraz zeby sprzedać to co zostało wyprodukowane wiosną trzeba mocno przecenić. Myślicie, że Police mają jakieś zyski z tego?? Nie, to że tak się stało to jest być albo nie być dla fabryki, zatrudniającej tysiące ludzi. Albo Zakłady upadną albo sprzedadzą (poniżej kosztów wytworzenia) to co leży na magazynach. Sytuacja na europejskim rynku nawozów NPK nie jest łątwa. Większość fabryk albo jest wwyłaczonych albo znacznie mają ogranioczne moce produkcyjne. Sytuację dramatycznie pogarszają producenci posiadający dostęp do własnych surowców. To już prawdziwa wojna cenowa. Takie zakłady jak Police, które kupują surowce mogą tej wojny nie przeżyć. Podam wam inny ciekawy przykład. Zeby wyprodukwoać mocznik, trzeba najpierw wyprodukować amoniak, który otrzymuje się z gazu ziemnego. Zadawał z was sobie ktoś pytanie jaka jest cena gazu aktualnie? To podam. Altualnie Polscy odbiorcy płaca ok 300 USD za 1000 m3 gazu. A wiecie ile np gaz kosztuje na zachodzie europy? 150-240 USD, w Rosji (40-80), Ukrainie (200), Chiny (150). Więc jak mozna mowić o konkurencyjności, skoro podstawowy surowiec do produkcji amoniaku jest w Polsce droższy o ok 30% niż w Europie Zachodniej. Ta sama sytuacja tyczy się soli potasowej. Główi producenci soli potasowej (nimiecki Kali, białoruski BSF i kilku innych) cały czas trzymają wysoką cenę soli potasowej. Przecież dobrze wiecie ze niektóre formuły NPK zawierają dużo potasu. Więc prosze wróccie do powyższych danych na temat cen soli potasowej i zobaczycie ze sytuacja nie jest taka prosta jak myslicie. Nie ukrywam że Police tez były zachłanne ale to była sytuacja wynikowa teraz to najzwyczajniej walka o przetrwanie. Myślę że troszeczkę naświetliłem problemy branży nawozowej. Sytuacja jest bardzo trudna i nie widać impasu. Pozdrawiam wszytskich i życzę każdemu (i sobie również) aby ta stutacja się kiedyś w końcu uzdrowiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Jako rolnik czuje się wywołany do tablicy by opisać jak Ja widzę tą sytuacje jako producent rolny. Ceny pszenicy rok 2007 1000 zł/t, 2008 650 zł/t, 2009 450zł/t. spadek 55% Koszty produkcji od kosmicznego wzrostu w roku 2007 do września 2009 roku tylko nieznacznie uległy zmianie ( trochę tańsze paliwo, nawozy tańsze 10% głównie importowane pomimo wysokiego kursu EURO) A wy wyskakujecie z promocyjną obniżką cen nawozów o 30% w okresie promocyjnym po zakończeniu jesiennych zasiewów (sk***ysyństwo) a potem co ? z powrotem dojenie rolnika. Drugi rok produkcja poniżej kosztów. więc co robi rolnik ogranicza koszty, nawozy i środki ochrony roślin idą na pierwszy ogień bo to największa pozycja kosztowa a zaorać i coś posiać trzeba żeby dostać choć same dopłaty na przeżycie. Tak w skrócie wygląda nasza sytuacja i dotyczy zarówno producentów zbóż, mleka jak i pomału zaczyna dotykać hodowców żywca. Co do POLIC to po pierwsze: dlaczego za hazard opcyjny jakiegoś pseudo ekonomisty na stanowisku dyrektora finansowego pewnie z nadania politycznego mamy płacić my rolnicy. Po drugie dlaczego rolnik nie może kupić sobie nawozu bezpośrednio od producenta tylko musi na nim żerować pośrednik mimo tego, że transport leci prosto z zakładu do mnie na podwórko i rola pośrednika jest wystawić mi fakturę. Po trzecie skoro POLICE były w trudnej sytuacji już od roku (pierwsze wzmianki w Pulsie Biznesu o opcjach) i mając pełne magazyny nie podjęto decyzji o wyprzedaży zapasów po kosztach tylko czekano jak rolnicy skończą prace polowe, czy w zakładzie nie ma nikogo inteligentnego, który by powiedział, że w październiku po zasiewach to już żadna promocja nie pomoże i sprzedaż nawozów wieloskładnikowych będzie znikoma. Więc POLICE na własne życzenie strzelają sobie w kolano raz za razem a mają pretensja do rolników że nie lojalni nie patriotycznie postępują i kupują tanie nawozy z konkurencji zagranicznej. A jak samiście sprzedawali na eksport w cenach niższych jak dla polskiego rolnika mając go za dojną krowę i w głębokim poważaniu to było patriotycznie i lojalnie wobec rolników. Dziś ciężka sytuacja mam nadzieję zmusi także rolników do większej konsolidacji w regionalne grupy producenckie o zasięgu, co najmniej wojewódzkim i w końcu nadejdzie taki czas, że rolnik będzie partnerem dla zakładów zarówno chemicznych jak i przetwórczych w kraju bo jak nie to swoje produkty wyeksportuje lub będzie kupował środki produkcji u producentów zagranicznych, którzy będą widzieć w rolniku partnera biznesowego a nie prostego chłopka którego można w nieskończoność dymać. „Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka” ;):):)

Zapomniałem dodać, że rolników z rodzinami są setki tysiecy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Popieram przedmówcę w całej rozciągłości.Miło mi ,że rozpoczyna się lament tych co na nas żerowali zamiast handlować.Do producentów nawozów niedługo dołączą producenci środków ochrony,maszyn rolniczych itp.Tylko skowyt tych krwiopijców będzie słyszalny w Warszawce i to z dużo większą siłą niż nasz.Myślę że mamy szansę przeżyć ,pewno marnie i ciężko ,ale jakoś wytrzymamy, na tyle długo by zobaczyć ruinę tych co zamiast strzyc barana zaczęli go golić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
......Więc POLICE na własne życzenie strzelają sobie w kolano raz za razem a mają pretensja do rolników że nie lojalni nie patriotycznie postępują i kupują tanie nawozy z konkurencji zagranicznej ......

 

ale POLICE liczą że wesprze je państwo dając jakieś ulgi, umorzenia lub dokładając niby do produkcji rolniczej bo tak to w efekcie będzie postrzegane. Stąd ten krzyk z POLIC. A nawalili ich ludzie od marketingu.

 

poza tym nikt nie patrzy jak mleczarnie mówią albo sprzedasz po 50groszy za litr albo sprowadzam z litwy po 35 groszy (przykład).

 

to samo z żywcem - oddajesz po 3,3 albo biorę z holandii/danii swinki.

 

gość w sklepie i tak będzie myślał że z polskiej świnki mięso kupuje lub ze polskie mleko pije.

 

A to że kupuję od konkurencji (tańszy nawóz zagraniczny) to chyba mój wolny wybór i po to ta cała UE jest żeby był wolny przepływ towarów i usług a ja jako prowadzący jakiś tam biznes z którego mam sie utrzymać kupuję to co jest tańsze w danej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

każdy chce zarabiać, tylko że wszędzie wykorzystywane jest najsłabsze ogniwo, którym z reguły był jest i zanosi się ze będzie rolnik. Police podniosły ceny bo ... w skrócie musiały bo koszty wzrosły i muszą zarobić. przetwórnie nie zapłacą więcej bo ceny spadły a żeby zarobić nie mogą zapłacić więcej. Wygląda że cała branża około rolnicza ma takie ceny marże czy narzuty że zarabia. Całe ryzyko działalności, czyli niepowodzenia finansowego przerzucane jest na rolników. Bo rolnik nie zawsze może kupić jak i sprzedać po opłacalnej cenie.

 

elsevier choć raz police znalazły się w takiej sytuacji jak większość polskich rolników i nareszcie coś się uzdrowiło. Choć wolał bym sytuacje w której to rolnikom się polepszyło choć w połowie tak jak się wiodło policom. Sytuacja jest trudna i nie ma czego zazdrościć, ale właśnie takie jest życie większości polskich rolników. Bo na zachodzie maja 2 razy większe dopłaty, a na wschodzie dużo niższe koszty produkcji i jak tu konkurować. Myślę że trochę Ci nakreśliłem problemy branży rolniczej i to że od wielu już lat rolnicy są w podobnej sytuacji jak police aktualnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

. Owszem Police osiągały gigantyczne zyski ale one głównie wynikały ze sprzedaży eksportowej a nie krajowej.

Bo niby za co mieliśmy kupic te nawozy? Gorsze ziemie a doplaty nizsze.

Wiadomym było, że ta sytuacja nie potrwa długo i tak się rzeczywiście stało.

Na usta cisnie mi sie słowo "nareszcie".

Tylko co zrobić z dziesiątkami tysięcy ton nawozów która są magazynowane?

Teraz to jest WASZ problem. Sprzedjcie na Zachod skoro tam tyle pchaliscie nawozu.

Sytuacja przez rok czasu zmieniała się tak szybko że teraz zeby sprzedać to co zostało wyprodukowane wiosną trzeba mocno przecenić. Myślicie, że Police mają jakieś zyski z tego??

Nie no skądże robicie to charytatywnie. Sprzedaz poniozej kosztow produkcji to sie zowie dumping i w naszym pieknym kraju jest to karalne.

Nie, to że tak się stało to jest być albo nie być dla fabryki, zatrudniającej tysiące ludzi. Albo Zakłady upadną albo sprzedadzą (poniżej kosztów wytworzenia) to co leży na magazynach.

A tysiace ludzi pracujacych na roli z ktorych zdieraliscie pieniazki to co?

Takie zakłady jak Police, które kupują surowce mogą tej wojny nie przeżyć.

Nawarzyliscie piwa to wypijcie. Sam przyznales ze po czesci winna byla zachlannosc Polic.

 

 

Nie ukrywam że Police tez były zachłanne

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr89    9

Panowie zna ktoś taka firmę jak AZOTY Tarnów ?? jak tak to prosiłbym o opinie o ich saletrze bo pierwszy raz się spotykam za tym producentem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

elsevier Ikona czyżby Twoja wypowiedź była pewnego rodzaju usprawiedliwieniem?

Z mojej strony tylko tyle - aby zyskać wspólny język potrzeba silnego powiązania i współdziałania.

Wszystko w granicach zdrowego rozsądku.

 

A jak się Wam nie opłaca to zamykać działalność i na bezrobocie.

Dostaliście solidną nauczkę, i przyznam szczerze łza mi z oka nie spadnie gdy zgłosicie podupadłość.

Przykład totalnej głupoty - obecna cena nawozów niższa od ceny w okresie największego zapotrzebowania, siewy ozimin.

Ale kij ma dwa końce. Bo po co sprzedawać rolnikowi np. 2 tony polidapu za 2000zł jak można za identyczną cenę sprzedać mu tonę. A za pozostałą tonę cenić tysiąca i po dodaniu uzyskać 3000zł.

A rolnik???? Oszczędza na nawozach lub rezygnuje z zastosowania.

 

Kolego paktofonikas zgadzam się z Tobą w 200%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy może ktoś mi pomóc w rozpoznaniu tych maszyn rolniczych? Poproszę o nazwy, będę bardzo wdzięczna
      1.
      2.
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      10.
      11.
       
    • Przez MultiEko
      Sprzedam nawozy dolistne w cenach producenta- gwarancja najniższych cen, bez pośredników. Przykładowo boramina 7zł/l w detalu, 6,75 w hurcie. Pozostałe produkty w podobnych i niższych cenach.










    • Przez maxhack0303
      kupię obornik koński bydlęcy z transportem lub bez najlepiej do 150 km od krakowa
    • Przez Pawel2309
      Mamy do zaoferowania podłoże po pieczarkach, które służy jako nawóz na pole, do sadu lub ogrodu.
      Przywozimy samochodem ciężarowym z naczepą wywrotką popularnie zwaną patelnią o pojemności 40 metrów sześciennych.
      Cena ustalana indywidualnie w zależności od miejsca dostawy jak i zamówionej ilości.
       
      Przybliżona cena za patelnie- 550 zł w okolicach Białej Podlaskiej.
       
      Wszelkich informacji udzielę telefonicznie- 881294622.
×