Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Miałem telefony z propozycją kupienia Saletry po 7xx netto z dostawą - litweska i węgierska

Mocznik juz mozna kupić po 1200netto z dostawą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lulak    4

znajomy pracujący na składzie nawozów odradził mi teraz kupno,

twierdząc, że niebawem kupie je sporo taniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
golab    0

Kupiłem niemalże całą potrzebna mi ilość saletry po 1045zl. Jak potanieje to bym wtedy dość dużo stracił.Choć wAtpie żęby aż tak potaniało, niby dlaczego miałoby tak potanieć, wszystko idzie do góry. No ale jakby potaniało to by było dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sebastian    0

A ja Wam mówię, że potanieje

rozmawiałem ostatnio ze znajomym który handluje paszami i nawozami, następna dostawa ma być tansza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

jeśli będzie po 700 to zrobię jeszcze zapasy na przyszły rok :) na ten już kupiłem, ale nie wierzę jakoś aby staniała bardziej niż na 900

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja myślę tak. Chcąc wysprzedać grudniowe zapasy firmy celowo podnosza nieznacznie ceny aby dać jasno rolnikowi do zrozumienia ze ceny mogą skoczyc tym samym mobilizujac ich do zakupu. A tak na prawdę zdają sobie sprawę ze dostawy styczniowe będą tańsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro30    10

Zapasów nikt na całe życie nie zrobi ja kupie nawozy jak będę jechał siać na pole .Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

ja jeśli mam kasę to robię zapasy nawozu na 2 a raz i na 3 lata robiłem, i jeszcze nigdy nie straciłem na tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Oj trzeba było kupować w październiku. Wtedy zapłaciliśmy po 840brutto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Teraz zapłacimy 700zł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dwlkp    0

ale to węgierska czy polska? bo z Twojej wypowiedzi wynika że węgierska...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Hubert obyś się nie pomylił że stanieje bo mówiłeś już w marcu żeby nie sypać nawozów bo pszenica po żniwach będzie po 550zł i mówiłeś też chyba we wrześniu żeby sprzedawać bo już droższa nie może być i poleci do dołu.

 

Jak dotąd to lepiej wychodziłem na tym że twoich spekulacji nie słuchałem.

 

 

Ja bym się wcaln nie wypowiadał czy coś będzie tańsze czy droższe bo nic nie wiadomo, a takie gdybania śmiesznie się czyta po jakimś czasie.

Edytowano przez marekgizio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja myślę tak. Chcąc wysprzedać grudniowe zapasy firmy celowo podnosza nieznacznie ceny aby dać jasno rolnikowi do zrozumienia ze ceny mogą skoczyc tym samym mobilizujac ich do zakupu. A tak na prawdę zdają sobie sprawę ze dostawy styczniowe będą tańsze

Cena każdego towaru wynika z podaży i popytu.Nie ma znaczenia ile kosztuje produkcja,ważne ile gotów jest zapłacić potencjalny kupiec.

Cena zboża, rzepaku, ziemniaka i innych płodów rolnych na obecnym poziomie i prognozy wysokich cen na następny sezon muszą spowodować większe zainteresowanie nawozami.

Większy popyt musi przełożyć się na wyższą cenę i nie sądzę by dystrybutorzy nie wykorzystali swoich przysłowiowych "pięciu minut".

Trudno powiedzieć czy nawozy zdrożeją i o ile,ale pewne jest że nie stanieją tak długo jak długo ceny płodów rolnych będą na opłacalnym poziomie.

Zresztą ceny wolno, ale stale rosną http://www.blending.pl/oferta.pdf

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hubert obyś się nie pomylił że stanieje bo mówiłeś już w marcu żeby nie sypać nawozów bo pszenica po żniwach będzie po 550zł i mówiłeś też chyba we wrześniu żeby sprzedawać bo już droższa nie może być i poleci do dołu.

 

Jak dotąd to lepiej wychodziłem na tym że twoich spekulacji nie słuchałem.

 

Ja bym się wcaln nie wypowiadał czy coś będzie tańsze czy droższe bo nic nie wiadomo, a takie gdybania śmiesznie się czyta po jakimś czasie.

 

Widzisz...wtedy były tendencje spadkowe i nic oprocz kleski nie przyczynialo sie do wzrostu cen, do tego zakas eksportu w CCCP. Wówczas się myliłem, być może teraz też się mylę, ale takie telefony otrzymywałem i dlatego postanawaim sie jeszcze wstrzymac z zakupem.

 

 

@XEMIT masz rację tylko ze popyt na nawozy zmalał, kazdy przewidywał że po nowym roku podrozeja i nakupował sobie po zniwach albo jesienia, teraz jest małe zainteresowanie i cena moze spasc.

 

 

daj jakieś namiary na tą saletre,mocznik.

 

W poniedziałek bede w biurze to wezme nr tel.

 

dwlkp@ to węgierska i litewska.

 

Obecnie na allegro jest węgierski Mocznik po 1200 netto z dostawą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

u mnie firma w zeszłym tygodniu sprzedała 800t saletry prosto z wagonów i to worek, 7 tirów big, według ciebie nie ma popytu? rolnik bierze obszarówke!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

.

 

Jak dotąd to lepiej wychodziłem na tym że twoich spekulacji nie słuchałem.

 

 

 

jak to się mówi do 3 razy sztuka :D

u mnie saletra obecnie 1100zl brutto

mocznik 1400zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

 

@XEMIT masz rację tylko ze popyt na nawozy zmalał, kazdy przewidywał że po nowym roku podrozeja i nakupował sobie po zniwach albo jesienia, teraz jest małe zainteresowanie i cena moze spasc.

 

 

 

 

 

Można to wytłumaczyć w prosty sposób.Po żniwach i jesienią kupili ci którzy mogli sobie na to pozwolić, a to nieliczni.

Ci którzy nie śmierdzą groszem, posiłkują się kredytem lub mają inne priorytety finansowe czekają na ostatnią chwilę, a to przy masowym uderzeniu na punkty sprzedaży w marcu/kwietniu żle wróży na przyszłość.

Nie sądzę by jakikolwiek sprzedawca obniżył ceny w lutym, wiedząc że brak nawozów przypili wcześniej czy pózniej.

Nie podejrzewam również by większość kupiła,bynajmniej nie w mojej wsi.

 

 

Moim zdaniem cena w tym sezonie nie spadnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    122

jeżeli będą dostępne partie nawozu z zagranicy w cenach na prawde dużo tańszych to nikt nie kupi nawozów od rodzimych producentów. Jezeli jesienią opłacało się produkować i sprzedawać saletre po 750 to niemożliwym jest ze przez 3-4 miesiące koszty produkcji wymusiły wzrost cen na 1200. Jeżeli węgrzy będą chcieli zarobić i wejdą z towarem w cenie około 800zł/t to wykoszą polską konkurencję. "Nasi" chcą minimalnym kosztem zarobić jak najwięcej może nasi "sąsiedzi" preferują trochę inna politykę? Wyprodukować i sprzedać dużo co przyczyniło by się do podobnych zysków i wypromowania zakładów?

 

HubertOjdana dlaczego się nie zdecydowałeś na ten nawóz po 700?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Ja już zaopatrzylem sie w nawozy :P , mocznik import. 1300zł, saletra imp.1050, saletrzak 1000zł, Lubofos 6-1500zł, Kizeryt(25-20) -800zł.

 

Prawda że nie spadnie bo jak na razie mało kto kupuje wogóle nawozy u mnie wszyscy czekaja dopłat, nastepnego dnia jak kupilem nawozy juz poszly o 15-20% do góry i to nie koniec podwyzki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×