Skocz do zawartości
hoodoowca

Pułapki na polu kukurydzy.

Polecane posty

zbozowy    29

mam szczescie ze mam kulturalnych sasiadow i nikt niczego nie zazdrosci, a jak trzeba to bez problemu za symboliczna flaszke sobie pomagamy na wzajem. a jak tak sobie na wzajem bedziecie robic to nigdy sie to nie skonczy. ale taka mentalnosc niektorych ludzi... sam nie mam i drugiemu nie dam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    41

U nas w okolicy słyszałem że wsadzili jakiś drut i Forschritt wciągnął to podobno wszystko do wymiany w środku. A teraz jak u sąsiada claasem jaguarem 840 koleś kosił to mówił , ze kiedyś przy granicy jechał i złapało mu kawałek druta od pastucha, i detektor wyczuł, i przez pół dnia nie mogli tego elementu znaleźć. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
itt8    0

No pewnie że właściciel pola. :lol: właściciel sieczkarni nie będzie odpowiadał za to że ktoś komuś zalazł za skórę :lol:

 

A co w przypadku gdy "pułapki" zastawia jeden Usługobiorca drugiemu... mam przykład z przed dwóch dni... co wtedy ma do tego dany rolnik.. jeżeli miedzy sobą się gryzą o rynek??

 

pułapka - drut 8 wbity pionowo w ziemie przy kukurydzy..

Edytowano przez itt8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

SZYMANOX    376

U mnie w okolicy podobno kiedyś kolesiowi przy taśmowali drut 10 do qq i jeszcze fajerek nawieszali ... <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    109

U mnie 2 razy firma usługowa stała angry.gifangry.gifangry.gif 1 raz w 2010 sta*y h*j powiesił od przetsząsacza część i prawa część kempera pie*dooneła angry.gif a w tym roku w kukurydzy miałem ponad 50 gwoździ 3 calowych i chyba z 10 6 calowych blink.gifblink.gifblink.gif no wk**wiło mnie.

Mam podejżanego , ale co mu zrobisz jak zaskarżysz poda cie do sądu tak to k... jestdry.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cuabab    1

Ja pier****. Co za ludzie? Gdzie wy mieszkacie? U mnie w okolicy to jesteśmy największym gospodarstwem i odpukać nigdy coś takiego nie miało miejsca.

Powiem więcej każdy cieszy się jak ktoś kupi coś nowszego. Dlaczego? Bo myśli sobie tak: On ma lepsze! To czego złodzieje mieli by szukać u mnie? Ale może to dlatego że u mnie wszyscy żyją w zgodzie? Ogółem pierwszy raz słyszę o czymś taki "gwoździe w kolbach" "gwoździe na polu po rozsypywane" "drut w polu" "pręty"laugh.gif. Można się śmiać ale jaki wk**w maił ten któremu to zrobiono. Ale trza cieszyć się z postępu techniki i dziękować za detektor w sieczkarniach.

Pozdrawiam Kuba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dwa lata temu dla mojego sasiada w kukurydze powsadzal jeden gosciu butelki od kubusia i innych soczkow to 2 ha do wyzucenia bo sasiad zeznawal w sadzie przeciwko niemu ale za reke nikt nikogo nie zlapal i zero odpowiedzialnosci.

osobiscie posiadam sieczkarnie zajzyjecie do galeri kosilem w tym roku ponad 110ha i jesli chodzi o sieczkarnei to mam detektor i tam nic nie ma prawa isc gorzej jesli ktos wsadza jakies czesci od zlewow czy nakretki kol tak zwane nierdzewki tego detek nie chwyta gorzej kosic kemperem tak jak ja bo te prety przy korzeniach to masakra po sezonei to 10tys netto do wyzrzucenia lekka reka.

moze w tym roku bedzie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Narcotic    0

W kukurydzy nie trzeba się wysilać aby zrobić komuś na złość. W burakach cukrowych trzeba być bardziej pomysłowym. Wiecie jak zatrzymać kombajn samobieżny na dłuższą przerwę? Wystarczy rozciągnąć po polu kilka metrów drutu w poprzek rządków. Urządzenie które obcina liście chwyta taki drut i owija na sobie co uniemożliwia dalsze obcinanie liści. Odwinięcie drutu jest bardzo trudne i czasochłonne, trzeba ciąć kątówką i odwijać po kawałku. Nie próbujcie tego w domu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boogdan    0

Mam 10 ha kukurydzy , którą próbowaliśmy skosić sieczkarnią na zielonkę. Na samym początku sieczkarnia się zatrzymała , bo czujnik wyczuł metal. Okazało się ,że do maszyny dostał się pręt metalowy 16-stka włożony w szlauch. Wyszło na to ,że to nie przypadek, że coś takiego znjadowało się polu kukurydzy. Znaleźliśmy więcej takich rzeczy poprzywiązywanych do kukurydzy , a do tego powbijane i przywiązane do kukurydzy pręty o grubości 35mm wysokie na metr i drewnine kołki. Przyjechała policja i śledczy, zabiezpieczyli ślady , ale nic z tego nie wynikło. Próbowaliśmy kosić kolejnego dnia inne pole w innym miejscu i maszyna wjechała na taki pręt i rozwaliła piły. Firma, która miała skosić kukurydze chce się wycofać , bo koszty naprawy są za duże a nie wiadomo ile takich przeszkód na polu się znajduje, nie wiem czy zostanę obciążony kosztami tych napraw. Nie wiem kto mógł coś takiego zrobić, bo nie mam jakiś wrogów ,czy może konkurecja firmy . Ktoś kto to zrobił znał się na rzeczy gdyż musiał wiedzieć o zabezpieczaniach maszyny(szlauch był izolacją uniemożliwiającą wykrycie metalu , ale maszyna miała lepsze czujniki i nie wiadomo czy wykryła ten pręt czy drut na którym było to zawieszone ) i co jest w stanie ją zapsuć . W zeszłym roku była podobna sytuacja ,ale nie na taką skalę , przy pierwszym obkaszaniu coś dostłato się do sieczkarni i omal nie zabiło kierowcy ciągnika jadącego za tą sieczkarnią. Nie wiem co zrobić , jak skosić kukurydzę ,a przecież muszę mieć paszę dla zwierząt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boogdan    0

może ktoś miał podobną sytuację? ludzie naprawdę bywają zawistni , niemyślący i bez sumienia ,że potrafią robić takie rzeczy! nie wiem zupełnie co powinienem w takim przypadku zrobić ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominic    33

współczuje. "Ja nie mam to i innemu nie dam" tak nie którzy myślą. Nie wiem co bym zrobił, chyba kupił bym wykrywacz metalu i latał po polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

na dzień dzisiejszy pozostaje ci tylko przeszukać pozostały obszar. Mieliśmy kiedyś podobną sytuacje, tylko u nas wisiały łożyska, też wezwaliśmy policje i nic z tego nie wynikło. Musisz teraz wszystkim, absolutnie wszystkim np.sprzedawczyni w sklepie, listonoszowi, każdemu napotkanemu sąsiadowi po prostu każdego kogo spotkasz rozpowiadać że policja już zajmuje się tą sprawą i ma podejrzenia kto za tym stoi. U mnie takie rozsiewanie plotek poskutkowało i więcej nie było problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515

Najlepiej to chyba wynająć 1-rzędówke i przy robocie jedna osoba musi siedzieć na schodkach ciągnika z prawej strony i patrzeć czy nie ma nic powbijane. To chyba najlepsze rozwiązanie.

 

EDIT:

 

Ale co z tego jak ta sytuacja za rok najprawdopodobniej znowu się powtórzy..

Edytowano przez TheBociek1996

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klepk995    171

ktoś cię darzy czystą nienawiścią :wacko: musisz się postarać przeszukać tą kukurydzę jakoś i spróbuj metody @binek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maly86    17

Takie coś to poprostu świństwo! Chyba jedyne wyjście to jednorzędówką kosić! Bo tak nie wiadomo ile tego jeszcze jest, a może jeszcze coś w ziemi poutykalii! A trzeba pamiętać że to jest spory obszar tyle ha żeby to obejść i przeszukać! Porostu współczuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszek8201    22

W moich okolicach była podobna sytuacja 2 i 3 lata temu,podejrzenia były na konkurencję . W ciągu tygodnia 3sieczkarnie uszkodzone,na polach kilku rolników , każdy inny właściciel danej działki i inne sieczkarnie. Troszkę śmieszne- taka kukurydziana mafia. Wy stoicie min 2dni a my kosimy.Biznes. W tym roku nic nie słyszałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

W naszej okolicy były podpalenia słomy i z upływem czasu sami się wydali. Podłość ludzka nie zna granic, ale autor nic nie pisze na temat czy kogoś nie podkupił z tą czy inną ziemią - może to jest tylko rewanż.

 

Znajomy tak kupił ziemię że wszedł w sprawy rodzinne/nie do końca zakończone i to też jest porównywalne z sytuacją autora tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Osobiście też kupiłem pole gdzie brat z siostrą nie potrafili sie dogadac , mam co najmniej dwóch dozgonnych wrogów....gdyby mi sie to trafiło to bym przynajmniej wiedział komu dziękować,,,no ale najgorsi są ci którzy udają naszych przyjaciół a tak na prawdę nas nienawidzą bo kipi z nich zawiść.Przykra sprawa i nie zazdroszczę autorowi tematu ,swoją drogą uważam że to temat do usunięcia bo nic nie poradzimy a niektórym jeszcze coś przyjdzie podobnego do głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DeutzM610    0

Witam. Ja 2 lata temu kupiłem 16 ha ziemi w tym 8 ha lasu i w zeszłym roku było tam zboże i wszystko było ok a w tym roku posiałem tam 5 ha kuku i dokupiłem 3 ha pola i się zaczęło na 5 ha znaleźliśmy 13 rożnych metali od kowalskich śrub po jakaś ślimacznice nawet sam nie wiem do czego dzięki temu 5 ha kosiliśmy 2 dni a mam nowa sieczkarnie i w przystawkę na szczęście metale były zawieszone na wysokości 30-100 cm i przystawka nie została uszkodzona mam podejrzenie (a właściwie to wiem kto to zrobił ale co ja mogę poradzić).

U Ciebie widać ze fachowa robota bo wiedział ktoś ze jak nisko to przystawka się spier.. i się nie skosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Skoro wiesz kto i nic nie możesz poradzić- to wiadomo dlaczego ci to robi....czyżbyś nie miał argumentów w rękach?Nikt Ci nie pomoże jak sam sobie nie pomożesz,w życiu czasem trzeba stosować metody przeciwnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Było to poruszane w temacie

http://www.agrofoto....polu-kukurydzy/

Jak widać skutecznego sposobu na takich ''żartownisiów'' nie ma

 

Połączone

Edytowano przez razor275

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boogdan    0

To Twoje pole czy kupiłeś je niedawno? W ilu kawałkach masz te 10ha?

To moje pole kupiłem je około 15 lat temu. W dwóch kawałkach .

 

Najlepiej to chyba wynająć 1-rzędówke i przy robocie jedna osoba musi siedzieć na schodkach ciągnika z prawej strony i patrzeć czy nie ma nic powbijane. To chyba najlepsze rozwiązanie.

 

EDIT:

 

Ale co z tego jak ta sytuacja za rok najprawdopodobniej znowu się powtórzy..

 

Muszę właśnie tak zrobić , kupić jednorzędówkę innego wyjścia po prostu nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bialy2005
      kukurydza wyglada tak http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=18475 ( zdjecie pożyczone z galeri dla zobrazowania) przed siewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jescze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej poże pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez adrian3344
      Witam, tak jak w temacie wie ktos jaka moze byc przyczyna??

      Myślę ze to wina kół pasowych, ale może sie myle i przyczyna jest inna.
    • Przez Claass
      Sprzedam sieczkarnię samojezdną Agrostroj Mars. Silnik 6 cylindrów turbo 240 km. Sieczkarnia posiada heder 4 rzędowy napędzany hydraulicznie, zgniatacz do ziarna, napęd hydrostatyczny, obrotową rurę. 
      Cena brutto 28000 zł 
      Ewentualnie zamiana na inny sprzęt rolniczy
      Zdjęcia dostępne na https://www.olx.pl/oferta/sieczkarnia-agrostroj-mars-zamiana-CID757-IDkpl7a.html
      504369765 lub 500240876
    • Przez wojtekb333
      Witam
      Pisze do was abyście pomogli dokonać mi wyboru. Chce zmienić siewnik do kukurydzy i interesuje mnie 4 rzędowy pneumatyczny. Zastanawiam się nad dwoma gaspardo i ozdoken. Gaspardo jest z 2014 roku zasial niby 120 ha wszystko na talerzu, komputer, nawóz 1000 L cena 46 tyś brutto. Natomiast druga opcja to siewnik firmy ozdoken nowy ta sama opcja za 50 tyś brutto. Teraz trzeba podjąć decyzję czy lepiej lepsza marka A używany czy gorsza A nowy ?
      Dodam, ze ja obsiewam tak 50ha rocznie

      Liczę na pomoc
      Pozdrawiam
×