Skocz do zawartości
amesta

obrot i konfekcjonowanie srodkami ochrony roslin

Polecane posty

amesta    0

Bob..nie dziękuje bo zapeszę..:)

Edytowano przez amesta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobiasz51    0

pomysł bardzo dobry ale nie wiem czy da sie z tego żyć . teraz dzwoni sie do firmy i przyjeżdża na miejsce znawca i przywozi od razu środki i faktur <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

@tobiasz51: racje masz, przyjezdza handlowiec, przywozi srodki i jest po wszystkim. jednak @amesta chcialaby uderzyc w rolnikow mniejszych, takich, ktorzy nie dzwonia do handlowcow, tylko sami jada do sklepu. mieszka w okolicach bydgoszczy, jest tam troche warzywnikow jak i mniejszych rolnikow tradycyjnych. szanse na powodzenie ma, trzeba miec szeroka oferte, nie tylko ŚOR i mysle ze sie uda. ja oczywiscie kciuki za to trzymam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
A jeśli chodzi o doświadczenie..zero.Robię obrót o 360 st.-i chociaż wiele jest na nie...uparłam się !

hehehe koleżanko nie chcę się czepiać, ale obrót o 360 stopni znaczy, że idziesz dalej w tym samym kierunku ;)

Co do sprzedawanych środków, to zależy jak będziesz dobrze doradzać i mieć sporo nowości to i więksi się skuszą.

Powodzenia

PS na zakładanie mikroprzedsiębiorstw są dofinansowania, urząd pracy też ma dofinansowanie dla bezrobotnych, oraz możesz liczyć na ulgi podatkowe i ZUS :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

co do dofinansowania to w tej sytuacji najlepszym wyjsciem bedzie skorzystanie z programu ARiMR "tworzenie i rozwoj mikroprzedsiebiorstw" wnioskisie sklada do 7 pazdziernika. mozna dostac do 300tys ale nie wiecej niz polowe kosztow. trzeba w tym celu zatrudnic 3 osoby. i odpowiednio mniej sie dostanie jesli sie zatrudni mniej osob. najlepiej zatrudnic siebie samegego (w tym przypadku siebie sama:) ) i wziac 100tys z unijnej kasy. co do dofinansowania z urzedu pracy to traktowalbym to jako ostatecznosc. kwota niewielka, a z nia wiaze sie blokada innych mozliwosci dofinansowania na bodajze 2 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Część rolników przychodząc do sklepu już sama wie co chce kupić. Wielkiego doradztwa nie potrzebują więc nie musisz wszystkiego dokładnie wiedzieć na początku a z biegiem czasu to chcąc nie chcąc nauczysz się i obędziesz za wszystkim.

 

Taaaa dzwonią do handlowca, przywozi towar i fakturkę - znam firmę (duża, ogólnokrajowa) gdzie dostarczane preparaty były pól na pół z przeterminowanymi... Także nie jest tak, że duży jest bezkonkurencyjny. Nikt nie da się kantować. A jednym takim zagraniem można popsuć sobie renomę. Rolnik się odwróci i szuka innego handlowca.

 

Niedaleko Bydgoszczy- a w którym kierunku? Bo jeśli w kierunku Żnina (południowy zachód od Bydgoszczy) to i ja coś u Ciebie kupie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

kilka lat temu był w Tczewie BADEX(obrót hurtowy środkami)-ci duzi tak u nich kupowali że zbankrutował-ostatkami zrobili sklepik dla właśnie tych rolników mniejszych-w sklepie obroty były o wiele większe niż w hurtowni-dzięki sklepikowi jeszcze kilka lat ciągnęli,a że kierownictwo musiało dostawać wypłatę to i tak koniec przyszedł.

ty będziesz miała co najwyżej sprzedawcę,a sama zajmować się będziesz zaopatrzeniem i księgowością-ogólnie prowadzeniem tego interesu,więc pociągniesz-tylko niech woda sodowa nie uderzy ci do głowy-taki u nas w pobliżu był,że bardziej postanowił zadbać o działkowców i rabatki balkonowe zapominając o rolnikach,ledwie zipie,a drugi tych działkowców prowadzi dodatkowo,głównym odbiorcą u niego jest rolnik,i ten się rozwija-działka i owszem,bo i rolnik ma ogródek .

i dodam że ceny pierdół dla działkowca ma lepsze ja Castorama :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A ilu w przeciętnej Gminie jest tych DUŻYCH, jak nie będziesz liczyć na tych małych i średnich to zginiesz jak Andzia w parku :lol: taki rolnik owszem kupi mniej ale kupi zabiera się i wychodzi a ten DUŻY kupi więcej ale najpierw obleci wszystkie sklepy na około i jak gdzieś będzie 50 gr taniej jak u Ciebie :D to i tak nie przyjdzie.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amesta    0

Woda sodowa...a któż to wie co nas czeka w przyszłości... mnie może tylko woda+soda:)

Jeśli chodzi o dofinansowania..to z urzędu odpada bo nie jestem bezrobotna ,a w ARIMR jeszcze nie wiem-bo (takie przy-ziemskie)komp.nie chce otworzyć info.dla beneficjenta.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

ma dziewczyna chęci coś robić-i to już jest naprawdę dużo-ja jej życzę jak najlepiej.

wyżej ktoś napisał"na nas chcesz kokosy zbić"(coś w tym stylu)-i tak ktoś zbije-co za różnica?

otwierając sklep tego typu jedynie możemy się cieszyć-zrobi jakąś(jakiś procent rynku)konkurencję-to ceny(marże)mogą się tylko obniżyć.

woda+soda to jedynie przykład jak można się samemu przejechać-gość szukał bardziej wyrafinowanego klienta,zapominając o rolniku,to teraz ma za swoje.

Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

@amesta: na zlozenie wniosku masz niewiele czasu. trzeba wiele papierkow zebrac. ja z tego skorzystalem, bardzo fajna sprawa. ale musisz miec porzadny biznesplan. potem musisz zlozyc i czekac na decyzje. nastepnie wezwania do poprawek itp. a na koncu najprzyjemniejsze: podpisanie umowy, zlozenie wniosku o platnosc i czekanie na kase:)

 

tak na prawde to nie ma alternatywy dla tego programu. sa rozne inne mozliwosci ale zadna z nich nie oferuje dofinansowania do 300tys

Edytowano przez dexterek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Moja ciotka ma taki sklep i kokosów z tego nie ma. Przystosowanie sklepu do handlu ŚOR jest kosztowne tj. pozwolenie, przystosowanie magazynu,osobny magazyn itd. Ogólnie teraz jest ciężko coś zacząć tym bardziej, że u nas jest jeden sklep który przyciągnął większość klientów. Najlepsze jest to, że na środkach za 500 zł masz 10 zł więc nie za wiele. Oczywiście budynek musi być ogrzewany cały czas bo jak wiadomo środki ulegą uszkodzeniu podczas mrozu. Ja nikogo nie zniechęcam mówie jak to jest w moim mieście. Jeśli u Ciebie jest mała konkurencja to życzę powodzenia. I najważniejsze pytanie czy masz własny budynek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amesta    0

Własny budynek,który az mnie prosi aby go wykorzystać..:)

Obok mnie sklep spożywczy i sklep z częściami do maszyn rolniczych więc lokalizacja odpowiednia.

Jestem juz po obowiązkowym szkoleniu dla prowadzących taką działalność czeka mnie jeszcze koszt pozwolenia i koszt przystosowania pomieszczeń.

Dofinansowanie-podchodzę sceptycznie do tego (wiele bieganiny,rozliczeń i te kontrole)

ale sprawdzę bo to nie kosztuje.

Kurcze ja nie chce kokosów ..chcę wejść w ten rynek i zarobić na podstawy ,przetrwać-hmmm..może to i naiwne,głupie!

Dziękuje wszystkim za porady ,komentarze-dla mnie to ważne

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saherb    28

Ja popieram!!! Otwieraj,powodzenia!!! I nie słuchaj ludzi zawistnych których poprostu w kroku szczypie że ktoś ma pomysł na biznes i go realizuje i jeszcze usłyszysz że "na nich" się dorabiasz :) i w ogóle wiejskie mądrości z serii mchu i paproci :D Działaj, powodzenia!!! :)

Pisząc "najszybciej się dorabiają" miałem na myśli to, że można ten interes śmiało otwierać i bez obaw rozkręcać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliza1    0

co do dofinansowania to w tej sytuacji najlepszym wyjsciem bedzie skorzystanie z programu ARiMR "tworzenie i rozwoj mikroprzedsiebiorstw" wnioskisie sklada do 7 pazdziernika. mozna dostac do 300tys ale nie wiecej niz polowe kosztow. trzeba w tym celu zatrudnic 3 osoby. i odpowiednio mniej sie dostanie jesli sie zatrudni mniej osob. najlepiej zatrudnic siebie samegego (w tym przypadku siebie sama:) ) i wziac 100tys z unijnej kasy. co do dofinansowania z urzedu pracy to traktowalbym to jako ostatecznosc. kwota niewielka, a z nia wiaze sie blokada innych mozliwosci dofinansowania na bodajze 2 lata.

 

 

Czyli przy otrzymaniu dofinansowania z UP nie mozna juz sie ubiegac o dofinansowanie z ARiMR?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

urzad pracy okresla czy mozna skorzystac czy nie. z tego co wiem, nie mozna skorzystac z pomocy ARiMR ale trzeba po prostu zadzwonic i zapytac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliza1    0

urzad pracy okresla czy mozna skorzystac czy nie. z tego co wiem, nie mozna skorzystac z pomocy ARiMR ale trzeba po prostu zadzwonic i zapytac

 

 

OK dziekuje a jezeli moge zapytac to jak wygladalo jak zlozyles wniosek o dotacje z ARiMR , czekales kilka miesiecy? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

zlozylem wniosek przed 9-tym lipca 2010, bo taki byl termin. nastepnie czekalem na decyzje czy moj wniosek sie nadaje. kiedy sie to stalo, moglem zobaczyc na stronie ARiMR liste kolejnosci rozpatrywania wnioskow. moj byl w drugiej setce, wiec zostal rozpatrzony w polowie czewrca 2011. musialem jeszcze go troche pouzupelniac. umowe podpisalem jako jeden z pierwszych (6) w lubuskiem, udalo sie tak szybko, bo mialem tylko jedna maszyne, wniosek byl prosty i latwy w sprawdzaniu. po podpisaniu umowy moglem realizowac inwestycje. byla juz ona jednak zrealizowana ale zrobilem to na wlasna odpowiedzialnosc bez wzgledu na to czy bym dofinansowanie dostal czy nie. nastepnie zlozylem wniosek o platnosc, ktora nastapi do grudnia. nie czeka sie krotko, jednak dla tych kilkuset tysiecy za darmo mimo wszystko warto poczekac:)

Edytowano przez dexterek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

amesta - jeśli mogę coś doradzić trzymając kciuki za powodzenie w nowym biznesie to warto obecnie zorientować się w biologicznych preparatach z zakresu ochrony roślin, niebawem wejdzie w życie nowa ustawa IPM i rolnicy mogą być z czasem zmuszeni stosować takie środki, jest to raczej nowość ale możliwe że przyszłościowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ellander    0
Napisano (edytowany)

Witam. Chciałbym odświeżyć temat. Borykam się z podobnym problemem co parę lat temu uzytkowniczna zakladajaca ten wątek. Otóż sprawa wygląda tak.
Mam zamiar otworzyć sklep z śor. W budynku po starym sklepie ogrodniczych w niewielkiej miejscowości.

Konkurencja.

Jeden mały sklepik w zasadzie bardziej dla ogrodników niż rolników, chociaż od kuzyna wiem że na zamówienie można tam dostać wszystko.. aha nadmienię że sklep ze śor z prawdziwego zdarzenia jest w odległości około 15 km.

zlokalizacja:

Sklep bylby w sasiedztwie z Agroma, stacja kontroli pojazdów, oraz niewielkiej stacji Cpn. Co prawda nie w samym centrum, natomiast przy głównej drodze.
Miejsce na parking oczywiście jest.

Wiedza.

No i tu nie ukrywam że orłem nie jestem. Środki które sam stosowałam znam natomiast nie zapomniałem się zbytnio w tą dziedzinę.

Kapitał.

Myślę że jestem w stanie zainwestować około 130 - 200 tys.

Problemy:

Najbardziej przeraża mnie fakt o dostosowanie budynku do wymagań BHP itd. Czy ktoś mógłby tak pi razy oko powiedzieć mi jakie są koszty tych wszystkich instalacji elektrycznej gazo i pyloszczelnych, wentylacji itd.

Będę bardzo wdzięczny. Z góry dziękuję.

Edytowano przez Ellander

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez griga
      Zastanawiamy sie teraz z Ojcem czym by tu popryskac żeby było tanio i dobrze. Głównie chodzi mi o ochronę kłosa, bo mączniaka nie mam za wiele wiec nawet nie pryskałem, zresztą odmiana którą mam jest bardzo odporna na niego. Ale teraz zaczną sie fuzariozy septoriozy itd... Jak macie jakieś własne przykłady to podajcie. I jak mozecie to najlepiej z ceną jaka wychodzi za opryk na ha. Z góry dzięki.
    • Przez RolnikMateusz1
      Witajcie..
      Mam problem a mianowicie czy znacie jakieś tanie opryski na chwasty ??
       
      Oczywiście mi sie rozchodzi o pszenicę ozimą
      Możecie tez dawac aukje co sa na allegro:)
      Bo chciałbym kupic tylko nie zabardzo wiem jaki..
       
       
      Pozdrawiam.
      I czekam na odpowiedzi.
    • Przez losktos
      Tak jak w temacie, wiosna coraz bliżej więc piszcie jakie macie strategie skracania zbóż. Prosiłbym o uwzględnienie również odmiany zboża (jak wiadomo inaczej podchodzimy do odmian krótko- a inaczej do długosłomych), fazy stosowania i mniej więcej poziomu nawożenia.
       
      Na początek moja strategia w pszenicy:
      Faza BBCH 30/31 - 1l CCC + 0,1-0,15 Moddus, odmiany Bamberka i Rywalka. Wysokość roślin wg COBORU: Bamberka 89 cm, Rywalka 103 cm tak więc odmiany dość niskie. Poziom nawożenia N ok 150-160 kg/ha
    • Przez endrju00711
      Koledzy , mam do was wielką proźbe , poniewarz , dziś zadzwonili z agencji , że jutro przyjadą nas kontrolować , a nie znam osoby w powiecie , która prowadzi taki rejestr oprysków ,pomużcie , jak takie coś zrobić ?? Prosze o skan , lub fotke stronek z takiego rejestru . I mam takie jedno pytanie , jak u was patrzeli na to jak by ktoś tego nie miał , bo niby mogą cofnąć dopłaty . Prosze was bardzo o pomoc , zamieszcze poniżej adres email : endrju00711@wp.pl . A mam jeszcze jedną wontpliwość , poniewarz niedaleko domu mam ułożone bele , tak , że zajmują one pół pola , bo z 40 arów zrobiło się około 25 arów , a te pole jest koło mojego sadu , w którym jak układaliśmy , je w żniwa również nie było się jak obrucić ciągnikie , czy doczepią się za to , że 40% pola jest nie zasiae poplonem . To jest nic , ale jeszcze do tego dochcodzi hektar pola po kuku na ziarno , i nie zdążyliśmy tam jeszcze zasiać poplonu , bo jak nie deszcz , to czasu nie ma . I czy za takie przewinienia mogą cofnąć dopłate , bo nie dość , że biore standardowe , i takie tam dodatki do krów itp. , to jeszcze mam troche kasy za poplony . Ale najwarzniejsze jest to , że nie posiadam tej książki do oprysków , i na tym prosze się skupić , bo mam czas do wieczora , bo potem , to już rano inspekcja do domu za puka
    • Przez dominikl95
      Mam pytanie odnośnie glifosatu,w zeszly piątek opryskalem zboże bo chcialem na kawałku 5x5 zasiac rabarbar,ale dowiedziałem się że trzeba poczekać ze sianiem 2 tygodnie od oprysku.Czy to jest prawda doradzcie mi co mam zrobic bo mi sie bardzo spieszy ze sianiem rabarbaru.
×