Skocz do zawartości

Polecane posty

Bazanto    0

Witam, Mam pytanie odnośnie budowy pastucha elektrycznego typowo dla bydła. Wójek kazał mi poszukać w internecie i jest duża oferta ale nie wiem jaki wybrać. On chce to poprostu dla krów. Możecie coś polecić. Mam doświadczenie jeżli chodzi o robienie ogrodzenia elektrycznego wokół woliery ale to nie to samo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

qqq    18

Ja mam Redyka sprawuje się bardzo dobrze a wokół taśma zakupiłem na allegro tylko linka nie ma teraz, Redyk+600m taśmy złączki coś ok.500 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Mój kosztował 150 wtedy, ojciec kupił też plecionkę ale ona po dwóch sezonach zaczęła się rozsypywać, najlepszy jest drut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

Ja taśmę mam już kilkanaście lat i ok wszystko posiadam pastucha Bolko no i chyba od 2000 roku i czas na zmianę bo się zaczyna sypać i słabo bije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursaj    0

Ja mam pytanie: wie ktoś może jak zbudować taki pastuch samemu ?? słyszałem gdzieś kiedyś że coś takieo robi się z cewki od motocykla . Jeśli ktoś posiada takie cudo to prosił bym o napisanie jak to zmontował i jakie części są potrzebne. Z góry dziękuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Szkoda ci 200 zł na normalny kupny?? Nie musisz nic kombinować i masz pewność ze prąd jest odpowiedni dla zwierząt i ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

Ja tez posiadam powyższy model co andrzej2110 wszystko ok, ale od zeszłego roku kupiłem wzmocnioną wersje firmy Coral http://allegro.pl/item573879961_bardzo_moc...rowy_tanio.html w celu zarówno ogrodzenia krów na pastwisku jak i ochrony pola przed dzikami - skuteczna forma. A nie polecam drutu z kilku powodów gdyż jest słabo widoczny, szybko się zrywa w porównaniu z linką, łatwo się przestawia (żeby napiąć drut trzeba się namęczyć a linka jest plastyczniejsza) i najgorsze jest zwijanie porażka. Ja używam linki, na stałe można ogrodzić taśmą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja nie mam problemów z naciąganiem drutu. zresztą nie można naciągać za mocno bo wtedy właśnie się szybko zrywa. Drut na sztywno mocuje się co kilkanaście słupków a nie co każdy. U meni na długości około 200m drut na sztywno jest na 3 słupkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnich    11

Drut nie musi być zbytnio widoczny, z czasem bydło nauczy się że wystarczy że stoją słupki to już sie boi przechodzić dalej, u nas tak jest że czasami są problemy z przeganianiem bydła na drugą łąke bo na widok słupków już nie chcą iść dalej, czasami nawet niema prądu w pastuchu a żadne zwierze nie wychodzi. Więc jak dla mnie to żadna różnica czy to plecionka czy drut używamy i tego i tego i niezauważaniem różnicy. Jak bydło chce wyjść to ani drut ani taśma mu nie przeszkodzi w tym. Moim zdaniem najlepszy jest drut ocynkowany, gdyż zwykły po jednym sezonie rdzewieje i nadaje się do wymiany, a jak masz zardzewiały drut to jednocześnie jest słabszy prąd w pastuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

Ja mam tej firmy tylko wersje 10.5 tys. volt. dziki się go nawet boją, polecam bo mocno bije. A co do kolegi @ andrzeja2110 i mnicha to też mówiłem że drut jest dobry do czasu gdy nie kupiłem linki, naprawdę jest dużo lepsza. Drut musi być widoczny bo są takie sztuki w stadzie które szaleją i bryknie drutu nie ma a stado idzie potem jedno za drugim. Poza tym jeśli krowy poczują że nie ma prądu to jest różnie, są takie sztuki co zaraz zrywają wiem bo na jesieni tak ciągle miałem że były czasem przerwy w dostawach prądu. Ale jakby nie było zachowanie stada dużego w naturalnych warunkach na pastwisku jest bezcenne dominacja przewodnictwo zasada jeden za wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FISH    0

Drut jest lepszy od linki plecionej jeśli używa się słupków drewnianych, bo jest raczej trwalszy. Ale czy próbowaliście naciągać drut na słupki plastikowe? Raczej nie da rady! Dlatego jeśli ktoś używa tego rodzaju słupków to nie ma alternatywy.

Ponadto linka jest:

- poręczniejsza, bo jest lżejsza (co przy zwijaniu 1000metrów jest znacznym udogodnieniem),

- jest bardziej elastyczna - nie robią się oczka, które stanowią potem słaby punkt na drucie

- łatwiej się wiąże w przypadku zerwania przez bydło.

- bardziej widoczna dla bydła (ale ma to znaczenie tylko przy pierwszym wypędzeniu bydła na dane pastwisko, bo potem krowy już wiedzą gdzie są granice pola)

 

Niektórzy narzekają, że pastuch słabo bije w czasie suszy. Pamiętajcie o "podlewaniu" wówczas miejsc uziemień. Inaczej nie ma uziomu i prądu w lince/drucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

atomik u mnie czasem pastucha się nie włączyło i nic nie uciekło. Pod koniec lat przez przypadek zauważyłem ze nie ma prądu w drucie chociaż pastuch był włączony. Okazało się ze na przyłączu przy drzewie drut się przesunął i nie łączył. Nie wiem ile dni nie było prądu ale nic nie uciekło. Ani jałówki ani krowy. Z asfaltem jak kiedyś chodziły albo za lasem (jakieś 800m od domu) to ogrodziłem sznurkiem od prasy i nie uciekły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

Prawda na początku zawsze jest najgorzej pierwsze razy w pastuchu. Pierwszy raz jak kupiliśmy pastucha to krowy były poprzypalowywane koło taśmy na drugie dzień były puszczone luzem ale łańcuchy miały nie zdjęte ciągały za sobą w razie ucieczki żeby łatwiej było złapać. No i jeszcze po zimie to trzeba pilnować z początku zanim im się poprzypomina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FISH    0

Jak krowa ma co jeść na pastwisku to nie wyjdzie z niego nawet jeśli nie ma prądu w drucie. Ale jak już wszystko wyskubią i zrobi się poligon to zawsze znajdą jakieś wyjście ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

A tu się nie zgodzę, u mnie w tamtym roku krówkom ogrodziłem duży kawałek swieżej młodej trawy, jedna tępa krowa porwała drut i wszystkie poszły w zboże. ;)

 

Ja zawsze uczę w pewnym sensie co to jest pastuch, biorę krowę lub cielaka na sznur (z tworzywa sztucznego) i powoli naganiam lub ją na drut, czasami same podchodzą i zaczynają drut lizać, jak prąd "kopnie" to odechciewa im się wędrówek.

 

Moje bydło ma jakis 6 zmysł, wszystkie potrafią po "powąchaniu" ocenić czy pastuch jest włączony, gdy krowy po dojeniu wygonie na pole to pierwsze co robią to wąchają drut, jak pastuch włączony to stoją przy drucie, jak wyłączony to od razu się nie czają i lecą w zboże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Nie. Musi być mokra ziemia przy drucie. Ja tak miałem ze na jednolitym drucie w jednym miejscu był prąd a w innym nie było. Zależy na jakiej ziemi stałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorzupiak    0

Ursaj- daje :) My gdy pastuch nie chciał działać jak należy latem zawsze musieliśmy wlać wiadro lub dwa na kołek uziemienia (wokół niego znaczy :))

 

Zależy też w jakich butach stałeś :P W niektórych gdy masz dobre "uziemienie" nie będzie cię kopał w innych tak :)

 

Ja zawsze gdy sprawdzam czy "kopie" biorę w jedną rękę trawkę (źdźbło) i przykładam do pastucha drugą ręką natomiast dotykam ziemi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Nie zrozumiałeś chyba mojej wypowiedzi. W jednym miejscu mnie kopało a 2 metry dalej już nie. Stałem wtedy na suchej ziemi. No ale była wtedy duża susza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Ja mam pastuch firmy KUBE, kupiłem go specjalnie dla bydła mięsnego bo jest cholernie mocny. Jak gdzieś dotyka trawa czy gałązka to po prostu usycha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez startom
      Czy ktorys z doswiadczonych forumowiczow w temacie lak i pastwisk moglby mi podpowiedziesc jak dlugo swierzo przesiane pastwisko/laka (czerwiec 2015) moze pozostac zalana? Po ostatnich rozstopach calosc jednego z moich pastwisk(prawie 4,5ha) znajduje sie pod woda. W zeszlym roku wyczyscilem czesc rowu melioracyjnego, niestety nie wszyscy sasiedzi to zrobili i mam teraz taka sytucje ze row jest czysty, gleboki , pelen wody ale jeden z przepustow jest zatkanany i nie puszcza dalej wody. Rozstopiona woda zaczela sie wylewac na pastwisko. W czerwcu zeszlego roku przesiewalem ta lake na nowo -  wsiewka wraz z owsem - w skladzie mialem:
      tymotke lakowa
      kostrzewa lakowa i kostrzewa czerwona
      wiechlina lakowa
      rozne zycice trwale
      zycica mieszancowa
      kupkowke pospolita
      koniczyna biala
       
      Jak dlugo takie pastwisko moze pozostac pod woda, zeby nie odczuc szkod?Dzieki za wszelka pomoc.
    • Przez wielkopolska02
      Hej chciałbym hodować krowy rasy SM, LS. Będą one cały rok na pastwisku. Ale nie wiem ile moge mieć ich na 1 hektarze? Będą one dokarmiane całorocznie (paszą,sianem,kiszonką).
×