Skocz do zawartości
u3512

Temperatura płynu w zetorze 7745

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Temperatura
u3512    0

kolego ja mam tak od zakupu czyli od trzech lat i problem się nie nasila... tego roku postanowiłem coś z tym zrobić, bo w żniwa ciągnik wykorzystywany jest do prasy zwijającej.

Wcześniej w żniwa korzystałem z mniejszych ciągników, zetor orał i uprawiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

Mam taki przypadek u siebie c-330 , uszczelkę przedmuch*je raz na 3 lata ,blok do planowania trzeba no ale jeszcze chodzi do kapitaliki wytrzyma .Założyłem nową uszczelkę głowicy ,nowy korek od chłodnicy no i but ,atu wodę wywala .Co tu zrobić i odkręciłem z chłodnicy korek uzupełniłem płyn i but .No i okazało się ze płyn chłodniczy jest ,nie ubywa , bojąc się dostania brudów do chłodnicy założyłem stary korek ,z wywaloną gumom tom sprężyny. Przewierciłem otwór q4 zakręciłem i wszystko śmiga .Podaje swój przykład ,może komuś się przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587
Napisano (edytowany)

Silnik ma mieć stabilną temperaturę, płyn nie ma prawa się pienić. Coś jest nie tak i wątpię żeby tak było wiecznie. Kiedyś go przegrzejesz, stanie przy robocie i będzie po zawodach. Jeśli złapie ci jeden tłok może urwać korbowód lub ukręcić wał rozwalając przy okazji pół silnika. Lepiej teraz poświęcić dwa dni i przekopać silnik kosztem kilku uszczelek czy czekać na ewentualny kataklizm?

Zobaczysz czy przejdzie po wymianie pompy. Jeśli nie to rozbieraj.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JANCZAK1176    39

Jak rozbierzesz pompę wody to złóż wentylator z większą liczbom łopat, (od turbo) ,a tunel powietrza masz przy chłodnicy przykręcony.Ja bym jeszcze stawiał na chłodnice zapchana w środku (do przeczyszczenia )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

To i tak nie ma wpływu na piane w silniku. To ona powoduje wahania temperatury i to ja trzeba zlikwidować. Wentylator nie usunie przyczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

to właśnie piana powoduje podwyższoną temperaturę.

Chłodnica pierwszą młodość ma już dawno za sobą ale jakiś przepływ ma i równo się rozgrzewa.

Co się stanie gdy się przegrzeje to ja dobrze wiem i tego właśnie się boję.

 

Jeśli jednak będzie to któraś z tulei ... można wymienić jedną sztukę ...? czy to raczej nie ma sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

szybko i w skrócie

miałem kupić pompę wody... nie kupiłem bo się skończyły... trochę zirytowany ale dobra.

Ktoś znający temat powiedział mi, że pompa przez ten otwór nie może ciągnąć powietrza. Jeszcze dla pewności napompowałem kompresor i próbowałem co się stanie...w chłodnicy nie pojawiło sie powietrze.

dla zabawy podpiąłem wężyk pod kranik w bloku...korek w chłodnicy wytrzymuje jakieś 1,5 Atm a później puszcza... po Odkręceniu korka przy takim ciśnieniu gejzer na pół metra:P hehe

 

Spuściłem płyn , jakieś 6 litrów - bardzo mało - co maiało chłodzić jak jeszcze sie piana robiła.

nalałem wody - całe wiadro- ok 10-12 litrów nie wiem jaka ma pojemność.

odpaliłem a tu znów woda się pieni - to już przesada!

Otworzyłem kranik w bloku (tam też wylewała sie piana a do chłodnicy włożyłem węża z wodą... odpaliłem silnik i czekałem co sie będzie działo.

Piana z wodą przestała lecieć później woda mętna (zabarwienie białe)... przepłukał sie dotąd aż leciała czysta woda.

Chłodnicę nalałem pod korek, zrobiłem wężyk od przelewu do butelki (w butelce odpowietrznik), pojechałem w pole ...warunki dość ciężkie - mokro.

Jak na razie wszystko jest ok:)

zero jakiejkolwiek piany , z chłodnicy nie ubyła woda, nic nie wyrzuciło

 

Ktoś nalał jakiegoś paskudztwa do układu chłodzeniav i taki cyrk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587
Napisano (edytowany)

He he. jeśli tak to po co trzy strony debatowania? Ogólnie nie wydaje mi się żeby to była wina płynu ale miejmy nadzieją ze tak.

napisałem ci wcześniej że ta pompa nie ma możliwości zassania powietrza. Ona nie posiada zdolności ani do ssania ani do tłoczenia. Ona przetacza płyn wykorzystując różnicę ciśnień. Nie posiada jak by to powiedzieć żadnej mocy.

Co można powiedzieć....... kontroluj to ustrojstwo.

A tak na marginesie.. znajomy nawalony zamiast płynu do chłodnicy dolał płynu do spryskiwacza. Efekt był idento jak u ciebie.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

pierwszy dzień z wyższą temperaturą i muszę go przekatować...wtedy się wyjaśni.

W poniedziałek będzie jeszcze uprawa pod QQ... przysłonię jeszcze chłodnice żeby go zagrzać do 80-90 stopni.

 

Gdybym chłodnicę nalał do pełna tym płynem wywaliłoby do poziomu poniżej kratownicy (poprzez pianę). Po wymianie na czystą wodę nie ubyło - to jest ważne, widać poprawę.

Po zalaniu czystą wodą "ciepło" pojawiło sie od razu w nagrzewnicach... na tym płynie było to prawie nie możliwe - jeśli nie zalałem układu do nagrzewnic ciepła nie miałem.

 

Trzy strony, ale dzięki za pomoc, można na was liczyć. Mam wielką nadzieję, że nie będę musiał dopisywać następnych postów jak rozwiązać problem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

Problem też był z tom nagrzewnicom ,bo była zapowietrzona ,i utworzyła się poduszka powietrzna w silniku .Woda w chłodnicy ,a w silniku pusto para. Niektóre ciągniki co majom chłodnice od nagrzewnicy na dole jak ursus 5714 ,jak ktoś nie wie o odpowietrzeniu po remoncie silnika ,robi jeszcze raz remont .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56

długo nas wkręcałeś ;[ , ale najważniejsze ,że skończyło się na płynie!!! Jak będziesz zalewał płynem to lej coś konkretnego z dodatkami inhibitorów korozji ,bo tak jak pisałem wcześniej ,może poprzeżerać tulejki !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

Sam nie wierzę że to właśnie wina "czegoś" w płynie...ale jak na razie coś jest w dobrym kierunku... przynajmniej nie wywaliło wody z chłodnicy.

 

Sporo wody przeleciało zanim układ się przepłukał i z kranika zaczęła lecieć czysta woda.

Nagrzewnic nie miałem zapowietrzonych... tylko gdy spuściłem i powtórnie nalałem nowy płyn, ciecz nie mogła dostać się do nagrzewnic. Gdy zalałem nagrzewnicę ciecz już z nich nie schodziła.

 

Nie wiem czy to jest rozwiązaniem bo jeszcze nie miałem okazji pracować w gorący dzień... może w poniedziałek.

Jedno jest pewne...poprzedni właściciel musiał wlać to paskudztwo do chłodnicy a ja miałem tylko kłopot. Pozostałe ciągniki jeżdżą na tym samym płynie i jest wszystko w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56

ostatni post wskazuje ,że nie do końca się wyjaśniło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

Sorry ...pisałem posta z telefonu i widocznie go nie dodało

 

Wody nadal nie ubywa, nie wywala jej z układu, płyn krąży w układzie bdb.

W butelce która ma zbierać ubytki z przelewu również nie ma cieczy.

Na razie wszystko dobrze... wierzcie mi sam w to nie wierzę!!!

Napiszę Wam na 100% czy problem rozwiązany gdy popracuje prasą zwijającą.

 

Kolega, który napisał ten temat ma ewidentny problem z silnikiem... u mnie żadnych z tych objawów nie było.

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/55906-wyrzuca-wode-z-chlodnicy-zetor-6340/

 

 

Nie wiem czy Wam o tym pisałem...w c330m również działy się takie cyrki z wywalaniem płynu z chłodnicy i grzaniem się... tam też trafił płyn z Zetora:P. Po wymianie na wodę stan płynu w chłodnicy się nie zmienia i utrzymuje sie właściwa temperatura. W tym ciągniku podejrzewałem UPG bo spory czas temu zmienialiśmy uszczelkę bez planowania głowicy (puszczało kompresję do wody i były zauważalne pęcherzyki na linii głowicy i bloku) - winny był zerwany gwint na nakrętce - tej obok świec żarowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56

jak do tej pory nie wywaliło to już będzie chodził nawet w prasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sadam1302    3

Witam u mnie dzisiaj podobna sytuacja sie zdazyła zalałem koncentratem swojego zetorka i zaczoł sie pienic ten koncentrat do tego stopnia ze cały wywalilo przez ta rurke co jest przy wlewie do chłodnicy. Nagrzewnica nie była uzywana przez ok 5 lat a dzisiaj ja podłączyłem z tego co widze mam zapowietrzona nagrzewnice . Jeżeli ktoś ma dobry sposob na jej odpowietrzenie to prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtecc    13

Nagrzewnica odpowietrza się sama jeśli:

trójnik jest otwarty

doprowadzenie ciepłej cieczy jest podłączone od góry do nagrzewnicy

na pewno sprawny termostat pomoże

5-10 min na wyższych obrotach i powinno lecieć ciepło z nagrzewnic.

 

 

Z wodą nie miałes problemów? Nie wyrzucało jej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sadam1302    3

problem rozwiązany spuściłem cały płyn z chłodnicy z bloku oraz z nagrzewnicy potem odpaliłem ciągnik i zalałem na właczonym silniku od nowa aż po sam korek od chłodnicy potem przegazówke zrobiłem pare razy i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mds212    151

Witam chcialbym sie spytac czy normalne.

Wiozłem dzis 12t pszenicy zetorem 6245 i zastawiłem chłodnice zeby właczyc sobie ogrzewanie szybciej poprzejechaniu ok 5km ( ciagnik nie miał lekko) temp wskoczyła na 100 stopni wiec sie zatrzymałem i odsłoniłem chłodnice i ruszyłem i momentalnie spadła na 80-85 stopni i juz takowa sie utrzymywała. Ciagnik zalany płyne temp otoczenia ok zero stopni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wioskowy    3

Wieziesz 12 ton sześćdziesięcio konnym traktorem i jeszcze mu zasłaniasz chłodnice i dziwisz że się zagrzał.Nie miał innego wyjścia.Zasłanianie chłodnicy przy sprawnym termostacie mija się z celem,chyba że masz go wadliwego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1278

Prawidłowa reakcja, jak była zasłonięta to nie było chłodzenia i temp w całym układzie wzrosła. Po odsłonięciu wróciło chłodzenie i termostat zaczął utrzymywać odpowiednią temperaturę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Lepez
      Witam mam problem ze swoim zetorem. Zimny nie ma sily przewalic. Nawet zakrecic. Jak odpale z pociagu to pozniej odpala bez problemu
    • Przez Mateusz_320
      Panowie mam problem z korbowodami do zetora 5211. Kupiłem wczoraj i dzis zaczałem wazyc i 2 maja 305g a 1 ma 285g czy stanie sie cos tej róznicy 2 deko? Prosze o pomoc 
    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

    • Przez Mateusz_320
      Panowie ostatnio zawiozłem ciagnik do mechanika czyli w piatek bo na innym temacie pisałem ze strasznie ciezko pali i kopci. Zawory sa ustawione wtryski patrzylismy wczoraj maja 170-175 a ciagnik dalej tak samo. Pompiarz mówił zeby pompy nie ruszac bo moze byc okej z nia. Co radzicie na co patrzec jeszcze? Oleju odziwo nie bierze z odmy nic nie wydostaje sie. Jak odpali to dziwne obroty na poczatku ma tak jakby zaraz chciał zgasnac. Pozdrawiam
    • Przez leszczu19901
      Panowie, nie wiem czy to problem, czy nie, ale ostatnio ustawiałem zawory w Zetroze i teraz na jałowych obrotach słychac z obudowy fitra powietrza takie buczenie. Przed ustawieniem zaworów tego buczenia nie było. Dodam, równiez że na 3 cylindrze na zaworze ssącym nie było żadnego luzu.
×