Skocz do zawartości
wwewwe

dlaczego młodzi ludzie nie chcą być rolnikami ?

Polecane posty

Z7245    10

Czytając wypowieidzi co niektórych można dojść do wniosku że rolnictwo to niepotrzebna gałąź gospodarki, ale gdyby nie rolnictwo nie było by ciepłych posadek w rządowych agencjach i wielu branżach z nim związancyh i co wtedy wielu ludzi było by na urlopie całe życie tyle że bezpłatnym. Rolnictwo jest poprostu niedoceniane. A co do urlopu to znam takich ludzi którzy mają dużą hodowlę krów mlecznych i nie mają problemów z wyjazdem na urlop na 2 tygodnie. Także to jest przykład że na wsi też można odpocząć a nie praca cały rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rollo29    20

A czemu mają zostać jeśli to ciężka robota w której musisz znać się na wszystkim od weterynarii przez mechanikę do księgowości.Poza tym jakie jest nastawienie społeczeństwa do rolników poczytajcie komentarze do artykułów o rolnictwie czy krusie na gazeta.pl,wp.pl.Brak rzetelnych programów rolnych w TV ogólnie wyśmiewanie się z "chłopków".I poziom edukacji "idziesz do rolniczej czyli do innej się nie nadajesz." jesteś ambitny idziesz do szkoły w dużym mieście "więśniaki"są poniżani i przez nauczycieli i przez gnoji z zasyfiałych blokowisk.Ogólnie prze....ne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rami    6

tak rolnictwo to jest ciężka praca nie doceniana przez ludzi z miasta i trzeba się znać na wszystkim od uprawy roli po hodowle zwierząt a skończywszy na ekonomi dlatego wielu młodych wybiera pracę w mieście i

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

nie jest aż tak źle jak piszecie. O każdy kawałek ziemi ludzie walczą do upadłego. Ceny z roku na rok coraz większe a i tak na każdy kawałek od kilku do kilkunastu chętnych. Dużo jest też ludzi którzy bardzo dobrze żyją bo oddali pola w dzierżawe. Nie muszą pracować a z hektara 1500zł czystej kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kristaps    5

Gdyby nie dopłaty bezpośrednie to połowa gospodarstw byłaby na minusie. Dlatego nie chcą być rolnikami....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

co mi rodzice przepiszą ja jak jest okazja to jeszcze dobieram dzierżaw prace mam taka że na żniwa akurat 3 do 4 tygodni mam wolne w pracy. Ja sobie cały rok pracuje stała pensje mam a co zbiore z pola to mam żeby odłozyc zainwestować w jakiś sprzęt i zawsze jak coś nie wypali to na czarna godzine jest z czego wziąć. zero hodowli praca i uprawa roslinna na taka skale aby dac rade po pracy i w czasie wolnym to obrobić.

 

 

piotrek28 ma racje

 

Identycznie chciałbym zrobić czyli praca + ziemia bez hodowli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darkos795    4

Co do miasta..Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.Jeśli skończyłes dobre studia,masz niezła pracę

i Twoja żona też to ok,dostaniesz kredyt na mieszkanie i dasz radę go spłacić.Ale jeśli we dwoje zarobicie

3000-3500 to sobie odliczcie 1000-1200 za mieszkanie,jesli mama z tatą z gospodarki na której nie chce się robić

nie dadzą wałówy,to na żarcie też 500 jak nie lepiej.A utrzymanie dzieci,gospodarstwa domowego,dojazdy do pracy?

I musisz siedzieć cicho,bo jak szef wypierdzieli z roboty to kora z drzew do żarcia.Jestem zdania że ziemia lepiej

czy gorzej,ale zawsze Cię wyżywi.Jasne,że z paru ha trudno się utrzymać czy rozwinąć,ale ze wsi przecież mozna

dojeżdżać do pracy,era przepełnionych pekaesów jest za nami.Polecam i pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaa    0

Nie chcą, bo uciera się coraz szerzej przekonanie, że to jest, że się tak wyrażę "mało prestiżowy zawód". Niestety, takie opinie krążą wśród innych ludzi. I uważam, że się mylą. Rolnik musi się znać na uprawie, na hodowli, na opryskach, na maszynach, jest meteorologiem, gleboznawcą, a do tego znawca ekonomi i biznesu w jednym. Można by wymieniać bez końca, jak tak naprawdę musi dużo wiedzieć, żeby osiągnąć sukces.

Uważam też, że rolnictwo jest jedną z ważniejszych gałęzi gospodarski, jak nie najważniejszą. Szkoda, że wielu ludzi nie docenia ciężkiej pracy rolników, dzięki której mają co do garnka włożyć.

Jeśli komuś się udaje jeszcze pogodzić pracę na gospodarstwie, z pracą zawodową- to podziwiam. Wiadomo, zawsze trochę kasy więcej. Co miesiąc pewny zysk. a poza tym to trzeba lubić to, co się robi. Więc pewnie i dlatego niektórzy nie chcą wybrać takiej drogi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×