Skocz do zawartości
wwewwe

jakie macie sposoby żeby krowy wychodziły lepiej na łańcuchu na pastwisko ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wwewwe    0

Ja mam taki sposób że jak jałówka jest jeszcze młoda i trzeba ją wyprowadzić to zakładam jej łańcuch na rogi bardzo ciasno po tygodniu wrzyna jej sie pod rogi i już jest z nią spokój jak się krowi weżnie łańcuch pod rogi to wtedy najlepiej idzie na pole

 

a wyjakie jeszcze znacie sposoby ?

Edytowano przez wwewwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubcio224    6

u mnie jak łańcuch się wrzyna to sie zakłada szlołch i w szlołch łancuch i na rogi żeby nie wrastało... :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

FanUrsusa    0

Jemu pewnie nie chodzi o to co myśli razor275 , ja robię tak że krowie na rogi zakładam łańcuch w szlaufie . Krowa ma dosyć krótko łańcuch od głowy do nogi , i krowa sama się przyzwyczaja . Pod rogami się trochę zetrze ale to ma pozytywne skutki bo na tam skóra robi się twarda i krowa może chodzić na samym łańcuchu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbizon    37

ja czekam z jałówkami aż im rogi wyrosną i wtedy łańcuszek na rogi im zakładam (ale nie tak żeby im sie wrzynał) i na pole. Dodatkowo na szyje zakładam im nakarcznik taki długi żeby w razie ataku "dziczenia" jałówki sobie na niego stanie i się uspokaja. A krowy to są nauczone i chodzą bez problemu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziuta5636    6

po ch*ja ma jej się wrzynać trochę siły i dobry łańcuch dobry pal i tak sie nie urwie pocieka troche a nie odrazu żeby sobie rogi kaleczyła wwewwe idiota z ciebie i głąb

 

Nie przeginaj! 10% na ochłonięcie

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja sie dolączam a jak ze stajni wyprowadzacie byki które nie są nauczone chodzic po pastwiskach chodzi mi nie na pastwisko tylko na tira takie na 600 - 800kg

 

Zainwestuj w słownik

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

słyszałem że kiedyś dawali wino do picia i byki były spokojne (nie próbowałem tego) ogólnie handlarze mają do tego dryg bądź człowieka do tego. ogólnie linka na rogi i ryj i wio na wagę a później na tira :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca94    168

Ja słyszałem o gościu co kupił krowę na rynku no patrzy doi pierwszy dzień drugi spokojna nie kopie ,ale ogląda jej rogi patrzy drut na ścisło w rogach siedzi :o mówi co za h** jej to zrobił ściągnął jej ten drut podchodzi na dojenie wieczorne jak mu nie zapi*****i to się chłop aż w szpitalu znalazł :lol: także jest to jakiś tam niehumanitarny sposób ,ale zawsze czego nie popieram>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

no jak by tak niektórym kontrola zajrzała i by zobaczyli takie rzeczy to pożegnać się z hodowlą od ręki można. ja kupowałem kantary te z pasków to musiałem co jakiś czas przekładać jak widziałem że już sierść wytarło kawałek dalej aż w końcu było dobrze. nicy to nowe i takie super a jak dla mnie to zły materiał jest do tego używany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mati10    8

Ja zawsze zakładam łańcuch na szyje i tylko doczepiam nasapnik (łańcuch znajdujący się pod oczami i nad nozdrzami) i jest spokój tylko młodym jałówką to trzeba założyć w szopie i tak z godzinę niech postoją i niech się przyzwyczają, a potem jest spokój, a jak się szarpie to pociagnąć za łańcuch i uspakaja się. Wydaje mi się ze na rogach ma większą siłę. A co do kantarów to owszem są dobre, ale niektóre szybko się przecierają.

Edytowano przez Mati10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus907    3

na rogach nie zawsze jest dobrze ja kiedyś kupiłem krowe od takiego dziadka ładna duza krowa dziadek mówił że nie wygania bo za stary nie chce mu się no i w domu żeby się przyuczyła do pastwiska i pastucha to na łańcuchu za rogi ją wyprowadziłem a ona naciągała łańcuch zażucała go sobie pomiędzy te 2 kości gdzie ogon, naprężała łańcuch i opuszczała głowe na dół a kołek ładnie wychodził... i poszła na wieś... na szyje potem wiązałem i już tak nie kombinowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez xxpawlusxx
      wWitam wszystkich tu zgromadzonych. mam taki problem a muanowicie krowa ktora jest w zaawansowanej ciąży odwapnila się i tj ma niedowlad tylnych konczyn. stalo sie tak ze rano podczas dojenia innych krow w pewnym momencie ta upadla z wielkim hukiem i juz od tygodnia nie wstaje. weterynarz podawal jakies kroplowki i jakis lek który byl podany z ryzykiem ze krowa padnie. próbuje wstawac ale tak w polowie nie da rady wyprostowac nog do konca. co mozna jeszczee zrobic? jak podnieść? z góry dzieki
      zapomniałem dodac ze wet stwierdził ze sie odwapnila malo ma witamin ale szkoda ze ona żadnych dodatkow nie je z mąką
    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
×