Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
noris2000

Szpilk koła tylnego mf 255

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

noris2000    0

Witam. Mam mały problem a dokładnie taki dziś jak zwoziłem bele mf-255 przysiadłem troche lecz włączyłem blokadę gaz do konca i wyskoczył wyjechałem na suche patrze a tam dwie szpilki w tylnym kole urwane zdaje się, że świeżo i pęknięcie na feldze między tymi szpilkami i jeszcze kolejną (bo te szpilki zerwane są obok siebie) I teraz mam takie pytanie czy da się wymienić same szpilki czy trzeba wymienić całą tarczę tą ze szpilkami i czy pospawana felga będzie mi trzymać czy powinienem ją od razu zmienić na nową? Z góry dziękuje za pomoc

Edytowano przez noris2000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ostro17    4

Szpilki powinny dac sie wykrecic albo sie dac rozwiercic a co do felgi to jak bys ja dobrze pospawal to moze jeszcze by wiecej wytrzymala niz ta nowa moje zdanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


turas20    6

Popieram kolegę wyżej szpilki się wybija.Miałem tak w Ursusie 2812 tylko mi pękły wszystkie...Na polu tylko słyszałem jak trzaskają jak do domu dojechałem to zostały 2 przy wyciąganiu było widać że już na pęknięte te dwie były...Jak będziesz kupował to żeby Ci czasami nie dali za krótkich.Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

noris2000    0

Szpilki zakupiłem narazie cztery bo wszystkie są sfatygowane więc wymieniam wszystkie bezpieczeństwo ponad wszystko powód urwania i wyrobienia pozostałych brak kontroli dokręcenia szpilek zapewne żebym jescze pobujał kołami jak się zapadłem zgubiłbym koło to tak ku przestrodze...ale mały problem za c..j nie mogę ich wybić, młotuje je jak moge a one ani drgną płąszczą się i gną (zdjełem koło)... za słabo????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


noris2000    0

Szpilki wymienione dwie podgrzałem (dzieki grzegorz508) reszta jakos poszła od samego młota... dzięki za porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez tomas318
      witam naprawiam pompy i inne części hydrauliki siłowej nie tylko do kazdego modelu traktora komabjnu lub innego sprzetu rolniczego . W razie pytanie prosze pisac prywatna wiadomosc . Pozdrawiam 
    • Przez Barm03
      Szanowni agrofotowicze :), nabyłem ostatnio bardzo ciekawy egzemplarza masseya fergusona 152 ze skrzynią multipower. Niestety po oględzinach okazało się, że półbieg nie działa, przerzucałem wajchą góa dół i nie było żadnego efektu. Ktoś miałł z tym do czynienia ? Mógłby się coś na ten temat wypowiedziec ?
    • Przez Pablo1992
      Witam. Kupilem MF 399, 1996 r. I wydaje mi sie ze nie dzialaja niektóre kontrolki na konsoli i mialbym prozbe ze moze komous by sie chcialo zrobic zdjecia kontrolek wszystkich jakie sa w swoim MF i wrzucic do galeri lub wysac mi na e-maila. Z góry dziekuje.
    • Przez lexiflexi
      4 raz przez 12 lat urwał mi się wał korbowy w mfie 560... po 3 razie zmieniłem cały blok nowy wał i po 3 latach znowu urwał się ... robili to mechanicy w zakładzie nie miałem wglądu takiego jak to było robione a kasę wzieli dużą... jedyne co widzialem to już złożony silnik i specjalnie umalowali go bo blok był żólty i nie ładny ... teraz dopiero okazało się że oprócz bloku wsadzili mi pompe wtryskowa od tamtego nie wiadomo jak było z wałem ... na panewkach jest jakiś symbol 01 a na oryginalnych jaki jest ? Teraz tak... czy warto robić silnik ( koszt ok 4000-5000 zł) czy kupić silnik ( do 4500 zł) ... Był z nim tez problem że nawet jak stał nieruchomo to jak się wcisneło gaz w podłogę to dymił na czarno ... co było tego przyczyną ? odpowiedzcie na te 2 pytania ... z góry dziękuję ...
    • Przez przemek230591
      Witam mam problem z podnośnikiem u mojego mf 394f. Problem polega na tym iż po osiągnięciu przez ramiona górnej pozycji ciagnik jest jakby przyduszany jakby coś go blokowało, wygląda mi to tak jakby nie działał zawór przelewowy miał ktoś podobny problem? Poza tym za siedzeniem po odkreceniu zaślepki znalazłem dwie dźwignię jak by od regulacji, wiecie do czego służą 
      Doraźnie zastosowałem taki ogranicznik na dźwigni jak na drugim zdjęciu


×