Skocz do zawartości
DJBOMBA12

John Deere 1177 Hydro 4 czy Claas Dominator 98 SL Maxi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Claas
joxer    0

Odpisze w kwestii poruszonego problemu urywajacych sie zaworow.

 

Pisalem prace dyplomowa nt ukladow rozrzadowych silnikow spalinowych i metod wytwarzania walkow rozrzadu. Otorz, bardzo wazna kwestia jest luz zaworowy. Czesto ludzie mysle, ze wielkosc luzu ma niewielkie znaczenie. Otorz, w czasie badan wykazalismy, iz luz zaworowy zaiwekszony z tylko o 0,2mm powoduje, iz zawor podczas zamykania poddawany jest 4x wiekszym przeciazeniom. Co za tym idzie, jego wytrzymalosc zmeczeniowa spada ok 20 krotnie. Sprzezyny sa mocne jak cholera i przy wysokich obrotach zawor ma spora pradkosc liniowa. Normalnie przy malym luzie, stopa slizga sie po powierzchni zstepujacej krzywki i delikatnie zamyka. Jesli luz jest za duzy, poprostu mocno grzmotnie o glowice i zamyks sie bardzo gwaltownie. Szyjka zaworo przenosi wowczas obciazenia pochodzace od zatrzymania zaworu, jak rowniez mas towarzyszacych czyli sprzezyn i mocowan. Sugerowalbym okresowe zagladanie do zaworow. Kiedys, kiedy na topie bylo zuki, polonezy i duze fiaty do zaworow sie zagladalo regularnie. Potem odzwyczailismy sie, bo silniki dostaly hydrauliczne kasatory luzu zawodowego (zwane szklankami). Jednak czesc silnikow posiada konstrukcje sprzed 30 lat i wciaz nalezy je serwisowac zgodnie z technologia w jakies zostaly wykonane.

 

Nie mam pojecia, czy w waszych silnikach sa tradycyjne rozrzadu czy z kasatorami hydraulicznymi. Tak czy inaczej nalezaloby poprostu co jakis czas (raz do roku, raz na 2 lata) zwalic pokrywa zaworow i zerknac tu i tam. Pamietajcie, ze lepiej, aby zrobil to doswiadczony mechanik o ile sami macie mierne pojecia. Bardziej doswiadczeni moga to oczywiscie zrobic sami. Wazne, aby w czasie pomiaru zawor nie byl oparty o krzywke, bo nic nie zmierzycie.

 

Jednym slowem mowiac - panowie, nie upal, nie zlosliwosc ... a niestety gorzka prawda - brak wlasciwie prowadzonych przegladow okresowych. Niestety, ale przeglad okresowy to nie tylko wymiana oleju i filtra, przynajmniej nie w starszych silnikach.

 

Jesli chodzi o wybor JD czy CLAAS - zrob tak:

1. ocen, lub niech ktos oceni za ciebie stan techniczny, sprawdz dokladnie wszystko, zajzyj gdzie sie da, spytaj sprzedawce, czy da ci jakas gwarancje choc na 1 sezon (czasem daja, jesli maszyna jest w naprawde dobrym stanie) itd ...

2. usiadz w jednym i drugim, zobacz, ktory ci bardziej pasuje, przejedz sie koszac na pusto, posluchaj maszyn, niech popracuja na pusto kilkanascie minut (pamietaj, aby nie zblizac sie do wirujacego rozdrabniacza - urwany noz potrafi przebic blache 4mm)

3. spytaj zone, ktory ladniejszy :-D

 

Choc nie jestem znawca, moje subiektywne odczucie dotyczace Claasa i JD sa takie, ze w JD wszystko jest latwodostepne i nie rozbiera sie polowy kombajnu, aby wymienic jakis drobiazg. A Claasach z tym bywa roznie. w JD sa, jak juz wspomniano, silniki z tylu, wiec jest ciszej a rekaw sypiacy we wszystkich pozycjach to juz dobrodziejstwo wylacznie JD - mozesz rozsypywac po calej przyczepie bez manwerowania kombajnem. Poza tym zlozony rekaw nie wymaga "zabezpieczania" otworu zbiornika. W moim 1055 aby oproznic zbiornik nie trzeba nawet wlaczac calej maszynerii - naped rekawa jest calkowicie osobny, bezposrednio z silnika - drobiazg, ale powoduje, ze ma sie wrazenie, ze jednak ktos to przemyslal, nawet taki drobiazg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morpheus    0

Witam. Nie wiem czy to coś pomoże ale możę się przydać. W mojej miejscowości jest PGR ostatnio kosili rzepak CAT'em lexionem 460 (v660) i Claasem Dominatorem 98 Classic (c510). I z tego co zauważyłem to ten claas osiągał większą prędkość robączą niż cat. Nie wiem czy innaczej ten claas zachowuje się w zbożu ale moin zdaniem to bardzo wydajny kombajn. Dodam jezcze, że te 2 kombajny wykosiły 25ha rzepaku w (+,-) 6h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

macursus    111

a bym wybrał claasa. Mojm zdaniem claas jest przepustniejszy. Pretkość tez ma lepsza przy koszeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

john deere to dobra firma ale częsci droższe niż claasa, ja mam dominatora 98 SL z 93r i jestem zadowolony i gdyby nie spora wpadka na początku ubiegłego sezonu to mówił bym o nim w samych superlatywach heh Mianowicie po 5 godzinach młócenia pękł mi zawór w silniku(silnik mercedesa 180Km) ładowarka wyjąłem go zawiozłem do bydgoszczy i po chyba 3 dniach już młóciłem i reszta czyli 70 ha poszło dobrze......, a i jeszcze słyszałem że ta seria 1177 ma jakąś ukryta wade ale nie wiem jaką. zdecydował bym się mimo wszystko na claasa

 Witam odezwij się na PW 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
joxer
Choc nie jestem znawca, moje subiektywne odczucie dotyczace Claasa i JD sa takie, ze w JD wszystko jest latwodostepne i nie rozbiera sie polowy kombajnu, aby wymienic jakis drobiazg. A Claasach z tym bywa roznie. w JD sa, jak juz wspomniano, silniki z tylu, wiec jest ciszej a rekaw sypiacy we wszystkich pozycjach to juz dobrodziejstwo wylacznie JD - mozesz rozsypywac po calej przyczepie bez manwerowania kombajnem. Poza tym zlozony rekaw nie wymaga "zabezpieczania" otworu zbiornika. W moim 1055 aby oproznic zbiornik nie trzeba nawet wlaczac calej maszynerii - naped rekawa jest calkowicie osobny, bezposrednio z silnika - drobiazg, ale powoduje, ze ma sie wrazenie, ze jednak ktos to przemyslal, nawet taki drobiazg. 
chyba kolega nie widział claasa bo to co opisywał w jd jako jego zalety wszystko jest w claasie tylko silnik w innym miejscu sie znajduje sam kilka lat temu szukalem kombajnu i stałem przed tym samym dylematem i zdecydowałem sie na claasa a szukałem jd za wyborem przemawiała cena i stan techniczny oglądanych kombajnów zarówno claas jak i jd to doskonałe wydajne maszyny tylko wg mnie z dostępnością części do claasa jest lepiej to jest moje subiektywne odczucie kolega ma jd tylko 4 klawiszowy więc nie moge go porównac do swojego 5 klawiszowego claasa fakt jest taki ze w moich okolicach jest więcej claasów jak jd nie chce byc stronniczy po którejś ze stron staram sie patrzeć obiektywnie a i jeżeli ktos szuka kombajnu do QQ to z przystawkami jest łatwiej do claasa a i nie kupujcie jd ze skandynawii maja mniejsze chłodnice i jak kombajny z zachodniej europy i potrafią sie grzać jak jest 35stopni a i jd ma odsłonięty silnik a claas zabudowany śmieci sie nie gromadzą w claasie natomiast jd serii 11 ma świetną widoczność przednia szyba jest ładnie do dołu wygięta i to robi super robotę takie ja mam odczucia i takie sugestie 
jak kupujecie kombajn patrzcie sie na stan techniczny stosunek stanu do ceny to jest podstawowe kryterium wyboru kombajnu 
  • rep_up.png
  •  
  • 0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mario81    4

Dlaczego dużo osób odradza serie 11 argumentując to tym ze jest bardziej awaryjna bo składana w Brazyli?. Z tego co sie doczytałem to model 1170 był  składany w Brazyli ale np 1177 to już Niemcy tak jest napisane na tabliczkach znamionwych. Czy owa awaryjnosc wynika w którym kraju był produkowany czy może z tego względu ze 11 maja więciej elektroniki w stosunku to modeli 10.Jak to jest w praktyce z tą awaryjnoscią tych modeli? Dokładniej chodzi mi o model 1177 S II, z góry zaznaczam że nie interesuje mnie claas :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macko25    5

W zeszlym roku kupowalem kombajn i też się zastanawiałem nad jd i class 88lub 98 i wybrałem jd 1188 i nie żałuje i nie jest taki awaryjny jak tu piszą to wszystko zalezy od poprzedniego właściciela jak dbał a pozatym wymieniałem przy nim zaraz jak kupiłem dwa waly od wystrzączaczy i panewki drewniane bo miały dośc luzy jedni mówią ze nie trzeba wymieniać ale dla świętego spokoju wymieniłem i żadnej innej awari nie miałem a wszystkie czujniki i czujniki strat i zegary wszystko dzialaja
Posiadam jd 1188 90 rok skrzynia miał byc hydro ale trafil sie skrzyniowy i nie ma co narzekac skrzynia wszystko ladnie chodzi tylko ze głośno jak stare ciągniki te 40 koła zebate w skrzyni nie są stożkowe tylko proste rozumiecie mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
0980909    7

to bardzo dobrze, że zmieniłeś wały i panewki, złamane wytrząsacze to bardzo częsta bolączka jd 6- klawiszowych, trzeba sprawdzać luzy na panewkach i dbać aby wytrząsacz nie był zabity plewami, to także prowadzi do złamania. Trzeba także sprawdzać luz na tulejach gumowych kosza sitowego, duzy luz moze doprowadzic do urwania kosza sitowego. A poza tym to bardzo dobra i wydajna maszyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

szwagier posiada juz kilka lat 1188 hydro 4 i jest zadowolony, mowi ze jedynie paski lubia pekac a niestety oryginalne czesci troche kosztuja ;) spalanie w normie, a wydajnosc bardzo zadowalajaca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

Koledzy odświeża temat. Mianowicie trafia mi się jd 1188 zastanawiam się czy nie wziąć bo mój dominator mimo tego że bezawaryjny jest trochę za mało wydajny, jak myślicie jd byłby lepszy,dodam że rocznie ok 40 ha rzepaku,nie uprawiam kukurydzy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

to jakiego masz Dominatora i ile ha, że się nie wyrabiasz i potrzebujesz tak duży kombajn? 300ha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

mam Domintora 88s, kombajn kosi około 150ha rozcznie, Wspomniany przeze mnie JD ma 5tyś mth na silniku, to już chyba już nie mało, porównując do mojego domi który ma 3,500...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

no raczej bym się nie kusił na taki przebieg tym bardziej jak jesteś pewny swojego kombajnu i przebiegu. Taki spory i drogi kombajn raczej nie stał pod wiatą u Niemca w żniwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

no a który stał... <_<

+jest taki że mam pewność co do przebiegu, u większosci handlarzy wszystkie mają .3200-3800 :)  i te z 80lat jak i końcówki 90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

ja tam do Jd jakoś średnio jestem przekonany z uwagi na droższe części jak do Claasa choć znowu ceny kombajnów claasa z początków lat 90 są jakieś absurdalne w tej chwili to nie wiem co gorsze, pozatym system calowy jakoś mi nie odpowiada, a taki zapewne w większości jest w Jd.

Choć faktycznie te jd są w rozsądnych pieniądzach względem wydajności to fakt

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cygi    1

Posiadam 1188 jestem po pierwszym sezonie mało pokosiłem bo tylko 100 ha - pękł wał korbowy mimo to moja opinia :

kombajn dobrze przygotowany nie zawiedzie

bardzo duży przerób

idealny na rzepak z powodu dużej średnicy młocarni ( jd ok 65 cm claas 45 cm )

6 wytrząsaczy 

klima w każdym ( nie w każdym działa ) 

manualne załączanie podzespołów uniknie problemów w kampanii żniwnej

wysunięta gardziel - lepsza widoczność kosy

Wady :

mały zbiornik - ok 4,5 t

w porównaniu do claas 108 sl maxi - krótsze wytrząsacze

mała kabina - bez klimy bardzo gorąco

sita górne często w stanie agonalnym

 

 


p.s. źle przeczytałem temat ;( no ale w 1177 podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DJBOMBA12    10

Jest możliwość dołożenia takiego o to komputera [galleryimg=464118]  do 1177 który wyjechał z fabryki bez niego? Jest tam jakaś fabryczna wiązka puszczona do której się wpina, czy trzeba wszystkie kable wrzucać i montować czujniki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×