Skocz do zawartości
bamber14

Wasze uwagi i przekręty w szkole

Polecane posty

Sebastian    0

dzis mnie gosc zrobil na polskim (kolega z kalsy) ja podalem brak pracy domowej i on tez potem na moj numer a gosciowa no ladnie to tak do niego? a ons ie leje zobaczymy co jutro powiem <HAHAHA> na kazdej lekcji zrobie jutro ze zglosze np na niego i wtedy zobaczymy co powie :):D " Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
dzis mnie gosc zrobil na polskim (kolega z kalsy) ja podalem brak pracy domowej i on tez potem na moj numer a gosciowa no ladnie to tak do niego? a ons ie leje zobaczymy co jutro powiem <HAHAHA> na kazdej lekcji zrobie jutro ze zglosze np na niego i wtedy zobaczymy co powie :) :) " Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie"

eeeee to ja lepszy jestem -dzisiaj cos na religi księdzu niefortunnie powiedzialem a on mnie (tak na niby) wytargał za uszy -on odchodzi a ja mowie ,,zobaczymy -jak Kuna Bogu, tak Bog kubie" ale reszta klasy miala z nas polewe :):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Mój kumpel załatwił sobie pytanie z anglika na najbliższą lekcję bo pisał przez gg do naszej "English Teacher" i podawał się za kogoś innego (jak to u nas mówią, wkręcał naszą nauczycielkę), ale nasza nauczycielka jest na tyle intelignetna i szybko (a szkoda bo kto wie jak by się to potoczyło) się zorientowała, no i jutro kumpel jest pytany na 100% :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

versus    16

Jeden nauczyciel kumpla często wyjeżdża za granicę, chodzą plotki że "jego"dzieci nie są jego, ale głośno nikt tego mu nie powiedział nigdy. Ten kumpel się raz spóźnił 10min na lekcje(kumpel jest dalszym sąsiadem nauczyciela), no a nauczyciel do niego "co słychać panie ***?", a kumpel na to "A dobrze, dziękuję. A co tam u pańskiej żony i moich dzieci?" Nauczyciel walnął buraka, nie wiedział co ma gadać. Cała szkoła z tego się smiała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trollu    0

@versus dobre.co tam u pańskiej żony i moich dzieci? z tego musiała byc polewa :D

u nas to tylko jak raz nauczycielka od maty powiedziała kumplowi z klasy że po feriach sie za niego weźmie to jej odpowiedział że ma już dziewczyne.nauczycielka tez troche zgłupiała i po krótkim milczeniu (oczywiście klasa w brecht) stwierdziła że to dobrze że ma dziewczyne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

my na matmie zawsze robimy zlew gadamy o sexie i roznych taki ostatnio specjalnie gadamy z kumpelm ze mu nie stoi a to wygladalo mniej wiecej tak

-szlaban nie stoi

-jak nie stoi? nie pomagasz mu?

-nie pomagam a ty co pomagasz? pompke potrzebujesz

i tak na cala klase i cala klasa w brecht

albo facet z maty zadal 60 przykladow do zrobienia i zaczynamy

-no to jedziemy od tylu

a kumpela

-ja tam wole od przodu. latwiej jest

a kumpel

-wiecie co? ja chyba wjade od srodka zebye nie bylo

cala klasa brecht nawet nauczyciel

na technice ostatnio robilismy pismo techniczne i tak piszemy piszemy i kumple cos gadaja o psychiatryku gdzies tam

-no tam sami psychole sa

chwila przerwy

-moja siostra sie tam leczyla...

cala klasa brecht na maksa

(ten sam koles) -...no co na glowe sie leczyl nie

i jeszcze bardziej brech normalnie koles nas rozwalil tym tekstem hehe

podobalo mi sie z osikana galbka chyba kiedys tak zrobie na polskim :D

koles z niemca nam opowiadal ze mial takieg ucznia co zawsze jakies odpaly mu robil zycal w niego papierkami gumka itp i ktoregos razu ten koles wole kumpla ktory siedzial przed biurkiem i ten chcial zycic nozyczkami nauczyciela "[ty jakis tam franek] lap nozyczki" a ten "ok" i zucil nauczyciel to zauwazyl i sie schylil i tylko bylo "marcin pocwicz troche bo cos slabo celujesz" i nic mu nie zrobil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Nie będę pisał o moich przekrętach w szkole bo.....nie mam tyle czasu :D Ale jak sie zacznę śmiać to cala klasa śmieje sie za mną. Co najlepsze(lub najgorsze) mam tak od podstawówki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matias89    2
@versus dobre.co tam u pańskiej żony i moich dzieci? z tego musiała byc polewa :rolleyes:

u nas to tylko jak raz nauczycielka od maty powiedziała kumplowi z klasy że po feriach sie za niego weźmie to jej odpowiedział że ma już dziewczyne.nauczycielka tez troche zgłupiała i po krótkim milczeniu (oczywiście klasa w brecht) stwierdziła że to dobrze że ma dziewczyne :)

 

no to dobre hasełko hehe musze to u siebie powiedziec hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

U mnie w gimnazjum to często nienauczycielowi anglika demontowaliśmy drzwi tak ze przez jakiś czas drzwi spadały na niego. Kiedyś na lekcji religii pani katechetka zatrzymała wszystkich chłopców no to my słuchamy co ona tam sie zali i na koniec kolega dodał ,, ale Bóg kazał wybaczać" pani krótko mówiąc zgasła . Narazie tyle bo tylko tyle se przypomniałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matias89    2

Ja dziś miałem ciekawy dzień w szkole jeden z moich kolegów (pojawił sie w szkole po krótkiej przerwie) ma tate który pracuje w drukarni no i tak sie stało ze kolega zrobił sobie koszulke z napisem "droga do Czestochowy" no i przyszedł w niej do szkoły gośc od Historii "Łukaszu czemu Cie tyle w szkole niebyło" on wstaje ściaga bluze i odwraca sie do niego plecami a tam napis "droga....." a na koniec kolega dodał a jak doszliśmy do dostaliśmy takie koszulki (i wyciaga z plecaka ) "Czestochowa A.D.2007 ale mnie kolana nap......... z Rzeszowa w pokucie Ide" cała klasa ryk no i później po szkole lans w tej koszulce no i cała szkoła również brecht!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolpres2    0

aaa jeszcze raz było jak zrobiliśmy sobie z tej biało-czerwonej taśmy krawaty samoobrony i spóźnieni przyszliśmy tak na lekcję :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid12    10

a my na reli podpalalismy dezodorant i baba sie niezczaiła:) i niedawno dostałem uwage za nieumycie tablicy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenomen1990    0

a u mnie ostatnio w szkole uczeń z klasy 3 zm ursusem 3512 centralnie na czołówkę ze słupem, następny kolega wiechał przednim kołem w studzienkę kanalizacyjna,mi raz na środku ulicy odpieła sie jedna brona, kolega który wyjechał kosić trawę wrócił bez dachu to są wspomnienia z warsztatów,

a w szkole to ostatnio tylko gaśnice uruchomiliśmy tak było zakurzone ma korytarzu ze nic nie było widać prawie jak na dyskotece.

Może uda mi sie skombinować filmik jak uderza w tego słupa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorychar    1

kiedyś u mojego brata nauczyciel gadał 15 min a 30min gapił się w okno i patrzył jak sie sygnalizacja świetlna zmienia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Czyli zlapal zawieche. Ja mialem w tamtym roku tez takiego nauczyciela, 5 minut byl obecny-podal temat, sprawdzil obecnosc i reszte czasu patrzyl w sufit(i tak co lekcje). Nie ruszalo go nawet to ze chlopaki legalnie na srodku klasy palili papierosy, albo rozpalili sobie ognisko na lawce ;):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Hehe u mnie na technice dzisiaj (dokładnie to Podstawach Techniki) to pan zaczął coś na tablicy rysować ale pisak nie pisał i złapał zwieche ale rysował dalej i po kilku sekundach nagle sie ocknoł i patrzy sie na pisak jakby sie z nim porozumiewał...

 

Mamy jeszcze jednego nauczyciele zabawnego .... pana ..... Wiesia.... gość jest mocny ostatnio m\biegamy Coopera (taki bieg 12 min ) no i on mówi żeby było wam raźniej to pobiegnę se z wami a my na to :

-,,Wiesiu nie biegnij bo zawału dostaniesz...."(jest to gość po 60)

 

Albo ile razy jest tak ze my se gramy a on taki tekst :

-,,Reprezentacja Konga vs. Wybrzeże kości słoniowej "

 

Po takim tekście to wszyscy lezą i płaczą ze śmiechu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Oatatnio bylem u znajomej klasy na lekcji....mieli dziwny sposob myslenia...no i zwineli kilka kartek papieru i oczywiscie podpalili. Pozniej rzucali po klasie ta"kula ognia" a jak juz babka zauwarzyla to upadlo na podloge pod moje nogi,oczywsiscie zadeptalem to i udalem glupa ze niby sie nic nie stalo,niesttey dym wylanial sie spod lawki,a ona do mnie ze to niby ja zrobilem,chciala isc do dyrektora,wiec ja po prostu wyszedlem z klasy. Niestety ktos mnie wydal i juz rodzice sa wezwani do szkoly-zobaczymy co dzis z tego bedzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Wczoraj w budzie była "andzrejkowa dyska" no i skończyła się w sposób taki że była krótsza o 1h, 16 osób (z mojej klasy, która liczy 23 osoby, wszystkich nie było, ale tylko 2 czy 3 osoby były trzeźwe) spisała policja za picie alkoholu, dyrektorka dzisaj rano straszyła sądem (chociaż i tak doszło do porozumienia).

Nie znam szczegółów bo mnie tam nie było i nie uczestniczyłem w tym...

No a stało się to tak że jeden z kumpli nie mógł trafić do WC, a potem zwymiotował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas są maxymalne przekręty... dzisiaj goscio chciał drugiego stuknąć ławką ten sie odsuną no i zlew poszedł sie pi*****...a to kwaitek leci a to coś "cpają" a to sie boksują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

u nas czasami ktoś zapomni wyjąć ściągi ze sprawdzianu -potem przy oddawaniu dochodzenie który to zostawił :):);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Heh mi dziś wlepiono 2 godz. prac społecznych czyli liści zgrabianie ;) A stało się to tak że samolocikami sobie rzucaliśmy ( ja tylko 1 raz rzuciłem no i pani akurat widziała) no ale mój kolega dla checy napisał na jednym z nich pozdrowienia dla naszej pani wychowawczyni i efekt jest taki ze 4 osoby w tym ja mam po 2 h prac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek13    0

U nas w szkole nie wolno nosić komórek a my na lekcjach wyjmujemy je i słuchamy Czesia puściliśmy nauczycielce kawałek to i ona sie nawet śmiała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2

Wczoraj kolega przyniósł małą piłkę do szkoły. Ustawiłem ją z 3 metry przed schodami i chciałem kopnąć do góry ale mi zeszło i walneło sprzątaczce w główe. Troche popiała i oddała a pózniej kolega kopnął w sklepik a obok stała nauczycielka i też chciała zabrać ale jej nie oddzliśmy.

W nasziej szkole co dziennie jest coś śmiesznego. Jak będzie coś ciekawego to napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
and    0
Wczoraj kolega przyniósł małą piłkę do szkoły. Ustawiłem ją z 3 metry przed schodami i chciałem kopnąć do góry ale mi zeszło i walneło sprzątaczce w główe. Troche popiała i oddała a pózniej kolega kopnął w sklepik a obok stała nauczycielka i też chciała zabrać ale jej nie oddzliśmy.

W nasziej szkole co dziennie jest coś śmiesznego. Jak będzie coś ciekawego to napisze

nie chcę się czepiać, ale czasami możne to już być przegięcie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2
nie chcę się czepiać, ale czasami możne to już być przegięcie :rolleyes:

 

Ale przed tym oddaniem to musiałem ją przeprosić i prosić żeby nie szła do dyry i o oddanie piłki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×