Skocz do zawartości
bamber14

Wasze uwagi i przekręty w szkole

Polecane posty

Adik_ziel    3

Hahaha ale jaja były dzisiaj w szkole przez jeden dzień wyleciały 4 osoby. Jeden za to że potkną sie o stojak od mapy haha

w 2 tygodnie wyleciało 7 osób tera mam 21osob w klasie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Mojej siostry ciotecznej syn kiedyś w zerówce ukradł prawie wszystkie klocki Lego.

Jak kiedyś mieliśmy dwie godziny polskiego to facetka zostawiła nas w klasie na przerwie bo musiała coś załatwić

sala znajdowała się na parterze i wszyscy skakali przez okno i tak w kółko aż nagle jak biegłem do klasy z kolegą

to dyrektorka widziała jak skakaliśmy i nas złapała,mieliśmy z nią krótka rozmowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas w gimnazjum to sie chłopcy bawili w murarzy i wszystkie sedesy zamurowali w szkole :( Każdy przynosił na zmianę torebkę żwiru i cementu i tak dzień w dzień az im juz zabrakło sedesów :( Po udrożnieniu sedesów karę otrzymał nasz ukochany woźny który przebijał nam piłki siekierą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rafal88    10

a ja mam tak ze kiedy zaczne sie smiac to cala klasa sie za chwile smieje,bylo tak w podstawowce,gimnazjum i teraz ;) i juz chyba zawsze tak bedzie :( a o przekretach nie bede pisal bo.......nie napisalbym nawet jednej-setnej moich przekretow :( powiem tyle ze.....zawsze milaem najgorsza klase w szkole i zawsze tez lubialem robic sobie jajeczka na lekcjach :( pozdrawoiam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzecho106    0

MI kolega opowiadał że jakiś tydzień temu przyszedł jego kolega na lekcje najebany na full nie mógł stać na nogach to go wprowadzali do klasy we dwóch a nauczyciel się nawet nie kapną.Albo jeszcze jedno to tym razem ja nadmuchałem condona to nauczycielka mnie z klasy wyżuciła.Też było tak żę moj kolega włożył ręke w cycki nauczycielce bo chciał wziąść swój zeszyt a ona w tym momęcie się nachyliła to były jaja.To też prawda to było rok temu w mojej szkole taki typek się napił i szedł korytarzem i dyrektor zobaczył że jakoś się chwieje jak podszedł do niego dyrektor tochciał go bić wszystko skńczyło się na policji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

z tym alkoholem, to w mojej szkole tez byly cyrki. ktoregos dnia kolo ze szkoly mial urodziny, to jego kumple poszli do sklepu przyniesli %, i skonsumowali to w szatni, ale ze nie byli w stanie posprzatac, to zostawili tak jak przyniesli,dyro sie kapna co sie = wydalenie ze szkoly, miesiaca im braklo do ukonczenia szkoly :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolpres2    0
Też było tak żę moj kolega włożył ręke w cycki nauczycielce bo chciał wziąść swój zeszyt a ona w tym momęcie się nachyliła to były jaja.

 

Fajna chociaż była ta nauczycielka? :)

 

Mi sie przypomniało jeszcze z zamierzchłych czasów, gdzieś 2 klasa podstawówki, babka kazała każdemu opisać jak wygląda jego droga ze szkoły, co mija po drodze, no to wszyscy pisali: mijam sklepy, przechodze ulice, idę koło bloków itp. takie pierdoły a jednen chłopak napisal m.in. "mijam melinę" :) (co było zgodne z prawdą, takie zarośla były gdzie żuliki się gromadzili) to babka niewiedziala o co chodzi i myślała, że napisał "mijam malinę" i mówi mu, że pisze się maliny a nie malina, a on jej mówi, że nie żadne maliny tylko melina tam jest. Jak na 2 klase podstawówki to dobre to było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylvio    0

w mojej byłej klasie jednemu gościowi kazali zetrzeć tablicę to wziął taką miedniczkę z 3 litrami wody i chlusnął na tablicę :) potem się ślizgaliśmy na tej kałuży.następnie było kazanie dyrci, na kolejnej lekcji kałuża była jeszcze większa.

pewien koleś przyszedł lekko wstawiony na egzamin gimnazjalny.nawet się nie kapeli.co ciekawe ten egzamin nadzwyczajnie dobrze mu poszedł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DjKrak    0

U nas na wycieczce profesor był tak pijany ze ledwo sie trzymal na nogach. Chodzil po pokojach i sie pytal czy nie ma ktos browara sprzedac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PongO    1

u mnie nauczucielka sie nawalila na zielonej szkole w podstawowce,kazala mam spiewac to mu spiewalismy i tak sie nauczycielka w krecila ze asz wziola mojego kumpla w obroty i zaczela z nim tanczyc :) ale byly pompy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r56ha    1

Jak chodziłem do liceum to miałem dyrektora alkoholika. Na lekcje przychodził pijany (prowadził WOS) nawet często przychodził na sam koniec zajęć i mówił co mamy zrobić w domu. Jeździł pijany samochodem do szkoły i urzędów. W końcu się doigrał i walnął w drzewo i do szpitala... Wywalili do ze stanowiska za oszustwa. Brał kasę z czesnego około 5 tyś miesięcznie. Jego matka też tam pracowała jako sekretarka. A żona jako nauczycielka od niemca (ona była w porządku). A nauczyciele byli jako przykrywka... Niby szkoła a złodzieje...\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16m    102
My z kolegam,i kiedyś nagraliśmy lekcje plastyki telefonem ko0mórkowym. natym filmiku była ukazana lekcja na której klnęli i wyzywali nauczycielke

Nastepnie filmik ten wrzucili na You Tube i na drugi dzien było wezwanie do dyrektora zwaała była ale pompa chyba większa :)

 

No łach po pachy uśmiałem się :) , bardzo inteligentne. :) A nie pomyślałeś jak poczuł się ta nauczycielkia :angry: . Jak byś się czuł, gdyby to była twoja matka. Akurat moja jest nauczycielką i jak bym się dowiedział że ktoś ja wyzywał bezpośrednio na lekcji to uwierz, nie było by żadnego usprawiedliwienia. :angry: Także pomyśl nad tym, o ile wiesz co to znaczy i na czym polega. :), bo po twoich wypowiedziach można wątpić w twoją inteligencje.

 

Nie chce mi się komentować innych "wyczynów", :) :) ale większość z was to taki wałek wkręca że szkoda gadać. , :) większość z was uważa, że chodzi do najgorszej klasy, to co wy do szkół specjalnych chodzicie czy gdzie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malek2312    0

co się dzieje w szkole to nic w porównaniu z tym co sie dzieje na praktykach są filmiki ale nie ma ich w necie bo jednych już namieżyli i była afera a naprawde dzieją sie żeczy lebsze niz w niektórych filmach akcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matias89    2

Ogólnie to ja lubie z kolega robic rózne szydery np w zeszłym tygodniu. normalnie po zakonczeniu lekcji wchodze do autobusu MPK podchodze do kasownika i mówie "poprosze duże frytki"(ludzie patrza na mnie jak na idiote) na nastepnym przystanku wchodzi mój kolega "przebrany" za kucharza z frytkami w rece i krzyczy na cały autobus "ktoś zamawiał frytki????" ludzie wtedy patrzyli jeden na drugioego a my w śmiech !!!!!!!!! ogólnie to ja robie wiele róznych akcji ale opisze je w swoim czasie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogólnie to ja lubie z kolega robic rózne szydery np w zeszłym tygodniu. normalnie po zakonczeniu lekcji wchodze do autobusu MPK podchodze do kasownika i mówie "poprosze duże frytki"(ludzie patrza na mnie jak na idiote) na nastepnym przystanku wchodzi mój kolega "przebrany" za kucharza z frytkami w rece i krzyczy na cały autobus "ktoś zamawiał frytki????" ludzie wtedy patrzyli jeden na drugioego a my w śmiech !!!!!!!!! ogólnie to ja robie wiele róznych akcji ale opisze je w swoim czasie!!!

 

Heh dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Mój kumpel cały czas dogaduje nauczycielom i woźnym. We wtorek kończyliśmy o 17.25 jako ostatnia klasa, przebieramy się w sionce, woźna przychodzi i mówi"Już Was tu nie ma, ja sprzątam", wtedy ten z ławki na której siedział powiedział do woźnej "żaden problem"i zamknął drzwi w których stała woźna tak że aż się przwróciła. Cały czas mówi tej woźnej "dzieńdobry", nawet kilkanaście razy dziennie i"butów nie zmieniłem"(u mnie w szkole ogromny nacisk kładzony jest na zmianę obuwia), ta goni go po szkole.....Nie ma dnia żeby nie wyleciał z jakiejś lekcji za gadaninę.

Raz puściliśmy nauczycielce od geografii chomika(miała być mysz, ale w sklepie nie mieli), później cała klasa miała przesrane, a chomika wziął dyrektor, latał po szkole i wszystkim "przedstawiał" go jako Gerwazy.

Jednego dnia kumpel wyjmując ksiązki z plecaka wysypał przez przypadek wióry(te co są z okładziny co plecaki od środka są wykładane)a nauczyciel się śmiał że ten kumpel ma szczury w plecaku. Na następną lekcję inny kumpel przyniósł szczura i podłożyliśmy go tamtemu. Odsuwa plecak a szczur z plecaka na klasę, jaja były.

W biedronie od kilku dni sprawdzają plecaki. Że biedrona blisko szkoły to my tam jesteśmy 2x dziennie. Pierwszy raz się kłóciliśmy z kasjerką żeby nam na papierze pokazała pozwolenia(20min), następną razą o to, że gdy w końcu nie znajdzie nic kradzionego to możemy robić zakupy na koszt sklepu, innym razem w końcu posłuchaliśmy ochroniarza i plecaki zostawiliśmy przy kasach, gdy kasjerka zaczęła nam kasować towar to my plecaki wzięliśmy, położyliśmy na taśmie, wszystko dokłanie sprawdziliśmy(nawet ksiązki wyjmowaliśmy i kartkowaliśmy), na koniec było "dziś wam się udało, nic nie zginęło", kolejka ogromna wtedey była a my 5min grzebaliśmy po plecakach, ale na koniec wszsyscy w sklepie się śmiali z tego jak nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matias89    2
Mój kumpel cały czas dogaduje nauczycielom i woźnym. We wtorek kończyliśmy o 17.25 jako ostatnia klasa, przebieramy się w sionce, woźna przychodzi i mówi"Już Was tu nie ma, ja sprzątam", wtedy ten z ławki na której siedział powiedział do woźnej "żaden problem"i zamknął drzwi w których stała woźna tak że aż się przwróciła. Cały czas mówi tej woźnej "dzieńdobry", nawet kilkanaście razy dziennie i"butów nie zmieniłem"(u mnie w szkole ogromny nacisk kładzony jest na zmianę obuwia), ta goni go po szkole.....Nie ma dnia żeby nie wyleciał z jakiejś lekcji za gadaninę.

Raz puściliśmy nauczycielce od geografii chomika(miała być mysz, ale w sklepie nie mieli), później cała klasa miała przesrane, a chomika wziął dyrektor, latał po szkole i wszystkim "przedstawiał" go jako Gerwazy.

Jednego dnia kumpel wyjmując ksiązki z plecaka wysypał przez przypadek wióry(te co są z okładziny co plecaki od środka są wykładane)a nauczyciel się śmiał że ten kumpel ma szczury w plecaku. Na następną lekcję inny kumpel przyniósł szczura i podłożyliśmy go tamtemu. Odsuwa plecak a szczur z plecaka na klasę, jaja były.

W biedronie od kilku dni sprawdzają plecaki. Że biedrona blisko szkoły to my tam jesteśmy 2x dziennie. Pierwszy raz się kłóciliśmy z kasjerką żeby nam na papierze pokazała pozwolenia(20min), następną razą o to, że gdy w końcu nie znajdzie nic kradzionego to możemy robić zakupy na koszt sklepu, innym razem w końcu posłuchaliśmy ochroniarza i plecaki zostawiliśmy przy kasach, gdy kasjerka zaczęła nam kasować towar to my plecaki wzięliśmy, położyliśmy na taśmie, wszystko dokłanie sprawdziliśmy(nawet ksiązki wyjmowaliśmy i kartkowaliśmy), na koniec było "dziś wam się udało, nic nie zginęło", kolejka ogromna wtedey była a my 5min grzebaliśmy po plecakach, ale na koniec wszsyscy w sklepie się śmiali z tego jak nie wiem.

 

 

heheh niezłe

a odnosnie hipermarketów to ja z kumplem poszlismy do TESCO zrobic zakupy tak jakos z plecakami weszlismy babka przy kasie mam to wszytko kasuje obok niej ochroniarz i nagle kolega do mnie "a te z plecaka nam policzyła" ochroniarz bania niewie co robic ja do kolegi "cicho bo nas przeszukaja" i ochrniarz odrazu zapraszam panów na przeszukanie hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BRAMA    0
Ogólnie to ja lubie z kolega robic rózne szydery np w zeszłym tygodniu. normalnie po zakonczeniu lekcji wchodze do autobusu MPK podchodze do kasownika i mówie "poprosze duże frytki"(ludzie patrza na mnie jak na idiote) na nastepnym przystanku wchodzi mój kolega "przebrany" za kucharza z frytkami w rece i krzyczy na cały autobus "ktoś zamawiał frytki????" ludzie wtedy patrzyli jeden na drugioego a my w śmiech !!!!!!!!! ogólnie to ja robie wiele róznych akcji ale opisze je w swoim czasie!!!

to wymiata :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Wczoraj dwóch kolegów z klasy pobiło się że jeden drugiemu zbił okulary i wybił palca aż krew się lała

heheh niezłe

a odnosnie hipermarketów to ja z kumplem poszlismy do TESCO zrobic zakupy tak jakos z plecakami weszlismy babka przy kasie mam to wszytko kasuje obok niej ochroniarz i nagle kolega do mnie "a te z plecaka nam policzyła" ochroniarz bania niewie co robic ja do kolegi "cicho bo nas przeszukaja" i ochrniarz odrazu zapraszam panów na przeszukanie hehehe

Miałem to samo w "Stokrotce" podszedł ochroniarz i zabrał nas na zaplecze i sprawdził nam plecaki i kieszonki w kurtkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431
heheh niezłe

a odnosnie hipermarketów to ja z kumplem poszlismy do TESCO zrobic zakupy tak jakos z plecakami weszlismy babka przy kasie mam to wszytko kasuje obok niej ochroniarz i nagle kolega do mnie "a te z plecaka nam policzyła" ochroniarz bania niewie co robic ja do kolegi "cicho bo nas przeszukaja" i ochrniarz odrazu zapraszam panów na przeszukanie hehehe

 

Hah, miałem podobnie tylko ze w innym hipermarkecie :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez patrichossoo75614
      Witam serdecznie,
      mam sprawe, ktora jest z jednej strony smieszna  a z drugiej bardzo irytuje . Od prawie 25 lat pracuje u siebie na gospodarstwie i nigdy nie mialem tak dziwacznych problemow jak teraz . Mowiac krotko mamy jedna droge taka polna ktora prowadzi do dwoch dzialek do mojego i takiego sasiada bo w sumie to dalszy kuzyn ale powiedzmy sasiad . I ta cala sprawa wyglada tak ze zaparkowal sobie autem na tej drodze a ja musialem sie przecisnac zetorem z przyczepa no i byloby fajnie gdyby sie nie zeslizgnela z koleiny i nie przerysowala dosc ostro obu drzwi nie mowiac o tym jak ciezko bylo ja przestawic zeby dalej nic nie uszkodzila . w dzien dzisiejszy sprawe w sumie takie pytanie czy musze zaplacic czy to jakos z polisy mojej by poszlo na naprawe autka zglosilem do firmy helpfind.pl bo on kiedys tam zglaszal na trasie jak mu autko skasowali czy cos to i ja tez tam sie spytalem . Ale powiedzcie mi jak to wyglada ? Ja mam to ubezpieczenie oc i on tez ale czy to pojdzie z polisy zeby mogl naprawic te oba drzwi czy sprawy nie da sie tak zalatwic i musimy sie sami dogadac ? droga dodam ze nasza polna a nie publiczna i nie utwardzona tylko sama ziemia i glina . Moze pisac mam do innego prawnika albo co zeby to zalatwic z tej polisy , nie wiem jak to rozwiazac
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Lukash3060
      Przekopałem forum ale nic nie znalazłem w podobnym temacie
      A więc, jak myślicie - na co warto teraz postawić z stosunkowo małym kapitałem ( ok. 20tyś zł) ? Co na wsi może być opłacalne ? Mam 30 ha gospodarstwo ale rodzice świetnie sobie radzą bez pomocy i zastanawiam się nad jakąś działalnością. Pracowałem 3 lata w dużym gospodarstwie jako operator a potem jako kierownik, mam wiedzę w temacie upraw i hodowli bydła mlecznego  Rozważyłem już chyba wszystko i nic nie przychodzi mi do głowy  
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

×