Skocz do zawartości
bamber14

Wasze uwagi i przekręty w szkole

Polecane posty

ArekNH    2

omoj kompel kiedys na matmie wszedl na lawke i tanczyl taniec brzucha.nauczyielka nic mu ie robila bo jego mama jest jej kolezanka z pracy :) kiedys se przeklnoem na lekcjii rzuilem gumkom w nauczycielke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macursus    111

Miałem w klasie takiego asa jak cholera, do kazdego nauczyciela sie pluł, kiedyś na matmie nauczycielka pochyliła sie po krede która jej spadła, a on na cała klase " A bym cie wy.... Wtedy była beka jak cholera, a pare dni wcześniej ksiedzu zabrał telefon i napisał do jakieś babki, z ksiedza telefonu ze ma ochote ja se potrepać, odłozył telefon, a tu za pare minut dzwoni telefon, i jak go ta babka jechała ksiedza , to aż żal mi sie go zrobiło ze niesłusznie ale co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

akaku    69

Nam ostatnio nie chciało się iść na apel, bo dyrek by znów zanudzał to skakalismy z 1 pietra z łazienki a dziewczyny otwierały nam okna ;[ Albo kiedys sie nudzilismy na angielskim i wyszliśmy przez okno w 6 i nauczycielka sie nie skapła ale mojej kolezanki z klasy mama przyjechała samochodem do szkoły i widziała jak wychodzilismy :) Albo ostatnio kupili paczke papierosów (ramke) i obstawiali na lekcji :) A pod koniec roku przywieźli nam szafki szkolne z Binu i jak nam rozdali kluczyki to kolege schowalismy w szafce a gosciu od niemca sprawdza obecność i sie pyta gdzie Przemek a my mówimy że w szafce i potem dostał uwage :) Ale na Fizyce zawsze najwięcej się dzieje nuczycielke nazywamy 'Kurczakiem' i wogólę mamy schowek z przyzadami do demonstracji to na koniec roku wpadniemy zawsze z plecakami to wychodzimy że 2 niesie jeden plecak bo poradzic nie moga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomi1910    6

Mi na mundurku kumple narysowali kredą kut*sa I napisali "sex trener" ale były jaja chyba ze 3 godziny chodziłem po szkole zanim się jakiś nauczyciel zczaił to zaczął się z tego śmiać ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie dużo było przypałów w szkolenp. nauczycielka dostała prezerwatywą z wodą w środku, zdechła wrona podrzucona do szuflady biurka, pożyczenie samochodu do nauki jazdy bez pozwolenia cały rząd słupów w chmielu wywrócony itp. Większość z nas była normalnych ale znalazło się kilka osób co zawsze i wszędie robili szkody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kanuni5125    0

To kiedyś za czasów gimnazjum miałem lekcje matematyki, i nauczyciel ,, Andrzej,, gadał cos przy tablicy a reszta strasznie hałasowała i ja na cały głos krzyknęłem zamknąć się to ten mi uwage wpisał, ja podchodze do niego i muwie że to nie do pana było, a on do mnie że nie moge sie tak odzywać do nikogo, więc ja wtedy odchodząc powiedziałem niby po ciuchu ,, a weź ty spi3rdalaj,, cała klasa w brech a ja dostałem 2 uwagi :D A jakiś tydzień temu na lekcji geografii u mnie w technikum mój kumpel przyniusł na nia gołębia w plecaku, Na początku lekcji pootfieraliśmy okna żeby nie było żadnych podejżeń i kumpel po 10 minutch go wypuścił gołąb lata, lata baba śmieje sie a my razem z nią i nagle gołąb naj3bał na dziennik i odfrunął, Cała szkoła gadała o tym przez cały tydzień bo i babka pochwaliła sie wszystkim nauczycielom że jak uczy to nigdy jej gołąb przez okno do klasy nie wleciał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wszędzie znajdą się takie asy...

za czasów gimnazjum u mnie modne było wyrzucanie dziennika przez okno, był to taki motoryczny zwyczaj że na każdy angielski dziennik leciał za okno, wszystko było w miarę przyzwoicie do póki nie poleciał przez okno i nie wjeba* się na głowę dyrektorowi, wtedy skończyło się wszystko, klasę rozbili tzn. każdego asa do innej klasy przydzielili i było po przebojach... :D

tak szczerze to strasznie chamskie zachowanie wobec pedagogów ale cóż, w owym wieku nie myślało się w ten sposób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poke912    0

My z kolegami w 6 klasie podstawówki prawie wszyscy chłopaki z klasy czyli prawie 12 osób w rugby nam się zachciało grać... a że była to 6 lekcja i konczyliśmy ostatni to były wolne korytarze i wszystko luzz składy są piłka jest zaczynamy pierwszy rzut kwiatek się urwał no nic postawiliśmy na parapecie. Gramy dalej i mój mądry kolega chciał zrobić wyjazd nogą i za mocno kopnał i pech pechem trafił w lampę oderwała się tylko z jednej strony i wisiała i po jakichś 20 sek się urwała i spdła z chukiem na ziemie a my staliśmy bez ruchu i nagle daliśmy długą pod klase odrazu sztniarka przyleciała i z ryjem do nas my nie wiemy co robic i stoimy sie śmiejemy a najlepsze było to że miał płacić ten co robił wyjazd noga a okazało się że dyrek stwierdził że nam sie nudziło mocno i że nas rozumie że też miał takie głupie pomysły i że szkoła za to zapłaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KojotZ056    1

no to u nas też sie działy akcje w 6 klasie... nudziło nam sie i zaczęliśmy rzucać plecakami w końcu jeden za mocno rzucił walnął w kwiatka i doniczka z ziemią wleciała na głowe gostkowi z 5 klasy który siedział pod oknem... ale nie było przypału bo stara tego co rzucał jest woźną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Jakie wy fajne lata wspominacie :D

Ale nie ma to jak n a studiach.

Jak ktoś zasypia na ławce po "ciężkiej nnocy " to rzuca się w niego papierowymi kulkami. Najlepsze było jak w środku zajęć kolega zasnął i dostał w głowę i na głos wrzasnął : "Ku**a kto mnie budzi w środku nocy" a wykładowca na niego popatrzył i dalej gadał. Do mnie raz wykładowca krzyknął jak sie śpi tam z tyłu i czy do końca wykładu się wyspie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

My w LO ostatnio gdy na polaku była praktykanta to my graliśmy w basebala :) jeden wystawiał kulkę z papieru a drugi paletką od pingla walił w okno a kulka leciała za okno ładnie. Później koleś z papieru zrobił pałę :) i się rzucaliśmy po klasie. A pani praktykanta zajęta lekcja nie zwracała na nas uwagi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

U nas sprzątaczki gimnazjum miały swoją kanciapę, kumpel wziął gaśnicę i wąż wsadził w szparę pod drzwiami i prysnął proszkiem, cała biała latała ;)

Oczywiście skończyło się na naganie i zapłaceniu za nabicie butli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kumpel przyniósł gaz pieprzowy do sql, wywalił całą puszeczkę przez szparę pod drzwiami do klasy matematycznej.... ;]

dym w sql, pały przybyły, ogólnie pożegnał się z edukacją... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    805

Koledzy w tamtym roku dostali uwagi: "Artur I. i Rafał S. weszli do klasy a gdy zobaczyli że jest kartkówka to wyszli i słuch o nich zaginął" ;) Wychowawca na godz. wychowawczej czytał to przed całą klasą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10

Ja myślałam, że w gimnazjum były jaja, ale co wyczyniamy teraz w liceum to...

 

Kumple nieraz na długiej sobie coś bachną w szatni, a potem kozaczą szczególnie na polskim.

 

Gramy sobie w siatkę głową od lalki, oglądamy filmy na religii, ale najlepsze są na polaju interpretacje jakiegoś dzieła, cała klasa cisza... nikt nic nie czai nagle zawsze ktoś wyskoczy z jakimś głupim pomysłem typu: Jaki był główny bohater wiersza? (cisza) I nagle ktoś: Zaiste zacnym był mężem... i już nam jest ok. Ogólnie to teraz chodzę do najgorszej klasy w szkole: polski dno, fizyka dno, a z matmy dno już dawno się oberwało (25 osób i 5 ocen pozytywnych ze sprawdzianu) a za rok matura . Niby z przedmiotów rozszerzonych powinno być super, ale jest tak sobie. Zawsze na 6-7 lekcji to mamy już taki odpał, że zachowujemy się jak jakieś dzieci z orzeczeniem.

 

No i tak z akcji szkolnych to sobie przypominam, jak kiedyś na TI, jeden drugiemu ustawił na tapecie zdjęcie o widomej tematyce, bo poprzednio się nie wylogował.

 

Ostatnio na WF graliśmy w kosza i po gwizdku na koniec meczu kolega kopnął w piłkę, a ta zej**ła w lampę (nową w sumie) aż się tynk z sufitu posypał no i musiał zrobić 60 pompeczek. ;)

 

No i dzisiaj kartkówka z "Ody do Młodości" wszyscy ściągają aż miło, no ale pięciu osobom musiała zabrać tak dla przykładu, no mi. mnie, zostało mi dosłownie kilka linijek do napisania. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pimper21    47

hehe może uda mis ie coś nagrać na lekcji wychowania fizycznego :P

to zobaczycie jak się gra w 3a :blink: co lekcje coś musi być rozwalone jak nie lampa to plastik jakiś ;) czasami nawet i ktoś się może rozwalić ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

U nasw zawodówce to są jaja dopiero nie wiedziałem że spotka mnie tkaie coś jeszcze wiele by tu opowiadać ale streszcze ostatni tydzień 3 dni dokładniej. Mamy zastępstwo na lekcji matmy nauczyciel tłumaczy ułamki kumpel po chwili ,, Jak pan mi to tłumacy to mi się wsystko we łbie pieldoli" Pompa była z tego jeszcze nie moze wymówić wyraźnie mówi tak jak by chciał opluć kogoś. Potem mówi wyjmijsłuchawke z uszu a on Nie moge bo stlace kontakt z bazą. ;[ Nap olaku facetka tłumaczy tłumaczy. A z tyłu jeden na drugiego kumpla sie patrzał ten po chwili. Na ch*j się ku*wa patrzysz.a ona B**** Coś typ owiedział? - No bo pani, on sie na mnie ku*wa patrzy". Na religi nadmuchali durexa i grali w siatke :blink: A na praktykach jeden fajfus tak mnie wpienił a ja leżałem pod Belarusem i hamulce robiłem, stwierdziłem że nie opłaca się wychodzić, lepiej wziąć coś z opcją dalekiego zasięgu. Hmm Tarcza hamulcowa jak znalazł. Poszła jak strzała, niestety, zrobił unik i felga od Farmera co stał obok lekko się porysowała a ze starej tarczy zostal mak. Wirciliśmy uchwyty do sprężarki do NH i mamy jeszcze jednego buca na warsztacie zamulony w ciort. wolamy. Rambo choć wiercić, wiertarke ustawiliśmy na lewe obroty i wiercił i stwierdzil po tym jak wiertło zaczęło się dymic że jest tępe :P Nie zaczaił ze lewe obroty ma. Jak coś sobie przypomne czy wydarzy się to napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasio92    27

Ja w zawodówce też jestem drugi rok to gnicie też jest dobre jak na lekcji mnie pani pytała czemu nie mam książek to powiedział że dopłat niema :P a na technologi to disco polo śpiewamy na fizyce samoloty latają a warsztaty jak są to zawsze coś się dziej raz h*ja pospawaliśmy to w spawarkach co po przestawiamy z nauczycieli po nabijamysie ogólnie jest wesoło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×