Skocz do zawartości
bamber14

Wasze uwagi i przekręty w szkole

Polecane posty

Krzysiek360    1

U nas na lekcji polskiego podczas wystawiania ocen na koniec semestru profesorka powiedziała koledze że ma wielką pałe, na co cała klasa w brecht, i wtedy zorientowała się co powiedziała. Puźniej na korytarzu dostaliśmy od niej ochrzan że nie życzy sobie takich uwag na jej temat (oczywiście wiadomo jakich)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Seb@    0

Ja w pierwszej klasie technikum miałem rysunek techniczny. Co jakiś czas trzeba było samodzielnie zrobić jakiś rys. na A4. Kumpel zrobił drugiemu kumplowi ale nauczyciel sie skapnoł i powiedział tak "no Kamil chciałeś zrobić Maćkowi dobrze" wszystkim od razu skojarzyło się jednoznacznie.

 

Mojej klasie bardzo dobrze wychodzi zbaczanie z tematu lekcji na tematy dziewczyn albo sexu.

 

Raz na lekcję polskiego kumpel przyniósł świńską nogę, włożyliśmy ją jednemu do plecaka, gdy ten zajrzał do torby wyją tą nogę i wywalił na środek klasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2
Wczoraj w budzie była "andzrejkowa dyska" no i skończyła się w sposób taki że była krótsza o 1h, 16 osób (z mojej klasy, która liczy 23 osoby, wszystkich nie było, ale tylko 2 czy 3 osoby były trzeźwe) spisała policja za picie alkoholu, dyrektorka dzisaj rano straszyła sądem (chociaż i tak doszło do porozumienia).

Nie znam szczegółów bo mnie tam nie było i nie uczestniczyłem w tym...

No a stało się to tak że jeden z kumpli nie mógł trafić do WC, a potem zwymiotował...

 

U mnie było tak samo rok temu tylko nie było policji ale mieli nieodpowiednie zachowanie. Przez czały rok na lekcji wychowawczej facetka mówiła o piciu alkocholu i te sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetmen    1

ja kiedyś z kumplem w gimnazjum urwałem klamke od dzwi, a jeszcze dyrka z gury złaziła i kazała nam pójść do wychowawczyni i każdy z swoją klamko poleciał do niej. ale kumpel to tak sie zaperł jak ciągnoł normalnie sie nogami tak zaperł o te dzwi ze jak sie urwała to polecił tak ładnie na plecy z jkieś 3metry, a ja podrugiej stronie sie zostałem z klamko. to były czsy. ^^ :rolleyes: ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2

Unas nauczyciele wysyłają uczni z czajnikiem po wode, zawsze jak komuś da to kilka osób idzie i tam nachara pożniej doleją wody i zamieszają a jak oddajemy nauczycielowi to on zawsze mówi "nie naplułeś tam??" wszyscy się śmieją i mówią że nie, a oni to piją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Cytuję uwagę napisaną przez nauczyciela dla mojego kolegi: "Uczeń K. biega po klasie niczym indianin, a co gorsza nawołuje innych do niecodziennych obrzedów rodem z Indiańskich plemion. Konieczna konsultacja psychiatryczna."

 

Pozdrawiam ----> krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolpres2    0
Unas nauczyciele wysyłają uczni z czajnikiem po wode, zawsze jak komuś da to kilka osób idzie i tam nachara pożniej doleją wody i zamieszają a jak oddajemy nauczycielowi to on zawsze mówi "nie naplułeś tam??" wszyscy się śmieją i mówią że nie, a oni to piją.

 

u nas brat jednego gościa chodził do szkoły do "garów" (gastronomika) to tam na praktykach jak gotowli np. zupe pluli do garczków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trollu    0

mój kumpel tez chodził do gastronomika.tam sie nic nie marnowało.jak raz wode z klusek wylewał i niechcący kluski tez wylądowały w zlewie to łyżka i z powrotem do gara. niby może i śmieszne ale pomyślcie sobie że idziecie do jakiejś restauracji a tam wam lekko przydepniętego schabowego dają czy cos w tym rodzaju :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek0792    2

ja to jestem w miarę spokojny ale mój znajomy na lekcji odpalił fajkę wodną :rolleyes: :rolleyes:

 

innym razem powiedział do kumpla przy nauczycielu , '' dobra idziem stąd bo h***m śmierdzi'' :( :(

 

drugi kumpel zrobił sobie ognisko w klasie przy nauczycielu, a ten nawet się nie skapnął :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel93    0

Jak moj brat chodził do gimnazjum to były jaja.W kiblu puszczali petardy,wyłączali prąd w całej szkołe,dyrek przyszedł i zamknął ich na cały dzień w klasie.Nawet podpalili kontener ze śmieciami.Chłopaki z jego klasy przed klasówka włożyli kartke papieru do dziurki od klucza w dzwiach do klasy dyrektor wyjął papier pęsetką i chciał go zawieść na policje żeby zdjeli odciski palców.Taki chłopak nie wiedział że są kamery na zewnątrz a obok kamery stał kosz na śmieci,a on tam sikał dyrektor wziął go do siebie i pokazał mu ten film :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin1987    1

U nas na początku roku 2 kolesie zamienili drzwi zewnętrzne od toalet damskiej i męskiej wyobraźcie sobie jaka była reakcja pierwszoklasistów :( :rolleyes: :( :( :rolleyes: :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz16    8

U nas chłopak schował się do szafy w klasie i jak nauczycielka wchodziła to on wyskoczył, a ona mało zawału nie dostała. :rolleyes:

 

A raz jeden podpalił drugiemu włosy na nogach, to taki smród był, że wszyscy z klasy wyszli bo tak capiło :rolleyes:

Jeśli nie chcecie siedzieć na lekcji to tak zróbcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

a u mojego bata w gim weszła moda na śruby i nakrętki -nudziło im sie na lekcjach to sobie kręcili (a ze taka mała agroma po sąsiedzku ze szkołą to luzik :( ) poleciał tam któryś kupił trochę śrub chyba szesnastek (w kazdym bądź razie na 22mm klucz) no i moj bracholek by byc oryginalny wziął z domu srube i nakrętkę 24mm (na 36mm klucz :( ) no i byl szpaner bo większej nie mogli kupic :rolleyes: -ale juz im sie znudziło

:rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin1987    1

A tego to nigdy nie zapomnę !!!!!!!! w gimnazjum ksiądz miał peugeot-a 206 i kiedyś się zebraliśmy na długiej przerwie i każdy kto mógł to łapał za co się tylko dało i przenieślimy go w inne miejsce :rolleyes: :) :) :( byście widzieli minę księdza jak zobaczył że auta nie ma :( :rolleyes: :( :( nie było winnych bo okno od pokoju nauczycielskiego jest z drugiej strony szkoły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

Ja ostatnio rozlałem kolektor na ławce na lekcji angielskiego i go podpaliłem i puźniej zeszytami podkładaliśmy do ognia żeby nie zgasło.Wychowawczyni tylko sie sapała o to po co nosze zapalniczke do szkoły,do czego mi ona służy i chciała mi ją skonfiskowac ale jej nie dałem.A najlepszy był dym z tego ogniska cała klasa zadymiona :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MACGYVER    0

Mi w gimnazjum nauczyciel pisał uwage a ja powiedziałem MOJA STARA BĘDZIE MIAŁA Z TEGO ZWAŁE i następną uwagą była ta co ja powiedziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz16    8

Dzisiaj mój kumpel za 5zł obrznoł ze schodów dzieciaków idących na dole:lol: Myślałem, że spadne ze schodów bo tak się śmiałem:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DaMiAn914    0

w domu mam taką samą wierze z Sony jak w szkole w klasie ! i przyniosłem do szkoły pilot z tej wierzy ! jak mieliśmy angielski i babka puściła nam coś tam z płyty zaczołem to przewijać i wyłączać radio ! na początku myślała ze się radio zepsuło potem zaczęła krzyczeć ze w klasie są duchy i wybiegła z klasy ! już nikt tej wierzy nie słucha ! i nikt nie wie ze ja miałem ten pilot ! :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×