Skocz do zawartości
bamber14

Wasze uwagi i przekręty w szkole

Polecane posty

helus89    7

co ja moge powiedziec :) nauczycielka od polskiego jak mnie widzi to mowi Andrzej blagam nie dzisiaj :) no bo to czasem ja z ksiedzem pomyle :) albo lugopis mi wyleci i zawsze ja trafi :):)

wyjazdu na agro show nie zapomne nigdy co sie nie pilo spirol wodke piwa wszystko :) troche wypil nam profesor ale w drodze powrotnej sie skusil dopiero ;) a co najciekawsze wszystkiego bylo duzo to malo powiedziane i nikt nie byl pijany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPL    0

Moj kolega mial uwage ''wulgarnie mowi walic sake''

ja ostatnio dostalem uwage ''bije kolege po rece bo mu kazal'' ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Danex89    0

Ja sie zawsze jakos wymigalem ale kumplowi katechetka wpisala "Wywoluje szatana na lekcji religii" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

My kiedyś na angielskim (już pod koniec roku szkolnego) poszliśmy na salę gimnastyczną pograć w tenisa stołowego. No i to było tak:

ja z kolega gram na jednym stole a obok gra mój drugi kolega z nauczycielem, no i ten nauczyciel szukał piłeczki swojej koło naszego stołu, ja odbiłem piłeczkę a mój kumpel się zamachnął bo chciał "ściąć" i..... prosto w głowę nauczyciela (paletką). Ale miałem z tego polewę, na następnej lekcji jeszcze sie śmiałem i przestać nie mogłem. Skończyło sie dobrze dla mojego kumpla bo to była wina nauczyciela (koleś miał tylko siniaka na czole).

 

W 5 klasie podstawówki wyszedłem na dach sali gimnastycznej (która była w surowym stanie, była zakaz wstępu) podpatrzył mnie woźny.. i przypał, telefon do domu, ale w domu sie tylko ze mnie śmiali ze kaskaderem zostanę hehe

 

Z tego co jeszcze pamiętam to ktoś odbezpieczył gaśnicę na korytarzu i dyrektorka kazała koledze włożyć zawleczkę z powrotem, no i on ją wkłada a tu wywaliło całą gaśnicę, cały korytarz biały

 

W bodajże 3 podstawówki kolega wyciągał piłkę spod żywopłotu (a wcześniej pies w tym samym miejscu robił wiecie co) no i kolega wkłada tam nogę, wyjmuję i po kolana wymazany w g***ie <lol>

 

W podstawówce to uwag miałem do groma, w gimnazjum trochę mniej

 

hmm co tam jeszcze? Jeszcze by dużo sie znalazło ale nie przypominam sobie jak coś to dopiszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys    0

rok temu mielismy w technikum chemie w pracowni zawodowej. Na środku klasy leżał blok od C-330. Nauczycielka sobie chodzziła do przodu i do tyłu ... i zachwile słychać huk.Idąc do tyłu potknęła się o blok i poleciała na podłoge. Normalnie wszyscy sie kładli na ławkach ze śmiechu a nauczycielka szybko wstała i powiedziała żebyśmy wyszli na przerwe a było z 15 minut do dzwonka :(;):( Za każdym razem kiedy sobie to przypomnę to nie moge sie powstrzymać od śmiechu.

Na W-F to nauczycielka dostała ode mnie w twarz piłką od siatki. Były jakieś tam żwiczenia z piłką i na końcu sobie kopnąlem i nieoczekiwanie podeszła nauczycielka.prosto w twarz- musiało boleć ale nawet sie nie darła :( :(

A w gimnazjum kumpel miał iść z gąbką do poszedłdo sklepu(1 km) i kupił sobie bułke pół metrową bagietke.Dostał taka uwage "Pod pretekstem namoczenia gąbki udaje sie do sklupu w celu zrobienia zakupów które póżniej spożył na lekcji" :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

U mnie w LO to większy był ubaw z ochroniarzy niż z nauczycieli. Dwóch ich było, ale podejrzewam, ze jedna dziewczyna dałaby im radę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hmmm moją najciekawszą uwagą była taka: "wybiegł drzwiami razem z futryną". ale w sumie to było przpadkiem bo graliśmy w noge na hali w szkole i tak sie rozpędziłem że nie zdążyłem wychamować.piłka sie odbiła a ja z drzwiami i futryna wypadłem na zewnątrz. Dodam że szyba była osłoniona takimi belkami drewnianymi grubości ręki- złamałem 7 z 9 możliwych ;). Drugą ciekawą uwagą była " niszczy mienie szkolne". Niszczenie to wyglądało tak że wieszaliśmy jakieś daremne ozdoby na święta w klasie i ja trzymałem kumplowi drabine a on przyklejał do lampy. świetlówki były osłonięte szklanym kloszem takim 120x24x10 cm. i w pewnym momęcie go zachwiało i zamiast sie chwycić drabiny to chwycił się klosza. Ten sie odpiął i z 3,5 metra spadł mi idealnie na głowe :(. W szpitalu 3 szwy na czaszce a po powrocie do szkoły dostałem uwage że rozbiłem klosz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys    0

a przypomniałe sobie jeszcze ze w gimnazjum nasikałem do kibla i namoczyłem w tym gąbke oczywiście nie wycisnąłem.Facetka wzięła a tu chlusnęłajej woda(raczej siki) na twarz i po ręce sie polało

-raz zatkałem pisuar - woda az na korytarz soe zaczęła wylewać

-znajomy zrobił kloca do kosza na korytarzu a jeszcze inny na stole w pokoju nauczycielskim

-Goście przykleili nauczycielce podpaske na plecach z napisem "mam okres" - weszła tak do pokoju nauczycielskiego i jeszcze szybciej wyszła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259
W 5 klasie podstawówki wyszedłem na dach sali gimnastycznej (która była w surowym stanie, była zakaz wstępu) podpatrzył mnie woźny.. i przypał, telefon do domu, ale w domu sie tylko ze mnie śmiali ze kaskaderem zostanę hehe

 

Mi się przypomiało jak we wakacje wpadła nam piłka na dach od sali gimnastycznej- to kupel zaczął wchodzić po piorunochronie, ale musiał się cownąć bo mu lapma przeszkadzała ;).

Później weszed po daszkach znajdujacych się z drugiej strony sali (nad dźwiami, nad szatnią itd...).

 

Jeszcze napiszę jedną z uwag mojego kolegi w podstawówce:

Grzegorz rzucał burakami w kolegów na wycieczce (ja tam tego nie pamiętam) :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samson    0

u mnie w podstawówce była jedna the best:D moja nauczycielka nazywała się Lis i napisała mi tak " Grzegorz trenuje na krześle karate, a w dodatku jest nieuprzejmy i nie wykonuje poleceń Lisa" do tej pory moja była klasa to pamięta:D a do tego chyba w 3 podstawówce na świadectwie pisało mi "czynnie uczestniczy w przywracaniu porządku na terenie klasy i szkoły";):( a w gim to takie jazdy że na angliku powiedzieliśmy do babki haj hitla a ta się popłakała, przez całe gim. byłem tylko na 2 niemcach (w pierwszej klasie 2 pierwsze lekcje:D) raz na hali w gim weszliśmy na "górę" tam można zasiadać i oglądać mecze, taki długi korytarz i krzyknęliśmy "Boniek ty ch**u" tak miał na imię mój w-fista z którym robiliśmy rozgrzewke może raz na 3 lata a tak to cały czas nam dawał piłki i mówił "zagrajcie se w coś tam" i szedł pić:( a on "który to powiedział!!!!" a my na jakiegoś łebka i łebek do dyrka. Na szkolnej dyskotece kumpel ożygał drzwi i dywanik dyrektorki, a i jeszcze jedna fajna zabawa, zbierało się z 30 chłopaków i jak szli nauczyciele padało jego imię i wszyscy krzyczeli "ty chuju":( szła baba od niemca a my wtedy "Helga (tak na nią mówiliśmy) ty chuju" a ona się normalnie granatowa zrobiła ale nic nie powiedziała i poszła dalej:Da i jeszcze 2 razy na religii wstaliśmy wzieliśmy piłke i do księdza "idziemy se pograć" i nie było nas 2 lekcje:lol: tylko 2 raz nas dyrek przyłapał:D ale spoko gość to nie było źle:D jak sobie coś więcej przypomne to napisze:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Moja jedyna uwaga to taka "Marek M ,X,Y,z, i kilku innych kumpli , demoluje klase i nie wykonuje polecen nauczyciela" ;)

tylko skad to demoluje? a to z tego zlaczylismy sobie lawki i spokojnie siedzielismy, nauczycielka niemieckiego kazala nam sie rozsiacs ale nic nie wskorala, wiec sama zaczela wszystko ustawiac, a my i tak zostalismy w koleczku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KROPEK18    0

w mojej klasie jest tak ze na pierwszej lekcji odrabiamy prace domowa, a i za palenie fajek kupuje sie farbe ktora jest malowana szkola podczas wakacji(ja nie pale).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

a ja w tym roku mialem niezły ubaw z nauczyciela od angielskiego

-za zadne skarby nie moglismy wejsć do klasy -nauczyciel z bara drzwi nawet bral i nie pomoglo

a moj kumpel takie cos ,,sor da mi klucz'' -kolega wziął klucz normalnie otworzył i powiedzial ,,proszę wchodzcie'' :(:( Nauczyciela to zamorowało jak by mu kto w morde strzelił :D;)

poprostu myslał ze otworzyl :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

U mnie ostatnio bylo tak ze szpilek nawkladali do wszystkich zamkow w szkole, tak byla jazde ze masakra, dobrze ze mnie w tedy nie bylo na lekcjach ;):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

pierwsza lekcja religii ksiądz nam się przedstawia i pyta

,,znacie mnie z kas??" a my ,,tak -z telewizji"

a ksiądz ,,tak -a z jakiego programu??''

a my ,,yyyyy... z 997" ;):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

w gimnazjum (2 klasa) wyrzucaliśmy plecaki przez okno z drugieg piętra...

 

3 klasa gim czerwiec, na polskim już mało co się uczyliśmy więc nauczycielka pozwoliła nam na opuszczenie sali (dwa polskie pod rząd) więc wzieliśmy rowery z parkingu i pojechaliśmy do pobliskiego baru na kolejkę "wściekłego psa" po czym spokojnie powróciliśmy na "lekcje" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

U nas jeden pierwszy raz wziął na przerwie trochę zioła a pózniej na lekcji latał po klasie i mówił ze go wiewiórki gonią ;):D Ale jak już doszedł do siebie to miał taki sajgon ze szkoda gadać ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10

Dzisiaj sie mój kolega pobił z jakimś kolem z I klasy. (cały łeb se rozwalił) Przyszedł nauczyciel co miał dyżur i mówi: "obydwaj idziecie ze mną!!!" ;) (chyba z 4 razy mówił), a oni nic. Więc mówi do Radka (tego z mojej klasy) "Głuchy jesteś czy co??? Idziecie ze mną!!!. Temu się już po karku krew leje jak z kranu i mówi uśmiechnięty:" A co, co mówił pan coś do mnie bo nie usłyszałem.", a ten do niego "Macie iść ze mną do dyrektora!!!" :angry: , a Radziu na to: "Aaaa!!! Chyba, ze tak!!! Czemu pan profesor od razu nie mówił!!!" :D:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

wczoraj na chemi koleżanka usneła i nie mogliśmy jej do budzić takie jaja były ze nawet nauczycielka sie śmiała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samson    0

nowy przekręt w nowej szkole przez 2 tygodnie nie chodziliśmy na technologie informacyjną czyt. informatyke a jest po 2 godziny tygodniowo:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×