Skocz do zawartości
cipekfan69

pozostałości obornika na drodze

Polecane posty

cipekfan69    0

Witam sąsiad burzy się ,że po wożeniu przezemnie obornika zostały małe ilości na drodze (podał deszcz i większość zmył, przy następnym porządnym nie będzie już praktycznie śladu) w tej sytuacji może mi pogrozić jakąkolwiek instytucją ? droga gminna asfaltowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wajdek85    1

Raczej może. Straż miejska jest od tego albo policja w gminach. Mandat zaczyna sie od 50 złotych za zanieczyszczanie albo od kilku stów za stważanie niebezpieczeństwa na drodze. tak czy inaczej wedle prawa powinieneś tak ładunek zabezpieczyć aby nie nabrudzić albo posprzątać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KarolT25    40

Jakim rozrzutnikiem wozisz gnój,jeśli są za to jakieś kary to lepiej przystosuje się do tego jak wyjeżdżasz ogarnij na podwórku rozrzutnik z gnoju a pod adapter daj jakąś blachę lub deskę jak spada to na to ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

cipekfan69    0

hm ale to z koła zleciało to naprawde małe ilości i wątpie aby stwarzało to jakiekolwiek zagrożenie w ruchu drogowym. Głównie o estetyke chodzi a kit poczekam na deszcz i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziomek16142   
Gość ziomek16142

ale jednak stwarza zagrożenie.Nie ma czy mało ci spadło obornika czy więcej.To tak jakbyś 2 pustaki na drogę wyrzucił i powiedział, że nie stwarzają zagrożenia. tak czy inaczej powinieneś po sobie posprzątać !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

zanieczyszczanie drogi i mandat.

weź miotłę/szczotkę i zmieć to na pobocze.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    462

Takie myślenie to pozostałość po poprzednim systemie, ja wyjeżdżając na drogę maszyną staram się ją w miarę możliwości oczyścić a jeżeli coś spadnie to sprzątnąć (500m asfaltu sprzątałem bo ważąc obornik było mokro i na kołach wywoziłem w każdą stronę) droga gminna ruch tylko i wyłącznie lokalny (dojazd do 3 gospodarstw).


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    187

widzę że masz jakiś upierdliwych sąsiadów, u nas każdy wozi i każemu zlatuje, także nikt nic nie mówi... a ciekawe czy ten sąsiad też taki święty jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldus11    1

Witam

Wiosną taka sprawa jak Twoja zakończyła się sądem grodzkim w moim przypadku, jakiś koleś zadzwonił na policję i oni mają na to paragraf.

Jak wywozisz obornik to ktoś musi być z miotłą i po każdym wyjeździe posprzątać drogę, a nie dopiero na wieczór, bo to nie przejdzie

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    89

Sąsiad pewnie z miasta i wsioków nie lubi a na oglądał się telewizji , swoją drogą nie łatwo oczyścić koła , u mnie wożą przyczepami już np. wiosną i dopiero potem rozwożą po polu ale to dość uciążliwe .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

Hmm - prowadzę gospodarstwo rolne. Niedawno kupiłem nowe auto. Gówno które leży na drogach niszczy lakier a codziennie myć auta nie będę bo paru WSIOKÓW gania krowy drogą powiatową i d*py nie ruszy aby posprzątać placki. Ten rok wytrzymam ale następny chyba się zacznie od: zawiadamiam że w miejscowości tej i tej na drodze znajdują się odchody zwierząt, może to powodować niebezpieczeństwo w ruchu drogowym a także jest to wykroczenie z paragrafu takiego a takiego zagrożone karą grzywny. Pewny jestem że posprzątają tylko szkoda że to znajomi. Tak załatwiono gościa z sąsiedniej wsi - do dziś dzień wygania krowy we dwie osoby dorosłe obie z latarkami (a nie jak to ma miejsce u mnie we wsi ojciec z dzieckiem gonią 15-20sztuk bez odblasków i latarek całą szerokością drogi i poboczami).

 

Ten z MIASTA ma racje!!!

Nie ważne czy jest się z miasta czy ze wsi - jest przepis to należy go przestrzegać a tym bardziej sprzątac po sobie.

Edytowano przez Nikita_Bennet

pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    872

Choć i ja jesienią i wiosną wożę gnój to i mi przeszkadza jak gdzieś jadę świeżo umytym samochodem a tu cała droga uje***a. Dzisiaj też była taka sama sytuacja. Dlatego sam też staram się posprzątać po sobie.

Edytowano przez danielhaker

Mój kanał na YouTube http://www.youtube.com/user/danielhaker

SPRZEDAM:

ROZRZUTNIK DWUOSIOWY

KOMBAJN ANNA

SADZARKA DO ZIEMNIAKÓW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas972    8

u nas jeden gosc przejezdza kilka razy beczka z woda i jest posprawie beczki na gnojowke pewnie macie to co za problem nalac wody i przejechac sie kilka razy po asfalcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

ja tam beczki nie mam ale po sobie sprzątam - taczka+łopata i nikt mi nigdy uwagi nie zwrócił że pozostawiłem syf na drodze.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Jakby sie każdy pilnował, to by tych problemów nie było. smile.gif U mnie nikt nie donosi, wożą 2 razy do roku, ale tragedii nie ma. Osobiscie, po swoim zestawie sprzątam ile moge. Taki zwyczaj. smile.gif A co do mandatów, to przez całą OKOLICE nie moją wieś tylko, to sporo mandatów by sie posypało.. A szczególnie w tym tygodniu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Na szczęście mieszkam na takim zadupiu że nikt nie zwraca uwagi na kupy czy to sprokurowane przez krowy czy przez rozrzutniki,nowoczesność też tu żadna bo głęboko zakorzenionych tradycji donosicielskich w okolicy nie uświadczysz.I dobrze.

Ciekawe jakie zagrożenie w ruchu drogowym może spowodować krowia kupa ?-większe niż dziura w jezdni ?A paragrafy na drogowców są ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Na kazdego paragraf się znajdzie. Teoretycznie jeśli ktoś zginie przez dziurę. Udowodniom drogowcom, że nic z tym nie robili pomimo zgłoszeń można postawić zarzut o niedopełnienie obowiązków.

Co do obornika i innych odchodó na jezdni no cóż to świadczy też o mieszkańcach danej wsi. U nas w okolicy są wsie gdzie ludzie dużo krów trzymają to legendy i żarty krążą. Żalą się kierowcy pks że im wnoszą na butach, ludzie żartują, że jadąć tam auta myć nie trzeba. Może bezpieczeństwu to nie zagraża ale może być uciążliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Może to i trochę przeszkadza ale we wszystkim trzeba mieć umiar. U mnie w okolicy niektórzy rolnicy(ja też) po prostu 1 kołem jadą praktycznie na poboczu, w ten sposób brudna jest ta cześć asfaltu na której samochody nie jeżdżą, oczywiście jak spada jakaś duża część obornika to usuwam to.

Co do tego umiaru to co powiesz @Nikita_Bennet na sprawę z agrobiznesu jak rolnik za każdy wyjazd kombajnem na drogę był donoszony na policje? Dla mnie to świństwo, a wg polskiego prawa heder od kombajnu powoduje zagrożenie na drodze.

U mnie w okolicy była sytuacja że facet zahaczył hederem o plot u ludzi(musze powiedziec debili bo wswzystkim zakładaja pozwy do sądu). Płot 50 lat słupki z drewna na jedno próchno rękami by je złamał. Kombajnista powiedział im że naprawi płot w wolnej chwili a tamci zadzwonili na policje że zniszczył im podwórze i jeszcze im groził. Tacy sąsiedzi to normalnie jak chwasty na polu.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Panowie-zamieszkajcie w okolicach Grajewa to przestanie was to drażnić (chyba najwięcej krów w Polsce na jednostkę powierzchni :D )-żeby nie było że bronię sam siebie-na pastwisko moje krowy mają całe 100 metrów i pokonują 2 (słownie dwa ) metry asfaltu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101
...Co do tego umiaru to co powiesz @Nikita_Bennet na sprawę z agrobiznesu jak rolnik za każdy wyjazd kombajnem na drogę był donoszony na policje? Dla mnie to świństwo, a wg polskiego prawa heder od kombajnu powoduje zagrożenie na drodze. ...

heder to inna bajka, lakieru mi nie uszkodzi w aucie a gówna ptasie, krowie czy owadzie TAK, dlatego to będę tępił na drogach asfaltowych (grunówki mnie nie obchodzą).


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Hmm-tylko uważaj żeby Ciebie ktoś nie zaczął tępić :D ...

PS.Zacznij też walczyć z ptakami i owadami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101

akurat z owadów jakiś pożytek mam - miodzik jest super a jeszcze na spirytusie to już inna bajka ;)

a z krów sąsiada żadnego pożytku nie mam ;(


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarekvip99
      W ciagu tygodnia bede mial przepisane gospodarstwo jakie urzedy musze odwiedzic po notariuszu?? Na pewno Krus ale co jeszcze aby wszystkie formalnosci z rozpoczecie dzialalnosci rolniczej byly spelnione?
    • Przez Arek84
      Witam, tak jak w temacie we czwartek dostałem zawiadomienie  z sądu zamiejscowego który zajmuje sie księgami wieczystymi o zmianie powierzchni działki z 1 ha 1984 m2 na 1 ha 1440 m2. Co w takiej sytuacji robić? dodam ze działka była mierzona przez arimr we wrześniu 2016 a w marcu 2017 miałem info że będzie mierzyła gmina i widać te 550m2 namierzyli mniej...Co w takiej sytuacji robić gdy się nie zgadzam z tym miał ktos. podobny przypadek??
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kellerman1
      Witam, jestem w trakcie poszukiwań dzierżaw ziemi, i kiepsko mi idzie.
      Czy jest realne jeszcze na dzień dzisiejszy o dzierżawę wiekszych powierzchni 50,100,150 ha.?Powiedzmy teren cała Polska
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
×