Skocz do zawartości

Polecane posty

Tomek42    20

Ten co jest na zdjęciu zerwie , w zasadzie nie używamy koni do zrywki całkowitej a do podrywki pod ciągniki , nie raz jest nie możliwe wjechać ciągnikiem ze względu na duże nachylenie stoku lub podmokły teren , także jak jest gęsty drzewostan młody , w tedy się tylko z koniem tam dostaje i wyciąga po kilka ,kilkanaście sztuk pod traktor 

 

 

post-147006-0-89523300-1452146265_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekaw   jestem   ilu   ilu  z  obecnych  rolników   potrafiłaby  zaorać  pole  w  parę  koni  pługiem  jednoskibowym ;)

 

hehe może rolnikiem nie jestem ale moja kobyłka 1 ha obrabia bez problemów i to wszystkie prace przez cały sezon ciągnik jedynie do prasowania słomy sian i koszenia trawy

zaorać pole pługiem 1 skibowym to pikuś tylko problem w tym żeby ten pług dobrać taki żeby coś można nim zrobić a takich już jest mało

a tak po za tym próbował ktoś może wykonać podorywkę pługiem 2 skibowym konnym ale w pojedynkę ?

i jeszcze pytanko jaka uprząż jest lepsza do prac ciężkich i do prac lekkich chomąto czy szory?

u mnie w chomącie chodzi tylko przy kopaczce do ziemniaków a tak to szory ale ostatnio wziąłem chomąto do wozu i miałem wrażenie że lepiej ciągła w chomącie niż w szorach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dasiekk    27

Nie myślałem że jeszcze ktokolwiek używa koni w pracy na gospodarstwie. Przynajmniej ja o nikim takim od dawna nie słyszałem a widzieć nie widziałem już od co najmniej 10 lat. A co do orki i innych prac koniem - ze 3 lata temu jak przebudowywałem stodołe to znalazłem "maszyny" konne które chyba jeszcze pamiętają mojego radziadka. Pług , brony i coś tam jeszcze. Aż z ciekawości w poniedziałek podejdę i pooglądam co tam dokładnie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomek42    20

To pooglądaj ,wyczyść i można sobie wystawkę zrobić albo wystawić i jeszcze kasa będzie bo na to zbyt jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedroneczka    16

Koniom jest o wiele łatwiej ciągnąć ciężar w chomącie. Wtedy koń ciągnie "całym sobą"- bo całym "przodem". W szorach koń ciągnie "barkami". W lekkich pracach, lub w bryczce nie ma problemu. Gorzej, jak koń ma naprawdę duży opór do pokonania. Wtedy im ciężej, tym koniowi łatwiej w chomącie.
Wiele osób pracujących z końmi w zaprzęgu to potwierdzi.
A ja na potwierdzenie tego podam taki przykład : wiele lat temu rodzice "przyszli " na gospodarkę po dziadkach, bo ci szli na emeryturę. Rodzice mieli w tej samej wsi też małą gospodarkę. Kiedyś wszystko obrabiało się końmi. Dziadek jeździł tylko w chomątach, a ojciec w szorach, bo "ładniej koń wygląda". Ojciec wziął dziadka kobyłę do pola, ubrał ją po swojemu, i kobyła co zawsze chodziła bez zarzutu, poczuła ciężej i wcale nie chciała ciągnąć. Przyszedł po drugą dziadkową, i też jak nigdy stwarzała problemy. Za parę dni ojciec z ciekawości założył chomąto na tą swoją, co zawsze w szorach, i chodziła, jakby od zawsze chodziła w chomącie.
Ja też robię końmi w polu, oczywiście lżejsze prace, cięższe dla ciągnika. Praca końmi relaksuje, to bardzo bliski kontakt z naturą, a jak się człowiek nachodzi po polu, to i zasypia lepiej......
A dziś zrobiłam prawdziwy kulig : końmi, saniami, i małymi sankami. Dzieciaków się nazbierało...:-) że aż miło...;-)
A jeżdżę tylko w szorach, jakoś ładniej na koniach wyglądają :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luqasz17    48

Do ciężkiej pracy tylko chomąto jak do orki u mnie tylko w lekkich pracach konie chodzą w szorach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Ciekaw   jestem   ilu   ilu  z  obecnych  rolników   potrafiłaby  zaorać  pole  w  parę  koni  pługiem  jednoskibowym ;)

A potrafi ktos polliczyc ile to kilometrów zaorac 1 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

Ja tam nigdy w polu nie orałem końmi, tam do grasowania truskawek , czy nawet w ziemniaki to koniuszy brał nie raz któregoś , zarabiał sobie na piwo hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to dzięki za odpowiedz na wiosnę spróbuje w chomącie przy orce i przy wożeniu obornika zobaczymy czy lepiej pójdzie

bo czasami przy wożeniu obornika były opory bo jest jedna taka duża górka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

Tylko chomąt , wygodniej jest i siła jest lepsza, czasem jak dużo pracuje to może sie obetrzeć gdzieś to w tedy szory czy (szleje) to w zależności jak kto mówi , pewnie od regonu to zależy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie w okolicy jest kilka hodowców koni ale nieliczni jeszcze w polu robią ja moimi to jak mi się nudzi to do pola zaprzęgnę i tak to  ciągnikiem się robi chyba że ktoś chce działkę zaorać to się pojedzie a tak to siodło wierzch wóz czy bryczka no i w przodku roboczym przy sianie bo kolega ma przodek roboczy to jak mi się nudzi czy swoimi czy kolegi końmi się jeździ ale najczęściej to na dwie lub trzy pary koni się bryczkami jeździ a zimą jak snieg jest to sanie i kulig ale nasze konie wszystkie zaprzęgane i wierzchem jeżdżone czy moje czy kolegi no oczywiscie te które się nadają no bo źrebakiem jezdził nie będe.Aco do uprzęży to my jeździmy w chomątach bo koń ma lżej ciągnąć a w szorach to przy bryczkach lub jak jak chomąto na jakiegoś nie pasuje bo się upasł czy schudł ale to przejściowo i jak dobrze dopasowane chomąto to nie powinno obetrzeć konia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

Nie raz w ciężkiej pracy w lesie dzień po dniu może się zdarzyć że się przytrze gdzieś , koń się poci a chomąto cały czas pracuje i nie ma tak że ono nie przylega do ciała , ale też bywa że od postrąków się gdzieś przytrze bo cały czas nawroty i wszystko napięte , to w tedy szleje (szory) słabiej ciągnie ale ranki muszą się zagoić ,nie ma wyjścia , co chomąta musi byc dopasowane jak trzeba , mój trochę nie robił i nabrał wagi mam dwa chomąta ale już to nie to , ubraliśmy i od razu w lesie zaczął stawać dusiło go :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AdrianWasiak jaki masz przodek taki ze zapinasz przewracarkę czy grabarkę konną czy masz na wałek wom

a ma ktoś jakiś dobry sposób żeby to chomąto dopasować ? najlepiej było by z koniem ale na jakiś targ czy wystawy to nie za bardzo jechać z koniem tylko po to żeby chomąto dopasować

Edytowano przez grzesiek21491

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten przodek jest kolegi on jest bez wom-u tylko przypina się widełkową i się robi  para koni no i bezpieczniej niż na niej miał bym siedzieć a ja myślałem zrobić sobie przodek tylko z wom-em myślałem o moście od żuka.A co do chomąta to ja z oka dopasuje tylko jak np mam 26 cali zakładam i małe to biorę 28 cali a jak coś to rymarz przyjeżdża i sprawdza albo jadę koniem do niego jak mi się nudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a te cale to się jakoś mierzy czy coś?

u mnie jest ten problem ze na klacz trzeba chomąto bardzo szerokie a niskie i miałem problemy ze znalezieniem ale jedno zdobyłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luqasz17    48

W jaki sopsób liczyć kulig końmi od godziny czy od ilości osób ile od godz lub osoby?. Sanki konne 4 osobowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliz4    1

Teraz gospodarstw z koniami to ze świecą szukać. Zdarza się spotkać konika pracującego na polu ale to rzadkość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez panol
      Witam - z gory przepraszam za pytania jakich sam nienawidze czytac:) bo swiadcza o tym ze jest czlowiek nowicjuszem.
      Chce zajac sie uprawa sadzonek agrestu. Uwazam ze to ma przyszlosc przy odpowiedniej selekcji odmian - baaardzo duzo sie na ten temat oczytalem. Ale rzeczywistosc jest taka, ze zalozenie takiej szkolki bedzie dla mnie zupelnie czyms nowym - nie zajmowalem sie wczesniej rolnictwem. Teraz po powrocie z zagranicy chcialbym to zrobic w sposob solidny i profesjonalny. W pierwszym roku na mniejsza skale a w przypadku powodzenia na duza. Mysle o 2ha matecznika 2 do 3 odmian na poczatek. Na pewno bede zasiegal porad praktycznych osob ktore sie tym profesjonalnie zajmuja aczkolwiek podkreslam jestem swietnie oczytany.
      Moje pytanie jest takie - czy uwazacie ze taka skala - 2 ha, moze byc juz dzialalnoscia ktora przyniesie wymierne zyski (wiadomo ze jest wiele nakladow zwiazanych z sadzonkowaniem) czy jest to syzyfowa praca/nauka. Rozumiem ze okres oczekiwania to praktycznie 3 lata, ale po roku moge zwiekszyc inwestycje. Tak sie sklada ze po prostu mam kapital, ktory praktycznie stoi....ale fakt jest rowniez taki, ze ze wzgledu na moj wiek i status, tego kapitalu wiecej juz raczej nie bede mial...
      Zawsze marzylem o malym gospodarstwie sadowniczym ale wiadomo taka decyzja musi byc bardzo przemyslana. A moze ktos z Was moze sie podzielic swoimi doswiadczeniami z poczatkow nowej szkolki? A moze ktos z Was zajmuje sie uprawa sadzonek agrestu jest zainteresowany wspolpraca....Sorka za moje meczace pytania:)
    • Przez koma666
      1. uprawa jakich ziół jest obecnie najbardziej opłacalna i jakie najłatwiej sprzedac ?
      2. jakie zioła najlepiej sie nadaja na ziemie klasy V-VI ?
      3. czy warto obecnie wchodzic w ten ''interes'' ?
    • Przez Dosiunia92
      Witam!
      Ostatnio zainteresowała mnie uprawa szparag. Bo głębszym przeszukiwaniu nic niestety nie mogłam znaleźć konkretnego. Interesuje mnie opłacalność i zbyt. Najlepiej skupy lub przedsiębiorstwa skupujące szparagi.
    • Przez ocean
      Witam, chcialem się dowiedziec jaka jest (o ile w ogole jest) opłacalnosc gosp. rolnego, areal troche ponad 20ha, ile i czego nalezało by hodowac, by w ogole myslec o tym, i ile mozna by bylo hodowac na takim areale? jakies 12 ha to ziemie (slabe, 5 klasa moze) reszta to laki, niewielkie perspektywy na wydzierzawienie wiekszej ilosci ziemii, woj, slaskie.
×