Skocz do zawartości
ahmedos

Claas Dominator 108 Maxi czy John Deere 1188?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
CLAAS
RAZER    8

Jeśli będziesz robił konkretny przegląd przed żniwami to i poczciwy Bizon będzie pracował tak jak należy, bo większość kombajnów jest zaniedbana tylko jedynie przez właścicieli którzy nieodpowiednio się nimi zajmowali.. lub nie mieli pojęcia jak użytkować poprawnie kombajn. Znam gościa który kupił MF model chyba 520 na 3ha (nie wiem po co on go kupił) na usługi nim nie jezdzi, pojęcia o kombajnie to on nie ma, sprowadza pseudo mechaników bo co sezon jak wiedzie na swoje ''ogromne'' hektary to mu się zapowietrza, dla mnie to jest jeden wielki kretynizm :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahmedos    0

No i wrocilem z wypadu za granice ;)

 

Poogladałem i najbardziej moją uwagę zwróciły te kombajny:

 

JD 2066 z 1996r. 2400 h cena jaka sobie sprzedawca zażyczył 45.000 Euro, heder 5.50 m.

 

JD 1177 z 1990r. 2800 h cena 21.000 Euro, heder 4.80 m.

 

Claas 108 Sl Maxi z 1994r. 1900 h cena 40.000 Euro, heder 5,10 m.

 

Claas 118 Sl Maxi z 1995r. 2300 h cena 50.000 Euro, heder 5.10 m.

 

Claas 98 Maxi z 1994r. 3000 h cena 30.000 Euro, heder 4.50 m.

 

Te kombajny były w b.dobrym stanie technicznym i wizualnym, kazdy u pierwszego własciciela , bez żadnych uszkodzen, garazowane.

 

Co myślicie o tych modelach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kravter    36

ta 118 troche przesadzone cena ale 108 juz moze byc;p troche drogie :/ ale jak w dobrym stanie to warto dac ;p one w niemczech sa?? zeby 118 byla za 45 to bym sam wziol ;p

 

heh ale mtg za bardzo cofneli ;p 108 z 1900 mtg ;p chyba wiertarka sie zaciela i za daleko cofneli ;p ale po stanie widac ile on ma naprawde ;p nawet po fotelu :D

Edytowano przez kravter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CONDOR    9

RAZER apropo bizonów to one rządzą się własnymi prawami, z tą całą resztą Twojej wypowiedzi się zgadzam.

 

kravter, niemiec dobrego kombajnu nie puści tanio, podobnie jest z samochodami itp. Jeżeli żałujesz kasy to kup w Polsce 118 za 40 tyś. euro i wsadź następne 7 tyś.

 

kravter, nie spotkałem się żeby Niemiec kręcił licznik, jak już to Turek, lub pośrednik :mellow: . Rokiem i przebiegiem się nie kosi, tylko stanem.

 

ahmedos napisz jaką chcesz osiągnąć wydajność kombajnem, to dopiero coś doradzimy. JD 2066 nie można porównać z JD 1177, ani pod względem wydajności, ani pod względem ceny. Ten JD 1177 jest na hydro?

Edytowano przez CONDOR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahmedos    0

Kombajny bylem ogladac z kumplem ktory jest mechanikem u Korbanka tak wiec w ciemno nie podałem tych typow i modeli a on wie na co nalezy zwrocic uwage ;)

 

No chcialbym tak w przyszlym roku jeszce wiecej na usługi pokosić bo jest z tego niezły pieniądz myśle ze cos tak w granicach 250-400 hektarow i nie w kukurydzy a co do tych kombajnow to zaden z nich podobno nie był uzywany w kukurydzy ;)

 

ten JD 1177 nie ma hydro

 

medionow i lexionow nie ogladałem bo jakos nie myslalem nad nimi i nie orientowałem sie w ich sprawie

Edytowano przez ahmedos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CONDOR    9

hmm... jeżeli chcesz skosić u ludzi taki areał to musisz zrobić to szybko, zwinnie i wydajnie. Napisz jeszcze czy ten areał 250- 400 h jest mocno rozdrobniony czy też nie. Mój znajomy ma 3 JD z serii 20xx przeznaczony tylko na usługi, jest bardzo zadowolony jak zresztą i jego klijenci. Na taki obszar z podanych przez Ciebie propozycji wchodzą dwie maszyny JD 2066 i claas 118 Sl maxi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahmedos    0

Ja mam u siebie do wykoszenia cos okolo 140 hektara no a na uslugi te pola ta sa byle jakie bo np. ja kosze u sasiada ktory ma 10 kektarow w 7 kawalkach to troche schodzi znow z drugiej strony mam znajomego ktory ma 50 hektarow w 8 kawalkach no troche czasu trace na przejezdzanie z pola na pole ale to znowu tak dlugo nie trwa ;)

Dominatorem 96 skosilem stosunkowo szybko mo zaraz w lipcu mialem jeczmien ozimy jakies 40 hektarow to za 3 dni to skosilem pozniej rzepak jakies 60 hektarow to 4 dni roboty i szybko to schodzi bo raczej ci mniejsi gospodarzwe nie sieja rzepaku a wiec jest to do koszenia na wiekszych arealach ;)

Edytowano przez ahmedos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kravter    36

jak masz male pola to jak wiedziesz wielkim kombajnem to na zawrotach duuuuzo stracisz trzeba miec zwinny kombajn ;p niby claasy sa zwinne nawet bardziej od bizona (a ile bizon mniejszy) no zalezy jaki model claasa 96 jest napewno zwiniejszy ;p niz np.118 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CONDOR    9

hm... ciężko cokolwiek doradzić. Ahmdeos, jeżeli piszesz, że Twoi usługobiorcy mają rozdrobnione, małe lub śrendnie pola to napewno kombajn musi posiadać hydrostat (bardzo ułatwia prace na ciasnych uwrociach), który ogólnie jak wiadomo podnosi komfort pracy.

 

kravter claasy, JD ( i inne zachodznie kombajny) są zwinniejsze od bizonów ponieważ mają szeroką oś tylną (która śladuje przednią) i niechodzi tutaj o żaden gabaryt. Nawet taka 118 będzie zwinniejsza od bizona rekorda.

Edytowano przez CONDOR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahmedos    0

Condor wiesz bez hydrostatu to bym raczej kombajna nie wziol w 96 mam hydro i niewyobrazam sobie zebym teraz mogl miec manualna skrzynie jak np. w Bizonie. Hydro duzo ułatwia i płynnosc i wydajnosc przy koszeniu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kravter    36

tu nie chodzi tylko o szerokosc tylnej osi a jej roztaw czyli odleglosc przedniej od drugiej jak bedziesz mial duzy roztaw to bedzie maly promien skretu czyli im wiekszy i dluzszy tym wiekszy roztaw i tym mniejsza zwrotnosc

 

hmm ja mam zwykla skrzynie i dobrze mi sie pracuje a powiedz mi czy chybro robi role jakby przyspieszacza i rewersu??

Edytowano przez kravter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CONDOR    9

Ahmedos no ja tak myśle, że za taką kase nie kupisz kombajnu bez hydro :rolleyes: . Moi znajomi, którzy mają hydro w kombajnach mówią, że nigdy nie przejdą na skrzynie manualną. Jedynie co to trzeba uważać przy zakupie i dobrze sprawdzić pompe hydrostatyczną, bo jeżeli jest już spier... to portfel może tego nie wytrzymać.

 

Tak, hydrostat pełni role rewersu i przyśpieszacza- zwalniatora.

kravter przejedź się kombajnem z przekładnią hydrostatyczną, wtedy odczujesz komfort pracy. Dobry znajomy dał mi w tym roku pojeździć swoim JD 1188 na hydro to miałem początkowo naturalne odruchy z szukaniem sprzęgła :lol:

Edytowano przez CONDOR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kravter    36

hmm czyli to jest tak ze jak sie ma np. 2 i to mozna na 2 do przodu i do tylu ta?? tak jak rewers ;p

 

heh jedni lubia hydro inni manulal ja wole manual :) u mnie wchodza biegi jak w samochodzie 0 zgrzytow ;p niby przyzwyczajony do sprzegla jestem :)) i wlasnie z tym hydro to co ile olej sie wymienia?? a jak padnie to pewnie pare tysi nie?? jest plus ze sie pasy nie slizgaja :) ale niby na zwyklej tez sie nie slizgaja jedynie pod duuuza gore na 3 a tak to nie ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

Witam;) Czytałem wasze spory miedzy jd a claas... To tak Claas 108 jest to dobry model.. a jd 1188 dorównuje mu..Ja mam Claas 98sl z hydrostatem i nie narzekam. rocznie kosze 380ha.i dotego 200ha usług rzepaku z awaryjnością to tak jak się trafi na dobry egzęplasz i dba się o niego to awaria jest mało spotykana...Wiem coś na temat jd 1188 hydro4 Szwagier ma takiego i razem jeździmy na usłygi rzepaku jaki zburz...Jd 1188 jest badzo twardą maszyną...Też awarie mało spotykane w zadbanych modelach..Jak tak patrze jak szwagier kosi nim to jestem pełen podziwu,rapsu dziennie na usługach skosił 30ha jeździ jak oszalały aż zaczyna się grzać ale jak wysypuje ze zbiornika to temperatura spadnie i się unormuje...Straty przy tej prędkości są znikome...Ja Claasem skosze jak w dobrym kawałku to z 22 ha rapsu..W jd 1188 pasków jest mniej niż w moim Claasie 98 i wydaje mi się że też jest troszke leprze dojście...Sam na tą chwile nie wiedział bym co wybrać ale chyba bym wybrał jd... Na usługach moim Claasem skosze dziennie w dobrym zborzu okło 100t przenicy a jd około 130ton.Tak że Czy wybierzesz Claasa czy jd to to będzie dobry wybór tylko busisz trafić na zadbany sprzęt..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel05    5

Co do silników to moim zdaniem i Perkins i Mercedes nie są słymi silnikami w Claasach.W końcu Niemiec nie montowałby byle czego w swoich kombajnach.Co do tego, że Mercedes jest ,,nie do zajechania"-to jakiś głupi przesąd panujący wśród ludzi.....każdy silnik można zajechać!A jak się dba to się ma!A co do Mercedesa to jest to silnik O WIELE droższy w naprawie i trudniejszy w naprawie niż Perkins.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kravter    36

"Co do silników to moim zdaniem i Perkins i Mercedes nie są słymi silnikami w Claasach."

 

 

a co niby w claasie jest? brink's ? w dominatorze nie widzialem innego niz merc albo perkins

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×