Skocz do zawartości
Maniaa

Rolnictwo czy TRiL

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
FINN    988

Witam

Ja studiuję, a raczej się męcze na UWM w Olsztynie... <_< i bardziej jak na unończeniu zalezy mi na pieprznieńciu tego całego burdelu i zajac się gospodarką...

ale od początku..

skonczyłem Technikum mechanizacji Rolnictwa w Karolewie z dyplomem , żeby było jasne... i powiem, że więcej, a nawet bardzo dużo dało bo dało mi prawojazdy, uprawnienia, PRAKTYKĘ( Francja, oraz duże gospodarstwo w którym troche popracowałem niedaleko mnie bo byłem tam praktyki ze szkoły) oraz dobre podstawy teoretyczne i nie chodzi mi tu maszynowo przepisywanie wzorów z kosmosu... :blink: , które nie są do niczego potrzebne w życiu...

byłem na jednym roku rolnictwa na UWM, powiem tak jak ktoś lubi chemię, biologię, biochemię to da sobie rade... natomiast na Trilu to fizyka, matama na rozszeżonym poziomie.. więc jak ktoś to opanuje to niech idzie na to co woli... ja żałuję ze woglę zaczełęm studia, ale nie żałuję ludzi tam poznych i fajnych imprez... :) ale ja osobiscie jestem zawiedziony z TRIL-u , bo jak wskazywała nazwa Technika Rolnicza i Leśna, więc myslałem ,że będzie duzo przedmiotów typowo technicznych i ROLNICZYCH... zawiodłem się... :( z profesorowie z przedmitów rolniczych puszczają studentów aby do przodu, a na wykłądach to pokazują przestarzałe technologie, wałkując schemat kosiarki listwowej!!!!! :blink:

na przedmitach z udziałem komputerów, program matematyczny, jakieś projektowanie kubeczków lub kartki reklamowej.... a ja się pytam gdzie programy do obsługi rolnictwa???? karty pola, obsługa programów współpracujących z maszynami rolniczymi, profsjonalna obsługa GPS??? ja się pytam gdzie to jest?? jak ja mam poznać te programy , jak wałkuje się bezsensowne programy...ale nacisk na wytrzymałośc materiałów, czy mechanike(nie zwieść się nazwą), PKM.... a typowo rolnicze puszczane sa kantem, aby do przodu... denerwowało mnie to , bo chciałem się uczyć o Rolnictwie a nie knstrukcji... odnoszę wrażenie , że tril na UWM to tylko inna nazwa kierunku Budowy Maszyn...bo ja odnosze takie wrażenie...

Ale jednoczesnie uważam, że jak ktoś ma głowę do nauki to niech studiuje, ja nikomu nie bronię:)

Ale teraz coś na koniec i to ciekawe...:)

O ile było moje zdziwko jak składałem papiery na MR, i okazało się, że różnica w punktach między rolniczym technicznym a wyzszym(o dziwo bez różnicy czy rolnicze czy nie, aby wyższe) wynosiła tylko 1 punkt... techniczne 15, a wyższe 16.... nie wiem jak w innych programach unijnych, że bez różnicy jakie wyższe wystarczy, aby był tylko krzyżyk w kratce przy wyższym...

więc każdy musi pomyśleć co dla kogo będzie dobre i konieczne...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

co fakt to fakt, ludzi można poznać mase:) i to fajnych ludzi...:) i to nie tylko na Trilu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

DARoROL    0

Witam Kolegę z Twojego "byłego" rolnictwa, poznałem Cię w miniaturce zdj. :P

I potwierdzam wypowiedzi moich poprzedników, gdyby nie studia, to nie miałoby się znajomych w różnych regionach Polski :D A co za tym idzie wiadomości z pierwszej ręki związanych z rolnictwem :P

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

a witam witam..:)

no z tym się zgodzę, że gdyby nie znajomi i te wiadomosci z pierwszej reki od nich to by nie było postepu w ronictwie, ja z chłopakami z roku to wiecej sie wymienimy informacjami co i jak sie dzieje w rolnictwie niż na tych całych wykładach..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn9310    1

Przeczytałem ten temat od samego początku i powiem tyle zbiliście mnie jawnie z pantałyku. Nabrałem takich wątpliwości, że nie wiem czy w ogóle się wybiorę na studia. Od samego początku myślałem właśnie o TRiL-u w Poznaniu, Szczecinie lub Koszalinie, z tym ze znajomością (zwłaszcza rozszerzoną) matmy po prostu nie grzeszę (chodzę do ogólniaka i rokrocznie zdaje z dopkiem na świadectwie). Tak więc po przeczytaniu wypowiedzi niektórych po prostu zwątpiłem czy dam rade (jak się okazuje prawdopodobnie nie). I chociaż rolnictwo jest moja pasją od małego to nie widzi mi się zakuwanie załóżmy jakiejś pogiętej mitozy czy mejozy zachodzącej w perzu, ważne że substancja aktywna w randoup-ie ją niszczy :P Wiec teraz bardziej skłaniam się ku agronomii, tyle że znowu muszę zdawać biologię na maturze... a z tym będzie ciężko i raczej nic z tego nie wyjdzie.

 

Już się normalnie podłamałem lekko :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

matma na studiach wiąże się nijak z matmą w ogólniaku.

 

da się przeżyć o ile nie położysz na niej po całości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

biolka na mturze to nic trudnego, podstawa luz, rozszerzenie po małej nauce do ogarniecia ;) nie ma co sie podłamywac, przez rok mozna bardzo duzo sie nauczyc jesli o chodzi o mature

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Siemanko. Dostałem się na na Budowę maszyn na wydziale mechanicznym politechniki wrocławskiej , ale teraz zastanawiam się czy studiowac to na czy teraz ejstem i zrobic sobie jakas 2 letnią szkołę rolniczą czy lepiej iśc na TRiL na UP we Wrocławiu bo do 16 września jest 2 termin rekrutacji.

Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

wszystko zależy jak widzisz siebie w przyszłości.

 

Czy bardziej zależy Ci na wykształceniu rolniczym czy technicznym?

MiBM to dobry kierunek, szkołę rolniczą możesz zrobić zawsze, a gdybym miał wybierać między TRiLem i MiBMem, to wybrałbym to drugie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Ja skończyłem TRiL w Poznaniu. Wielu pisało że jest lekko, no cóż, bardzo ciężko nie jest ale były tez "problemowe" przedmioty. Mi tak naprawdę studia potrzebne nie były, bo pracę i pomysł na życie mam, studiowałem bo lubię się uczyć;p W sumie wolę ten kierunek od agronomii bo w jakimś tam stopniu jest się inżynierem. Matematyka, fizyka, technika cieplna - to trzeba było zdać, jak brzozak napisał że zdają na beton - u nas tego nie dało się tak zdać, najwięcej osób odpadło właśnie na tych przedmiotach. Co do przedmiotów ściśle rolniczych, jak ktoś ma praktykę i oprócz tego sam dużo czyta literatury fachowej to niewiele się dowie. Chociaż u nas zdarzały się ciekawe informacje, ale niewielu to interesowało. Czy było warto chodzić 6 lat? Dla mnie tak:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin00794    15

Temat dający wiele do myślenia.

 

Moje pytanie jest takie: Czy konieczna jest matura z biologii lub chemii na warszawski SGGW na kierunek rolnictwo?

 

Przedmioty kwalifikacyjne to chemia lub biologia lub matematyka. Chodzi mi czy np. rozszerzona matura z matematyki byłaby wystarczająca, aby dostać się na ten kierunek?

Edytowano przez marcin00794

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darekbrzez    0
Napisano (edytowany)

koledzy piszecie że na TRiL-u są osóby niezbyt zdolne i nie mające nic związanego z rolnictwem, po części się zgadzam a mogę to stwierdzić na własnym przykładzie bo jestem studentem 2 roku TRiL na SGGW. wiecie ile osób podczas pierwszego naboru zarejestrowało sie na mój kierunek? otóż dwadzieścia kilka, co nie zmienia faktu że na 1 semestrze było nas 99 osób. I z tego co mi wiadomo ci którzy od początku chcieli iść na ten kierunek są raczej dobrymi studentami orientującymi się w temacie rolnictwa ale też przedmiotów ścisłych- matma, elektrotechnika, TMiM, reszta no cóż.. bywa rożnie. Nie twierdzę że ja jestem jakiś niesamowicie zdolny ale większość przedmiotów się zalicza bez problemów. A a co do kształcenia to rzeczywiście nie ma u nas zbyt wielu przedmiotów czysto rolniczych ale jak sama nazwa wskazuje jest to "technika" także po kierunku będzie się inżynierem z możliwością pracy w rożnych kierunkach nie tylko w rolnictwie, chociaż ostatnio Kongslide poszukiwało na naszym kierunku pracowników. uff sie rozpisałem :) ja osobiście polecam TRiL- taniec rozrywka i libacja(szczególnie na wyjazdach do lasu :D:D)

Edytowano przez krzysiek16m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nigdzie w technice nikt nie zatrudnia po tril tylko po polibudach, bo tam poziom zajec technicznych jest przynajmniej kilkukrotnie wyzszy.

 

najczesciej osoby po trilu, jesli nie sa rolnikami to zostaja sprzedawcami maszyn, ewentualnie troche w serwisie robia i to jak sa kumaci i chce im sie zdobyc wiecej wiedzy niz jest wymagane.

 

u nas na wstepie powiedzieli prowadzacy: "nie ludzcie sie, ze w zyciu cos zaprojektujecie", dzis po 7 sem. zgadzam sie z prowadzacymi :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16m    102

U mnie nawet zlikwidowali tą specjalizacje dotyczącą konstruowania.

Niestety trochę stereotypy rządzą, średni inż. z politechniki jest bardziej ceniony od bardzo dobrego z UP, choć podobno wyjątki się zdarzają. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warzywkopl    21

"Niestety trochę stereotypy rządzą, średni inż. z politechniki jest bardziej ceniony od bardzo dobrego z UP,"

Jak rozmawiałem ostatnio ze znajomym to cienki inżynier z politechniki z 3 na dyplomie lepiej projektował niż inżynier z 5 na dyplomie z przyrodniczego uniwersytetu, także coś w tym jest

o wykonaniu zaprojektowanego "dzieła" już nie wspomnę, a ogrody i parki rolnicze uczelnie powinny umieć projektować bo w końcu z roślinkami przynajmniej z nazwy coś wspólnego mają.

Nie jest to jedyny przypadek z jakim się spotkałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Niestety trochę stereotypy rządzą

jest to taka przepasc, ze nie ma miejsca na stereotypy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klos49    14

Ja osobiście TRiLu nie polecam. Gdyby człowiek 2 lata wstecz wiedział, co go czeka to nie wybrałby tego kierunku. Nie chodzi mi o to, że jest łatwo czy trudno, ale o sam fakt zdobywania wiedzy praktycznej, niezbędnej w prowadzeniu gospodarstwa, a ta niestety ograniczona jest na tym kierunku do minimum. To z kolei przekłada się na niechęć do studiowania. Cóż, jeśli człowiek depnął w ten szajs to musi to kontynuować. :(

Gdybym dzisiaj stawał przed wyborem kierunku studiów to wybrałbym rolnictwo. Choć mówią, że i tam szału nie ma to jednak zawsze człowiek czegoś nauczyłby się o nawozach czy środkach ochrony roślin. Zresztą na TRiLu też powinny być takie przedmioty a nie jakieś tam suchary.

 

Z drugiej jednak strony jeśli będę prowadził gospodarstwo rolne to ukończony kierunek nie będzie mi robił jakiejś różnicy. Grunt to mieć wykształcenie rolnicze, aby móc czerpać pieniądze od ,, cioci Brukseli''.

 

Jeśli potrzebuję konkretnych informacji z jakiegoś zakresu to zasięgam do fachowej literatury i sam wyciągam wnioski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16m    102

jest to taka przepasc, ze nie ma miejsca na stereotypy :(

Czyli nie pozostaje nic innego, jak samemu się doszkalać.

 

@klos49

Jeżeli przed złożeniem podania nie orientowałeś się jakie tam będą przedmioty, to się tak bardzo nie dziw. ;) TRiL to kierunek bardziej techniczny, więc o uprawie roślin będą same podstawy. U mnie na 4 semestrze, mam mieć oddzielny przedmiot dotyczący nawozów. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DoradcaKT    20
Napisano (edytowany)

Witam,

ja skończyłem TRiL na UR w Krakowie, specjalność Techniki Komputerowe w Gospodarce Żywnościowej, był jeszcze do wyboru Inżynieria i Logistyka Obszarów Wiejskich i Inżynieria czegoś tam, teraz zrobili specjalności " Technika i energetyka" i "Techniki informatyczne w gospodarce żywnościowe" więc jak widać z rolnictwem nie ma to dużo wspólnego.

 

Ja miałem głownie przedmioty inżynierskie, takie jak Mechanika i wytrzymałość materiałów, materiałoznastwo, matma, fiza, technika cieplna, podstawy projektowania, różne analizy komp, rolnicywo prezycyjne, maszyny rolnicze, mechanika maszyn itp. z racji specjalności sporo przedmiotów informatycznych jak programowanie, grafika komp, i dotyczących przetwórstwa żywnośći np.wybrane technologie w przetwóstwie spożywczym, maszynoznastwo przemysłu rolno- spożyw, były też przedmioty rolnicze, podstawy prod zwierzęcej, podst prod roślinnej i pare innych któych nazw nie pamiętam- ale to podstawy.

 

Cóż mogę powiedzieć.... na mojej specjalności zaczynało ponad 80 osób - 4 grupy po 20, skończyło ok 25 ( nie pamiętam dokładnie). sporo osób odpadło właśnie na przedmiotach ścisłych- pierwszy sprzesiew był na matmie- 3 semestry jak dobrze pamiętam i po każdym ktoś odpadał, wytrzymałość materiałów też przesiała ekipę, technika cieplna itp, ale jak się przeszło przez te przedmioty które " odsiewaly" to z resztą był luz... Z osób które skończyły chyba każdy ma pracę ( inna sprawa że tylko parę osób chciało mieć coś wspólnego z ronictwem po studiach) i tak: ze 3-4 osoby zostały na doktoracie, 1 kumpel został programistą w jakieść dobrej firmie w krk i kokosy zbija, pare osób dostao roboty w instytucjach państwowych ( urzędy gminy itp) pare osob swoje firmy założyło (nie związane z rolnictwem). Mi osobiście TRiL otworzyła drzwi do dalszej "kariery" :) zrobiłem uprawnienia na doradcę rolnego (uczelnia zorganizowała szkolenie i egzamin za free), potem na inspektora gosp ekologicznych, teraz będę robił uprawnienia rolnośrodowiskoe, pracę mam spoko ( taka jak chciałem- nienormowalny czas pracy, kasa dobra i robię to co lubię :) Rolnikem nie zostałem bo za mało ha (ok 5 w tym 2,5 porzeczki czarnej) ale to bardziej tacie pomagam bo każdy pracuje w domu i to jest "dodatkowe źródło dochodu".

 

Prawda jest taka, jeżeli ktoś prowadzi gospodarstwo to TRiL nic mu nie pomoże, jeżeli ktoś będzie chciał pracować w instytucjach związanych z rolnictwem to kierunek raczej dobry, można sporo podstaw się nauczyć i odnaleźć w wielu dziedzinach. Jeżeli ktoś chce coś więcej osiągnąć to po studiach dopiero zaczyna się nauka i zdobywanie uprawnień (ale to chyba po każdych studiach tak jest... po prawie aplikacje, po medycynie specjalizacje, po budownictwie uprawnienia budowlane itp ).

 

Reasumując ja nie żałuję że wybrałem TRiL :)

Edytowano przez DoradcaKT
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klos49    14

@klos49

Jeżeli przed złożeniem podania nie orientowałeś się jakie tam będą przedmioty, to się tak bardzo nie dziw. ;) TRiL to kierunek bardziej techniczny, więc o uprawie roślin będą same podstawy. U mnie na 4 semestrze, mam mieć oddzielny przedmiot dotyczący nawozów. ;)

Tak się składa, że się orientowałem, jakie będą przedmioty. Produkcja rolnicza i leśna brzmi nieźle, ale sposób realizowania tego przedmiotu to już śmiech na sali. W semestrze jest piętnaście tygodni. Pięć tygodni odnosiło się do lasu, pięć do produkcji roślinnej i ostatnie pięć do produkcji zwierzęcej. Podczas produkcji roślinnej na każdych ćwiczeniach, każdy musiał przedstawić prezentację na dany temat (rośliny przeznaczone na żywność, na przemysł i chwasty). Zatem kto miał jakieś pojęcie to wiedział o czym mówi. Za to miastowi skorzystali z pomocy Wikipedii i właściwie średnio wiedzieli o czym mówią. Najbardziej rozwalił mnie tekst, że im dłuższa słoma z zbożu tym łatwiejszy zbiór. Ten przedmiot był tak naprawdę na odczepnego. Starszy profesor przyszedł, wysłuchał prezentacji a niekiedy nawet przysypiał i koniec zajęć. W czwartym semestrze będę miał maszynoznastwa czy też użytkowanie maszyn, ale i z tym fajerwerków nie będzie.

 

Jeśli pójdę na studia drugiego stopnia to wybiorę rolnictwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darekbrzez    0

ok Krzysiu ale produkcja zwierzęca u Gaworskiego nie była zła(wykłady) facet miał pojęcie o czym mówi porbił parę prac doświadczalnych w polsce i zagranicą także było coś nowego i "opinotwórczego", ale że się nie chodzi na wykłady i ty raczej jesteś tylko za produkcją roślinną to już nie moja wina :D. @DradcaKT zgadzam się że absolweni TRiL-u nie mają większych problemów z pracą, mój kuzyn jest przedstawicielem firmy stawiającej wiatraki, kilku znajomych pracuje w branży metalurgiczenej także nie jest żle :)

a ja jak zostaną na magisterkę to tylko na TRiL-u, a ty się Krzysiu nie łudz że na rolnictwie będziesz miał same nowinki jeśli chodzi o uprawę i technologię, czego się na własną rękę nie dokształcisz i niedouczysz to ci żadne studia nie pomogą, niestety tak jest prawda :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemas15    0

Witam

Otóż za rok mam zamiar iść na studia tril albo rolnictwo spec. jeśli będzie mechanizacja. obecnie kończę technikum mechaniczne tak więc pkm maszynoznawstwo rysunek nie jest dla mnie nowością.Osobiście nie posiadam gospodarstwa więc przedmioty jak gleboznawstwo i inne przedmioty kierunkowe to nowość byłaby.

W internecie czytam na temat obu kierunków i mam mętlik w głowie. Niewiem co wybrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×