Skocz do zawartości
Maniaa

Rolnictwo czy TRiL

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krolikNH    56

dokladnie tak jest, naprodukaja mase tepych magistrow z ktorych nie ma zadnego pozytku.

zamiast tego powinni ksztalcic 20% ludzi, ktorzy naprawde sa zdolni i moga zdzialac cos konkretnego, pokazac im nowe technologie, prowadzic duzo zajec terenowych itp. tak by czlowiek po studiach cos soba reprezentowal.

 

na trilu w poznaniu spokojnie 80% przedmiotow zalicza sie bez jakiegolwiek przygotowania - na betona, wiec sorry, ale to o czyms swiadczy.

 

Mam nadzieję, że nie będę taki tępy, bo wybrałem TRiL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PatrykGY    4

Maniaa Pan Krzysztof idzie na UTP Bydgoszcz o ile db pamiętam :D

Dyczko popieram znam pewnego inżyniera i tę samą wiedzę zdobędziesz w praktyce na swoim gospodarstwie ;) Ja za 3 lata pójdę i chyba

wybiorę zeotechnikę aby nie dokłądnie wiedzieć jak dać aby było db a nie korzystać z pomocy pana żywieniowca ;) a uprawa roli i prowadzenie gosp najlepiej w praktyce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaa    0

Maniaa Pan Krzysztof idzie na UTP Bydgoszcz o ile db pamiętam :D

 

ooo :D czyli najprawdopodobniej i moja uczelnia od następnego roku akademickiego ;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wajdek85    1

haha widze że nie tylko TRIL we wroclawiu ma taki niski poziom tam to przedmioty za obecność sie zalicza. Jest sie na 5 z 15 zajęć jest 3 jak sie jest na połowie to jest 4 :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

dokladnie tak jest, naprodukaja mase tepych magistrow z ktorych nie ma zadnego pozytku.

zamiast tego powinni ksztalcic 20% ludzi, ktorzy naprawde sa zdolni i moga zdzialac cos konkretnego, pokazac im nowe technologie, prowadzic duzo zajec terenowych itp. tak by czlowiek po studiach cos soba reprezentowal.

 

na trilu w poznaniu spokojnie 80% przedmiotow zalicza sie bez jakiegolwiek przygotowania - na betona, wiec sorry, ale to o czyms swiadczy.

 

brzozak2 mozesz tak jakoś bardziej sprecyzować kogo nazywasz "tępymi magistrami" ? domyślam się że chodzi o ludzi którzy na TRiL czy Rolnictwo dostali sie przez przypadek bo było blisko z osiedla - zgodzę się z tobą że tak naprawde powinno sie kształcić te 20 % ludzi których to naprawde interesuje - ale powiedz mi jedno czy podczas procesu rekrutacji ktoś z komisji zadał ci choć jedno pytanie dotyczące kierunku studiów ?? niestety podczas rekrutacji sprawdzana jest wiedza z przedmiotów scisłych a tutaj kłania się dysproporcja między poziomem kształcenia w miastach i na wsiach - to działa mniej więcej na tej zasadzie

 

- student miastowy zda bezproblemowo matme fize i chemie - ale za to na przedmiotach typowo zawodowych będzie słuchał Pana Profesóra jak księdza na kazaniu i wykuje na blache każdejego słowo nawet jeśli jest to debilne stwierdzenie - ale gdyby odwrócić sytuacje to student ze wsi nie dość że egzamin z Fizyki zaliczy za trzecią poprawką na chemii wybłaga ocenę dostateczną a z matmy bedzie miał 3 lata warunkowe zaliczenie to jeszcze co najgorsze gdy trafi na zajecia z przedmiotu zawodowego to zacznie zadawać niewygodne pytania na które Pan Profesór nie będzie znał odpowiedzi i skompromituje się przed swoimi studentami dla których miał być kopalnią wiedzy

 

uczelnia poprostu woli mieć święty spokój

 

w danii kandydat na studia rolnicze przed przyjęciem na uczelnię przez rok pracuje w gospodarstwie jako pracownik fizyczny i dopiero po tej rocznej przeprawie podejmuje decyzje czy rzeczywiscie chce byc rolnikiem czy nie myślę ze polskiemu systemowi studiów rolniczych by taki pomysł nie zaszkodził.

 

druga kwestia to TOTALNE OLEWANIE przez uczelnie praktyk studenckich w których chodzi tylko o to aby po niby ich odbyciu pokazac dzienniczek praktyk - nikt nikogo nie sprawdza czy student choćiaż na te praktyki chodzi - znów uczelnie wolą mieć święty spokój - wiadomo jak by zaczeli wymagać od praktyk to miastowym by utrudnili życie a student ze wsi tak czy siak w gospodrstwie zapiernicza więc po co się spinać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@mech ja mowie ogolnie o wszystkich magistrach co sa aktualnie wypuszczani, albo przynajmniej o wiekszosci.

 

na trilu jest sprawa jeszcze gorsza, bo poprzez brak popytu obnizaja poziom i dzis wlasnie zdaje sie za obecnosc, albo za napisanie czegokolwiek na 80% przedmiotow.

czy z miasta czy z wiochy, to studia weryfikuja i nie wierze w zadne podzialy, jak sie bedzie chcial to nauczy. ty z wioski mozesz wiedziec wszystko w praktyce, a napisac i tak musisz to co chca.

 

model, ktory opisujesz w danii wystepuje w wielu krajach europejskich, tam tworzy sie ludzi produktywnych, ktorzy na studiach moga wiele skorzystac, maja dostep do praktyki, ktora w pracy jest najwazniejsza, a u nas jest tak jak piszesz :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilio    1

Witam to może i ja coś dorzucę od siebie o UTP w Bydzi. W tym roku skończyłem rolnictwo .Powiem wam że uczyć się trzeba. Najgorsza jest chemia i biochemia, botanika resztę jakoś da się przejść. A pracę najlepiej pisać w katedrze Chemii Rolnej. Jeśli macie jakieś pytania to walcie jak w dym. Pozdro dla przyszłych studentów UTP rolleyes.gif

Edytowano przez Emilio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@mech ja mowie ogolnie o wszystkich magistrach co sa aktualnie wypuszczani, albo przynajmniej o wiekszosci.

 

na trilu jest sprawa jeszcze gorsza, bo poprzez brak popytu obnizaja poziom i dzis wlasnie zdaje sie za obecnosc, albo za napisanie czegokolwiek na 80% przedmiotow.

czy z miasta czy z wiochy, to studia weryfikuja i nie wierze w zadne podzialy, jak sie bedzie chcial to nauczy. ty z wioski mozesz wiedziec wszystko w praktyce, a napisac i tak musisz to co chca.

 

model, ktory opisujesz w danii wystepuje w wielu krajach europejskich, tam tworzy sie ludzi produktywnych, ktorzy na studiach moga wiele skorzystac, maja dostep do praktyki, ktora w pracy jest najwazniejsza, a u nas jest tak jak piszesz :( .

 

No tak ale to o czym mówisz nie świadczy tylko o chorych studiach tylko to zahacza o to że cały system szkolnictwa w Polsce jest za przeproszeniem do bani. Bo ze wszystkim się zgadzam ze dużo mgr nie ma zielonego pojęcia czego się uczył, ma tylko papier. A później się dziwić że ludzie po studiach nie maja pracy,

Podam przykład, mój kolega mówił o jego koledze który po tril nie może znaleźć pracy. Poszedł do serwisu maszyn rolniczych i właściciel się pyta czy wie co to jest rewers w ciągniku, ten nie wiedział. Więc co taki człowiek ma narzekać jak podstawowej wiedzy nie miał.

Albo u mniej na kierunku jest dziewczyna, mądra jak cholera bo bogata z miasta. A na herbologii wysłuchała 1 zdanie prowadzącego i pyta się kolegi ze wsi po co sadzi na polu chwasty :D Takich przykładów jest na pęczki na polskich uczelniach.

@Mechanizotor bardzo mądrze napisałeś, tym co naprawdę zależy żeby coś się dowiedzieć i chcą to realizować w praktyce to idzie im ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

@mech ja mowie ogolnie o wszystkich magistrach co sa aktualnie wypuszczani, albo przynajmniej o wiekszosci.

 

na trilu jest sprawa jeszcze gorsza, bo poprzez brak popytu obnizaja poziom i dzis wlasnie zdaje sie za obecnosc, albo za napisanie czegokolwiek na 80% przedmiotow.

czy z miasta czy z wiochy, to studia weryfikuja i nie wierze w zadne podzialy, jak sie bedzie chcial to nauczy. ty z wioski mozesz wiedziec wszystko w praktyce, a napisac i tak musisz to co chca.

 

model, ktory opisujesz w danii wystepuje w wielu krajach europejskich, tam tworzy sie ludzi produktywnych, ktorzy na studiach moga wiele skorzystac, maja dostep do praktyki, ktora w pracy jest najwazniejsza, a u nas jest tak jak piszesz :( .

 

no wiesz może nie o wszystkich bo wrzucanie ogółu do jednego wora krzywdzi tych którym się chciało i zdobywali wiedzę nie tylko tą wymaganą

 

Wiesz ja nei mówie że jest jakiś sztuczny podział czy coś - ten podział wynika raczej w tego z jakich środowisk pochodza studenci - sam mogę przytoczyć taki przykład że Analize Matematyczną wałkowałem przez trzy sezony bo za chiny ludowe mi do łba to nie wchodziło - ale za to na przedmiotach zwiazanych strikte z zawodem często zdażało się że prowadzący niby to przygotowany do zajęć nie umiał odpowiedzieć na zadane przez studenta pytanie bo było zbyt szczegółowe albo coś - ale tak jak piszesz jak ktoś bedzie chciał to zrobi wszystko zeby sie dostać na taka uczelnie i zdobć potrzebną wiedzę.

 

a tak na marginesie @brzozak2 to kiedy kończyłeś TRiL-a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawny    6

na trilu sggw panie Brzozak sa podstawy produkcji, troche biologii troche Chemii takze prosze nie generalizowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaa    0

 

Albo u mniej na kierunku jest dziewczyna, mądra jak cholera bo bogata z miasta. A na herbologii wysłuchała 1 zdanie prowadzącego i pyta się kolegi ze wsi po co sadzi na polu chwasty :D

 

 

ma dziewczyna mistrza ;DDDD

 

No a tym studiowaniem to rację macie. Są ludzie niestety, którzy studiują dla statusu studenta, a nie z własnej pasji, woli nauczenia się czegoś nowego.

Ciekawe ilu byłoby studentów rolnictwa w Polsce gdyby zastosowano taki system jak w Danii :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Ja dzisiaj rejestrowałem się na stronie zachodniopomorskiego uniwersytetu technologicznego na kierunek rolnictwo na studia niestacjonarne, i wiem ze muszę wnieść opłatę rekrutacyjną, i nie wiem czy dobrze zrozumiałem że mam z góry zapłacic za pierwszy rok? Jeżeli ktos jest zorientowany to niech napisze, b nie wiem ile kasy mam przesłac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaa    0

Opłata rekrutacyjna to co innego niż opłata za semestr. Czyli musisz zapłacić te 85 zł, żeby system Cię zakwalifikował do procesu rekrutacji krótko mówiąc :)

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaa    0

tyle to zrozumiałem tylko na tej stronie http://zut.edu.pl/index.php?id=6524 tam na dole na zielono pisze, i nie wiem teraz

 

Osobiście mi się wydaję, że to po prostu chodzi o poinformowanie, że niestacjonarne są płatne. Dlatego umieścili takie coś w zakładce opłaty. A zapłacić za studia będziesz musiał jak zostaniesz przyjęty :) Czyli, gdy zakończy się rekrutacja i będą wyniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Dodam coś od siebie.

Ukończyłem Wydział Ekonomiczno- Rolniczy SGGW (poźniej zmieniono nazwę na Wydział Nauk Ekonomicznych). Jako kierunek ratunkowy (jakbym się nie dostał na ekonomię) wybrałem TRiL na Wydziale Inżynierii Produkcji też na SGGW. Ponieważ jestem rocznik '85 egzamin wstępny miałem pisemny z matematyki i geografii (na ekonomię) oraz z matematyki (na Tril). Przygotowane egzaminy różniły się znacznie poziomem trudności - ekonomia była trudniejsza, tzw. matematyka rozszerzona. Na ekonomię udało mi się uzyskać 95,6% punktów na tril 98,2% punktów. Wybrałem ekonomię.

Gdy byłem na 4 roku (1 magisterskich) miałem okazję być opiekunem obozu zerowego (działałem w samorządzie). Poznałem kilka osób z różnych kierunków ale (nie chcę tu nikogo obrażać) osoby, które dostały się na Tril nie można było nazwać orłami.

Oczywiście mówię tylko o osobach, z którymi dane mi było rozmawiać i tylko na podstawie wymiany zdań je oceniam - mogę się mylić.

Poznałem również wiele osób z wydziału rolniczego, które pochodziły z Warszawy a zdawały na rolnictwo tylko dlatego, że nie dostały się na SGH lub UW. Wytrzymały 1 (jeden) semestr. Materiał okazał się dla nich nie do ogarnięcia.

Mój ojciec skończył rolnictwo na SGGW w latach 70 i na podstawie jego opowiadań oraz własnego doświadczenia z ekonomii na SGGW (przez jeden rok miałem technologię produkcji roślinnej oraz zwierzęcej, a niemal wszystkie późniejsze przedmioty brały pod uwagę specyfikę rolnictwa) dochodzę do wniosku, że rolnictwo jest kierunkiem, które wymaga najrozleglejszej wiedzy oraz naprawdę szerokich zainteresowań. Pojawia się zarowno chemia, biologia (to jest oczywiste) ale także elementy ekonomii, ekonomiki, zarządzania i rachunkowości, trochę mechaniki, meteorologii, weterynarii. Oczywiście wiele zależy od wybranej specjalności.

Jednak jeżeli ktoś jest ambitny i chce pracować w rolnictwie lub jego otoczeniu to rolnictwo może być dla niego dobrym wyborem. Jeżeli jest leniwy i zależy mu na papierze i zabawie (WIP - Wydział Inżynierii Produkcji vel. Wydzał Intensywnego Picia) to lepszym rozwiązaniem może być TRiL.

Nie mam zamiaru nikogo obrażać czy wypominać jego poziom wiedzy czy inteligencji ale moim zdaniem zamiast ładować pieniądze w TRiL lepiej by było wykształcić dobrych techników znających się na aktualnych rozwiązaniach techniczych stosowanych w maszynach rolniczych.

 

Pozdrawiam i życzę dobrych wyborów!

Tak ogólnie to SGGW jest (było) fajną uczelnią!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

wlasnie podstawy...

 

mech jestem na 3 roku

 

dziennych czy zaocznych ?? i jaka specjalność

 

no własnie są podstawy przedmiotów o których wcześniej rozmawialiśmy - bo program nauczania na trilu tak przewiduje - jeśli ktoś ma być osobą odpowiedzialną za sprzęt rolniczy to po kiego grzyba ma znać cały atlas chwastów na pamieć łacznie z listą srodków do ich zwalczania - takiemu człowiekowi wystarczy wiedza ze istnieje coś takiego jak chwasty i ze do ich zwalczania stosuje się herbicydy rozpylane przez opryskiwacze - przykłady można mnożyć - kwestia też jaką kto wybrał specjalność i jak się do studiów przykłada - bo jak sama nazwa mówi to są studia a nie szkoła - student ma studiować a nie się uczyć - więc moim zdaniem ograniczanie się tylko do tego co przekazuje pan psor to jest właśnie ta zła strona tych studiów

 

Wszyscy tak jeździcie po TRiL-u i próbujecie udowodnić że każdy kto ten kierunek studiuje lub studiował to idiota i degenerat a studenci jaśnie oświeconej Agronomii to już wyższa półka ludzi - każdy kierunek ma swoją specyfikę i tyle - na medycynie musisz się nauczyć leczyć ludzi, w seminarium musisz nauczyc się odprawiać msze więc nie wiem po co to wywyzszanie się jednego kierunku nad drugim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafco1991    1

A studjuje któryś z forumowiczów na Zachodniopomorskim uniwersytecie szczecińskim, bo ja się właśnie w tym roku tam wybieram zaocznie na rolnictwo lub technikę rolniczą i leśną, ale chyba jednak na rolnictwo

 

 

pozdrawiam kolegę ursus1991 ;)

jak dobrze pójdzie zaczynamy od października naukę na zucie ;D

ja wybrałem rolnictwo ewentualnie TRiL ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mogardo    14

Ja obecnie studiuje na TRiL-u na UP w Lublinie od pażdziernika 4 rok(specjalizacja Technika Motoryzacyjna i Energetyka),wybierając ten kierunek byłem świecie przekonany że będzie wiecej i bardziej to wszystko ukierunkowane na rolnictwo(budowa maszyn i takie tam),troche sie zdziwiłem gdy bardziej sie wałkuje samochody gdzie powinno pojzady rolnicze(wg mnie oczywiście), nie uważam że na tym kierunku sa sami tępi ludzie(choć nie podoba mi się że 90% ludzi przyszło po papierek a nie po wiedze), nie mogłem iść na rolnictwo bo nie zdawałem przedmiotów na maturze które mogłyby mnie dopuścić do tego kierunku. Ogólnie jestem zadowolony ze swoich studiów,nauki w miare(bo lubie miec wszytsko zaliczone w pierwszym terminie i na dośc dobra ocene),najcieższe przedmioty dla mnie to był rysunek techniczny a reszta spoko.Jak ktoś chce sie czegoś nauczyć i dowiedzieć to dla chcącego nic trudnego. Jak by ktoś chciał coś wiedzieć o TRiL-u na UP w Lublinie to chętnie służe rada,pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaziu6011    0

pięknie się temat rozwija widzę :)

 

 

Ja byłem na TRiL-u na UP w Poznaniu i dla mnie ten kierunek po pierwszym semestrze stał się cuchy jak suchar w paczce i dlatego zmieniłem kierunek na Agronomię tudzież właśnie się odnalazłem i nie czuję się człowiekiem z wyższej półki aczkolwiek patrząc na to z innej strony Trilowcy bez nas żyć nie mogą i odwrotnie Agronomowie bez Trilowców też nie bo ktoś te maszyny musi tworzyć udoskonalać ktos musi obrabiać hektary doradzać a sami przyznacie że doradztwo rolnicze w naszym kraju stosunkowo niski poziom reprezentuje i tutaj właśnie Agronomia się spisze z kolei Trilowcy serwis maszyn sprzedaż konstruowanie ich także wjeżdżanie jedni na drugich nie ma sensu, a to że ktoś idzie na TRiL dla świetności i być człowiekiem po studiach z wykształceniem wyzszym no to sory ale ktoś taki dla mnie nie reprezentuje otrzymanego wykształcenia a niższy niż by mu się wydawało, sam mogę przytoczyć przypadek taki że była u nas pani w doradztwie rolniczym w urzędzie gminy i jak przyszła przeprowadzać ankietę na temat ilości zebranego siana z pierwszego pokosu to ja liczyłem na to że ona się wykaże wiedzą na ten temat a tutaj co suprise bo czekała co ja z ojcem próbowałem oszacować, pani czekała na sam wynik nie pytała nie mówiła nic gdzie ów pani była po zootechnice...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1313    0

Witajcie

Piszecie różne opinie i próbujecie porównywać wbrew pozorom podobne a tak naprawdę różne kierunki. Ja skończyłem Akademie Rolniczą (wiem teraz to jest UP w Poznaniu) dokładnie TRiL ze specjalnością ekonomika i uważam że jeśli interesuje się rolnictwem i ma predyspozycje techniczne w nauce to relatywnie łatwo jest skończyć ten kierunek. Jednak że zdarzają się profesorowie którzy są debilami i z nimi trzeba się pomęczyć i tak zdarza się na każdym kierunku i uczelni. Jeśli chodzi o zdobytą wiedzę to człowiek dowie się tylko teorii i nauczy się gdzie tego szukać a jak skończy studia to będzie musiał odnowa uczyć się nowinek które są na rynku i rzeczy które są mu potrzebne do pracy. Znam kolegów którzy kończyli Agronomie którzy twierdzili że nie ukończyli by Trilu bo było za dużo technicznych rzeczy a ja nie chciał bym kończyć Agronomi bo to mnie nie interesowało.

Najważniejszą rzeczą jaką człowiek wynosi ze studiów to szersze spojrzenie na różnego rodzaju sprawy i najważniejsze to znajomości

ja spotkałem bardzo dużo ciekawych osób z którymi do tej pory utrzymuje kontakt.

Ps. Jeszcze bym postudiował ze 2 lata na 5 roku. Pozdrawiam wszystkich z TRiLu (bo TRiL to Taniec Rozrywka i Luz :D:D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×