Skocz do zawartości
Lely

Roboty udojowe - ciekawe rozwiązania

Polecane posty

Duzy1    8

Jak najbardziej ważne rzeczy

Jeszcze dorzucie żeby wykrywał 5 dni wcześniej mastitis, ketozę, kwasice jak ma konkurencja

Jeszcze mocznik by się przydał :D

Edytowano przez Duzy1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

a to ciekawe

przewodność mleka pokazuje stany zagrożenia mastitis na 2-3 dni przed pojawieniem sie komórek somatycznych a nie 5 jak mówią niektórzy

a ketozę i kwasicę diagnozuje sie na podstawie parametrów tłuszcz i białko więc u nas to standard :)

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek3222    2

Jak wygląda potwierdzenie cielnośći przez robota? Bardzo przydatna funkcja na weterynarzach można zaoszczędzić ;) Jeszcze żeby sam inseminował i ewentualne zastrzyki dawał :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

@wojtek3222 robot jak narazie nie jest wyposażony w aparat usg. Trzeba dać weterynarzowi zarobić. :P Muszę przyznać z tym wykrywaniem cielności to nie głupi pomysł. :) W komputerze przy robocie to wydarzenie zapisujesz. :) Leków podawać i wykonywać inseminację nie potrafi, ale wskazuje hodowcy, że krowa ma ruję i że inseminator musi wpaść na randkę z krową, jeżeli rolnik mu na to pozwoli i alimentów od niego żądał nie będzie. :D W następnych wersjach konstruktorzy mogliby się wykazać pomysłowością i chociaż jakiś aparat zamontować aby wykrywał cielność. :) Ot taki gadżet usprawiniający pracę. :)

Edytowano przez sebekwolkasos
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Sebastian już wkrótce najnowsze oprogramowanie a w nim:

REPRO MODUŁ (bez konieczności wymiany urządzeń, jest to opcja programowa), to automatyczny system potwierdzania cielności. Algorytm ten przez 50 dni po inseminacji śledzi zachowanie krowy, oraz parametry mleka które ona oddaje, a także aktywność przeżuwania i na tej podstawie wskazuje krowy niecielne a krowy cielne i tak muszą zostać zbadane przez lekarza weterynarii, gdzie 4 z 5 sztuk wskazanych przez system jest cielne. System pozwala na zredukowanie kosztów pracy i obsługi weterynaryjnej i inseminacyjnej, oraz pozwala na wejście w bardziej zaawansowane techniki kierowania rozrodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Lely, będzie możliwość zainstalowania tego oprogramowania w A3 Next, bez montażu dodatkowych urządzeń. Kiedy to oprogramowanie będzie dostępne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

Witam na forum dotyczącym robotów udojowych.Szczególnie jestem wdzięczny kolegom z serwisu Lely: @Lely i @andrzeju1, a także sebekwolkasos za przybliżenie nowych technologii.Ja niestety wkrótce stracę status młodego rolnika ,ale coraz bardziej zapalam się do robota .Niedawno miałem okazję zobaczyć w akcji robota VMS(szkolenie DeLavala połączone z pokazem) z bramkami w Osobne i wyglądało to całkiem przyzwoicie .Niestety nie było właściciela i niewiele można było się dopytać o rzeczywiste koszty obsługi itp.Z forum Agrofoto dowiedziałem się więcej i chyba o to chodzi.W mojej opinii bardziej odpowiada mi system doju wolny bez bramek, a z tego względu , że od 2 lat posiadam stację paszową i nie trzeba żadnej z krów na siłę ciągnąć do boxu , a częstotliwość wchodzenia jest wystarczająca , aby bez kierowania bramkami w odpowiednich porach krowy były wydojone- niestety stacja nie chce doić :-(. Mam pytanie ,czy są jakieś specjalne zalecenia dla pomieszczeń gdzie zainstalowany będzie robot- np.wymiary i jak wygląda serwis i jaki jest jego koszt po okresie gwarancji ?Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@godles5 póki możesz korzystaj ze statusu młodego rolnika. W końcu młodym rolnikiem jest się raz przez ok. dwadzieścia lat życia. :) Ale nic straconego jeszcze jest kredyt na nowe technologie (robot jak najbardziej się nadaje) o podobnym oprocentowaniu jak młody rolnik. O pracy VMS nie będę dużo mówił, ponieważ tak jak Ty widziałem tego robota na pokazach i dniach otwartych u rolników. Słusznie zauważasz, bo jak do stacji krowy bez żadnych bramek chodzą to i do robota z chęcią przyjdą, tylko że w robocie dojenie mają :D Wolny system na tym polega, aby krowa smacznie w robocie najadła się, a dój to jest tylko przy okazji. Co do pomieszczenia to musi być wyposażone w oddzielne od reszty instalacji elektrycznej w oborze przyłącze również z oddzielnym zabezpieczeniem. Przyłącze z zimną wodą (ciepła nie jest konieczna, robot ma swój boiler, ciepłą wodę możesz podłączyć ale musisz dołożyć specjalny zawór - wyposażenie opcjonalne) i odpływ brudnej wody i mleka, które do niczego się nie nadaje do kanalizacji. A3 i starsze modele stoją na posadzce pomieszczenia gdzie się znajdują, natomiast A4 stoi w przestrzeni gdzie przebywają krowy, ponieważ w A4 krowa się nie zgina, wchodzi na wprost. Pomieszczenie gdzie się robot znajduje musi jeszcze zmieścić jednostkę wielkości trzydrzwiowej szafy, tj. central unit, w niej znajdują się elemnety które mogą obsłużyć dwa roboty na jednej oborze stojące niedaleko siebie. Musi ono mieć odpowiednie wymiary aby użytkownik miał ergonomiczne warunki pracy. Przy zakupie robota dostajesz od sprzedawcy listę wymagań dotyczących montażu robota tj. jaki jest przewidziany pobór mocy przez urządzenie, przewidziany pobór wody, wymagania dotyczące przyłączy elektrycznych i wodnych i odpływów kanalizacyjnych i wiele innych wymagań dot. wymiarów. Dokładnie wszystkiego nie pamiętam, napisałem to co mi się przypomniało. O resztę pytaj @Lely i @andrzeju1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

@sebekwolkasos dzięki za odpowiedź i za podpowiedź nt. młodego rolnika :) .Kilka lat temu dobudowałem oborę na 43 szt. a 2 lata temu dzięki zamontowaniu stacji z 2 boksami i kilku przeróbkom chodzi tam 55 szt. czyli w tej chwili jestem zapchany na amen.Pozostanie mi wkrótce budowa obory na 70 szt.krów i może jakiś robocik do dojenia , a jak wygram w lotka tak jak dzisiaj gość z Wawy 21 baniek , to na pewno będzie robot do podgarniania i czyszczenia rusztów , a niech tam założę też szczotkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@godles5 nie masz za co dziękować :D Trzeba w Warszawie kupony w totka wysyłać, bo statystycznie najwięcej szóstek trafia się w Warszawie a co za tym idzie kilka osób stało się milionerami. :) U mnie też tak było przed budową, napchane bydła po wszystkich możliwych, wolnych budynkach. Ale po budowie się zmieniło. Kiedyś miałem w 4 budynkach bydło. Dziś mam tylko w dwóch. :) Jak szczotkę założysz krowy Cię bardziej polubią że im zabawkę kupiłeś. :D Powodzenia w inwestycjach. Jak masz możliwość to rozwijaj się. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

szczotkę to już kilka lat mają - http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/15833-czochradlo-dla-krow/ - i to akurat jest groszowa inwestycja przy planowanych kiedyś tam w przyszłości, ale miło by było mieć wszystko na czerwono z Lely ,a wracając do tematu robotów , to ciągle jeszcze uważasz ,że to trafiona inwestycja , bo dużo czytałem na ten temat i zdania są podzielone i niektórzy twierdzą ,że dawniej wydoili krowy rano i wieczorem ,a potem byli wolni , a teraz nie znasz dnia i godziny ,kiedy robot ciebie wezwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@godles5 dalej tak uważam, szczególnie dostrzegam pożytek z robota kiedy jest spiętrzenie prac (np. sianokosy, zbiór kukurydzy na kiszonkę, zasiewy, uprawa gleby). Nie muszę zatrudniać pracowników (wiadomo jacy są ludzie, jedni porządni, sumienni a drudzy to lepiej żeby do krów się nie dotykali). Oczywiście muszę być przygotowany na to że w każdej chwili robot może zadzwonić, ale domownicy mają swoje telefony przy sobie i robot dzwoni do na ich numery po kolei, nie tylko do jednego. Ale można zapobiec niektórym wezwaniom, np. jak jest trochę wolnego czasu, przejrzeć stan przewodów, gum i innych najważniejszych części robota, które rolnik może sam wymienić i w razie potrzeby wymienić je, jeżeli sobie z jakimś mankamentem nie radzi, to wtedy wkracza serwis. Robot przez cały okres użytkowania musi być objęty umową serwsową. Pełny pakiet serwisowy (płacisz raz i nic Cię nie obchodzi, wszystkie koszty masz pokryte) kosztuje ok. 18000 zł rocznie, niepełny (za wymienione części, dojazd i godziny pracy musisz dopłacać) kosztuje w granicach 9000-11000 zł rocznie. Ceny są nie zależne od wieku i czasu użytkowania urządzenia, są zależne od wskaźnika inflacji. Ja u siebie czuje się wolny. Jeżeli nie ma problemów to do obory zaglądam dwa razy dziennie, a jeżeli mam dużo czasu np. nie ma innych zajęć, to nawet trzy razy dziennie, przeglądam raporty, sprawdzam czy krowy się wydoiły i ewentualnie podganiam takie, które trzeba podegnać. Po zainstalowaniu robota rano dłużej śpimy. :D Oczywiście jak są problemy, czy dopiero rolnik zainstalował robota w swojej oborze, to tak słodko nie ma jak wyżej powiedziałem, często jest więcej pracy jak przy doju mechanicznym wykonywanym 2x dziennie. Ale po pewnym czasie (2-3 tygodnie), krowy zaczynają z dojem same sobie radzić. :)

Edytowano przez sebekwolkasos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volante    0

Bo to Pan P. ma się przekonać do naszych urządzeń - my przedstawiamy naszą ofertę a klient decyduje :)

 

 

Witam.

Po ostatnich wybrykach robota Lely w wielkopolsce będzie bardzo ciężko cokolwiek tam sprzedać bo opinia rozniosła się momentalnie że rolnik wraca do starej hali udojowej bo firma niemogła sobie poradzić z robotem. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRGOJ    18

ja mogę odkupić tego robota z Wielkopolski, jak Lely zagwarantuje mi, że będzie go dalej serwisować ( z reguły nie serwisują używanych, których nie kupiło się przez Taurusa). :)

Jakoś nie umiem wyobrazić sobie tych wybryków- temat przestawiania stada na robota, zwłaszcza z hali, a nie z uwięziowej obory, był tyle razy ćwiczony, że trzeba być bardzo utalentowanym, żeby się nie udało ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

@volante a może Panie DL

nigdy łatwo nie było i napewno nie będzie i nikt nie mówił o zadowoleniu wszystkich klientów w 100%

A przeglądając Pańskie wszystkie posty to z pewnością się o to postaracie żeby przedstawić nas w najgorszym świetle

 

@GRGOJ z reguły serwisujemy wszystkie roboty Lely nawet te nie kupione przez TAURUS, natomiast w Polsce aktualnie mamy wszystkie części do Astronaut A3 Next i A4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

Myślę,że warto by było podać dokładnie , co tam w gospodarstwie zawiodło , bo może krowy tam nie ogarnęły nowej techniki , albo gospodarz myślał,że jak robot będzie doił, to jedyną rzeczą do roboty będzie liczenie kasy. Tego nikt nie wyjaśnił , bo w gospodarstwie w Jakać Borki zawiodło przede wszystkim rozplanowanie instalacji robotów VMS (VMS 2 obok siebie - Lely po przeciwległych stronach obory) , częste usterki robota (według słów właściciela cytuję - "często niepełne doje , co prowadziło do zapaleń wymion .Po zmianie robotów rachunki za prąd spadły o ok.1000 zł na miesiąc". Myślę , że w interesie wszystkich jest rzeczowe informowanie przez przedstawicieli firm produkujących wszelkie nowości o różnych przypadkach - nie tylko , jak jest super ,ale też jak są problemy. Niestety , jak to jest po polsku cieszyć się z czyjejś porażki .Podobało mi się bardzo jak na innym temacie http://www.agrofoto.pl/forum/topic/19156-ceny-robotow-udojowych/page__st__900 andrzeju 1 pokazał filmik jak to jest na początku .Nie jest to reklamówka ,gdzie wszystko gra i jest super ,a potem może być rozczarowanie czy też przerażenie jak to wszystko ogarnąć . Roboty powoli wkraczają do obór i czy to komuś się podoba, czy nie ,będą to robiły coraz częściej.Ja znam jeszcze rolnika,który krowy jeszcze doi ręcznie , bo dojarka mech. tak nie wydoi jak on, inny doi bańką -po co kupować przewodową itd. Jednemu wystarcza siekiera , drugi kombinuje jak sobie ulepszyć i kupić na początek pilarkę.Pozdrowienia dla tych idących z duchem postępu .

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@godles5 popieram Cię w 100%, w wielu umysłach panuje przekonanie, że jak dokona się zakupu robota, to pracy w oborze będzie można zapomnieć, a ręce tylko kasę będą przekładać z miejsca na miejsce. Ciekawe co mogło być przyczyną nie prawidłowej pracy urządzenia? Ja obstawiam, że tu (jak w wielu wypadkach) zawinił człowiek, nie dopełniając obowiązków. Jednym z kardynalnych błędów jakie są przy pracy z robotem jest nadmierne podganianie krów, ponieważ krowa się lenistwa szybko uczy :) i po kilku nadmiernych podganianiach, krowa będzie czekać aż rolnik ją podgoni do robota. Ja u siebie podganiam krowy u których od ostatniego udoju upłynęło więcej niż 16-17h lub przewidywana ilość udojonego mleka przekracza 16-17 l. Ta zasada nie dotyczy takich, które lubią sobie przeciągać okresy między dojami, ale nie ma potrzeby ich podganiać, bo już są blisko zasuszenia i nie dają dużo mleka. Dziennie podganiam ok. 3-4 sztuk, na 61 krów dojonych w robocie. Reszta to sztuki zasuszone.

Edytowano przez sebekwolkasos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

U nas w WLKP to ja wiem kto tu największą antyrenomę dla was robi :P

Lelki, nie chcecie wziąć udziału 15 kwietnia u nas w Agro Targach w Czarnkowie. Wiem że jednodniowe, ale te nasze farmery tam się zjeżdżają, się naoglądają waszych i może zmieni i się ich zdanie że DL jest Bogiem. Link do nich http://www.czarnkowsko-trzcianecki.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&sub=444&menu=447&strona=1. Serdecznie zapraszam!!!

 

PS, jak trzeba będzie to dam wam krowę i żywą będziemy doić. Jeszcze raz zapraszam będzie fajnie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Jasiupila w Wielkopolsce był I robot DeLaval zainstalowany w Polsce i oni uważają ten rejon za matecznik. DL broni się rękami i nogami aby być na topie wśród wielkopolskich rolników. Natomiast Lely poszło na wschód i w promieniu 100 km ode mnie ani jedna jednostka DL nie pracuje, wszystkie roboty w tym obszarze to roboty Lely. (ponad 10 sztuk, zanosi się na kolejne).

Edytowano przez sebekwolkasos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volante    0

@Jasiupila w Wielkopolsce był I robot DeLaval zainstalowany w Polsce i oni uważają ten rejon za matecznik. DL broni się rękami i nogami aby być na topie wśród wielkopolskich rolników. Natomiast Lely poszło na wschód i w promieniu 100 km ode mnie ani jedna jednostka DL nie pracuje, wszystkie roboty w tym obszarze to roboty Lely. (ponad 10 sztuk, zanosi się na kolejne).

 

Witam.

Jesteś kolego w błedzie bo z tego co słyszałem Delaval sprzedał 4 jednostki na podlasiu bedzie ich uruchomienie na dniach . :D

 

A co się tam dokładnie działo?

 

Witam.

Napewno z przyjemnoscią odpowie ci na to pytanie pan Lely.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

Ale była jakaś historia z waszym robotem, jakaś babka kupiła i coś tam było nie ok :blink:

Moje tereny, powiat czarnkowsko-trzcianecki, dolina noteci to teren taki, że ludzie kierują się tym co ma sąsiad. U nas jak narazie są 2 DL.

Lely nie jest tak rozpropagowane tutaj. Ludzie widzieli to tylko na obrazku, chciałbym żeby to zobaczyli. Mają swoje teorie na temat robotów. Chciałbym żeby ludzie z Lely przyjechali na te Agro Targi aby pokazać i wytłumaczyć co i jak. Może nie dogłębnie ale chociaż coś. Żeby ujrzeli tego robota na żywo :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

Żeby być sprawiedliwym , to w podlaskim zamontowanych jest 8 robotów DL i koło mnie (40 -60 km) jest chyba 6.W dwóch gospodarstwach byłem - w jednym pracuje 2,5 roku i syn właściciela bardzo go chwalił , a podczas pobytu 1,5 godz. wszystko szło jak przy pokazie, czyli ok.Najlepszą za to rekomendacją dla tego robota jest to, że sąsiad przez płot zamontował też DL . Możecie za to być pewni ,że dokładnie i długo oglądał pracę robota , zanim się przekonał ,bo jak słyszałem czasami i ranek ich zastał jak obaj podziwiali możliwości maszyny ;) . Czyli nieważne czy czerwony ,czy niebieski ,czy jakiś inny kolor -ważne ,że doją i myślę ,że zamiast wytykać złośliwie błędy innych powinno się starać wykazać wyższość swojego produktu.Podam taki przykład : Przedstawiciel DL podkreśla wyższość ich systemu mycia strzyków nad szczotkami Lely ,ponieważ ,,szczotki nie wszędzie doczyszczą , a w kubku jest umyte,osuszone i zdojone". Przedstawiciel Lely mówi,że zęby szczotkujemy a nie płukamy .Do nas należy wybór kto ma racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Seba092000
      Witam wszystkich! Mam pewien pomysł w sprawie starego budynku. Chciałbym go zagospodarować, przeznaczyć na oborę na opasy Tylko nie wiem, nie mam pomysłu jak ten budynek "umeblować" aby było wygodnie obsługiwać zwierzęta Wymiary są niezbyt dobre.... Może  ktoś podsunie mi jakiś pomysł Dziękuje z góry za odpowiedzi!
      2,15m - drzwi (usytuowane są na środku ściany)

    • Przez Balzak
      mam zamiar kupić dojarkę przewodowo używaną tylko nie wiem na którą sie zdecydować, pomóżcie. czekam na wasze sugestie i opinie.
    • Przez wielkopolska02
      Hej chciałbym hodować krowy rasy SM, LS. Będą one cały rok na pastwisku. Ale nie wiem ile moge mieć ich na 1 hektarze? Będą one dokarmiane całorocznie (paszą,sianem,kiszonką).
    • Przez Taurus83
      Witam. W związku z codziennym zamarzaniem poideł, nosze się z zamiarem kupna poideł w których woda nie zamarza. z tego co się zorientowałem to są dwa typy: IZOLOWANE i PODGRZEWANE?
       
      Chciałbym się dowiedzieć jakiego typu macie poidła, jakiej firmy i do jakiej temperatury nie zamarzają no i czy jesteście z nich zadowoleni
       
      Ja potrzebuje na ok 20-30 sztuk. w "oborze" jest do -15
    • Przez grzen
      na wiosnę jest zaplanowana budowa nowej obory uwięziowej na około 37szt w dwóch rzędach i zastanawiam się czy zamontować wyciąg hydrauliczny.W starej mam linowe i nie jest tak żle ,tylko zimą troche sprawia problemów jak ząb od szufli wbije się w zamarznęty obornik, ale hydrauliczny podobno też sprawia problemy jak zamarznie ,no i awarie jakieś się zdarzają. jak możecie to napiszcie co otym sądzicie
×