Skocz do zawartości
Lely

Roboty udojowe - ciekawe rozwiązania

Polecane posty

Ja jako użytkownik, korzystający najdłużej w PL z robota Lely, powiem tak: Szczotki są dużo lepsze od kubka który polewa wodą, ponieważ działają mechanicznie czyli szorują delikatnie strzyki a nie tylko je polewają i rozmazują brud. Szczotki podczas pracy powoli przesuwają się ku górze strzyka tak że najpierw łapią spód i go czyszczą, także nie ma problemu i przy okazji masują strzyki że robią się twarde, że łatwiej się je zakłada i lepiej krowa oddaje mleko. Te szczotki po każdym czyszczeniu wymienia są spryskiwane roztworem wody z specjalnym płynem co poprawia ich skuteczniość. Widzę że dobrze wykonują swoją pracę, ponieważ filtr mleka nie jest ubrudzony, paprochami lub obornikiem. V kubek tylko czyści i nic więcej, a szczotki czyszczą i pobudzają krowę do oddawania mleka. @Militiades masz jakieś argumenty żeby uświadomić komuś że V kubek jest lepszy od szczotek. Ja swoje przedstawiłem, czekam na odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Ja mam prosty i łatwy sposób żeby sprawdzić, który system lepiej czyści strzyki!

Proszę przestać myć zęby szczoteczką a zacząć tylko płukać wodą to zobaczycie sami rezultaty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Militiades    0

Panie Lely - fajne porównanie . ;) a ja nie mam jeszcze robota udojowego a raczej rodzice jeszcze nie mają, mają halę udojową 2 * 5 . myślę że za jakiś czas skuszą się na robota, bo nie są już tace młodzi, a do emerytury jeszcze trochę . A ja swoją tezę że Delaval VMS czyści lepiej opieram tylko na oglądanych filmach, bo Lely nie ma za bardzo takiego filmu, który wszystko ładnie pokazuje . Po prostu jakoś nie przekonuje mnie to że te szczotki wyczyszczą bród od spodu, no ale nie mogę się upierać bo nie wiem jak to jest . Ten kubek czyszczący w VMS chyba najpierw rozpuszcza bród, potem mocno ciągnie tak że wszystko schodzi a na koniec jeszcze osusza. Bardziej podoba mi się takie rozwiązanie, chociaż co do tego czy jest lepsze no to nie mogę się wypowiadać. A jeszcze bardzo chciałbym najlepiej obejżeć na filmie lub poczytać wypowiedź osoby posiadającej robota, jak ten zachowuje się z niespokojnymi krowami .. Czy jak któraś mocno kopnie w te ramie nic się nie uszkodzi ??? I chciałbym pobudzić do dyskusji pana Delaval bo jakoś cicho pan jest . ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Wydaje mi się że Delaval VMS ma sporo lepszy system mycia strzyków przed dojem, Lely ma zwykłe szczotki które moim zdaniem nie wyczyszczą brudu u dołu strzyka . Panie Lely co pan na to ?

[/quot

 

 

 

W odpowiedzi na to czyj system mycia strzyków przed dojem jest lepszy, argumenty Lely są następujące:

- czyszczenie odbywa się za pomocą szczotek, które są dezynfekowane specjalnym środkiem między dojem jednej a drugiej krowy, szczotki są zawsze lekko wilgotne od specjalnego środka dezynfekującego o takich samych właściwościach lecz nie rezystencji, który używany jest przy tradycyjnym systemie doju i postępowaniu przed dojem - czyli tak jak jednorazowe ścierki do mycia wymion nasączone dezynfekantem

- szczotki usuwają przyschnięty brud i czyszczą strzyki nawet u samej nasady strzyka w miejscu gdzie dotyka główka gumy strzykowej (w przypadku Lely jest to silikonowa guma strzykowa)

- dodatkowo szczotka ( ma dwa rodzaje włosia) powoduje masaż strzyka i nasadę strzyka pobudzając wydzielenie oksytocyny co ma znaczący wpływ na dój

 

- dodam ciekawostkę dla wnikliwych bardzo łatwa do sprawdzenia: Lely pierwsza wymyśliła czyszczenie strzyków w robocie za pomocą szczotek i pomysł opatentowała, dlatego inni musieli znaleźć inne rozwiązania.

 

Sebastian - moja prośba do Ciebie i do innych użytkowników - proszę o krótki film z procesu przygotowania strzyków do doju i wrzućcie je tu aby pokazać różnicę. Z góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Militiades    0

A jeszcze jedno pytanie do pana Lely .. Nie wiem czy zna pan odpowiedź ale zapytam . Ile kosztowała ta obora w Korabiach .. Ogólnie wszystko ile kosztowało ( te wszystkie roboty, konstrukcja i wgl ) . Może jest pan zorientowany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

Myślę że powinno się opłacić, bo to prądu zużyje napewno mniej niż ciągnik z paszowozem paliwa. Tylko piorun wie jakie tam są koszty utrzymania takiego systemu.

Swoją drogą, te otwarcia obór czy to w tym Korabiu czy u nas w Jędrzejewie w zeszłym roku to i tak wysiada do tego otwarcia:

wódka, wino i co ino :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

A jeszcze jedno pytanie do pana Lely .. Nie wiem czy zna pan odpowiedź ale zapytam . Ile kosztowała ta obora w Korabiach .. Ogólnie wszystko ile kosztowało ( te wszystkie roboty, konstrukcja i wgl ) . Może jest pan zorientowany ?

 

 

Ogólnie obora kosztowała 3 mln brutto ale bez kosztów dokupionego materiału genetycznego. Co do robotów, wygrodzeń boksów legowiskowych, mat, schładzalnika i światła dla krów dzienno-nocnego także automatycznego pozostaje tajemnicą handlową Lely. Prace budowlane, konstrukcja, ruszta betonowe 4 m - o cenę proszę pytać albo właściciela obory albo bezpośrednio u dostawców i wykonawców.

 

Myślę że powinno się opłacić, bo to prądu zużyje napewno mniej niż ciągnik z paszowozem paliwa. Tylko piorun wie jakie tam są koszty utrzymania takiego systemu.

Swoją drogą, te otwarcia obór czy to w tym Korabiu czy u nas w Jędrzejewie w zeszłym roku to i tak wysiada do tego otwarcia:

wódka, wino i co ino :lol:

 

Z punktu widzenia rolnika czy firm, które brały udział w otwarciu czy też osób, które były tam obecne :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

A można wiedzie ile kosztuje robot do podgarniania paszy Lely Juno i robot udojowy Lely A4 ?

 

 

Robot do podgarniania paszy na stole paszowym występuje w dwóch modelach Lely Juno 150 - kosztuje 12500 Euro netto, a drugi model Lely Juno 100 - kosztuje 9500 Euro netto

 

Robot do usuwania odchodów zwierzęcych w oborze z podłogą szczelinową także w dwóch modelach Lely Discovery 90 S - kosztuje 10500 Euro netto, a drugi Lely Discovery 90 SW z możliwością spryskiwania powierzchni przyschniętych kosztuje 14500 Euro netto

 

Robot Lely Astronaut A4 występuje w dwóch modelach Operator i Menager - ceny zależą od wyposażenia - od 108 do 128 tyś Euro netto. Powyższe ceny są cenami katalogowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Militiades    0

Panie Lely uważa pan że roboty Lely są lepsze od Delaval ? Jak tak to dlaczego ?

 

I jakie pana zdaniem ma wady Delaval VMS w stosunku do Lely a4 i nie tylko .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRGOJ    18

@Militiades - zobacz temat w tym samym dziale "ceny robotów udojowych" na następnej stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzeju1    0

Panie Lely uważa pan że roboty Lely są lepsze od Delaval ? Jak tak to dlaczego ?

 

I jakie pana zdaniem ma wady Delaval VMS w stosunku do Lely a4 i nie tylko .

Dla jednego lepsza Kaśka dla drugiego Maryśka, Lely jest liderem w tej dziedzinie i jest mnóstwo powodów dlaczego rynek wybrał rozwiązania Lely za przodujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Panie Lely uważa pan że roboty Lely są lepsze od Delaval ? Jak tak to dlaczego ?

 

I jakie pana zdaniem ma wady Delaval VMS w stosunku do Lely a4 i nie tylko .

 

 

 

Proszę o konkretne pytania co dokładnie Pana interesuje jeśli chodzi o robot Lely Astronaut A4. Proszę nie pytać i nie prosić o porównywanie robota Lely w stosunku do DeLaval. Mogę wskazać na odmienność technologi, jak kto woli wskazać różnice, ale nie porównywać na zasadzie który jest lepszy, a który nie. Ogólnie technologia jest inna w obu przypadkach.

 

Roboty różnią się nie tylko technologią ale samym systemem. Proszę pytanie zadać użytkownikom jednych jak i drugich systemów automatycznego doju. Prawdopodobieństwo znalezienia zalet w obu systemach jest tak samo duże jak znalezienie wad. Tylko dla niektórych wada jest zaletą.

 

Czy zadając to pytanie do nas ma Pan na myśli jakąś konkretną zaletę bądź wadę Lely Astronaut A4? Odpowiem na pytanie ale tylko opisujące produkt Lely nie odnosząc tego do innych firm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario98    6

Panie Lely a jaka wada może być zaletą w przypadku robota, bo jakoś nic mi do głowy nie przychodzi :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Panie Lely a jaka wada może być zaletą w przypadku robota, bo jakoś nic mi do głowy nie przychodzi :rolleyes:

 

 

np. instalacja mleczna, a raczej rodzaj materiału z którego jest wykonana:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario98    6

Czyli silikon i guma jeśli chodzi o kubki udojowe zgadza się? Wiem, że w Lely jest silikon, więc pewnie mógłby Pan przytoczyć kilka argumentów za i przeciw.

 

A reszta instalacji z czego jest zrobiona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Czyli silikon i guma jeśli chodzi o kubki udojowe zgadza się? Wiem, że w Lely jest silikon, więc pewnie mógłby Pan przytoczyć kilka argumentów za i przeciw.

 

A reszta instalacji z czego jest zrobiona?

 

 

Jeśli chodzi o silikonowe gumy strzykowe to wymiana co 10.000 dojów średnio 4-4,5 razy do roku - czyli koszty eksploatacyjne.

 

Jeśli chodzi o instalację mleczną wykonana jest ze specjalnego plastiku, którą można pociągnąć w jednym kawałku do 50 m. Jeden kawałek bez złączek oznacza czysta powierzchnię bez miejsc, w których jest możliwość gromadzenia się bakterii. Jeden kawałek 50 m jest łatwiej zamontować i dostosować do łuków i łagodnego przepływu mleka. Plastik wykonany ze specjalnego tworzywa pod względem przewodności ciepła co ma znaczenie szczególnie w okresie zimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario98    6

Dzięki za odp. :)

 

Mam jeszcze takie pytanie, mianowicie jak to się rozwiązuje w czasie mycia zbiornika po odebraniu mleka? Jest jakiś specjalny drugi zbiornik, do którego mleko trafia na czas mycia, czy robot musi przestać doić na ten moment?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Dzięki za odp. :)

 

Mam jeszcze takie pytanie, mianowicie jak to się rozwiązuje w czasie mycia zbiornika po odebraniu mleka? Jest jakiś specjalny drugi zbiornik, do którego mleko trafia na czas mycia, czy robot musi przestać doić na ten moment?

 

 

Są dwie możliwości jedna to taka, że na czas odbioru mleka i mycia schładzalnika robot jest zablokowany na dój, ale również dobrze w tym samym czasie może być ustawione mycie instalacji mlecznej czyli robota.

 

Druga możliwość, najczęściej spotykana to instalacja przed schładzalnikiem zbiornika tzw. bufora, który magazynuje mleko w momencie odbioru i mycia schładzalnika, a dój odbywa się wg normalnego cyklu robota. Zbiornik ma najczęściej pojemność 200 - 250 litrów większego nie ma potrzeby. Mleko w zbiorniku buforowym nie jest schładzane. Mleko z bufora jest automatyczne pompowanie do schładzalnika po zakończeniu procesu mycia zbiornika. Mycie bufora także automatyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario98    6

No to elegancko. To drugie rozwiązanie bardzo dobre tylko kosztuje :rolleyes:

 

Tylko jeszcze żeby schładzalnik sam wiedział kiedy ma się umyć bo jak odbiór mleka jest np o godzinie 3 nad ranem, to ciężko by było wstawać i go uruchamiać... chyba żeby kierowca włączył B)

 

Kurcze coraz bardziej mi te roboty zaczynają się podobać.

Moim zdaniem dużą wadą jest to, że nie każde wymię się nadaje do robota, bo jak popatrzyłem na niektóre swoje krowy to sporo z nich musiałoby ze stada odpaść :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

No to elegancko. To drugie rozwiązanie bardzo dobre tylko kosztuje :rolleyes:

 

Tylko jeszcze żeby schładzalnik sam wiedział kiedy ma się umyć bo jak odbiór mleka jest np o godzinie 3 nad ranem, to ciężko by było wstawać i go uruchamiać... chyba żeby kierowca włączył B)

 

Kurcze coraz bardziej mi te roboty zaczynają się podobać.

Moim zdaniem dużą wadą jest to, że nie każde wymię się nadaje do robota, bo jak popatrzyłem na niektóre swoje krowy to sporo z nich musiałoby ze stada odpaść :(

 

 

To prawda, że nie każde wymię nadaje się: po pierwsze to takie, które jest zawieszone niżej jak 30 cm, ale takie do hali też generalnie się nie nadaje gdyż aparat opiera się lub leży na podłodze, po drugie wymię, które tylne ćwiartki ma zawieszone wyżej od przednich - takie też się nie nadaje (laser nie widzi strzyków), kolejna niedogodność wymienia to bardzo silnie skrzyżowane ze sobą strzyki. Ostatnia genetyka poszła daleko w selekcję budowy wymion, że tak naprawdę to nie jest główny powód selekcji stada max 5%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×