Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
iron    398

jakieś argumenty dla uzasadnienia tej teorii proszę. bo jeśli uprawa na 10 cm .to się zgodzę ale na 20cm to już nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Adrian_K_90    59

Ok dzięki za porady.Jedynie po oborniku zrobi się podorywkę.

 

i z tego bym zrezygnował na twoim miejscu. Obornik bez problemu można wymieszać agregatem talerzowym, a nawet zwykłą talerzówką. Ludzie rezygnują już z orki, a podorywka pługiem to już naprawdę bardzo rzadka. U nas w okolicy  już takiej nie zaobserwujesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbomatiq    4

Po części masz rację bo gleba się nie wysusza,ale myślę,że przyoranie obornika spowoduje mniejsze straty azotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

ANDRZEJ3650 bardzo proszę o kontakt bo nie można wysłać do Ciebie wiadomości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Tak wyglądają buraczki czerwone po ulewie 50mm deszczu.

post-5049-0-41764600-1466931963_thumb.jpg

 

Skrzynka moim prywatnych wiadomości jest już odblokowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pegaz3512    10

Talerzówka raczej tylko do podorywki. W mojej miejscowości pow. lubelski na ziemiach lekkich talerzówki nie zrobiły furory, żeby zastąpić orkę zbyt płytko spulchni glebę. Pojawiły się ostatnim czasem agregaty uprawowe na dwórzędowej talerzówce, u rolników co sieją kukurydzę i to jest podstawową zaletą że się nie zapycha resztkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

Skrzynka odblokowana tylko przesłane wiadomości trzeba czytać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

Czytam i  czytam  i już nie wiem co robić. Czy mając w posiadaniu tylko talerzówkę z wałem packera jest sens uprawiać bez orki? Ziemia w większości IV kl. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

a jaki siewnik? Bo to też jest ważne. Jak zresztą nie jesteś pewien, to najlepiej jest spróbować na jakimś jednym kawałku i mieć porównanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Jeśli masz siewnik z redlicami talerzowymi, to da się zasiać. Ale ja to słabo widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Ja siałem na redlicach stopkowych co prawda na piachu po kuku na kiszonkę raz talerzówka. Wygląda lepiej niż tam gdzie orkowo, a talerzówka nie najwyższych lotów. 

Da się wszystko ale nie wszędzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Przy większych ilościach słomy na ciężkich glebach stopkowe będą się zapychać. Chyba że będzie uprawiał na 3 razy talerzówką, tylko gdzie tu oszczędność ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal_one    17

Na skrajnie ciężkich glebach 3x talerzówka w tamtym roku wyszła by taniej niż orka i próba jej uprawiania... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Powiem ci że na glinie spalanie w orcę w tą posuchę nie było takie duże ba nawet mniejsze niż w roku mokrym gdzie glina będzie się ciągnać. Glina sypała się jak nigdy, bryły były straszne tylko na ścieżkach gdzie wjeżdzane z 10 razy. 

Wschody to już inna sprawa  :(

 

 

Przy większych ilościach słomy na ciężkich glebach stopkowe będą się zapychać. Chyba że będzie uprawiał na 3 razy talerzówką, tylko gdzie tu oszczędność ?

 

Dlatego mówię że nie wszędzie  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Pszenica najpierw zasiana prosto w ściernisko, trzeci raz po sobie, praktycznie lepiej wyszła niż siana po poplonie gorczycy, nie wiem dlaczego. Tylko nawożenie potasowe 40 kilogramów czystego składnika i 100 kilogramów azotu czystego składnika jeden oprysk na chwasty i dwa na grzyba i to wszystko, w tym roku chyba będzie rzepak choć nie jestem pewien.


Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Bo poplon w tamtym roku strasznie wyciągnął wodęz  ziemi, ja po poplonach w  tym roku mam beznadziejne pszenicę,  6 ton raczej nie przekraczają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    150

Nie rozumiem. Macie fachurę to trzeba coś zorganizować zwrócić głowę jeden dzień w gospodarstwie i wyskoczyć po jakieś 300 od łebka. Niech powie, pokaże maszyny, pole...
Ja zacząłem od pługa bo muszę wydobyć korzenie i nie zbierane latami kamienie. Pług zostanie na zaś. W każdym razie myślę o uprawie uproszczonej bo to mniej paliwa a na plonie za bardzo nie zależy. Sieję poprostu dla nektaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Pszenica najpierw zasiana prosto w ściernisko, trzeci raz po sobie, praktycznie lepiej wyszła niż siana po poplonie gorczycy, nie wiem dlaczego. Tylko nawożenie potasowe 40 kilogramów czystego składnika i 100 kilogramów azotu czystego składnika jeden oprysk na chwasty i dwa na grzyba i to wszystko, w tym roku chyba będzie rzepak choć nie jestem pewien.

 

Prosto w ściernisko to nie bardzo mi to się podoba, gdzie walka z samosiewami?? 

Jaki plon tej pszeniczki? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Samosiewy w tym przypadku to nic poważnego, gdyż pszenica po pszenicy trzeci raz, jeśli chodzi o plon to między 6 a 7 ton, trudno w naszym rejonie skracać zboże, gdyż występują susze i zamiast tych 7 ton mielibyśmy 3 tony po tygodniowych upałach, już to przerabialiśmy. Udaje się to raz na trzy lata , tylko że nie wiadomo, które lata będą mokre, zresztą ziemia za słaba, IV V klasa a wody gruntowe na głębokości 10 metrów. Zdjęcie pokazuje pszenżyto sąsiada w uprawie bezorkowej na glebie w klasie ?, była VI, piach (który był wywieziony, a nawieziona 8 metrowa warstwa różnej ziemi, iły, gliny, piaski, czarnoziemy) aktualnie jest rekultywowana i takie pszenżyto urosło w pierwszym roku po nawiezieniu ziemi. Uprawiał to bezorkowo!    

 

 

 

 

post-5049-0-04510200-1470860781_thumb.jpg

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Siew rzepaku po pszenicy, bezorkowo. Ursus 914 musiał zostać użyty z powodu awarii większego ciągnika. Z trudem ale dał radę.

 

 

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×