Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
LukaszC5    21

Do płytkiej uprawy dużo lepsza jest talerzówka a do głębokiego rycia jakiś głębosz albo specialny gruber.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Bronę talerzową kupiłeś czy agregat talerzowy? Lepszy jest agregat talerzowy, najlepiej z walcem i hydropakiem. Zwykłą talerzówkę bym wymienił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damiano30    2

zalezy co masz na mysli uprawa uproszczona nie da sie tylko talerzowka robic rok w rok musi isc co ktorys rok jakis poglebiacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

majes    4

kupiłem Tolmet Astat 300 http://tolmet.pl/podkategoria/64-astat-300.html

No właśnie w tym wątku są dwie szkoły. Jedna że tylko uprawa płytka 5-8cm a resztę z czasem zrobią dżdżownice i same rośliny i druga że co jakiś czas trzeba spulchnić na dwadzieścia kilka cm. Jeśli trzeba będzie, kupię głębosz.

Mam kilka niejasności po przeczytaniu wątku. Które tutaj już padły ale chyba nie do końca zostały rozstrzygnięte.

Pierwszy to wapnowanie. Mam gleby kwaśne około 5. Do tej pory uczono mnie że wapno trzeba wrzucić na dno skiby żeby wymieszać bo trudno przemieszcza się w profilu.

Kolejna to nawożenie. Do tej pory PK dawałem przed pługiem, w obecnej chwili będę zmuszony z braku maszyn do wprowadzenia nawozu głęboko stosować na wierzch gleby. Jak wiadomo składniki te powinny być podane głęboko żeby roślina wytworzyła lepszy, głębszy system korzeniowy. W moim przypadku będzie zupełnie odwrotnie.

Kolejna rzecz to zachwaszczenie. Nie chcę stosować glifosatu co rok. (naoglądałem się filmów gdzie w USA po kilkudziesięciu latach stosowania zostało udowodnione że ludzie częściej chorują, chociażby na raka) Pewnie po trochu ten problem rozwiązują poplony ale nie w uprawach ozimych bo tam czasami nie ma czasu jak w zeszłym roku z wyrobieniem się w terminie z siewem głównym a gdzie tu mowa o urośnięciu poplonu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damiano30    2

z wapnem to sam nie wiem do konca jak to jest wiec nie bede sie wymadrzal ale z tym nawozem to jest tak ze jesli sie chce dac gleboko w ziemie tzn na 20-30 cm to do tego jest potrzebna maszyna tzw strip-til i ona docelowo podaje nawoz na glebokosc jaka chcemy jest jeden problem te maszyny sa bardzo drogie i malych gospodarstw na to nie stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to widzę w ten sposób : ściernisko talerzujesz, później rozsiewasz pk i gruber z 3 belkami na 20-25 cm, później wapno i agregat uprawowo-siewny. Sam w tym roku będę w ten sposób robił . Jeżeli masz kwaśne ziemie to wapno najlepiej przed agregatem tak jak napisałem ponieważ wymieszasz je z glebą oraz z deszczem będzie przenikać w głąb przez cały profil gleby, na jednym szkoleniu mądra głowa to tłumaczyła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

 

Mam kilka niejasności po przeczytaniu wątku. Które tutaj już padły ale chyba nie do końca zostały rozstrzygnięte.

Pierwszy to wapnowanie. Mam gleby kwaśne około 5. Do tej pory uczono mnie że wapno trzeba wrzucić na dno skiby żeby wymieszać bo trudno przemieszcza się w profilu.

Mnie uczono trochę inaczej.:

Wapno najlepiej na ściernisko następnie płytka uprawa(talerzówka,zrywacz) w celu wymieszania i dopiero orka.Wapno przemieszcza się wraz z deszczem i uprawami w głąb profilu glebowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

majes najpierw musisz wyprodukować te dżdżownice... 

 

Ale żeby je wyprodukować to wg tego co przeczytałem, nie można uprawiać głęboko i dużo biomasy zostawiać na polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasseyXXXX    10

My to robimy inaczej, najpierw wapno na rżysko, potem talerzówka, a na koncu pług, ale jak nie chcesz w taki sposob robic to nie wiem co Ci doradzic, moim zdaniem lepiej jest przeorac te pole i tyle.

 

PS. ile masz ha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xyloniros    16

majes jeszcze trochę musisz poczytać, trzeba spulchniać na taką głębokość jak orka i co roku schodzić z głębokości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zostaw talerzówkę, na pewno się przyda. Zrobisz podorywkę i zniszczysz poplon. Gruberem wszystkiego nie zrobisz, chyba, że w kombinacji będzie. No i talerzowka nie potrzebuje tyle KM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

Najlepiej to mieć jedno i drugie, ale to droga zabawa przy zakupie. Osobiście jestem zwolennikiem gruberów, ale i one nie zawsze sobie radzą (zależy też jaki gruber). Prosty przykład - likwidacja ścierniska po rzepaku - wystarczy trochę wilgoci, gdzie słoma przestaje się dobrze kruszyć i Horsch Terrano zapycha się jak na zawołanie. A jak już złapie trochę zdeptanego rzepaku lub rumianku który wyskoczył na podtopionych kawałkach to nie ma przejazdu żeby nie wyrywać kęp resztek spomiędzy łap i talerzy. Talerzówką jechałbym szybciej, szerzej (mniejsze zapotrzebowanie mocy) i bez względu na pogodę i pore dnia lub nocy. Horsch zaczyna dobrze współpracować przy mocnym słońcu od godziny 10-11 do wieczornej rosy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

lukasz222 a ty masz terrano że tak piszesz? po za tym każdy gruber zapcha sie w takich warunkach o jakich piszesz.po za tym ja rezygnuję z orki kiedykolwiek to jest możliwe i plony mam takie same jak po orce a w niektórych przypadkach nawet wyższe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

Na własność nie, mam "jedynie" przepracowane z terrano 4FX kilkaset ha. Nie mam zamiaru tu ujmować Horschowi ani gruberom, a tym bardziej uprawie bezorkowej, wiec nie musisz mnie do niczego przekonywać. Jedynie staram sie pokazać, że czasem warto, zamiast wybierać miedzy jednym a drugim, stosować obie maszyny w gospodarstwie. Co do tego że każdy sie zapcha w jednakowych warunkach to nie do końca bym się zgodził. W zeszłym roku gdzie Horsch nie chciał przejść po ściernisku, tam gruber z Żukowa szedł jak przeciąg. Żukowskim też bezorkowo likwidowałem poplon łubinu, był dość gęsty i wysoki ale nie miałem problemów. Z tym, ze należy zaznaczyć, że Żukowo na 3m szerokości ma 7 łap i tylko w dwóch rzędach, Terrano ma 3 rzędy i 13 łap na 4m szerokości. Ale jeśli już chodzi o efekt końcowy to Terrano bije inne na głowę konkurencję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Kolejny suchy dzień z temperaturą 30C. Na działce z zaoranym poplonem na całej powierzchni buraki cukrowe przywiędnięte miejscami usychają widać ziemie pomiędzy rządkami. Zasiane bez orki w mulcz ze słomy i poplonu mają się o wiele lepiej miejscami tylko przywiędnięte na noc odzyskują wigor.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas1982    0

Panowie dobry gruber i zapomnisz o potrzebie talerzówki w gospodarstwie.

Gruber musi mieć ciężki wał, na glebach cięższych idealnie sprawdza się ten typ (mam właśnie taki u siebie)

http://www.farmet.pl/maszyny-rolnicze/zoom.htm?picture=radlickove-podmitace-ring-valec

Ponadto powinien być odpowiedni kąt słupicy, tu z mini odkładniami

http://www.farmet.pl/maszyny-rolnicze/zoom.htm?picture=duolent-04

No i powinien pracować do przynajmniej 25 cm tak aby mieć jedną maszynę do wszystkiego.

Osobiście mam duolenta, sprzęt nieporównywalny do polskiego, dużo lżej idzie i wytrzymuje duże prędkości. Myślę że w tym gruberze jakość>cena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Nie zbieram słomy w tym roku jest jej bardzo dużo pomimo wysokiego koszenia, prawie nie było widać ziemi. I tak się zastanawiałem czy jest sens gruberować przed sianiem wapna i po? Może rozrzucona słoma wystarczająco chroni przed wysychaniem gleby? Nadziei na deszcz brak. Mam do wysiania kilkanaście samochodów wapna RCW3 kilka dni mi zejdzie kursować po kilka kilometrów do pola.

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Sąsiedzka pomoc w rozrzucaniu obornika bezpośrednio na sciernisko po pszenicy jarej a następnie siew bezpośredni bez żadnej uprawy gorczycy i żyta ozimego.
post-5049-0-05853300-1440453503_thumb.jpgpost-5049-0-34874100-1440453519_thumb.jpg


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shaun    14

Panowie możecie podrzucić mi jakieś nazwy maszyn typowo do uprawy bezorkowej. Tylko raczej nie za jakieś horrendalne pieniądze i szerokość max 3 metry. O ile są takie. Chodzi mi o nowy sprzet. Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×