Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dominik93    12

wsk125ccm troche wyobrazni!!! <_<

andrzej3560 Te wymienne części robisz sam, czy pochodzą z innych maszyn ( płóg, głębosz, gruber, itp.)??? <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13
wsk125ccm troche wyobrazni!!! ;)

andrzej3560 Te wymienne części robisz sam, czy pochodzą z innych maszyn ( płóg, głębosz, gruber, itp.)??? ;)

 

Masz racje troche wyobrazni. Jak razem z sasiadem zaczynalismy uprawe bezorkowa i konstrukcje maszyn do jej stosowania , wyboru nie bylo zbyt duzego co do czesci np. od grubera czy glebosza. Literatury fachowej na ten temat nie bylo praktycznie zadnej. Ja do swojego glebosza, ktory jest juz ktoras z kolei konstrukcja uzylem np. piast do walca - piasty od kol podporowych z wozka od bizona , poniewaz piasty te sa mocne (mozna zastosowac tez inne ) Musza byc mocne , poniewaz walec tez musi posiadac mocna konstrukcje, gdyz musi wyniesc glebosz, gdy wyrywa on np. kamien wielkosci wiadra . Walec musi byc tak mocny aby po przejechaniu tego kamienia wduszajac go czesciowo w ziemie podniosl glebosz na kilka centymetrow. Walec ten zbudowany jest z grubosciennych rurek o odpowiednim przekroju tak aby dobrze ugniataly glebe (wciskal sie w glebe) zbyt duzy przekroj tych rur walec praktycznie idzie po wierzchu. Pierscienie, ktore podtrzymuja rury powinny znajdowac sie na wprost slupicy gdyz zerwana slupica przy uderzeniu w kamien trafia w walec w miejscu laczenia z pierscieniem przez co nie uszkadza walca ( nie wgniata rury) rame np. mozna wykonac z ceownikow , slupice z blachy 30mm , redlice z blachy w moim przypadku 12 mm , cala rzecz polega , aby slupice z redlicami byly tak uprofilowane aby glebe wywarzaly ( dam prosty przyklad wkop pret metalowy na glebokosc 40 cm i lapiac go od dolu probuj przesunac. W drugim wariancie wkop pret pod katem np. 45 stopni i mysle ze go latwo wyciagniesz wywarzajac glebe) Elementy wyrownujace glebe przed walcem mozna zastosowac rozne zgrzebla , redlice od kultywatora itp. Nalezy pamietac aby byly zamocowane na tzw. wachaczach , co zapobiega zapychaniu sie i uszkodzeniu , gdy wyryjemy kamien. Drugi walec moze byc duzo lzejszy np. 100kg moze pracowac tylo swoim ciezarem umocowany ttakze na wachaczach, co zapobiega jego uszkodzeniu. Zbudowany moze byc z plaskownika 10 na 30 o srednicy ok. 25cm. Najlepiej jest , fachowcy beda wiedziec, jak jeden jest skrecony w prawo a drugi w lewo. Plaskowniki w malym walcu dobrze uprawiaja glebe i zostawiaja ja w tzw. malej tarce . Po takiej uprawie bardzo dobrze pracuje siewnik ( tak jakby pole pobronowac przed sianiem w poprzek.)

 

Mam pomysl aby ktos zbudowal np. walec na poczatek malej szerokosci jak juz lubicie orac do zagregatowania za plugiem wykorzystujac np. zamiast rurek na jego srednicy lancuchy od tasmy rozrzutnika lub inne. Mysle ze napiete lancuchy na walcu dobrze by uprawialy glebe i na pewno nie obklejaly by sie ziemia .

 

(Moze ktos to zrobi)

 

Jezeli jestesmy przy uprawie bezorkowej moze rzuce jeszcze jeden temat , ktory drazylem razem z sasiadem prawie 20 lat temu. Chodzi o siew burakow nie w mulcz ale bezposrednio bez uprawy w poplon. Prowadzilismy doswiadczenia , ktore takze sie sprawdzily w siew bezposredni burakow cukrowych w zyto poplonowe . Pozniej moze napisze wam na ten temat ale najpierw wasze spostrzezenia.

 

Jeszcze jedno zagadnienie jakie chcialem poruszyc : u mnie lagodna zima ... u was na pewno tez ...wiec pytam wam sie gdzie sa te wasze skladniki z obornika i z wysianych nawozow fosforowo - potasowych , gdy je przy takiej zimie zaoraliscie na dno bruzdy 40 cm pod ziemia ? Gdzie tu mowic o przewadze pluga , moje znajduja sie w wierzchniej 10 cm warstwie . Jezeli porownamy te dwie uprawy orkowa i bezorkowa .. bezorkowa ma takze swoje plusy. Wszyscy naukowcy i ekolodzy chociaz nimi nie jestem powiedza wam, ze ekolodzy. ktorzy nie stosuja nawozow mineralnych araz srodkow chemicznych ale plytko odwracaja a glebiej spulchniaja glebe zyskaja wyzsze plony od glebokich oraczy , ktorzy by nie stosowali nawozow i srodkow chemicznych. To dlaczego ja spulchniajac glebe nie odwracajac jej na taka sama glebokosc jak wy plugiem, majac mniejsze wymywanie skladnikow pokarmowych ( gdzie jest wasza sol potasowa , 50 czy 60 cm pod ziemia?) mam uzyskac mniejszy plon? Potwierdzacie ta teze?

 

Na koniec dam wam wydruk ilosciowy i jakosciowy burakow cukrowych. Sieje bardzo maly areal chocbym mogl z niego zrezygnowac ale do doswiadczen jest to bardzo dobre gdyz caly plon jest przebadany i zwazony. Po ponad 15 latach calkiem inaczej patrze na te doswiadczenia z perspektywy czasu inaczej sie bowiem widzi. To tak jakby ktos budowal 10 lat temu czy 15 dom , chlewnie wiate z perspektywy czasu widzi co zle zrobil , co nalezaloby poprawic . Tak samo jest z uprawa bezorkowa. Zawsze mozna cos poprawic. Moje doswiadczenia i zaangazowanie oceniam na 3+. Nadal uprawiam bezorkowo ja i moj sasiad choc zabardzo tym sie nie emocjuje. ( Gdybym wyjechal plugiem na pole dopiero byloby zdziwienie )

 

Powierzchnia burakow 14200 m kwadratowych. Rozstawa rzedow 70 cm. (Dostawa z dn.: 21-12-2007)

post-5049-1200837915_thumb.jpg

post-5049-1200838024_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaJacek    3
To nie wiesz jakie mam pola, mam takie miejsca że oprysk tylko umozliwia jako taką uprawę a całkowicie nie tępi perzu, przynajmniej co 2 lata musze pryskać, po podorywce po 4 tyg robi się zielono, ale podorywka orka agregat tylko trzyma stabilnie zaperzenie a wystarczy że zostawie do zimy ściernisko tak jedna wielka łąka na wiosne,

Może nie wiem jakie masz pola, ale wiem że masz spory problem z opryskiwaczem, albo techniką wykonywania zabiegu. Nie ma takiego perzu, którego Roundap Energy by nie zwalczył. tylko trzeba wiedzieć w jakiej fazie, przy jakiej pogodzie i mieć czym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62
Może nie wiem jakie masz pola, ale wiem że masz spory problem z opryskiwaczem, albo techniką wykonywania zabiegu. Nie ma takiego perzu, którego Roundap Energy by nie zwalczył. tylko trzeba wiedzieć w jakiej fazie, przy jakiej pogodzie i mieć czym.

masz racje ale mam kilka takich miejsc że żebym co roku pryskał i uprawiał to jest perz mniejszy lub większy i koniec, orka podorywka itd tylko stabilizuje ten perz że bardziej się nie rozrasta, sam zaniedbałem orając kiedyś na razuwe lub zostawiając ściernisko na zime pod obornik taka oszczędność tylko że drożej wyszło, a czy jesli bym stosował talerzówke tak ze 3 razy po ściernisku co mc to czy te odrosty perzu tępiła by czy bardziej by się rozrastał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaJacek    3
Na koniec dam wam wydruk ilosciowy i jakosciowy burakow cukrowych.

Wkleiłeś wydruk, czekamy niecierpliwie na zdjęcia maszyn!!! Opis to jedno, a fotki to drugie. Jedno pytanie: do którego z agregatów podorywkowych/głeboszy oferowanych na rynku Twojemu wynalazkowi jest najbliżej? Bo nie każdy jest taki zdolny i ma czas żeby samemu sobie wyspawać, niektórzy wolą poprostu kupić. pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaJacek    3
Na koniec dam wam wydruk ilosciowy i jakosciowy burakow cukrowych.

Wkleiłeś wydruk, czekamy niecierpliwie na zdjęcia maszyn!!! Opis to jedno, a fotki to drugie. Jedno pytanie: do którego z agregatów podorywkowych/głeboszy oferowanych na rynku Twojemu wynalazkowi jest najbliżej? Bo nie każdy jest taki zdolny i ma czas żeby samemu sobie wyspawać, niektórzy wolą poprostu kupić. pozdrawiam!

masz racje ale mam kilka takich miejsc że żebym co roku pryskał i uprawiał to jest perz mniejszy lub większy i koniec, orka podorywka itd tylko stabilizuje ten perz że bardziej się nie rozrasta, sam zaniedbałem orając kiedyś na razuwe lub zostawiając ściernisko na zime pod obornik taka oszczędność tylko że drożej wyszło, a czy jesli bym stosował talerzówke tak ze 3 razy po ściernisku co mc to czy te odrosty perzu tępiła by czy bardziej by się rozrastał?

Dalej czegoś tu nie rozumiem. Mam jakieś doświadczenie w zagospodarowywaniu odłogów z trawskiem róznego gatunku do pasa. Gruber, nawet dwa razy, potem ewentualnie ciężkie wały dla przyspieszenia wschodów i oprysk na odbijające chwasty. Wiem, że 3 l prawidłowo zastosowanego Roundupu Energy radzi sobie z perzem i większością wieloletnich dwuliściennych wyśmienicie. Nawet jeżeli 5% perzu przeżyje i próbuje sie rozwijać, to nękajaca uprawa pożniwna nie da mu żyć. Ale jeżeli nie będziesz nic robił od zbioru np. jęczmienia aż do połowy października, kiedy zaorzesz na razówkę pod pszenicę, to chwasty mają dobrze ponad 3 miesiące na niczym nie zakłócony rozwój. I za rok, najpóźniej dwa takiej uprawy perz masz wyhodowany jak nowy. Ja po sprzęcie rzepaku z pola wjeżdżam od razu gruberem na ok. 7-10 cm (im wiecej słomy i im wieksze koleiny po kombajnie i przyczepach tym głębiej). Od połowy do końca września drugi raz jadę gruberem i podcinam chwasty i samosiewy rzepaku (nie należy z tym zwlekać bo wyrosna do kolan!). Potem sieję pszenicę agregatem uprawowo siewnym złożonym z kompaktowej talerzówki z nabudowanym siewnikiem z redlicami talerzowymi (Quick z UG). W tym roku musiałem trzeci raz przejechac gruberem, bo po zabiegu padał kilka dni deszcz i podcięty rzepak przyjał sie na nowo. I powiedz mi jakie szanswe mają perz i inne chwasty przy takiej "nekającej" je uprawie? Co odrośnie to sie ziemię zruszy i życie im uprzykszy.

Wracając do oprysku na perz, jakiego środka używasz? jakich dysz i jakie ciśnienie robocze? przy jakiej pogodzie, wietrze, temperaturze i wilgotności powietrza? ile lisci ma ten perz, jaki jest duży? jaki był konkretnie termin zabiegu?

Diabeł tkwi w szczegółach, wystarczy że jedną rzecz źle zrobisz i zabieg może być nie skuteczny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13
Wkleiłeś wydruk, czekamy niecierpliwie na zdjęcia maszyn!!! Opis to jedno, a fotki to drugie. Jedno pytanie: do którego z agregatów podorywkowych/głeboszy oferowanych na rynku Twojemu wynalazkowi jest najbliżej? Bo nie każdy jest taki zdolny i ma czas żeby samemu sobie wyspawać, niektórzy wolą poprostu kupić. pozdrawiam!

 

Dalej czegoś tu nie rozumiem. Mam jakieś doświadczenie w zagospodarowywaniu odłogów z trawskiem róznego gatunku do pasa. Gruber, nawet dwa razy, potem ewentualnie ciężkie wały dla przyspieszenia wschodów i oprysk na odbijające chwasty. Wiem, że 3 l prawidłowo zastosowanego Roundupu Energy radzi sobie z perzem i większością wieloletnich dwuliściennych wyśmienicie. Nawet jeżeli 5% perzu przeżyje i próbuje sie rozwijać, to nękajaca uprawa pożniwna nie da mu żyć. Ale jeżeli nie będziesz nic robił od zbioru np. jęczmienia aż do połowy października, kiedy zaorzesz na razówkę pod pszenicę, to chwasty mają dobrze ponad 3 miesiące na niczym nie zakłócony rozwój. I za rok, najpóźniej dwa takiej uprawy perz masz wyhodowany jak nowy. Ja po sprzęcie rzepaku z pola wjeżdżam od razu gruberem na ok. 7-10 cm (im wiecej słomy i im wieksze koleiny po kombajnie i przyczepach tym głębiej). Od połowy do końca września drugi raz jadę gruberem i podcinam chwasty i samosiewy rzepaku (nie należy z tym zwlekać bo wyrosna do kolan!). Potem sieję pszenicę agregatem uprawowo siewnym złożonym z kompaktowej talerzówki z nabudowanym siewnikiem z redlicami talerzowymi (Quick z UG). W tym roku musiałem trzeci raz przejechac gruberem, bo po zabiegu padał kilka dni deszcz i podcięty rzepak przyjał sie na nowo. I powiedz mi jakie szanswe mają perz i inne chwasty przy takiej "nekającej" je uprawie? Co odrośnie to sie ziemię zruszy i życie im uprzykszy.

Wracając do oprysku na perz, jakiego środka używasz? jakich dysz i jakie ciśnienie robocze? przy jakiej pogodzie, wietrze, temperaturze i wilgotności powietrza? ile lisci ma ten perz, jaki jest duży? jaki był konkretnie termin zabiegu?

Diabeł tkwi w szczegółach, wystarczy że jedną rzecz źle zrobisz i zabieg może być nie skuteczny...

 

Dobrze mu napisales ...i tyle. Zgadzam sie z Toba. Zdjecia zrobie i wysle, ale nie powiem nie w ktory dzien ...zeby wasza frekwencja nie zablokowala internetu. Moze zaproponujecie 1 kwietnia? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13
andrzej3560 zrób i wyślij te zdjęcia jaknajszybciej, bo planuje zrobić takie cacko. ;)

 

 

Wyslac zdjecia ale czego? Pluga? ;) Czy glebosza? Czyzbym juz was przekonal? Plugi tez mam " ladnie pokryte..." :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
Wyslac zdjecia ale czego? Pluga? ;) Czy glebosza? Czyzbym juz was przekonal? "Plugi tez mam ladne - ladnie pokryte..." ;)

Głębosza , pługów nie będziemy produkować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13
Głębosza , pługów nie będziemy produkować ;)

 

Dlaczego nie plugow? Na ich produkcji zarobilibyscie wiecej bo jak widze bylby wiekszy zbyt ;) Aby wam bardziej zamecic w glowie ...zebyscie calkiem nie wiedzieli co produkowac wroce do poruszonego tematu siewu burakow cukrowych nie w mulcz ale bezposrednio w poplon. Pisze to do wszystkich , bo jednego glebosza nie warto produkowac. Zgruchnijcie sie i wymieniajac doswiadczenia zrobcie kilka. A wiec siew burakow w poplon sprawdzalismy wraz z sasiadem okolo 17 lat temu. Jak wam mowilem z perspektywy czasu wiecej widac. Aby to wykonac w naszym przypadku okolo 5-10 wrzesnia wysiany zostal poplon zyta pod ktory zasiane zostaly zwiekszone o 30 % nawozy fosforowo-potasowe oraz 30 kg na 1 ha azotu. Uprawa pod poplon musi byc starannie wykonana gdyz uprawiamy praktycznie ziemie pod buraki. Nie mozna jej uprawiac gdy jest zbyt mokra oraz siac w niesprzyjajacych warunkach. Poplon powinien byc zasiany rowno gdyz na nim zas beda zasiane buraki. A teraz krotko: Pierwszy wariant: Wiosna jak tylko jest to mozliwe stosujemy roundap oczywiscie z nawozem wspomagajacym najlepiej opryskiwac poplon dwukrotnie po pol dawki jadac w ta i spowrotem ta sama koleina. Daje to lepsze dotarcie preparatow do chwastow zaslonietych przez zyto. Nastepnie okolo 15 kwietnia przystepujamy do siewu burakow. Siewnik taki w tamtych czasach mial kroj z przodu ktory rozcinal korzenie poplonu zakrojem tym przesuwala sie redlica wysiewajaca , ktora siala punktowo nasiona za nia znajdowal sie kroj , ktory okolo 3 cm w bok od redlicy odcinal cienka warstwe ziemi i zagarnial row po radlicy. Kroj ten byl ustawiony lekko po skosie i stwarzal tzw. efekt talerzowki. Nastepnie pas siewny przyduszany byl ciezkim gumowanym kolem dociskowym co ulatwialo wschody burakow. Po zasiewie na 4 dni przed wschodami burakow stosowalismy roundap, ktory niszczyl chwasty odsloniete przez siewnik. W pasach niewzruszonych komosa praktycznie nie rosla , czy w zycie ozimym macie komose? Dzisiejsze siewniki do siewu w mulcz rozwiazuja ten problem kombinowania maja tylko blad gdyz do siewu w poplon musialy by miec zamiast palcow zasypujacych i ugniatajach pas siewny jeszcze kroj gdyz nie maja mozliwosci zagarniecia ziemia redliny jaka wytworzyly przednie kroje, gdyz korzenie od poplonu mocno trzymaja glebe, przez co same palce nie dawaja rady. Doswiadczyl tego sasiad w tym roku.

 

Drugi wariant

 

Wg mnie najlepszym wariantem jest gdy pieknie wysiany poplon ( zyta) 10 wrzesien ,odrosnie do jesieni wtedy w ostatnie pogodne dni jesieni ( koniec pazdziernika- poczatek listopada) stosujemy 2l roundap z nawozem - max jaki da sie rozpuscic , opryskujemy poplon. Przez zime rosliny praktycznie zamieraja i czesciowo zaczynaja sie rozkladac , wiosna mozemy przystapic do siewu oczywiscie siewnikiem z krojami i z kolem dociskowym a nastepnie w ciagu kilku dni niszczymy pozostale chwasty roundapem. Kolo za siewnikiem musi dobrze docisnac glebe aby roundap nie uszkodzil kielkujacych burakow. Nalezy przy tym pamietac o sasiednich uprawach aby nie popalic ich opryskiem. Mozna od sasiada np. zmulczowac na szerokosc 1 opryskiwacza . Wg mnie 2 wariant ma przewage , poniewaz wiosna gleba jest bardziej wilgna ( nie wyciaga wilgoci zyto jak w wariancie 1. zanim roundap polozyl je ) Najlepszy byly by siewniki, ktore by dawkowaly nawozy . Gleba w burakach po ich wschodach jest dosc pulchna mimo ze nie byla ruszana gdyz potezny system korzeniowy poplonu zaczyna sie rozkladac przez glebe i preparat. Zniszczony poplon w miedzy rzedziach dobrze chroni buraki przed wiatrami i promieniami slonecznymi . Jest to napisane bardzo ogolnikowo. Sasiad zasial w tym roku ok 10 ha wschody byly niezbyt dobre gdyz wypozyczony z cukrowni 12 rzedowy siewnik w mulcz nie dawal rady z poplonem, poniewaz nie posiadal za sekcja wysiewajaca kroji i palce zagniatajace zastawialy nasiona slabo zasypane, ale burakow na limit mu wystarczylo. Jak macie jakies pytania o piszcie.

Opisalem szczatkowo buraki cukrowe ale mozna zasiac podobie np.kukurydze oraz zastosowac inne poplony np. gorczyce, amarantus i inne.

 

Jesli ktos bedzie pisal cos podobnego w czasopismach to powiedzcie mu ze takie cos bylo juz prawie 20 lat temu.

 

Mysle ze do takiej uprawy mozna by wykorzystac wlasnie glebosz uprawiajcy zagregatowany z siewnikiem talerzowym. Wtedy pole z poplonem nie bylo by zajezdzone ( to jest bowiem wazne) Mysle ze uprawiajac plugiem tez sobie dacie rade wazne jest aby nie zajezdzic gleby przy siewie poplonu., poniewaz zostanie on tak az do siewu burakow.

 

Mam pomysl ..nie wiem czy ktos juz to wymyslil ..jak zwykle powiem krotlko. CHodzi o sekcje wysiewajaca do siewnika . Moze by tak dodac do nasion przy zaprawianiu i otoczkowaniu malych opilkow zelaza? ( Naprawde pylu) Pyl ten w bardzo malych ilosciach przykleil by sie do nasion i stosujac (moj glupi wymysl) np. sekcji z elektromagnesem wysiewac punktowo nasiona. Co o tym myslicie? czy daloby sie taka sekcje zbudowac? Sekcja wysiewajaca bylaby duzo prosciejsza. Zadnych wezy itp. Jakie sa wasze spostrzezenia na ten temat?

 

Nastepnym tematem ktory porusze bedzie : ze stonka ziemniaczana jest takze pozyteczna. Ta teze uswiadomil mi moj kolega Moze podziele sie tym takze z wami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13
No z ta stonka to ciekawie sie zapowiada.

 

Zaczne od pytania które krzaki najpierw zjada stonka? (dam odpowiedz : slabe, chore, zwirusowane)

 

wiadomo, ze ziemniaki nie pochodza z naszego kraju tu by wymarzly, wyobrazcie sobie, ze ludzkosc opuscila planete Ziemie na kilka tysiecy lat (wycieczka w kosmos). a ziemniaki pozostalyby na ziemi dzieki stonce, poniewaz stonka zjadalaby chore i zwirusowane krzaki, ktore nie wydaly by bulw zdrowe zas wydalyby bulwy na przyszly rok. wiadomo ze w naturalnym srodowisku stonka mialaby takrze swoich wrogow (u nas mowia ,ze bazanty, gdzieindziej nie wiem). Dlatego stonka mozna powiedziec w cudzyslowie dla ziemniaka jest pozyteczna a dla czlowieka nie.

Podam inny przyklad : rolnik posiadaal bardzo dobra plantacje ziemniakow jadalnych ,plonowaly ok40-50 ton z ha , zebral caly plon z pola i praktycznie odebral bardzo mala ilosc sadzeniakow na drugi rok. Posadzil to w nastepnym roku i ziemniaki sie nie udaly . Dlaczego? Poniewaz z plonu 50 t ziemniakow zostaly mu 2 t sadzeniaka, ale sadzeniak ten pochodzil glownie z chorych krzakow (drobne ziemniaki) co na polu przy pieknej plantacji nie bylo widoczne. Stosowal tak jak ja i wszyscy oprysk na stonke. Natomiast w naturze stonka zjadla by te chore krzaki i nie wydalyby bulw. Podalem ten przyklad wymyslony aby zobrazowac problem. Zreszta nie raz sie tak staje,ze po dobrym zbiorze duzych ziemniakow w nastepnym roku saddzonki z nich nie wydaja dobrego plonu. Jest to obrazowo prtzedstawione , wiem przeciez ze sadzeniak powinien byc wykwalifikowany zaprawiony itp. Chodzi o szersze spojrzenie na kazdy problem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

No dobra ale choroby przenoszone w bulwach ?? Całkowicie nie da rady ich nawet stonka wyratować chyba co ?? Bulwy są pod ziemią a z tego co wiem stonka raczej do bulw sie nie dobiera ?? Czy może się mylę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Dobrze piszecie o tym upszykszaniu perzu uprawą i tak staram się robić, chociaż ojciec zaraz krzyczy że ropy szkoda i tyle a cykl upraw mam zawsze związany z naworzeniem obornikiem i gnojówką, co się tyczy pryskania fakt ze diabeł tkwi w szczegółach ale tego samego dnia pryskam tym samym środkiem tzn zwykłym roudupem tym samym opryskiwaczem i wiem że są takie pola gdzie perz był jest i będzie nadal tylko stłumiony.

 

Co do metod uprawy bezorkowej to założyłem ten temat żeby dowiedzieć się czy nie zaperzę pola i nie spadną mi plony jeśli kupie sobie talerzówkę i raz po żniwach przejade 2 za kilka tyg z obornikiem i przed samym siewem żyta znowu tzn 2 czy 3 razy przejade talerzami na lekkiej ziemi i w ten sposób zastąpie orke przed oziminą

 

druga sprawa to piszecie o glonach i innych taki w podskurnych warstwach więc jak działąć talerzami to tylko talerzami i zamiast zimowej orki jeszcze raz talerzówką i najwyżej na wiosne z obornikiem znowu talerzówką

- przypominam że ziemia to sam piach 5 ta i 6ta klasa bardzo przepuszczal;ny piasek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

No dobra ale choroby przenoszone w bulwach ?? Całkowicie nie da rady ich nawet stonka wyratować chyba co ?? Bulwy są pod ziemią a z tego co wiem stonka raczej do bulw sie nie dobiera ?? Czy może się mylę??

 

Jak stonka zje krzaki to bulwy nie urosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

No dobra ale choroby przenoszone w bulwach ?? Całkowicie nie da rady ich nawet stonka wyratować chyba co ?? Bulwy są pod ziemią a z tego co wiem stonka raczej do bulw sie nie dobiera ?? Czy może się mylę??

 

Jak stonka zje krzaki to bulwy nie urosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13
No dobra ale choroby przenoszone w bulwach ?? Całkowicie nie da rady ich nawet stonka wyratować chyba co ?? Bulwy są pod ziemią a z tego co wiem stonka raczej do bulw sie nie dobiera ?? Czy może się mylę??

 

Jak stonka zje krzaki to bulwy nie urosna.

 

Zreszta zostawmy ta stonke w spokoju. Sa inne tematy. Chialem poruszyc tylko tok myslenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Ja buraków nie uprawiam, pługów produkować też nie będę ale jaka fotka poglądowa tego głębosza przydałaby się. Materiał na zęby już mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
No dobra ale choroby przenoszone w bulwach ?? Całkowicie nie da rady ich nawet stonka wyratować chyba co ?? Bulwy są pod ziemią a z tego co wiem stonka raczej do bulw sie nie dobiera ?? Czy może się mylę??

 

Jak stonka zje krzaki to bulwy nie urosna.

 

No dobrze ale jeśli mamy stonkę która zaatakowała krzak już który wydał bulwy to co wtedy ?? :) Nie uratujesz wszystkich :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja buraków nie uprawiam, pługów produkować też nie będę ale jaka fotka poglądowa tego głębosza przydałaby się. Materiał na zęby już mam.

 

 

A z czego zeby bedziesz robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Moim zdaniem te najdorodniejsze, bo najsmaczniejsze. Stonka to nie bakteria, poradzi ze zdrową rośliną jak ją dopadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13
Moim zdaniem te najdorodniejsze, bo najsmaczniejsze. Stonka to nie bakteria, poradzi ze zdrową rośliną jak ją dopadnie.

 

 

masz racje. ale ja nie pisalem o plantacjach na ktorych na pewno wystepuje nasilenie stonki. napoczatku pisalem tylko o przetrwaniu ziemniaka w naturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cuubs    1

można zastąpić ale tylko raz na kilka lat np pod pszężyto po ziemniakach. należy pamiętać ze to tylko chwilowe uproszczenie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez damiandg
      Witam macie jakiś sposób na uprawę ciężkiej ziemi do siewu. Jeździłem kultywatorem i ciężkimi bronami i bryły zostały dość spore. Na przyszły rok planuje posiać pierwszy raz rzepak i zastanawiam się jak uprawić. Tak wygląda pole po uprawie w tym roku tylko w tym roku było dość mokro.
       
       
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
×