Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ansu    73

Widziałem kukurydzę siew strip-tillem z nawożeniem PK na bogato później pszenica tylko N sam właściciel gospodarstwa był zdziwiony, że nie widać pasów w pszenicy po nawożeniu kukurydzy co 75cm

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    987

Ja w tym roku też miałem coś w ten deseń.

A konkretniej to rok wcześniej kukurydza z nawożeniem: 220kg/ha polidapu w rządkach bo z podsiewacza. Potas 300kg/ha rozsiewaczem po całej powierzchni + tam jakiś N. Po ścięciu cała słoma została (czyli dużo głównie potasu) orka zimowa, wiosną siew pszenicy bez jakiego kolwiek nawożenia pod korzeń.

Oraz to samo do wiosny + 80kg/ha pod korzeń polidap + 80kg/ha sól potasowa.

 

Pszenica w obu wariantach wyglądała identycznie. Drugi wariant można zobaczyć u mnie w galerii.

 

W każdym bąź razie nie było żadnych pasów w zbożu w żadnym z wariantów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej3560    13

Pewnie, że można dać pod zęby nawóz, jednak przy małych obszarach nie warto kombinować, nawóz będzie praktycznie rozrzucony tak jak gdybyśmy go wysiali przed uprawą, natomiast przy dużych obszarach powinniśmy oprzeć się na analizach gleby i trudno będzie dobrać jednorodny nawóz, który będzie uzupełniał brakujące składniki. Nie wiem jak w tym agregacie działa walec dogniatający, ale moim zdaniem przed talerzową sekcją wysiewającą powinien iść krój, który przecinałby ściernie tak aby sekcja wysiewająca nie napotykała w poprzek ustawionego ściernia. Myślę że ciekawym rozwiązaniem jest uprawa i siew pasowy, ale i w tym jest mały problem, chodzi o stosowanie praktycznie corocznie środka totalnego. Była niedawno afera że nie rozkłada się on tak szybko jak podawano. Nie wiem jak gleba będzie się zachowywać po pięciu czy dziesięciu latach stosowania takiego środka. Przy wskazanym Twoim agregacie jest jeszcze kwestia czy uprawiać będziemy naraz w ściernisko wówczas na pewno musimy zastosować środek totalny, bo choć agregat zrywa i uprawia praktycznie całą glebę to gdy będą rosły jakieś chwasty i samosiewy, a po zasiewie przyszedłby deszcz to one poprzyjmowałyby się, a że są stare trudno byłoby je zwalczyć. Najlepiej gdybyśmy wcześniej przeprowadzili jakąś uprawkę pobudzającą wschody samosiewów i chwastów. Zasiać tym agregatem na pewno można zboża, poplony, myślę że rzepak też, przy odpowiednim siewniku kukurydzę, choć byłbym za tym aby pod rzepak i kukurydzę głębiej spulchnić glebę. A co do cebuli to ja uprawiam głęboszem i jest na youtube głęboszowanie obornika i chyba na stronie 60 tego wątku siew pszenicy, wtedy do głębosza zamiast doczepionego siewnika doczepiam dodatkowy walec a następnie oddzielnie sieję siewnikiem, nigdy nie siałem jeszcze cebuli bezpośrednio za głęboszem, gdyż szerokość musiałaby wynosić jeden przejazd ciągnika, albo trzy a to już bardzo szeroko, bo przy jednym przejeździe na środku i dwiema po pół po boku trudno mi, bo jestem stary, utrzymać linię, które ułatwiają kopanie na rzędy cebuli. Jeśli chodzi o nawóz trudno by było wysiać go w Twoim rozumieniu pod łapy, ponieważ przeważnie stosuję trzy nawozy siarczan potasu, fosforan amonu i saletrzak, wysiewam, mieszam głęboszem z ziemią a następnie sieję.

Edytowano przez andrzej3560
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Z tego co wiem to groch sieje się wcześnie wiosną, ja bym dał płytką uprawkę na jesień, a na wiosnę wysiał nawozy i dość głęboko uprawił z siewem na głębokość około 4-5 cm. Dlatego na jesień płytka uprawa, gdyż na takie pole idzie dużo wcześniej wjechać i zasiać, każdy wie z doświadczenia, że po płytkiej podorywce, talerzówce na jesień wiosną dużo wcześniej można wjechać na pole nie robiąc specjalnie kolein, dlatego ja nie głęboszuje pola na jesień np. pod wczesne, kiełkowane ziemniaki, tylko głęboszuje i uprawiam tuż przed sadzeniem wiosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Na jesień po cebuli i ziemniakach była tylko talerzówka na wiosnę chciałem  zasiac  buraki cukrowe  ale z powodu rezygnacji z buraka zasiałem pszenicę jarą  głębokośc  wcale nie duża myślę ze 25 cm  tylko lemiesze tak podnoszą glebę i powodują złudzenie  za walcami ugniatającymi jest naprawdę  około 25 cm  dlatego tyle, ponieważ gleba na jesień była zajechana przez kombajn i przyczepy transportujące ziemniaki i cebule  Glebę na jesieni  potraktowano tylko płytko talerzówką  Takie pole wiosną  wcześniej można uprawic udało się 26 w względnych warunkach  Przy tak wczesnym siewie głębsza uprawa jest nawet wskazana  zapobiega ona zlewaniu i zaskorupianiu się gleby  gdy przyjdą duże opadu deszczu  czy śniegu  po prostu woda lepiej wsiąka.

PS Klawiatura się rozlatuje .. na imieniny przydała by się nowa c 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

U mnie takie coś nie przejdzie wiosną ... za mokro, a później za późno. Ale po brakach  cukrowych tylko z siewnikiem talerzowym.

Ile łap na te 2,7m ....... 5? Można by jeszcze nawóz NPK dać za każdą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Łap 5, nawóz NPK pod łapy pewnie że można, ale to dociąży agregat i chyba potrzebny byłby większy ciągnik. Zresztą trudno dobrać skład w jednym nawozie NPK aby wyregulować prawidłowo brakujący składnik. Jeszcze trudniej gdy np. pod cebule i ziemniaki stosuje potas w formie siarczanu potasu itd.. W dzisiejszych warunkach rozsiew nawozu to nie problem, idzie to szybko i sprawnie i nie wiem czy przy małych kilkuhektarowych areałach i różnorodności upraw warto kombinować przy wysiewie NPK pod kłami, może przy sianiu kilkudziesięciu hektarów, jedną rośliną byłoby to uzasadnione, ale na prawdę trudno dobrać skład nawozu aby wyrównywał brakujące składniki w glebie.

PS. Jak zwykle się wywinąłem :D        

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Wykłady w bezorkowym systemie uprawy polecam 

Bylem, nawet się załapałem na filmie.

 

Pomimo lekkiej zimy jakoś słoma po pszenicy słabo mi się rozłożyła do tego poplon i agregat uprawowy miejscami mi się wczoraj zapychał. Może po prostu dużo nie z ciętej słomy bo pszenica leżała. 

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/548700-poplon-rzodkiew-oleista/

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/548701-poplon-rzodkiew-oleista/

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Przesłuchałem te odczyty ,moje zdanie na temat uproszczeń na glebach słabych i rzekomym  spadkiem plonu  jest inne. Mozliwy jest mały spadek plonu w pierwszych 2 latach, gdyż gleba słaba tak jak wszystko słabe trudniej się dostosowuje, ale w 3 roku plony są już wzrostowe.  Przedstawiali nawet widoki pola na wzniesieniach  i mówili ze słabe miejsca  rosliny się wyrównały, ale po kilku latach uprawy  zaprzeczenie  -  dlatego nie można w pierwszym roku po orce  przejsc na uproszczenia i porównywac plony  w szczególnosci na glebach słabych,  które mają mały potencjał . To tak jakby ktoś pierwszy raz gipsował ścianę a my zaraz byśmy go oceniali .Poruszona była sprawa mniejszej ilości składników w głębszej warstwie gleby oraz niższego  ph. Można ten problem rozwiązac wprowadzając emy w głąb gleby, kopnięty Andrzej pisał już na ten temat , może nie tak głęboko  , a może tak  może emy razem np z gnojowicą w głąb ziemi.   A może  emy podnoszą ph i nie uwalniają  składników?  Zresztą mądrzejsi  ode mnie na pewno to rozwiążą . Dziś uprawiałem pole po pszenicy z wsiewką seradeli pod kiełkowane ziemniaki i zauważyłem, że ściernie także słabo się rozłożyło. Czyżby brak mrozów i śniegu powodował taką sytuację? ciekawe. 

 

 

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Z tego co pamiętam spadek plonu na lekkich glebach dotyczył głównie pszenicy sianej po pszenicy. Z tymi wzniesieniami chodzi o to, że z uproszczeniami zwiększa się odporność na spływanie gleby, ziemia pozostaje na miejscu nie odsłania głębszych ubogich warstw.. Pola w doświadczeniach były jakoś tam uprawniane i każdy z nas robi to inaczej więc rezultat będzie inny. Najważniejsza jest satysfakcja i stabilny wynik ekonomiczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Ansu, mógłbyś uściślić pojęcie "pola w doświadczeniach były jakoś tam uprawiane", prosiłbym o fakty, czym?jaka głębokość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

 Właśnie doświadczenia kosztują dużo czasu i forsy  zwłaszcza gdy porównac chcemy kilkaście roślin  od  amarantusa przez warzywa  zboża i okopowe do tego należy uwzględnic rodzaj gleby  i  przebiegu pogody w danym roku i w następnych latach  aby miec jakieś porównanie  do tego potrzebne było by równoległe doswiadczenia z użyciem pługa następna trudnośc  oczywiście uprawy wykonane w tym samym terminie przez kilkanaście lat  bo w jednym roku spadnie deszcz i rośliny pięknie powschodzą  w innym roku totalna susza  a winnym totalna ulewa  w jednym roku tęgi mróz bez śniegu  albo łagodna zima  dlatego doświadczenie z 1 lub 2 trzech lat  to fikcja Zresztą większośc z was drodzy koledzy uprawia 3-4 rośliny i w doświadczeniach na tym się powinniście się skupic  chodzi o to aby aby  produkcja

 była tańsza i szybsza 

 Przesyłam zdjęcie pszenicy jarej, sianej 26 lutego 2015.

post-5049-0-05865600-1427395240_thumb.jpgpost-5049-0-13199000-1427395269_thumb.jpg

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kkkkrystian    0

Gdzie jest ten haczyk przez który niby spadają plony a próchnica rośnie, lepsza struktura gleby i wiele innych zalet w uproszczonej uprawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Niema żadnych haczyków po prostu trzeba na ten temat poczytać żeby o tym dyskutować najprostszy przykład z obserwacji przyrody czy widziałeś, aby w przyrodzie natura wykonywała jakieś orki? A mimo to na terenach gdzie człowiek jeszcze nie zastosował swojego wynalazku w postaci pługa ziemia jest żyzna zasobna w próchnicę I urodzajna. Żeby zrozumieć procesy, jakie są potrzebne, aby z resztek pożniwnych powstała próchnica to jest ci potrzebna wiedza wiec zachęcam do poczytania w Internecie czy orka sprzyja tworzeniu próchnicy i czy płytka uprawa sprzyja tworzeniu próchnicy a wszystkiego się dowiesz i zrozumiesz, że niema żadnego haczyka tylko miliony lat powstawała bioróżnorodność życia, która sprawia, że tworzy się próchnica i możesz mi wierzyć, że pługa tam nie znajdziesz

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Haczyk jest taki, że  stosując intensywna uprawę mechaniczną orkę czerpiesz z zasobów naturalnych (przyspieszona mineralizacja próchnicy do czasu, aż się skończy) po zaprzestaniu orki zawartość próchnicy rośnie, a że powstaje nie tylko z węgla to trzeba trochę mocniej sypnąć, zainwestować na początku. W naturze jest trochę inaczej, nie wywozi tysięcy kilogramów suchej masy rocznie. Natura nie wykonuje orki ale spulchnia glebę o wiele głębiej niż głębosz.

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

@andrzej3560, tak się przyglądam tym fotkom pszenicy jarej i zastanawia mnie jedno, czemu nie widać żadnych resztek pożniwnych? To wygląda (jak dla mnie) jak po pługu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Żadnych haczyków niema. To raczej bzdura, że jak ktoś przestanie orać to zaraz mu zacznie przybywać próchnicy. Próchnica nie powstaje z niczego musi być materia organiczna bez niej nie będzie żadnej próchnicy i żadne sypanie tu nie pomoże chyba ze masz na myśli sypanie obornika wapnowanie i azot mogą przyspieszyć powstawanie próchnicy, ale tylko i wyłącznie z materii organicznej poniżej cytat na temat próchnicy:

 

"Próchnica glebowa, humus, część organiczna gleby powstała w wyniku przekształcenia na drodze biochemicznej, przy udziale mikroorganizmów (np. bakterii, grzybów), mikro-, mezo- i makrofauny glebowej (np. drobnych kręgowców zamieszkujących nory drążone w glebie (destruenci)) - różnych szczątków organicznych, tj. detrytusu (głównie roślinnego, np. obumarłych liści, korzeni). Proces ten nazywa się humifikacją.

Próchnica glebowa decyduje w znacznej mierze o żyzności gleb, zwłaszcza piaszczystych. Próchnica glebowa wymieszana z częścią mineralną gleby tworzy tzw. endopróchnicę, w leśnych glebach próchnica glebowa znajduje się także na powierzchni (ektopróchnica).

Zawartość próchnicy w glebach jest zróżnicowana, na obszarze Polski waha się między 0,6-6%, przy czym jest ona największa w czarnoziemachczarnych ziemiachrędzinach i madach, natomiast najmniejsza w glebach bielicowych (bielicoziemne gleby), płowych i brunatnych."

 

Gogle nie gryzie warto samemu poszukać to, co was interesuje a tutaj wymieniać doświadczenia z stosowania tego, co zdołaliście wprowadzić w waszym gospodarstwie, jeśli przestaniecie orać a nie zrobicie nic, aby dostarczyć glebie więcej masy organicznej to raczej nici z przyrostu próchnicy powinniście zwiększyć udział roślin bobowatych, siać poplony, nie zbierać słomy i sprzedawać jej za parę groszy (za te pieniądze próchnicy sobie nie kupicie) a ziemia to wasz warsztat pracy bez próchnicy jest ten warsztat mało efektywny

Orka przyspiesza ubożenie gleby w próchnicę wiec należałoby z niej zrezygnować wszędzie tam gdzie to tylko możliwe

Dlaczego siać bobowate w głównym plonie, bo to chyba jedyne rośliny, po których nie ubywa próchnicy a nawet jej przybywa poza tym bobowate maja bardzo dobry system korzeniowy, który penetruje (dużo głębiej glebę niż głębosz) poza tym wzbogacają glebę w azot, dlatego moim zdaniem powinny być uprawiane w każdym gospodarstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×