Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. Uprawę bezorkową rozpoczęliśmy z tatą w naszym gospodarstwie w tamtym roku. Na próbę zasialiśmy 1.5 hektara pszenżyta na glebach 4-5-6 klasy. Po żniwach zostało potalerzowane tak jak zwykle, a zamiast orki poszedł gruber na głębokość 30-35cm. Gruber bez podcinaczy, 2 belkowy, 7 łap, rozstaw 30cm. Ciężko było pole doprowadzić do ładu, bo nie miałem jeszcze większego ciągnika ale po kilkukrotnym bronowaniu zwykłymi bronami 15'stkami i c360 udało się je zasiać. Pole po wschodach zbyt dobrze nie wyglądało ale się nie zraziliśmy. Zostało opryskane od chwastów środkiem Dicoherb na jesieni, z obawy że na wiosne nie będzie można wjechać. Wiosną, gdy pole się zazieleniło od pszenżyta, w miarę dobrze wszystko zaczęło wyglądać podsypaliśmy saletrzaku, ok 250-300kg/ha. Była to jedyna dawka N na pszenżyto i koniec wiosennej ochrony. Ze swoich spostrzeżeń, dodam tyle, że jeżeli nie prowadzona była wcześniej uprawa intensywna to na polu nie ma dużej presji chorób grzybowych. Choroby podstawy źdźbła nie wystąpiły na całym polu tylko w placach na poprzeczniakach i tam gdzie nałożyły się przejazdy z rozsiewaczem nawozów (lejek, nie precyzyjny rozsiew) Chorób liści i kłosów nie zauważyłem. Wreszcie nadszedł czas żniw. I Zonk. Z 1.5 hektara pszenżyta na 4-5-6 klasie, (4 klasy 40%, 5 tyle samo i pozostała część piasek, 6 klasa) nakosiliśmy  7.5 tony (ważone) co jak na moje rejony jest bardzo dobrym wynikiem gdzie przy uprawie orkowej plon wyniósł 3.5 tony z hektara (tam gdzie siane orkowo ziemia była zakwaszona i do tego nieprzepuszczalna gdyż tam nie był stosowany gruber-głębosz) Zaskoczeniem był również plon słomy, z 0.5 hektara sprasowaliśmy 13 rolek 150x120 po prasie pasówce, ładnie zbite, a pszenżyto niskopienne. Chwastów również nie było zbyt dużo. Ściernisko było czyściutkie, a oprysk nie poradził sobie tylko z miotłą. W niektórych miejscach przewyższała ona zboże, ale nie przeszkodziła w zbiorze kombajnem. W tym roku natomiast pod uprawę bezorkową przeznaczyłem 3 hektary. 1.5 hektara zasiane po łubinie i 1.5 hektara część po jęczmieniu a część po malinach, więc część areału nie widziała pola od 6-7 lat. Uprawki rozpocząłem od potalerzowania ścierniska po łubinie (nie miałem kiedy kredy przywieźć bo leżała na pryzmie na drugim gospodarstwie oddalonym o 10km) Ładnie się zatalerzowało więc posialiśmy to wapno i zostało uprawione gruberem. Jeżeli chodzi o pole po malinach to trzeba było wywieźć "patyki" pozostałe po skoszeniu malin. Następnie 2x zostało uprawione gruberem i potalerzowane. Następnym krokiem była uprawa agregatem uprawowym Vaderstad, z przodu włóka wyrównująca, z tyłu 4 rzędy zębów sprężynowych, a z tyłu zęby równające, Coś tego typu.

 

rVNWkWMw4GAhDsUc7vZv.png

 

 

Kilka dni temu pszenżyto zostało opryskane od chwastów środkiem Dicurex.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

 

jahooo, nie ma co się zastanawiać nad agregatem  talerzowym,kupuj, tylko dobrze przemyśl jaki to ma być, u mnie w okolicy chyba już nikt nie robi podorywki pługiem, no chyba że rolnicy dla których czas zatrzymał się w latach osiemdzieśiątych .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Kolega kolejny raz na przełomie kilku lat pracował usługowo spychaczem u Niemca, co kupił w Polsce ziemię od spółdzielni i ma teraz duże, super gospodarstwo na wysokim poziomie, chyba hoduje krowy mleczne. Dzisiaj powiedział mi, że Niemiec sprzedał wszystkie pługi. Niemiec powiedział mu, że oranie to strata czasu i pieniędzy, więc musimy się spieszyć z sprzedażą pługów bo tylko stanieją. Poplon seradeli po pszenicy i "beznadziejnej" uprawie. Zdjęcie zrobione 2 tygodnie temu.

post-5049-0-08212000-1415481540_thumb.jpg

post-5049-0-03800900-1415481574_thumb.jpg

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co polecacie zmienić w tym agregacie aby lepiej przystosować go do uprawy bezorkowej? Ma pracować z ciągnikiem 90km

 

zdjcie-0002duayo.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Płytkie mieszanie, głębokie spulchnienie. Założyć gęsio stopki i płytko lub wąskie redlice i głęboko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychu95    8

Witam, dawno do tematu nie zaglądałem. Super, że coraz to więcej osób pisze swoje spostrzeżenia, z czego możemy coś dla siebie wyciągnąć.

@ansu - byłem na konferencji w IUNG w Puławach, dla mnie wspaniałe przeżycie, wiedza, przykłady gospodarstw, no i poczęstunek na poziomie :D

W czerwcu był ktoś może na UR w Krakowie?- też była konferencja, ale pod patronatem Horsch'a, dużym plusem było to, że omawiane maszyny można było zobaczyć w pracy na poletku doświadczalnym.

Pod koniec maja byłem także na doradztwie agrotechnicznym w siedzibie Horsch'a w Niemczech- na poletkach doświadczalnych(ok 20ha) stosują 3 metody uprawy:

1.uprawa tradycyjna, czyli płuźna

2.uprawa bezorkowa- spulchnienie na ok 30cm Terrano(4-belkowy agregat z podcinaczami)

3.siew bezpośredni Focusem TD

 Jeżeli chodzi o rzepak to w trzech wariantach uprawy, jeżeli przyjmiemy, ze uprawa tradycyjna to 100% plonu, to uprawa bezorkowa 104% a siew bezpośredni 86%. Są to średnie z ostatnich lat. W siewie bezpośrednim przyczyną był ewidentnie krótki korzeń, który nie mógł przebić się głębiej przez zagęszczoną glebę. Ale ogólnie to ciężko przenieść ich doświadczenia na moje pola przede wszystkim ze względu na dawki nawozów-liczbę zabiegów ochrony roślin( miałem wrażenie, że pryskają na wszystko co możliwe), pomimo tego łan miał oznaki chorób. Z tym, że Niemcy w latach 80 ostro lecieli z bezorką czy nawet siewem bezpośrednim, więc przez tyle lat wypracowali wiele praktyce.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    137

Witam wszystkich tez prowadzę uprawę bez orki umie jest to siew po bronie talerzowej siewnikiem Vaderstad – Rapid, 400 ale interesuje mnie siewnik firmy MZURI https://www.youtube.com/watch?v=8cujjGcNz2o ciekawe rozwiązanie wszystko w jednym przejeździe a jednocześnie można tu mówić o uprawie konserwującej, czyli nieingerującej w życie naturalne gleby z tego, co zauważyłem coraz więcej tego typu maszyn można znaleźć w Internecie na przykład https://www.youtube.com/watch?v=4_ccyQA6Caw można uprawiać osobno i siać osobno lub łączyć w agregat uprawowo siewny jak widać ta uprawa dopiero w Europie zaczyna się rozwijać, ale na pewno to będzie przyszłość konstrukcje maszyn będą się zmieniać i będzie ich coraz więcej na pewno przeszkodą dla wielu jest cena tych maszyn na przykład 4metrowy MZURI kosztuje ponad 400 tyś zł niewielu sobie może na to pozwolić a jak dodamy do tego, że ciągnik potrzebny do współpracy z takim siewnikiem musi mieć, co najmniej 290KM to już bardzo niewielu może sobie na to pozwolić i to moim zdaniem największa przeszkoda w stosowaniu tej Technologii Dla wielu rolników nie do przeskoczenia

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vladoo1    9

u mnie siał rzepak 3m mzuri Arionem 640 i spokojnie dawał radę a w latach nastepnych jest tylko lepiej struktura gleby jest coraz pulchniejsza :) samo mzuri juz drugi rok  sieje i jest widoczna poprawa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    137

Do 3metrowego Mzuri wystarczy, ale do 4m to już nie to też zależy, jaka gleba i czy pola są równe czy górki, dlatego mówi się, że do 3m powinien być od 180km do 220km a dla 4m od 280km do ponad 300km

 

Z tego, co się dowiadywałem biorą 300zł za 1ha plus paliwo, więc nie tanio, ale jak policzysz tradycyjna uprawę i jak piszą w Mzuri około 18l paliwa przy siewie ich siewnikiem to całkowity koszt uprawy + nawożenie, więc może się opłacić, ale cały zysk z oszczędności bierze Mzuri

 

Chwasty, choroby i szkodniki nie stanowią większego problemu niż przy uprawie tradycyjnej talerzuje od 1 razu po soi i od razu siew pszenicy do 2-3 razy a nawet 4 razy jak mam zamiar siać na wiosnę (pod soje) wtedy okres od zbioru do wiosennych siewów jest długi i trzeba niszczyć chwasty albo tak jak ja mechanicznie albo za pomocą glifosatu ja wybrałem mechaniczne niszczenie chwastów, dlatego trzeba więcej przejazdów talerzówka wykonać w zależności od przebiegu pogody i tempa wzrostu chwastów 

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Ja jeszcze prościej. Po zbiorze zboża Pinoccio (coś jak kos tylko wierzch tez uprawia) na 30-40 cm (zależy pod co) i przed siewem Ares TXXL jak jest sucho albo Kombi na zwykłych zębach jak jest sporo wilgoci i siew Premia Kuhna z redlicami talerzowymi i kółkami dogniatającymi. Pod jare Pinoccio po zbiorze, poplon Premią, wiosna glifosat i lekka uprawa i siew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Czyli jakieś 400zł ha, sprzęt nie tani ale podejrzewam że szybko zwrócił by się na usługach - tak jak niedaleko mnie ciągnik 200 koni z przyczepą samozbierającą jumbo - ludzie posiadający swoje prasy i owijarki nawet go najmują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychu95    8

U mnie drugi rok pod ozime, kilka dni przed siewem, poszedł agregat talerzowy Agrisem, po tym brona wirnikowa+siewnik Poznaniak na redlicach podwójnych talerzowych. W zeszłym roku wsiane do 5 października, jesień ciepła i długa, więc było ok; w tym roku wschody wg mnie gorsze niz rok temu, fakt siałem dopiero po 10 paź., myślicie, że oprysk bezpośrednio po siewie mógł spowolnić wschody?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Constantin    0

U mnie drugi rok pod ozime, kilka dni przed siewem, poszedł agregat talerzowy Agrisem, po tym brona wirnikowa+siewnik Poznaniak na redlicach podwójnych talerzowych. W zeszłym roku wsiane do 5 października, jesień ciepła i długa, więc było ok; w tym roku wschody wg mnie gorsze niz rok temu, fakt siałem dopiero po 10 paź., myślicie, że oprysk bezpośrednio po siewie mógł spowolnić wschody?

 

A nie stosujesz żadnego spulchniania wgłębnego np. głęboszem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Piszecie o ekonomi a tu " głęboko agregatem Kos" czy " głębosz" - przecież to są bardzo energochłonne maszyny. Ile zostanie w porównaniu z tradycyjną uprawą? Jak wam wychodzi taka uprawa na glebach ciężkich typu rędzina - po jarych to czasami nie idzie orać a dużo lepiej jest po ozimych. Jak z wydajnością i zachwaszczeniem - nie potrzeba więcej zabiegów ( pług jednak sporo chwastów niszczy a talerzowe ładnie szczepią np. perz). Podliczaliście jak ma się jedno z drugim. Chodzi mi o wszystkie aspekty oprócz czasu bo tu wiadomo że szybciej bez orki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Nie tylko liczy sie szybkość ale i nie wysuszenie gleby przez orkę. Uprawa Pinocciem na 35 cm z wymieszaniem wierzchniej warstwy to tyle samo paliwa co orka. Co do zachwaszczenia to tańszy od uprawy i mechanicznej walki z chwastami jest glifosat, o wydajności nawet nie będę wspominał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Jak pracują te dwa rzędy wałów kolczastych? Spulchniają całą powierzchnię i ...? Całe kolce wchodzą? Nie okleja się ziemią??

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    137

Należałoby iść w kierunku uprawy konserwującej, co oznacza jak najmniejsza ingerencję w środowisko glebowe, dlatego moim zdaniem uprawa powyżej 10cm jest nieuzasadniona, jeśli odbywa się na całej powierzchni gleby, dlatego wymyślono uprawę pasową, aby pogodzić potrzeby roślin z potrzebą, zasadami uprawy konserwującej, która jest i będzie zalecana przez unie europejską, czyli obowiązuje także nas wiec nie idźcie w kierunku głęboszy, bo to nie tedy droga głęboszowanie tak jak i orka nie sprzyja rozmnazaniu się dżdżownic a to jest jeden z pozytywnych aspektów uprawy konserwującej dzisiaj większy nacisk kładzie się właśnie na takie aspekty niż na wysokie plony, choć udoskonala się Ciągle tą metodę uprawy, aby plony nie były niższe od tradycyjnej uprawy, dlatego inwestujcie w maszyny do płytkiej uprawy i uprawy strip-till  http://pl.kverneland.com/Aktualnosci/Nowosci-produktowe/Nowa-maszyna-typu-strip-till-Kultistrip takie maszyny będą miały przyszłość bez względu na to czy się nam to podoba czy nie dzisiaj człowiek zrozumiał, że to, co dzieje się w glebie to zostało wytworzone przez miliony lat i próbuje naprawić to, co zepsuł przez ostatnie setki lat trzeba zmienić sposób myślenia przez miliony lat nikt nie uprawiał mechanicznie gleby a była żyzna i urodzajna bez względu na jej zwięzłość itp., Więc nie wmawiajcie sobie, że bez orki to nic nie urośnie, bo w dzisiejszych czasach to już nie wypada poniżej link do uprawy konserwującej

http://pl.wikipedia.org/wiki/Uprawa_konserwuj%C4%85ca

Jak zauważycie w podpunktach zalety orki i wady orki to widać gołym okiem, że wad orki jest dwukrotnie więcej i chociażby z tego powodu należałoby jej zaniechać poza tym link do plusów i minusów uproszczeń

http://rolnictwo-utu.pl/wsCMS/uploads/pdfs/Plusy_i_minusy_uproszcze%C5%84.pdf

Trzeba pamiętać, że ta technologia w Europie jest nowa i dopiero raczkuje wiec należy się spodziewać wielu zmian w tej technologii od maszyn poczynając a na technologii uprawy kończąc, dlatego na pytanie czy talerzówka może zastąpić pług na dzień dzisiejszy na pewno tak oczywiście, jeśli posiadacie odpowiedni siewnik do siewu w mulcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Ja tylko pytam bo chcę się dowiedzieć :) Chwasty i tak trzeba pryskać i tu nie ma żadnej dyskusji ale z całą pewnością po pługu jest ich mniej niż po talerzowych, czy wysusza się ziemię to nie wiem ale wg. mnie i tego co widzę w okolicy to rędzina będzie fatalnie się orać na jesień a wiosną i tak proch więc co by jej nie robić będzie podobnie ( przynajmniej tak przypuszczam bo nie zostawiałem bez orki na zimę a jedynie obserwacje z późnej orki na w styczniu gdzie w listopadzie nie było sensu się męczyć). Widzę natomiast że uprawa tradycyjna ale płytka ( podorywka zamiast orki ) prowadzi tylko do spadku plonu choć to obserwowane u słabych farmerów ( uprawiają małe gospodarstwa do póki coś rośnie a później w dzierżawę :)). Obróbka mechaniczna gleby jest od wieków ( proszę sobie sprawdzić kiedy wynaleziono pług:)) tylko sprzęt pociągowy się zmienia i tu może być największy problem dla środowiska. Myślę że wielu rolników zgodzi się ze mną że nie pozwolę sobie na zmianę technologi jeśli miałbym się liczyć z mniejszą wydajnością ponieważ ceny produktów są jakie są a ochrona i nawożenie tylko w górę. Dlatego interesuje mnie wyeliminowanie orki ( ze względu na koszty paliwa a nie środowisko) ale chciałbym coś w zamian np. tańsza lub szybsza uprawa bez strat na wydajności.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    137

Tak jak piszesz, że gleby u ciebie na jesień nie da się zaorać a na wiosnę jak przyschnie to proch z jednym się nie zgodzę, że co by nie robić to i tak nic się nie zmieni dobrze, że dodałeś, że tylko tak myślisz, ponieważ zasada uprawy konserwującej ma na celu nie doprowadzić do takiej sytuacji jak ty piszesz i dlatego nie należy pozostawiać gleby bez okrywy czy to będzie słoma czy poplon ziemia musi być ciągle osłonięta wtedy nie jest narażona na wysuszanie zachowuje naturalną żyzność tak dzieje się w przyrodzie nikt nie zbiera resztek po roślinach one obumierają W miejscu, w którym wyrosły dzięki temu dają ochronę ziemi i stwarzają dogodne warunki do rozwoju całej masy organizmów glebowych, bakterii, grzybów itp. A co do płytkiej orki czy też podorywki to prawda, że wielu rolników podchodzi do tego tak że jak trzeba płytko to wystarczy płyciej orać to oczywiście nieznajomość tematu, niewiedza czy też brak pieniędzy na sprzęt do uprawy bez orkowej powodują takie a nie inne efekty zasada uprawy konserwującej to pozostawienie na powierzchni resztek pożniwnych czy też poplonów żadna uprawa za pomocą pługa tego nie jest wstanie zrobić, ponieważ zasada działania pługa to odwracanie gleby i dokładne przykrywanie Resztek pożniwnych czy też poplonów wiec niestety, ale pług nie spełnia tego, co jest podstawowa zasadą uprawy konserwującej i dlatego nie nadaje się należy o nim jak najszybciej zapomnieć

A co do wynalazku typu pług to tak jak piszesz dawno temu wynaleziono to cudo, ale przyroda tworzyła to, co jest w glebie przez miliony a nawet miliardy lat wiec ten wynalazek ma się do tego, co stworzyła przyroda nijak i nie można tego porównywać, bo już dzisiaj wiadomo, że orka to zło konieczne, ponieważ bez orki w przeszłości ludzie nie radzili sobie z siewem, sadzeniem nasiona w nieprzygotowana uprzednio glebę przez pług, ale na początku było coś takiego jak socha, która nie odwracała ziemi a tylko spulchniała ja w miejscu siewu czy sadzenia roślin a dzisiaj jak człowiek zrozumiał, Że wynalazek typu pług nie był tak dobry jak się na początku wydawało i daje mniej korzyści do szkud, jakie wyrządza w środowisku glebowym to zaczyna wracać do pierwszego wynalazku, czyli sochy dzisiaj maszyny do uprawy pasowej to nowoczesne sochy, które godzą a morze raczej próbują pogodzić to, co natura stworzyła przez miliony, miliardy lat a potrzebami człowieka, dlatego idź w kierunku uprawy konserwującej, bo na dzień dzisiejszy ci, którzy robią to profesjonalnie uważają a nawet są wstanie to udowodnić, że ta uprawa jest wstanie dawać takie same plony jak uprawa tradycyjna przy niższych kosztach i pracochłonności, dlatego jak pytasz (tańsza lub szybsza uprawa bez strat na wydajności.) To jak najbardziej ta technologia to ci daje oczywiście jak nie będziesz kombinował tak jak inni rolnicy typu płytka orka czy też podorywka to niema nic wspólnego z uprawa konserwującą i na pewno nie będzie zwyżki plonów w ten sposób można nieco zaoszczędzić na paliwie, ale w dłuższym czasie stosowania takiej uprawy negatywnych spraw związanych z taka uprawą będzie więcej niż korzyści, dlatego nie kombinujcie tylko najpierw dowiedzcie się na temat uprawy konserwującej, ale fachowej wiedzy a nie wiedzy od sąsiada, który płytko orze czy tez stosuje podorywkę i uważa, że to to samo, co mulczowanie czy tez uprawa pasowa To Raczej nieporozumienie wynikające z niewiedzy czy też może braku pieniędzy na zmianę technologii, bo niema, co ukrywać, że maszyny nie są tanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Ja nie miałem na myśli płytkiej orki jako uprawy bez-orkowej tylko moje spostrzeżenia z płytkiej uprawy. Masz rację że porośnięta ziemia ma więcej wilgoci a szczególnie ścierniska które dodatkowo wysuszają ziemię - ja zawsze jak najszybciej tylko mogę gruberuję ścierniska. Orka też na różne głębokości - solidna pod jare, płytka na ozime. Słoma i ściernisko równa się kłopot w suszę a porośnięta na wskutek szybkiego wymieszania resztek pożniwnych to zdecydowanie łatwiejsza orka z mniejsza ilością brył, to samo tyczy się poplonów np. posiana gorczyca orze się dużo łatwiej. Może coś w tym jest ale to potrzeba jeszcze trochę czasu bo na dzień dzisiejszy nie mogę narzekać na plony i kulturę gleby ( wartości głównych składników w normie - ziemia rędzina oraz płowe na podłożu wapiennym ( czasami tylko ok 20-30cm gleby::)) więc będę puki co obserwatorem jak ta technologia będzie się rozwijała. Dzięki za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez damiandg
      Witam macie jakiś sposób na uprawę ciężkiej ziemi do siewu. Jeździłem kultywatorem i ciężkimi bronami i bryły zostały dość spore. Na przyszły rok planuje posiać pierwszy raz rzepak i zastanawiam się jak uprawić. Tak wygląda pole po uprawie w tym roku tylko w tym roku było dość mokro.
       
       
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
×