Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Stefano1    39

Próbował ktoś uprawiać "na głęboko", tj, ze 20-25cm, gruberem na sercówkach (np: Lemken Achat i inne tego typu maszyny) ? Jak wygląda efekt uprawy taką maszyną? Jak z zapotrzebowaniem na moc? I jak (albo raczej - czy :) ) tego typu konstrukcja wytrzymuje takie obciążenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Dzisiaj byłem na targach Polagra Premiery 2014, sprzętu bardzo dużo do uprawy bezorkowej, nawet 50% jest do zaakceptowania. Widać że w przyszłości "talerzówki itp." zastąpią orkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Próbował ktoś uprawiać "na głęboko", tj, ze 20-25cm, gruberem na sercówkach (np: Lemken Achat i inne tego typu maszyny) ? Jak wygląda efekt uprawy taką maszyną? Jak z zapotrzebowaniem na moc? I jak (albo raczej - czy :) ) tego typu konstrukcja wytrzymuje takie obciążenia?

Ja rok tak robiłem, to był stary gruber 2,5m z 13 redlicami. Ciągnik Case 150 km, z prędkością do 10km, i miał co robić.

Można spokojnie nim robić ale zamiast serc zakładać redlice wąskie, w tamtym roku sąsiadowi takie kupowałem, chyba z Kuhna po 20 zł. Ja potem ścinałem te serca, po bokach, tak że redlica miała z 7 cm szerokości. I wtedy całkiem inna robota.

Ja już też jestem za uprawą bez użycia pługa, ale to trza robić z głową. Ta uprawa błędów nie zbyt wybacza.

Sąsiad od 3 lat tak robi i teraz posprzedawał wszystkie pługi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Stefano1    39

Chyba te maszyny nie stwarzają jakiś mega oporów pracy, skoro 150km wystarcza na 2,5m, szerokości i 20-25cm głębokości pracy przy podziałce 20cm. Szczególnie, że idzie takim zestawem do 10km/h osiągnąć. Dobrze myślę?

 

Chodzi mi pogłowie najmniejszy agregat tego typu (9 łap, niecałe 2m szerokości ). Miało by to współpracować (Chłopaki, nie śmiejcie się, ja na poważnie :P) z poczciwym Ursusem 1201. Niby 9/13*150km= 104km, więc Ursusowskiej 12'tce powinno mocy wystarczyć, ale mam (zapewne słuszne ) obawy co do uciągu... Tj, czy w przyzwoitych warunkach polowych, 5t masy z napędem na jedną oś wystarczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Da rady, spokojnie,ale na wąskich redlicach. Sąsiad Fortschrittem bez napędu z 1 1 łapami powoli daje rady. Ja mam ciągnik Case, to do Ursus 1614 ma do niego z 130km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przems    0

Ja robie starym gruberem rabe werk 15 redlic dwu sercowych 3m szerokości casem 110 KM , na jakieś 20 cm rozpędza się do 8km/h szybciej nie daje rady, ziemie lekkie. Gruber jest 4 belkowy i robi fajną robote.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Heh, czułem, że te małe 4 belkowe grubery na sercówkach, miały na zachodzie inne zastosowanie niż u nas. Bo szczerze mówiąc, jeszcze nie widziałem, żeby ktoś u nas używał tego w innej roli, niż jako tani ścierniskowiec, który moim zdaniem w ściernisku szału nie robi :)

 

Myślałem o kupnie takiego grubera i uzbrojeniu go w 2 komplety elementów roboczych. Dłuta do uprawy na głęboko i sercówki z podcinaczami do upraw pożniwnych (efekt podorywki takim wynalazkiem, przy 4 belkach, podcinaczach, podziałce 20cm i prędkości co najmniej 10km/h powinien być całkiem przyzwoity ), do tego, do strugać coś, co wyrówna bruzdy i podwójny wał (rurowy + strunowy) i mógłby powstać "profesjonalny", uniwersalny 3 lub 4 belkowiec dla ubogich, z kusym ciągnikiem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Mój sąsiad robił agregat podorywkowy, 7 łap wysokich z podcinaczem plus wał z tyłu. Do podorywki sie niestety nie nadało, bo zastosował zwykłe gesiostopki i w ściernisko nie chce się zagłębiać. Ale do uprawy wiosennej, po doczepieniu z tyłu lekkich bron jest ekstra, ciagany MTZ-80 bez napędu. Po jednokrotnym przejściu można siać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Myślę że dzisiaj dużo łatwiej jest uprawiać bez orki, bo na prawdę jest już dużo narzędzi do uprawy jak i do siewu, czy to będzie trwała tendencja trudno powiedzieć, ale według mnie to będzie w przyszłości zmiana mentalności i za kilkanaście lat będzie współzawodnictwo między uprawą tradycyjną a bez orki. Czy będzie to trwała zmiana przesądzą plony.

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Wiesz co Andrzej, pomału mnie wkur...ją Twoje wypowiedzi, niby jesteś mistrzem świata w uprawie bezorkowej, ale jak człowiek chce zasiegnąć porady to jesteś nieosiągalny, wiec po ch..j tu posty zamieszczasz? No chyba by ludzi wku..wić!

Edytowano przez wiesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

Witam.

W tym roku będę chciał spróbować przygotować pole pod qq na przyszły sezon w technologii bezorkowej. Chciałbym sie doradzić trochę.

Otóż po zbiorzę aktualnie pszenica planuje talerzówką przelecieć całość i później na zimę planuję jeszcze raz przejechać plus do tego gorczyce dać. A pytanie mam o oprysk roundapem samosiewów oraz chwastów aby później nie wschodziło tego za wiele w qq, kiedy pryskać? Po pierwszym przejeździe i odczekaniu na wschody i przed drugim przejazdem? Czy na wiosnę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiepur78    6

Witam.

Uprawiam qq w systemie bezorkowym już drugi rok z rzędu. Pole jesienią jest talerzowane raz lub dwa razy w zależności od tego jak rosną chwasty. Zamiast pługa używam spulchniacza firmy maschio-gaspardo atilla. Wiosną pierwsze co to włóka żeby przerwać parowanie. W tym tygodniu rozsiałem nawozy i uprawiłem agregatem uprawowym. Teraz czekam na pogodę i po 20.04 mam zamiar siać. Do tego czasu chwasty już wzejdą i wtedy jakieś 3 dni po siewie jadę roundapem. Rok temu wyszło mi to idealnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maskin    7

w uprawie bez orki potrzebny jest właściwy płodozmian, w przeciwnym razie uprawa staje się bezsensowna ze względu na plagę chorób, bądź zastapienie zmianowania mieszankami poplonów, ot co o tym myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Pod rzepaki na pewno nie. Pod pszenice tak - piszę z własnego doświadczenia. W tamtym roku, ściernisko talerzówką i potem drugi raz pod siew prosto również talerzówką i plon 7ton z ha.. Tak dziś 1 ha poszedł pod kose na próbę, ale za szybko 12,3 % wilgotność.. Reszta pola również talerzówką, również ta sama odmiana 7ton po dwu krotnym przejechaniu talerzówką i siew to wg. mnie nie ma tragedii, ale.. to rozwiązanie raz na 1-2 lata, potem trzeba już pług i przeorać tą ziemie..

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

"to rozwiązanie raz na 1-2 lata, potem trzeba już pług i przeorać tą ziemie.. "

Nie wiem, czy to konieczne. Te pole pod pszenicą, zresztą jak całe gospodarstwo nie widziało pługa 25 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Jak widzicie uprawy pożniwne też można wykonać głęboszem.

 

 

Zaraz po głęboszowaniu został zasiany poplon a w nocy spadł deszcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Beznadziejna robota, bardzo dużo zostaje ścierniska nie ruszonego.

Ja teraz od razu po skoszeniu pszenicy wjechałem agregatem Focus T drive z pościaganymi redlicami, bardzo ładnie zrobił, nic nie zostało, wszystko wymieszane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Na sto procent wiedziałem ze będą takie komentarze.Jeśli chodzi o ściernisko to zostało one całkowicie ruszone tylko nie zostało wymieszane z ziemią. I o to właśnie w tym wszystkim chodzi. Mieszając ściernisko z ziemią tworzymy tzw. poduszkę powietrzną i poplony przy małej wilgotności gleby słabo wschodzą. W moim przypadku wszystkie ściernie jest ruszone, co widać jak lemiesze podnoszą je, a z ziemią mają styczność tylko korzenie ścierniska. Poplony lepiej wschodzą bo jest mniej substancji rozluźniających glebę, a do tego "przeflancowane" ściernie chroni glebę przed erozją wietrzną oraz słońcem. Najlepiej było by wg mnie gdyby glebę szło wzruszyć, a ściernie pozostało. Zresztą w przyszłości, gdy urośnie poplon i przykryje ściernisko, po nim nie będzie śladu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

No są różne szkoły. W tamtym roku pod rzepak z 1,5 tygodnia przed siewem ruszyłem gruberem Crosem z podcinaczami, i rzepaku nie dało się posiać, słoma nie skruszała nie szło wsiać. Po dwóch dniach męki zaorałem z 70 % areału, tam gdzie zrobiłem z 3 tygodnie przed siewem spokojnie wsiałem.

Teraz jak mogę to nawet za kombajnem jadę talerzówką,

Preferuję dobre wymieszanie ścierniska, ale płytko.

Jak byś chciał tak ruszyć ziemie a ścierniska nie to jest rozwiązania, głębosz Agrisem Cultiplow on robi fale z ziemi, ja miałem na próbę 4 zemby, zarwał koło 3 metrów i lekko szedł.Do tego drenaż robi, miałem za nim talerzówkę, to ładnie wszystko mieszał.

Ale według mnie to bez sensu, bo w podorywce chodzi o przerwanie parowania, wymieszanie resztek pożniwnych, wschodów to co kombajn zgubi, jakiś poślad zbóż które powschodzą.

Teraz tak zrobić po ściernisku w rzepaku, poplon rzepaku taki powschodzi że wszystką wodę wyciągnie z ziemi i będzie odwrotny efekt o który ci chodzi. W zrobienie na głęboko nie będzie szans zrobić.

A na głęboko to przed siewem.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

To był poplon seradeli pod ziemniaki na przyszły rok i dopiero w Listopadzie będzie talerzówka.

 

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1111    24

Andrzej,jak radzisz sobie z zachwaszczeniem w uprawie bez orkowej?

Dużo rolników ma z tym spory problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

przecież w zdjęciach w pszenicy chyba widać ten "perz", można uprawiać tak albo tak. Jeśli chodzi o chwasty to normalny oprysk jesienią na miotłę i dwuliścienne w normalnej dawce.

 

http://www.youtube.com/watch?v=PXp4VhZXjVo

 

http://www.youtube.com/watch?v=e9zUT9vEP5g

 

Ciekawe który rzepak lepiej przezimuje? Według mnie ten w siewie bezpośrednim lepiej przezimuje gdy będzie śnieg, bo śnieg zawiesi się na ściernisku i będzie mniej zbity a jak będzie brak śniegu to także lepiej przezimuje bo nierówność pola oraz ściernisko ochroni go przed mroźnymi wiatrami. Nie wnikam tu już w ekonomikę uprawy. Może ktoś ma inne zdanie? Jak widzicie ściernisko na wierzchu wcale nie musi przeszkadzać.

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Z mojego doświadczenia bezorkowego wynika że, zachwaszczenie jest inne i jak właściwie do tego podejść walka z nim jest łatwiejsza. Jeśli ktoś wraca do orki odpowiadam -Błędy rolnika przykrywa orka np. wadliwy płodozmian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Ale samym głęboszem to nie, za duże odstępy zęby mają miedzy sobą, głębosz plus talerzówka to tak, ale samym to robota bez efektu..Talerze blisko siebie (nie wiem jaka odległość..) ale ziemia poruszona, obrócona i przecięta plus wał uprawowy bryłki większe rozbija i jest ok. Ja to robię fendtem 714 biegi I polne, prędkość do 12kmh zadowolony jestem. Ściernisko rzepakowe przejeżdżam dwa razy, 2 dni po skoszeniu i tydzień drugi raz i potem uprawa bez orki i siew pod pszenice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×