Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

rogas    16

Ale zaraz Andrzeju dostaniesz ostrzeżenie a Twój link zostanie usunięty przez cenzora forum...

Jeszcze nie wiesz, że w kwestii bakterii i innych mikroorg można pisać tylko o UGmax?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel1990    27

Moim zdaniem rezygnacja z pługa jest przyszłością, Osobiście wdrażam ten system uprawy w swoim gospodarstwie. Czy można zastąpić pług talerzówką? NIE ale można to zrobić innymi narzędziami które nie odwracają wszystkiego co natura sama sobie poukładala. Pozytywnie odnoszę się do pomysłu budowy spulchniacza:) planowałem taki zakup jednak mam za małego konia pociągowego rzeby podpiąć spulchniacz i amazonke z siewnikiem:) fajnym rozwiązaniem jest siew pasowy jak w agregatach MZURI www.mzuri.eu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


andrzej3560    13

http://www.mzuri.eu/strip-tillage/ fajne wyliczenia, tylko 18L paliwa na hektar potrzeba. Wie ktoś ile to cudo kosztuje? W ogłoszeniach ciężko. Ale szukam dalej.

 

Maszynka całkiem całkiem, wiem że są agregaty do tzw. szybkiego siewu. Sprawdza się moje przypuszczenie odnośnie gęstości siewu a raczej rozstawy między rzędami. Szersza rozstawa nie powoduje spadku plonu a ogranicza występowanie chorób grzybowych. Na koniec ciekawy artykuł http://www.emy.com.p...-zamiast-pluga/

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez danielhaker
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Snake    0

Ten amerykański farmer nie posiada łąk? Siejąc poplony po qq czy słoneczniku zebranych na kiszonkę ma łatwiej siać poplon, nie ma za dużo resztek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej3560    13

Według mnie to mały głębosz z krojem z przodu i siewnikiem do siewu w szersze rzędy Głębosz z krojami z przodu zbudowaliśmy z sąsiadem ponad 20 lat temu teraz jest to nowość a z nas się śmiali .Myślę że z taką maszyną łatwiej byłoby zrezygnować z orki Jak myślicie żal kasy na te super obrotowe pługi i jeszcze do tego agregaty siewne a tu jedna maszyna i sprawa prawie rozwiązana .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel1990    27

www.agrofoto.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/siew-pasowy-a-8217-la-gryn,37402.html ten koleś miał pomysł i go realizuje a my w większości tylko gadamy;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zbozowy    29

byłem u niego w tamtym roku i widziałem jego rzepak zasiany tą maszyną. wyróżniał się na tle innych na duży plus. no właśnie na razie tylko gadam i nic nie robię żeby zbudować coś podobnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej3560    13

Pewnie, że dużo mówicie i piszecie, kłóciliście się przez ponad 5 lat, że nic pługa nie zastąpi, a Andrzej wam mówił, że można uprawiać bezorkowo nawet warzywa , nie wspomnę już o kukurydzy i rzepaku. .Przecież pisałem, że nawet łąkę z darnią da się zgłęboszować, a wy ciągle mówiliście co z tymi resztkami po żniwach itp. Przecież pisałem, że głębosz powinien mieć dwa rzędy aby się nie zapychał , a do uzyskania wysokich plonów gleba musi być spulchniona. Wystarczy pasowo np. pod kukurydzę i buraki. więc zbudujcie głębosz z delikatniejszymi łapami najlepiej z krojami przed kłem. Przy moim głęboszu łapy mają grubość 30 mm gdyby zrobić krótsze i ciesze 15 mm z dobrej stali nabudować na nim siewnik a wysiew skierować za kłami kły rozpychają ziemię i powstaje niecka myślę że 3 wysiewy za jednym kłem potem przerwa 20- 25 cm na grzbiecie ziemi między kłami Następnie delikatny regulowany zaganiacz który zgarnąłby część ziemi z grzbietu na nasiona a następnie walce dodusiłby glebę .Natomiast na wylocie każdej sekcji wysiewającej wmontować jakiś bolec aby rozrzucał nasiona , Systemem gospodarczym to koszt rzędu 15 000 tys plus siewnik ;Przed sekcją wysiewającą nie wiem drobny wyrównywacz a walec np rurowy o większej średnicy za sekcjami wysiewającymi [ dospawać na walec krótkie rury pręty przerwa na grzbiet i znowu pręty ] Grzbiety chroniły by rośliny przed wiatrem i erozją a zimą zatrzymywał śnieg rozsiewane nawozy pogłównie w większości spadałyby w pasy siewne .Ciągnik 120 - 150 KM wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

właśnie się zastanawiam nad celowością głębokiej uprawy pasowej, czy nie przyspieszy to wymywania składników pokarmowych, szczególnie jeśli nawóz wysiejemy rzędowo (to mniej więcej tak jakbyśmy wsypali go wprost do lejka, który uchodzi poniżej stopy płużnej), pozostaje również problem właściwego zagęszczenia gleby w zgłeboszowanym pasie (na osiadanie nie ma czasu), z literatury nie sposób wywnioskować, iż głęboszowanie jest pozytywnym zabiegiem (jego skutki zależą przede wszystkim od rodzaju gleby i ilości opadów), ale z praktyki to zachodzę w głowę dlaczego w stresowych warunkach (susza) wybujałością wyróżniają się rośliny rosnące nad drenarkami - czym to jest spowodowane? w ubiegły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Snake    0

Andrzej 3560 z dobrej stali tzn.(18G2 wystarczy? i jaki kształt powinien mieć kieł) Ja do siewu kukurydzy wykorzystuje od dwóch sezonów głębosz własnej konstrukcji. Kroje przed słupicą są od pługa łapy spulchniające od pogłębiacza z pługa(zabezpieczone śrubą 12 zmieniłem potem na 10 bo dwa razy w tym sezonie urwałem łapę na korzeniach) za którymi sypie się nawóz z siewnika poplonów APV a wyrównanie i lekkie dociśnięcie gleby załatwiają dwa wałeczki od pielnika od buraków. Do tego zaczepiam siewnik do qq firmy Meprozet i w tym roku udało mi się nawet zasiać po łące, na której trawa rosła może 40 lat. Było bardzo nierówno i miejscami nasionka były na wierzchu. Koszt maszyny oscyluje poniżej 1000zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W stanach wogóle pługa nie stosują, wychodzą z założenia, że co matka natura sobie poukłada to człowiek niech nie rusza, ale trzeba pamiętać że przeważnie w Ameryce czy Australii stosuje się rolnictwo ekstensywne. Mogą sobie na to pozwolić przy tak dużych areałach i nie muszą śrubować wielkości plonu na 1 ha. Siewnik pneumatyczny na ściernisko to nie jest tam science-fiction. U nas raczej to nie przejdzie, jak Kowalski ma 100 macior w cyklu zamkniętym i 50 ha zbóż a reszte dokupuje to nie pozwoli sobie na ekstensywne 2t przenżyta na ha. Fajna maszyna mi wpadła w oko jeśli chodzi o zastąpienie pługa.

http://maszyny-rolnicze.pl/ na tej stronie w zakładce agregaty bezorkowe dealer oferuje agregat SMOK firmy dziekan. Osobiście miałem przyjemność zobaczyć to cudeńko w Bednarach ale z tego co tam jest napisane premiera była rol-szansie w piotrkowie, zresztą ta maszyna była tam chyba nagrodzona.

Z tego co pamiętam na początku mamy grubera, potem idą dwa rzędy talerzy (nie są ułożone tak jak w talerzówkach, raczej są prosto ułożone ale za to moją kształt lekko karbowany), następnie drapki ( chyba jeden rząd) a na końcu mamy dwa wałki doprawiające. Widziałem gdzieś filmik i faktycznie może on zastąpić pług. Jedyną wadą jest duże zapotrzebowanie na moc (2,6m powinno "tańczyć" z jakimś 120-konnym wołem roboczym) z uwagi na rozłożenie ciężaru maszyny, a mianowicie jest ona daleko wysunięta z tyłu ciągnika. Może rozwiązaniem jest wersia półzawieszana ale narazie chyba producent nie wpadł na taki pomysł. Duża zaletą jest cena bo za te przykładowe 2,6m wołają coś około 14,5 tys. Ma ktoś coś takiego? Chętnie posłucham opinii doświadczonych....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Są filmy na YT. Szkoda że 2 belkowy, i z podcinaczami.

Powiniem mieć z 12 łap i bez podcinaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kissmy...    57

już widziałem siewnik, który wysiewa nasiona nie za słupicą lecz po bokach, także problem z zagęszczeniem to nie jest jedyna wada wada - pozostaje jeszcze kwestia utraty składników pokarmowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej3560    13

Z utratą składników pokarmowych gdy wprowadzimy je zbyt głęboko to może jest problem, istnieje jeszcze kwestia mniejszych dawek gdy wysiewamy pasowo i tak musimy uzupełnić brakujące składniki pod roślinę następną przecież gdy najpierw zaoszczędzimy dając tylko pod korzeń, a rośliny pobiorą na plon tyle ile potrzebują, to w przyszłości pod roślinę następną musimy to jakoś wyrównać. Jest to oszczędność według mnie doraźna. Składniki pod następną roślinę z księżyca się nie wezmą. Dałbym sobie spokój z wysiewem nawozu razem z uprawą i siewem, przecież dzisiejsze rozsiewacze załatwią to dużo lepiej a równomierne rozłożenie składników może być nawet korzystne gdy wymieszamy je agregatem uprawowym z siewnikiem. Nie wiem czy duża koncentracja np. potasu nie będzie blokowała magnezu itp. Kilka słów w sprawie agregatu jak pisałem dużo wcześniej mieliście zbudować prototypy i robić próby z odpadowych elementów metalowych np. walec z rur, piasty do walca z osi starej przyczepy lub wozu, felgi od tej przyczepy obciąć palnikiem w koło o średnicy 50 cm i już macie boczną piastę z kołnierzem mocującym do walca, krótko obciąć oś przy piaście 15 cm i przyspawać do spornika, kilka sporników w środek walca i już macie prowizoryczny walec do doświadczeń. Po doświadczeniach możecie zrobić podobny, inny, piękny walec. Gruber, głębosz jak zbudować? Na przykład porównam to do dwurzędowego grubera wystarczy zastosować zamiast belki poprzecznej rurę dość grubościenną o średnicy około 10 cm na niej nawiercić otwory zabezpieczające dla śrub które będą jako bezpieczniki np. co 5 cm zrobić to tak aby z boku można było nasuwać krótkie rury np. 20 cm z luzem około 1 mm do tych krótkich rur można dospawać na prawdę delikatny kieł grubości 15 mm i długości 50 cm a z przodu zamontować krój na jakiejś sprężynie lub wahaczu i mamy praktycznie grubera z przesuwnymi łapami co 5 cm i gęstości ich zamontowania w zależności od potrzeb. Na tej krótkiej rurze możemy zamontować także inne elementy jak łapy i talerzówki. Myślę że trzy elementy wystarczą co 120 stopni i mamy uniwersalny głębosz, kultywator i talerzówkę. Trudno to wytłumaczyć może porównam to do starego dołownika choć nie wiem ile miał łopatek myślę że pięć w tym wariancie sekcja wyglądałaby jakby miał trzy po prostu obracamy, rozstawiamy, zabezpieczamy śrubami które są zaraz bezpiecznikami przeciążeniowymi nie wiem jakie grube by musiały być, myślę że zależy od twardości, w razie zerwania sekcja się obraca ścina śruby a my wchodzimy na ramę i wkładamy nowe zabezpieczenia, za słupicą, gdybyśmy stosowali siew pasowy, jakieś sekcje wysiewające oparte na niezbyt dużych, wahliwych krojach które doprawiałyby glebę, kroje te mogłyby mieć np. pierścień z płaskownika który ograniczałby ich głębokość pracy. Pierścień ten mógłby być z trzech pół księżyców przykręcanych w podłużne otwory przez to można by regulować głębokość ich pracy w zależności od rodzaju gleby i wilgotności, resztek pożniwnych i głębokości siewu. Do tych kroi dołączona rurka wysiewająca którą moglibyśmy wysiewać nasiona a regulowany i zmienny kąt talerzy lub krojów doprawiałby glebę i jednocześnie przykrywał nasiona glebą, może dwie sekcje boczne mogłyby być praktycznie beż wysiewu a zasypywałyby nasiona z garbu ziemi między kłami. Z tyłu jakiś walec dociskowy oraz delikatny walec doprawiający glebę. Na tym wszystkim zabudować na wspornikach skrzynię od siewnika i przewody wysiewające. Jeśli chodzi o przedni krój to według mnie też powinien mieć regulowany ogranicznik głębokości i być zamocowany tak aby nie uszkodził się na kamieniach, korzeniach, wahacz i sprężyna napinająca z regulacją docisku. Byłaby to maszyna uniwersalna, w miarę lekka i 120 konny ciągnik spokojnie dałby radę a jak pole zajeżdżone by było jesienią przez ciężki sprzęt np. kombajn buraczany to trzeba pole po prostu z pogłęboszować tradycyjnym głęboszem. Weźcie się do roboty przecież wystarczy kawałek żelaza, spawarka którą spawamy trzy punktowy uchwyt zawiesinowy a następnie wystarczy jedna sekcja i już można próbować. W prototypie w ogóle bym się nie przejmował wyglądem po prostu ciąłbym i spawał znowu ciął i znowu spawał. Kły można zrobić na przykład z płaskowników przyspawać jakąś stópkę i już macie kieł. To jest tylko takie teoretyczne gadanie a raczej pisanie, musicie coś wymyślić bo mnie za mocno do tego nie ciągnie bo wiem że to można zrobić. Gdybym teraz zaczął na forum to byście powiedzieli "ale się wymądrza". Co do tego agregatu do siewu pasowego powyżej co Pan sam zrobił jest to dość skomplikowane tak jak pisałem powyżej wysiew nawozu jest według mnie pomyłką. Maszyna jest zbyt ciężka, bo gdy przestaniecie orać to wystarczy spulchniać płycej, słupice są zbyt długie, siewnik z tyłu według mnie powinien być na ramie. Duże koszty i potrzeba dużej mocy ciągnika ale facet już coś zrobił i za to mu chwała. Kukurydzę uprawialiśmy już dawno temu na kle myślę że na wierzchu rajki lepiej będzie rosła bo ma cieplej, choć nie jestem pewny czy mam rację. Buraki natomiast jak ten Pan mówi będzie próbował ale według mnie na dole mogą być zalane na wiosnę np. w fazie liścieni przez wodę (burza). Ja uprawiam głęboszem na równo lub na redlinach ponieważ sieje warzywa takie jak marchew, pietruszka, cebula oraz buraki cukrowe oczywiście co 70 cm. Nie wiem czy pisałem na tym forum czy na innym ale mówiłem że można zasiać co drugą sekcję ale gęściej i plon nie będzie dużo mniejszy. A teraz może kilka spostrzeżeń sprzed 25 lat jakie błędy popełniłem po prostu przestałem orać zająłem się trochę ekologią przez to znacznie ograniczyłem nawożenie, plony praktycznie nie spadały wychodziła z tego bardzo dobra żywność która była badana laboratoryjnie i miała dziesięciokrotnie poniżej normy azotanów i tak nikt tego nie chciał kupować bo wszyscy zachwycali się produktami z zachodu. W tamtych czasach nawozy były bardzo tanie, nie wiem dokładnie ale za dwa tuczniki szło kupić kilka ton nawozu i jak tu przekonać innych że na uprawie zaoszczędziło się 100-150 kg nawozu jak nawóz ten kosztował tyle co teraz 10-15 kg. W tamtych czasach ekologia to niewypał trzeba było stosować optymalne dawki i zbierać plony dużo wyższe od oraczy plon wzrokowy dużo lepszy przekonałby innych rolników bardziej . Doświadczenia moje i sąsiada doprowadziły jednak że po kilkunastu latach na wsi jest kilkanaście głęboszy którymi rolnicy uprawiają często pola w szczególności pod buraki cukrowe, kukurydze oraz często nie używają orki po burakach pod jęczmień, po kombajnie buraczanym stosują tylko głębosz. Ekologia w tamtych czasach a przez to ograniczenie nawożenia wpłynęło na późniejsze wprowadzenie upraw bez orkowych ale każdy popełnia błędy. Daję wam to do wiadomości abyście wy popełnili ich jak najmniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel1990    27

Ja osobiście zaczynałem kultywatoro głęboszem któtry sam przerabiałem i sam robiłem do niego wał. Postaram sie dodać zdjęcia jakoś w poniedziałek. były to 2 rzędy łap spulchniających ziemię na głębokość 30 cm na szerokości 2,7m. (2 rzędy po 4 łapy) teraz używam kultywatora mandam TOP. docelowo do siewy rzepaku będę wykożystywał sieewnik punktowy unicorn który będzie zagregatowany z agregatem do uprawy pasowej własnej konstrukcji( na bazie starego kultywatora) co wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

zasadniczo uprawa pasowa jest genialna, pozostaje problem nawożenia, gdyż składniki pokarmowe powinny być dostępne dla rośliny na różnych głębokościach, a ponadto przy rzędowej aplikacji nawozu obawiam się jego szybszego wymycia, najlepsza byłaby w takim przypadku głęboka uprawa między rzędami roślin i aplikacja nawozu pod rośliny, ale tutaj przydałyby się już konkretne wyniki o obserwacje technologii pasowej, a w Polsce chyba nie ma jeszcze zbyt wielu amatorów tej technologii, stąd doceniam wasze działania i rozważania w tym temacie oraz konstruktorskie zdolności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel1990    27

Dokopałem sie do takiego artykułu w którym mowa zeby stosowac część dawki w uprawiane pasy a czesc tradycyjnym rozsiewaczem mowa to o nawozach PK.

I tak podstawą jest dbanie o zasobność ogólną te składniki(moim zdaniem). Wg aotora pozwalalo to zwiekszyc plony rzepaku o nawet 20%. czytał ktośto opracowanie? teraz jakosniemogę goodszukaćzeby dać link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LowRider    33

Pawel1990 mam kilka pytań co do kultywatora TOP:

-z jakim ciągnikiem współpracuje, jakie jest zapotrzebowanie mocy

-na jakiej głębokości pracujesz z podcinaczami i bez podcinaczy, jak oceniasz jakość pracy

-czy nie ma problemu z zagłębianiem jak jest sucho i czy dobrze trzyma głębokość pracy, nie zapycha się...

-czy 13 redlic na 3m szerokości to nie jest za gęsto, inne firmy przy tej szerokości mają w agregatach trójbelkowych zwykle 10, 11, 12 redlic

i jaki wał masz w nim?? ze zgrzebłem za wałem czy bez??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lanzer25    2

NIe chce podwarzac mitow i praktyk ale ja u siebie juz 3 rok z rzedu sieje rzepak po taleprzowanym polu i jest szybszy wzrost niz po oranym.

Moja praktyka polega na tym ze raz jade zaraz po kombajnie zeby resztki pozniwne przewalic ziemia a przed siewem to idzie nawoz i nastepnie talerzowka Ares xxl 4m i robi robote co plog. Ale wiadome kiedys i ziemie plugiem trzeba ruszyc.

A na perz jak jest to jest sposob dac dobra dawke oprysku i go nie ma za chwile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel1990    27

-Ciągnik to Forterra 11741 120km.

-w tym roku wszystko z podcinaczami na 20-22 cm pod zborza i 25cm pod rzepak.(lepiej odkręać skrzydełka na te 25cm)

-znajomy stwierdził że lepiej miesza jak jego cultus vaderstadt.

-głębokość trzyma i zagłębiia sie po metrze:) nie zapycha się bo ma spory rozstaw pomiędzy rzędami łap. mieszałem nim np miejsce po pryzmie buraczanej.

-nie jest to za dużo moim zdaniem.

- nie mam zgrzebła a wał pierścieniowy daszkowy.

 

Lanzer25 wierzę w to co piszesz. ares xxl ma chyba talerze 610? czyli na 18 20 cm można nią kopać jak mniemam:) ja mam na 560 ale tylko do zerwania ścierni służy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej3560    13

Koledzy temat się rozwija ale z zastojami które trwają nie raz kilka miesięcy, musicie zacząć bardziej stanowczo pracować nad maszynami i ich zastosowaniem. Można podglądać ale nieraz samemu wpada się na bardzo dobry pomysł. Musicie zachowywać się niekonwencjonalnie, nie wiem jak to wytłumaczyć ale np. sałatę można zasadzić w donicy do góry nogami i dobrze będzie rosła. Powodzenia. W najbliższym czasie może prześle filmik z kopania buraków 70 cm i przygotowania pola po burakach pod cebulę bez orki z zastosowaniem obornika. A co myślicie o tej sałacie uda się czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak myślicie, czy do ciągnika o mocy 85km, opłacalne byłby zrobienie takiego agregatu, jak Mandam TOP o szerokości 2m, czy raczej nie tedy droga i lepiej pozostać przy tradycyjnej uprawie orkowej? Może macie jakieś inne propozycje, jak miałby wyglądać taki agregat, do wyżej wymienionej mocy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×