Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Taurus83    88

no chyba za pierwszym razem trzeba troche te łąki "przerobić" żeby dało się coś tam zasiać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warzywkopl    21
co byście poradzili w kwestii maszyn i sposobie przygotowania ziemi?

syn Mojego kolegi z woja uprawia bezorkowo i dość mocno się udziela w poradach innym rolnikom jak chcesz to wyślę Ci do niego e-mail tylko na Pw się odezwij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

brzozak2    236

kockerling robi trio 2,5 metra, wiec 120 KM powinno wystarczyc. maszyna cos kolo 10 k euro netto kosztuje, z podwojnym walem sts zastapi wszystkie maszyny uprawowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Mam takie pytanie ,co sądzicie o tym sposobie uprawy, otóż po zbiorze rajgrasu jest siana gorczyca, następnie we wrześniu jest niszczona i siany kolejny poplon , również gorczyca lub łubin. Na wiosnę , zboże jare. Czy takie przejście (bez uprawy, orki) ma szanse powodzenia?

Edytowano przez wiesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Ja ze swojej strony mogę powiedzieć: Nie wiem.

Jeśli chodzi o "bez orki" to ja trzymam się tego schematu: albo na polu gnije/fermentuje (co chyba jest raczej nie korzystne), albo kompostuje (co chyba jest raczej korzystne) - tak zauważyłem.

Zresztą jeszcze jedną rzecz zauważyłem, przy bez orce - dawać sól, hmm porównam to z kiszeniem kapusty na zimę.

 

A jak oglądałem ostatnio o tej "Aferze solnej" (w którą powątpiewam) - to podobno na pole też dawali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Chciałbym zobaczyć filmik jak pracuje głębosz Andrzeja.

zobacz jak pracuje głębosz maschio i będziesz wiedział jak działa andrzeja

 

 

nawet najlepsza tależówka nie zastąpi pługa i chyba każdy się z tym zgodzi ;D

oczywiście bo po co wydawać tyle kasy na takie badziewie jakim jest pług, a w dodatku i tak mniej zrobi

 

 

chyba że ten komar zastępował muchę kilkaset lata teraz idzie w odstawkę. Ile lat ludzie orzą? a ile nie orali?

brawo wódki mu dajcie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Mam pytanie.

W zeszłym roku (tj. 2011 - wiosna) zasiana była mieszanka zbożowa. Chłop skosił (słomę zebrał) - był perz. Przejechał raz zestawem "brona talerzowa + brona". Nawiózł obornika, znowu przejechał "swoim zestawem". Zasiał poplon żyto.

Dzisiaj - "talerzował" (tym samym zestawem) - chłop pomyślał/zobaczył - "Toć ja łąkę talerzuje" - ale perzu niebyło aż nadto (tak się poplon żyto ukorzenił, a swoją drogą perz (niewytępiony jesienią) miał dobre warunki do przetrwania). No i chłop chce zasadzić ziemnióry.

 

No i jak bezorkowo sadzić ziemnióry? Z tymi innymi chwastami to se radze broną chwastownikiem, a z tym perzem to.... xyzczy. Tylko nie gadajcie, że talerzówka perz mnoży, bo mam pole na którym po orce jeszcze go więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Glifosat (randap i inne generyki) najtańszy i najprostszy sposób lub po zasadzeniu Titus (ale chyba nie we wszystkich odmianach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Świetny film! Jak byś mógł zrobić ujęcia podniesionego głębosza było by super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Fjny filmik, tylko widać, że występują pasy nieuprawionej gleby, nawet po wałku strunowym.

Jak się to ma przy uprawie pod zboża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Ziemia raczej jest uprawiona, tylko poprzesuwane są lekko wierzchnia sucha warstwa i daje to kontrast nieuprawionej ziemi. Na drugi dzień pro nocy praktycznie tego nie widać. Zresztą idzie to zaobserwować przy uprawie po pietruszce, tam nie ma pasów. Zauważyliście , że walec w drugiej sekcji częściej się zapychał , gdyż widać tam wspornik od piasty , gdyż był on poszerzany.. Spornik należało by wyciąć częściowo. Taki szczegół a jak wszystkie wsporniki były by takie jak ten , to cały walec by się zapychał. Zresztą było to dzień po deszczu. Dla mnie walec jest testem . Gdyby się cały zapychał tak jak druga sekcja, gleba była by zbyt mokra do uprawy. Jak pisałem wcześniej walec powinien mieć średnicę większą o 10 cm. Zresztą był już kilka razy przerabiany. Może zbuduję nowy do innego głębosza i wtedy słupice były by montowane gęściej ale na przemian w jodełkę. Ale prototypy kosztują dużo badań .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Jak to jest w końcu z tymi chwastami w uprawie bezorkowej trudniej je zwalczyć nie używając randapu czy nie? Bo różne opinie czytam. Mam buraczki zasiane bezorkowo na średniej glebie. Troszke żyta wyskakuje ale to nie problem akurat w burakach. Czy resztki pożniwne nie będą przeszkadzały burakom we wschodach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

wszystko zalezy, jak miales pole przygotowane i kiedy, jesli chodzi o chwasty. z reguly jest ich wiecej, ale przy prawidlowym zmianowaniu sa latwiejsze do zwalczenia. poprzez nieodwracanie gleby zmniejsza sie tez bank nasion.

 

wschody tak samo, zalezy jak miales resztki wymieszane i jakim siewnikiem siales.

 

niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi, jesli zrobiles wszystko prawidlowo to powinno sie udac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Miałem mieszanke na poplon z żytem i to był błąd i najbardziej boli bo miejscami odbija. Reszta ładnie zmieszana. Są tylko kawałki suchej gorczycy ale nie dużo. Poszedł najpierw zestaw ten: http://www.agrofoto....01-staltech-3m/ gdzie spulchniacz do 30cm myśle że brał a talerzówka tylko podcięła wszystko. A drugim razem poszła ta talerzówka na może 12-15cm z bronami zaczepionym by to żytko troche wyciągnąć by nie odbijało oraz przez to że wał robi lakkie szczelinki a pod siew buraków niekoniecznie jest to korzystne i na końcu w to siew polskim starym siewnikiem.

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Po przeanalizowaniu kilku faktów i spostrzeżeń, po żniwach planuję takim zestawem:

agregat talerzowy + kultywator + brony.

 

W całym tym zestawie nie ma żadnego wału, bo: wałowanie zwiększa parowanie, bronowanie zmniejsza parowanie, więc po co tracić wilgoć?

 

Na dzień dzisiejszy ozime, zasiane tylko po "talerzówce" - jestem pod wrażeniem B)

A jak mnie pamięć nie myli, to jesień 2011 było suuuchooo ;)

 

Odnośnie filmiku Andrzeja: rozumiem, że wał robi jako "utrzymanie głębokości roboczej". Ogólnie "fajnie" wzrusza glebę, ale bronę z tyłu bym przyczepił ;), chociaż po bronowaniu pewnie lepiej i chwasty wschodzą - ale tego to ja jeszcze nie wiem. Pzdr.

Edytowano przez kartofelz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Brona lekka z tyłu była ciągnięta najlepiej gdyby był wieszak i można by było zaczepić różne narzędzia doprawiające. Z broną uprawiałem pod buraki cukrowe i pietruszkę, na filmiku pod ziemniaki nie było sensu, po średniej bronie naprawdę wygląda pięknie tym bardziej jak brona przybiera 20cm szerzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

Ja dam inny argument za uprawą bez-orkową - wyszedł przez przypadek jedna odmiana pszenicy jedno pole - część po ziemniakach z głęboszowana i uprawiona , część siana w mulcz po rzepaku - wynik doświadczenia - 100% wymarznięte po ziemniakach - siane w mulcz minimalna obsada została - jesienią różnicy widać nie było we wschodach. konkluzja - słoma w wierzchniej warstwie robiła za izolacje i ochroniła korzenie przed wymrożeniem - inne pole - siane po talerzówce vaderstatem rapid - tylko na ścieżkach głębosz i drugi raz głęboko talerzówka - efekt - wszędzie przeżyła pszenica z wyjątkiem ścieżek.

Co do agregowania - w ramach testu zapiąłem pogłębiacz amazona - zamiast pakera w vaderstacie hehe 3 metrowy zestaw i ledwo 7820 dawał rade -ale rzepak idealnie wyszedł.

Co do wymarznięć sam nie mogłem uwierzyć ale tak to wygląda - w przyszłym roku test sadzenia ziemniaków po głeboszu - zobaczymy jak będzie - szkoda że nie mam mocy żeby sprzęgnąć w jeden przejazd -bo na pewno lepiej by wyszło ale trzeba by ponad 300 koni do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

wygląda jak stół bo to tak jakbyś po bronował naprawdę równe pole bronami ciągnionymi przez UFO, z resztą brona zachowuje się tak że pierwsze zęby zadłużają się w glebie a przez to tylne zęby brony

tylko lekko dotykają glebę, gdyby był wieszak można zaczepić np. bronę chwastownik lub siewnik itp.

albo sam zgarniacz od siewnika lub dodatkowy wał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

a może posiałeś w dwóch różnych terminach może inne odmiany i tysiące innych przyczyn

Edytowano przez Marcin91
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Od kiedy przez walowanie zwiększa sie parowanie? :P jak to @kartofel napisał.

Pod pszenice rozumiem płytka uprawa wystarczy pod rzepak już nie koniecznie. Ale pod buraki? Nie wierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Jeszcze w czasach gdy jedynym dominującym operatorem telekomunikacyjnym było TPSA, gdzieś wyczytałem, że wałowanie zwiększa parowanie, bronowanie zmniejsza parowanie. Może fachowo jakoś inaczej się to nazywa, ale tak już mam zaszufladkowane ;)

 

Poplon żyto zasiany bezpośrednio w kartoflisku - ładnie się miał, ale niestety to był tylko poplon ;)

Edytowano przez kartofelz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

to wszystko zależy od wielu sytuacji. wałowanie wzmaga podsiąkanie czyli może tak być ale to zalezy od rodzajów wału i aktualnej sytuacji na polu. A bronowaniem można też tak ziemie wysuszyć że już nic nie urośnie. Tak samo jak słynną kultywacją . Ale ten rok pokazł mi że trzeba mieć całe spektrum maszyn użyłem nawet lekkich bronek konnych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×