Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
silva    18

Nie no mam zamiar na części pola zrobić uprawę po Waszemu a na drugiej części po swojemu. Zobaczymy efekty. To żaden problem przy tym sprzęcie.

 

Tylko największy dylemat mam jak wprowadzić fosfor głęboko. Myślicie że w takim zestawie ciężki agregat talerzowy z większymi talerzami niż orginalnie da rade zrobić na 15cm?

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pytanie jakie to standardowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@silva z tym fosforem w pierwszym roku to daj sobie spokoj, problem z nim wystepuje dopiero po kilkunastu latach stosowania uprawy bezorkowej.

teraz nie zauwazysz najmniejszej roznicy, sypnij przed uprawa gleboka na sciernie i juz.

 

zeby robic na 15 cm, talerze musza miec min 60 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to tak. Byłem u Profesorka. I sie nie zgadza z Waszą koncepcją na temat najpierw płytko później głęboko przy siewie a już napewno podczas suszy.

 

Jakieś argumenty konkretne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Głównie argumenty te co wcześniej że podcięcie gleby przed siewem odetnie dostęp wody. Ale wytłumaczył dlaczego przy orce są takie wyniki.

 

W linku też jest uprawa jakby głęboszem który ma szeroko łapy. Pewnie podobnie jak u mnie będzie tylko tu nie ma mieszania zbytnio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@silva ostatniej jesieni (gdzie bylo max sucho) uzyskalem lepsze wyniki tam gdzie uprawa glowna byla robiona swiezo przed siewem. roslinki mialy wystarczajaca ilosc wody do wschodow.

3 kawalki zrobilem 10 dni wczesniej (wiec wg prof ziemia zdazyla osiasc i podsiak powinien byc lepszy) tam wschody byly znacznie slabsze.

 

widzisz byc moze teoria prof by sie bardziej sprawdzila dla lzejszych gleb, gdzie i sily wiazania wody sa mniejsze, a wiec dostep do wody latwiejszy.

na ciezkich glebach podsiak nie zadzialal tak jak wilgoc, ktora zostala wyciagnieta z glebszych warstw gleby.

 

inna sprawa jest to, ze jak najpierw zakopiesz nasiona chwastow i samosiewow gleboko to nie wszystkie skielkuja wtedy gdy potrzeba, a skielkuja razem z zasiewami.

 

wszystko zalezy na ile wszystko masz czasu. u mnie terminy sa bardzo krotkie, wiec nie mam dylemtu :) .

 

@bob to sumo to fajne :) . heh kupujesz siewnik i cala reszte masz w pompie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co ważne spulchniasz i tego nie zajeżdżasz, co w głęboszowaniu po zbiorze mi się nie podoba. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
No to tak. Byłem u Profesorka. I sie nie zgadza z Waszą koncepcją na temat najpierw płytko później głęboko przy siewie a już napewno podczas suszy.
Głównie argumenty te co wcześniej że podcięcie gleby przed siewem odetnie dostęp wody.

 

Wcześniejsza uprawa na płytko odetnie dostęp powietrza (częściowo) i zmniejszy się parowanie wody, więc pozostanie ona w glebie, w przypadku opadu gleba bez problemu będzie ją magazynować, w przypadku uprawy na głęboko przed siewem masz wyciągniętą wilgoć w górne warstwy gleby, ak zauważysz nie uprawiasz całej szerokości tylko łapa idzie co kilkadziesiąt cm, także nie jest zaburzone podsiąkanie w całości. Nasionko ma wilgoć i kiełkuje. Gdy początkowo uprawisz głęboko to osuszasz glebę na całej głębokości uprawy (w poprzednim wypadku tylko kilka cm na powierzchni gleby). Ty nie masz grubera tylko para głębosz, robisz "rów: co 75cm i podcinasz glebę to może i to przejdzie, jednak nie wiem czy w pierwszym roku wytworzy się wystarczająco dużo kapilar aby transportowały wodę w przypadku suszy lub nadmiernych opadów.

 

 

a rob jak chcesz i co chcesz, pogadamy za 2 lata.

jak będzie zła technologia to i po roku będzie widać, wiem po sobie ^^

 

Tylko największy dylemat mam jak wprowadzić fosfor głęboko.

 

Olej to, po 6 latach brak oznak niedoboru fosforu, 7 sezon także nie przejawia takowego zjawiska. Daję fosfor na max 10cm i niema problemu. Roślina najczęściej fosfor pobiera w początkowej fazie więc nie trzeba go najczęściej głęboko dostarczać. Korzeń pnie się w dół w jego składzie jest fosfor, po zbiorze korzeń zostaje pozostawiając owy składnik. Dzięki temu zubażania tej warstwy gleby następuje wolniej. W/g Jeana Marie Harveya przy uprawie uproszczonej bilans fosforu na głębokości 0,5m wynosi -15% przy uprawie qq pszenica, jęczmień i rzepak, także raz na jakiś czas głębosz z siewnikiem poplonów i aplikacja na te 40cm.

 

Myślicie że w takim zestawie ciężki agregat talerzowy z większymi talerzami niż orginalnie da rade zrobić na 15cm

talerz to 600 mm, ale zawsze można jakiś gruber bo ciężko o wąskie talerzówki z talerzem 660 mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

DżejDżej Ty uprawiasz buraki, więc to co one ciągną z głębi. Zostawisz liście wymieszasz i znów masz cześć fosforu na górze. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

część mam a co z resztą? Ja w cuda nie wierzę tylko w składniki odżywcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Powiem jeszcze raz. Ten głębosz nie miesza gleby. On ją lekko podrywa (rozluźnia) więc Panie @Brzozak2:

- nie wyciągam wody do wierzchu oprócz tego co robi agregat talerzowy

- nasiona chwastów zakopie agregatem talerzowym płytko a nie głęboszem czyli tak jak robi bardzo wielu

- zyskuje czas i pieniądze bo w pole wjeżdżam tylko dwa razy z uprawą. Pierwsza uprawa troche dłużej niż standardowo zaś przy drugiej będzie szybka akcja bez orania i głębokiego mieszania.

 

Panie @Bobku_Farmerze po głęboszu jade tylko raz czyli tak jak standardowo po orce albo po głębokiej uprawie agregatem nie licząc Strip-Tila i zestawów które dają głęboką uprawę i mają nabudowany siewnik. A to jest jeszcze żadkość. Więc w tym przypadku uprawa nie będzie wcale gorsza od Twojej tylko gleba sie chwile musi odleżeć.

 

Panie @Janku owszem osusze glebe po żniwach na całą glębokość ale będe jechał z wałem więc będzie podobna sytuacja że gleba będzie trzymała wode i do siewu jeszcze zdąży podsiąknąć a przy głęboszowaniu przy siewie. Co do kapilar hmmm tego nie powiem, zobaczymy. Jeśli spadek plonów będzie niewielki w pierwszym roku to płakał nie będe i dalej będe drążył.

 

Co do fosforu to jak będzie potrzebowała roślina tego skladnika podczas suszy a fosfor będzie w górnej warstwie gleby to niedobory dadzą pewnie o sobie znać, może nie od razu ze względu na zasobność ale z czasem będzie pewnie gorzej. Postaram się to w jakiś sposób usprawnić. Myśle o wiekszych talerzach by gębej narazie mieszać tylko nie moge znaleźć agregatu z hydropakiem który by mógł mieć większe talerze niż 560 ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Powiem jeszcze raz. Ten głębosz nie miesza gleby. On ją lekko podrywa (rozluźnia) więc Panie @Brzozak2:

jesli rzeczywiscie uda ci sie zrobic taki zestaw, ktory nie wymiesza zebami tylko spulchni, to rzeczywiscie moze sie to udac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18
nie jest to może ta maszyna ale tak ma wyglądać uprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

no wlasnie tu jest taki szkopul, ze sie da jesli lapy sa rzadko rozmieszczone, ale wtedy zeby to dobrze wychodzilo musisz pracowac na min 40 cm :/

inaczej zostana pasy ziemi na ktore w ogole glebosz nie oddzialywal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

U mnie oprócz wąskich przesmyków są podcinacze więc ziemia musi być poderwana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

część mam a co z resztą? Ja w cuda nie wierzę tylko w składniki odżywcze.

 

Mój błąd... chodziło o niedobry w dole, a buraki przemieszczają fosfor do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Panie @Janku owszem osusze glebe po żniwach na całą glębokość ale będe jechał z wałem więc będzie podobna sytuacja że gleba będzie trzymała wode i do siewu jeszcze zdąży podsiąknąć a przy głęboszowaniu przy siewie. Co do kapilar hmmm tego nie powiem, zobaczymy. Jeśli spadek plonów będzie niewielki w pierwszym roku to płakał nie będe i dalej będe drążył.

Na temat "Pana" to już cie w tej sprawie o coś prosiłem. Sylwek ty podcinasz niemal całą pow uprawowa, więc musi się podsiąkanie zregenerować, przy gruberze masz łapę 6-8cm i te 20 cm przerwy, tam podsiąkanie jest cały czas i nie jest zakłócone. Dlatego można uprawić na spokojnie przed siewem. Wał zagęści po głęboszu kilkanaście cm, a reszta jest pulchna, robisz przerwę, taką poduszkę powietrzną, zanim ona osiądzie to trzeba czasu, przy gruberze jest on nie potrzebny.

Jak w pierwszym roku tej technologii nastąpi spadek plonu >15% to zmieniaj technologię, wiem po sobie.

 

 

no wlasnie tu jest taki szkopul, ze sie da jesli lapy sa rzadko rozmieszczone, ale wtedy zeby to dobrze wychodzilo musisz pracowac na min 40 cm :/

inaczej zostana pasy ziemi na ktore w ogole glebosz nie oddzialywal.

 

Grunt to aby łapy głębosza szły za kołem wtedy po tych 5 latach ziemia się przyzwyczai na spokojnie. dodatkowo ważne jest aby łapy nie były wysunięte max na zewnątrz bo w tedy zamiast 4 łap masz 3, bo za każdym razem jedna praktycznie się nakłada <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Dlatego właśnie Janku nasze technologie uprawy sie sporo różnią mimo wszystko. U mnie łapy dokładnie za kołem nie wychodzą ale podcinacze są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

@JJ i @silva, porównaliście swoje profile glebowe? Właściwości gleb? Bo z tego co czytam nie zostało tu to uwzględnione, a jeśli przegapiłem to sorry.

Moim zdaniem geneza tych gleb ma znaczenie w tej dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

tez mi sie tak wydaje calkiem inaczej bedzie narzedzie pracowalo na 2 roznych typach gleby. na jednej po orce porowatosc gleby bedzie wynosila 40 a na drugiej 70% i nie da sie wrzucic uprawy do jednego worka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

jak pisałem ja tam bym zastosował kultywator podorywkowy dwa razy najpierw podorywka a potem głebokość średniej orki tak usiebie zrobiłem jeden kawałek a drugi na porównania pługiem i zobaczę teraz na wiosnę efekty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

majranjd@ akurat profile glebowe w okolicy Sylwka znam bo budyją tam ekspresówkę i ładne odkrywki glebowe porobili ^^ Poza tym sporo było na PW

 

tez mi sie tak wydaje calkiem inaczej bedzie narzedzie pracowalo na 2 roznych typach gleby. na jednej po orce porowatosc gleby bedzie wynosila 40 a na drugiej 70% i nie da sie wrzucic uprawy do jednego worka.

tak tylko zauważ, że obecnie rozmowa tyczy się maszyn typu

xx _I_ x_I_ xx ( z podcięciem dolnym)

xx I xx I xx (bez podcięcia)

 

x zaznaczyłem podsiąk u Sylwka musi wcześniej uprawići czekać aż gleba osiądzie bo podsina ją na głębokości odcinając wodę, u Mnie można siać od razu po uprawie bo pod siąg jest znacznie większy.

 

rami@ zależy ile ten kultywator ma łap i jakie one są ;) Lemken w Kristalu ma teraz ciekawe do płytkiej uprawy bo intensywnie mieszają ale i tak słabiej niż talerz bo ten jeszcze dodatkowo częściowo rozdrobni nam resztki pożniwne.

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Snake    0

Co dzieje się z wątkiem Andrzej(dziadka) utworzenia grupy sympatyków uprawy uproszczonej?

 

Jeśli chodzi o uproszczenia to nie mam wielkiego doświadczenia. W 2010 na jesieni posiałem na próbę 2ha pszenżyta po pszenicy. Technologia byłą taka:

 

Oprysk totalny bo było trochę problemu z perzem, na środku pola orka na ok 20cm, a boki gruber 2 belkowy koeckerling 7 łap na jakieś 15cm jakiś czas przed siewem. 25IX siew brona wirnikowa + fiona stopkowa słoma była zebrana więc nie było problemów z zapychaniem.

 

Na wiosnę kukurydza po jęczmieniu ozimym na jesieni klinik i potem płytko gruber na wiosnę obornik ok 60-80 ton gruber na ok 10cm częściowo obornik miał trochę słomy i tak sobie się wymieszał miejscami, a następnie siew ze STRIP TILL własnej konstrukcji z siewnikiem meprozet.

Zastosowałem guardian complete mix i mimo to miałem problem trochę z chwastnicą.

 

Jesień 2011 wszystko bez orki.

Na ścierń gruber płytko we wrześniu wysiew nawozu i gruber bez podcinaczy na jakieś 25cm i siew pszenżyta oraz część pszenicy wirnik +fiona i tutaj trochę reszrki haczyły się.

Pozostałą część pszenicy wysiałem dopiero po 14X, gdyż od 15IX wieźli mi na próbę Express 3TD Horscha mój Fendt 312 niestety nie dzwignął go bo miałem za lekki przód i pożyczyłem Deutza 145KM z balastem dobre 1200kg przy rozstawie osi 2,65 miałem problem na uwrociach przy zasypie 400kg.

 

Po kukurydzy expres jako talerzówka 1 raz. Następnie siew lało więc robiłem to na siłę

Jak wyjdzie okaże się w VIII.

 

Możecie mi polecić dobry siewnik talerzowy, myślałem nad Polonezem do mojej wirówki lub w zestawie z Aresem tl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×