Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
brzozak2    236

no niestety jak nie ma czasu, smykalki i "know how" to musi bylic dziesieciokrotnosc tego co w tych blachach jest zawarte.

 

opatentowac to nie wiem czy @andrzej by sie zgodzil, by ktos chcial wyplynac na jego pomyslach, natomiast wierze, ze bardzo chetnie podjalby wspolprace z firma, ktora chcialaby wykorzystac jego wlasnosc intelektualna ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Wiadomo też że na te 10ha to raczej nowych maszyn się nie kupi. Akurat mieszkam w takiej części polski że każdy m2 ziemi jest wykorzystany. U wuja w wiosce to nawet miedzie mają zaorane, pola to tylko po bruzdach idzie podzielić. A wątpie by wielkie gospodarstwa się podzieliły bo albo wzięli je byli prezesi PGR i potworzyli spółki albo jest zagraniczny właściciel no albo jeszcze mają ziemie wielkie koncerny mięsne.

 

No wiadomo że za patent czy za myśl konstrukcyjną jakieś fundusze by zasiliły konto @Andrzeja, to tak w mojej ocenie jakbym ja np rozpoczął produkcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Opatentowane były, ale poszczególne elementy głębosza np słupice oraz radlice z klinem, żeby patenty były aktualne należy uiszczać opłaty patentowe co badajże 5 lat. A w tamtych latach (20 lat temu) nie było zapotrzebowania na takie narzędzia, więc z śp. sąsiadem, który już ponad 10 lat nie żyje, podjelismy produkcje, ale ze wzgledu na nikle zapotrzebowanie produkcja nie miala sensu. Zreszta rolnicy praktycznie posiadali bardzo malo ciagnikow z napedem na przednie kola, aby mogly one wspolpracowac z tymi gleboszami.Mysle, ze aktualnie ciezko byloby cos takiego opatentowac gdyz jest na rynku bardzo duzo podobnych narzedzi, a aby patent byl przyjety maszyna , narzedzie musi sie konkretnie czyms odrozniac i musi byc do tego sporzadzony dokladny opis tej roznicy oraz dzialania. Z tego co mi wiadomo, jesli ktos np wystawi maszyne na jakis targach czy pokazach to praktycznie inna osoba nie ma szans na opatentowanie tego. Nasz glebosz byl juz w tamtych latach na kilku wystawach.

Jesli chodzi o produkty ekologiczne to prowadzilismy doswiadczenia juz 20 lat temu, np buraki cukrowe praktycznie bez nawozenia dawaly plon 45-50t/1ha, ale kto za to zaplaci. W tamtych latach nikt nie przywiazywal wagi do warzyw i produktow ekologicznych.Nie bylo tez zadnych doplat ze swojej kieszeni trzeba bylo badac glebe i oplacac skladki w ekolandzie - wiec dolozylem do tych badan i tych upraw gore pieniedzy i czasu. Zostalo z tego troche wiedzy i doswiadczenia. Mysle , ze teraz z perspektywy czasu poradzilbym sobie z uprawa ekologiczna, ale mnie to nie ciagnie, dlatego gdyz nie jest to dla mnie wyzwaniem. Chociaz produkuje warzywa do sklepu zony, ktore w badaniach labolatoryjnych maja 8-10krotnie nizsza zawartosc azotanow i azotynow oraz metali ciezkich od normy.

Mimo to myslicie ze ludzie za tym szaleja? Jak przedstawie im uczciwy wynik badania ze stacji ochrony roslin to mowia "ile za to dales". Na rynku jednak mysle, ze jest duzo marzyn do uprawy bezorkowej , nalezy je dobrac do rodzaju gleby , wielkosci gospodarstwa i roslin jakie uprawiamy. Wcale nie musi byc to glebosz dziadkowy. Z innej beczki; a moze by tak zbudowac agregat w ksztalcie duzego walca z klami o srednicy 100-120 cm i szerokosci 300cm , a w srodek wmontowac siewnik, albo walec z poteznej sprezyny o tych samych wymiarach co wyzej z siewnikiem w srodku. Wymyslam co? ale juz koncze i ide spac;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tu jest ciekawa koncepcja agregatu to płytkiej uprawy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

@Andrzej3560 ulepszyłeś coś jeszcze w maszynie od dodania przez Ciebie fotek? Bo jak tak widziałem i bodajże pisałeś to masz te łapy od głębosza, 2 rzędy łapek od kultywatora i 2 wały. I piszesz że tym się da uprawiać na każdej głębokości z dobrymi wynikami. hmm tylko nikt nie ma takiej maszyny w ofercie. Może to by jakoś zaadoptował http://www.agrisem.pl/produkty3.htm i dalej dodać jakiś kultywator i wały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Nie skonstruowałem jeszcze kolejnego, ulepszonego głębosza, ale głębosz firmy Combimulch - myślę, że jest ładnie zrobiony, nie wiem jak będzie się zachowywał przy płytkich uprawach, czy wąskie lemiesze spulchnią całą glebę między słupicami. Na bocznym, dolnym zdjęciu , po mojemu, brak włuki wyrównującej przed wałem strunowym, gdyż gdy gleba jest niewyrównana , walec nierówno ugniatają, na garbach bardziej dodusza, a w zagłębieniach praktycznie nie ugniata. Tylne talerze można by zastąpić innym wlacem, ale nie koniecznie. Można by także wykorzystać je , aby zaraz zasiać. Po mojemu jest to bardzo ładna maszyna, która potrafi spulchnić , uprawić i zagęścić , a może i nawet obsiać glebę. Pozostaje tylko kwestia rozstawu słupic i szerokości dolnego lemiesza .Przy zbyt gęstym, jednorzędowym umieszczeniu słupic np. 40 cm może dochodzić do zapychania się np. słomy i łęcin. Lepszym rozwiązaniem było by w dwóch rzędach praktycznie co 80 , ale znacznie to zwiększy ciężar narzędza i wydłuży ciężar do tyłu. MOżna by także przy jednym rzędzie słupic zastosować kroje talerzowe z przodu słupic w przost słupice, które cięły by ziemię z rzesztkami słomy , łęcin, poplonów i zapobiegało by to zapychaniu. Nie wiem jakiej mocy potrzeba do uciągu tego agregatu. Trzeba by robić próby, ale myślę, że gdy będziecie mieli żyzną i urodzajną glebę w dobrej strukturze, to będziecie się mogli wycofywać z glębokiej uprawy do średniej a poźniej do płytkiej i opory uciągu nie będą miały praktycznie dużego znaczenia. Należy przy takich uprawach , gdy jednocześnie siejemy rośliny , należy pamiętać , aby nie było rosnących chwastów i samosiewów, gdyż jak przyjdzie deszcz zaraz po zasiewie, to sie poprzyjmują. Należy zastosować uprawkę doprawiającą i niszczącą chwasty i samosiewy kilka dni przed uprawą decydującą - główną z siewem, lub zwalczać chemicznie, której metody nie jetsem zwolennikiem. Jak pisaliście , że świat dąży do upraw płytkich - myślę, że to dobry kierunek, ale należy zachować , no właśnie co .. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Naprawę ładne narzędzia , po porstu wyprzedzili mnie , nie wime dokładnie , ale chyba pisałem już, że 15 lat temu można było głęboszem z krojami przed słupicą uparwiać łąki i pastwiska, a teraz widze ,że już mamy takie narzędzia. Ich działanie jest podobne do moich, a nazywają je nowościami. Co do uprawy płytki, myślę, że ma przyszłość jak i uprawa pasowa. Nie wiem z rzesztą jak to nazwać. np. zasianie kukurydzy na ziarno, w rzędach odległych od siebie co 90 cm , spulchniając tylko małym kłem na głębokość nie wiem , 20-30 cm tylko wąski pas 10 cm pod pas siewny. Zaoszczędzilibyśmy wtedy na kosztach uprawy i energii , nie wiadmo jak zachowała by się nie wzruszona ziemia między rzędami kukurydzy. Moim zdanie szerszy rozstaw nie obniżył by plonu, gdybyśmy zachowali optymalne zagęszczenie w rzędach. Ale znowu nalezało by zmianić rozstaw wszystkich podbieraczy do omłotu. Myślę, że próby 90cm wypadła by korzystnie. Nie wiem czy międzyrzedzia niszczone były by chemicznie czy mechanicznie za pomocą płytkich pielników aktywnych .Plon wg mnie byłby dobry , a nasłonecznienie plantacji bardzo dobre. A uprawa objeła by tylko wąski pas siewny to jest około 20%. Potrzebne są próby, próby i próby. w burakach zwiększyłem rozstaw rzędów z 45 na 70 i plony nie spadły, polaryzacja także w tym roku wynosiła 18,05 %. A zanieczyszczenie 6%. Myślę, że uprawa pasowa , tylko pod pas siewny będzie miła przyszłość. Nie wiadomo jak będą przemieszczać się składniki międzyrzędź nieruszonych. Ale myślę, że system korzeniowy da sobie radę w żyznej glebie. Ogólnie wszyscy mnie wyprzedzili, ale ja się tym nie przejmuje. Praktycznie byłem pierwszy na rynku. I kto wie czy na wystawach 15 lat temu własnie oni nie podglądali odemnie. Przecież ja nie miałem od kogo ściągnąć , chyba 30 lat temu nie było takich maszyn. Ciekawostka :pracuję nad zasianiem dwóch roślin , tak , aby jedna zeszła w jednym roku, a druga bez uprawy w następnym. Ciekawe czy się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Tylko kukurydzę sieje się na wiosnę, więc by trzeba zniszczyć poplon albo coś innego co by rosło na tym polu i zimowało. Pobobno sianie zboża w rzędy co 12,5cm daje też dobre wyniki. Właśnie trzeba prób , prób i jeszcze raz prób, tylko jeden problem jest mała wydajność tych prób. Chyba że podzielić pola na kilka mniejszych i próbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

w agromechanice opisuja, ze pod qq i buraki mozna uprawic juz jesienia w paskach ;) .

nie sieje poplonu, a samosiewy po zbozach, czesc jest niszczona przez ta pozna uprawe, po rzepaku wybujale rosliny i tak nie przezimuja, a po okopowych nie ma samosiewow.

to co zostanie niszcza przedsiewnie glifosatem o ile dobrze pamietam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

No właśnie zależy co było zasiane przed. Wuja np niesieje już okopowych, ani rzepaku, qq sieje ale ze 3 morgi. W zeszłym roku posiał jeszcze po jęczmieniu bodajże, ale zimno było i była sama zielona masa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Co myślicie o takiej uprawie. Zboże - poplon gorczyca - wiosną obornik - bezpośrednio sadzenie ziemniaków. Sadzarka wyposażona w dwa głębosze, spulchniające miejsce pod ziemniaka (redline). Jest szansa na dobry plon?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A jaka sadzarka ma głębosz? :P

Opcja może być tylko gruberem trzeba wybełtać ziemię bo sama sadzarka nie da rady.

Poplon na zieloną masę czy czeka do wiosny aby nie występowała erozja podczas zimy?

Popytaj chłopaków saszeta, limousine, przemo87, lukasz1987 oni sadzą ziemniaki to ci wytłumaczą ;)

A dobry plon to ile? Kwestia też jaką masz ziemię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33

Denerwujący jest napęd wentylatora realizowany przez silnik hydrauliczny męczy on mocno hydraulike pompa tłoczy za duzo oleju i trzeba skrecić przeplyw na dlawiku bo wentylator kreci sie za szybko lepiej gdyby wentylator był na wałek. Mysle o zainstalowaniu dzielnika strumienia oleju zeby zlikwidować ten problem.

 

Teraz nie stosują w Focusach dławika na przewodzie zasilającym wentylator tylko regulator przepływu oleju. Mają mi zamontować na gwarancji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Jak myslicie czy Cross L moglby zastapic plug w uprawie zboz? Ziemie mam raczej srednio ciezkie w uprawie przy czym trafiaja sie gliniane kawalki. Zaznaczam ze mam 30cm czarnej ziemi a ponizej jest glina ktora badzo dobrze utzrymuje wilgoć i zadna susza na naszym rejonie nie straszna.

Cross L

Cross L

Maszyna miala by wspolpracowac z NH 6070 RC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Co myślicie o takiej uprawie. Zboże - poplon gorczyca - wiosną obornik - bezpośrednio sadzenie ziemniaków. Sadzarka wyposażona w dwa głębosze, spulchniające miejsce pod ziemniaka (redline). Jest szansa na dobry plon?

"Jest szansa na dobry plon?"

Może i dobre rozwiązanie , ale pod warunmkiem , że obornik będzie dobrze rozłożony ( praktycznie kompost), a może jednak inaczej. Obornik dać po zbożu pod gorczyce,(przykrywając go obsypnikiem formułującym redlinę) które należy obsiać gorczycą już uformowane redliny i tak pozostawić już do wiosny.Na wiosne głębosz z sadzarką najlepiej z dozownikiem nawozu. Można obornik zastosować także pod zbożę , a potem poplon z gorczycy. Wariantów może być wiele. Który z nich najlepszy trudno powiedzieć bez doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

Dobrze, że Andrzej specjalista się wypowiedział, bo bym zwątpił.

Hmm, sadzarek z głęboszami itp, narazie nie ma, ale...

"Obornik dać po zbożu pod gorczyce" - czasami go brak, a na wiosne go za dużo.

Z formowaniem redliny, to jeszcze przekapie temat.

Sadzarka z dozownikiem nawozu - hmm, to powinna chyba być podstawa + zaprawiarka automato.

Z tym głęboszem na sadzarce - to bezpośrednio pod "redliną ziemniaka" i już jest OK?

Czy jednak powiedzmy gruber - "na całej szerokości". A gruber na całej szerokości swoje spali.

Z tego co wiem, to ziemniak nie ma takich "wymagań" jak powiedzmy siew zbóż i nasion.

 

Ziemia u mnie lekka w uprawie, sucha piaszczysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian007    2

dobry plon znaczy ile 20t?:lol: bo więcej to wątpię aby urosło

Proszę cię kolego drogi uzasadnij mi swoją wypowiedź.. czemu 20t. i w więcej wątpisz??

Tylko proszę podaj konkretne argumęty. A i jak według ciebie powinna wyglądać technologia uprawy by uzyskać 40t??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57
Tylko proszę podaj konkretne argumęty

Woda ;) Ziemniak musi mieć wodę aby rosnąć, bez niej nawet sypanie horrendalnych ilości nawozów nie pomorze.

Przy uprawie bezorkowej wytwarzają się kanaliki przez które woda spokojnie przepływa w głąb gleby przy deszczach i w czasie suszy rośliny poprzez luźną warstwę gleby mają możliwość korzystania z głębokich pokładów wody.

Żmija napisał że przedplonem ma być zboże, w momencie wykonania orki zniszczy cały system kanałów uprawił płytko bo pod zboża nie uprawia się głęboko, nawożenie i pryskanie to pikuś bo jeździ po ścieżkach ale kombajn ubija raz przy razie, następnie uprawa pożniwna, wywożenie obornika dodatkowe ubijanie. Gorczyca nie rozerwie podeszwy płużnej oraz nie rozluźni ziemi wystarczająco aby zniwelować skutki poprzednich zabiegów. sadzarka z głęboszem :blink: pierwsze o takiej słyszę, ale zapewne chodzi o pogłębiacz jakis lemken albo agrisem tyle, że na jaką szerokość on zrobi? jeden kanał co ok 67cm? a to stanowczo za mało. Dlatego uważam iż jest to zabieg chybiony tym bardziej z robieniem redlin na zimę jeszcze się nie spotkałem aby jakiś znajomy ( a sadzą bardzo dużo ziemniaka) robił redliny na zimę, yarecki12 który też sadzi dużo ziemniaków ma to samo zdanie na temat robienie redlin na zimę jak ja ;) No chyba że będzie podlewać to będzie więcej jak 20t.

 

Co do technologii na 40ton już to pisałem na forum ale ok napiszę jeszcze raz.

Obornik, orka na 30cm, na wiosnę wysiew nawozów saletrzak, polifoska lub zamiast polifoski fosforan amonu i sól potasowa ( pyry wolą te drugie zestawienie), następnie uprawa agregatem podorywkowych ponownie na 30cm aby dokładnie wymieszać nawóz z glebą oraz "unieść" zaorany obornik wyżej. Sadzenie odbywa się z sadzarką wyposażoną w glebogryzarkę z przodu, redliny w naszym wypadku to 75cm, ale następna będzie już 90cm (ale to za 3 lata), po około 2 tygodniach druga dawka saletrzaku forujemy redliny oprysk na chwastu i ochrona od grzyba, no i najważniejsze woda, czasami podlewamy ale to beczkowozem bo deszczownicy nie mamy. Przy odpowiednich opadach rozłożonych w czasie oraz odmianie sadzeniaków, sadzeniakach może być i ponad 50t z ha a przy chipsowych 60

Oczywiście kwestii zaprawiania sadzeniaków oraz ochrony grzybobójczej a także dawek nawozowych nie opisałem dokładnie gdyż nie ma to znaczenia dla tego przypadku, nawóz należy stosować w zależności od zapotrzebowania, nie wiemy ile Żmija ma obornika na to pole oraz kwestia oprysków jest tak rozległa że praktycznie każdy kupuje co innego, obsadę na ha także pomijam bo wielkość bulwy w tym przypadku nas nie interesuje

Edytowano przez Lukasz1987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian007    2

Łukasz fajnie to wszystko opisałeś. Dzięki wielkie. mi się wydaję żę twoja technologia nie jest doskonała a zapewne kosztowna i czasochłonna. Jeździsz po polu kupę razy ale nie twierdzę że to złe. W końcu masz plony 50, 60t. według mnie orka to nie jedyny zabieg który przygotuję odpowiednio glebę pod sadzenie. Myślę że da radę bez użycia pługa i wziąść te 40t. nie uprawiam ziemniaów ale

interesowałem się tą uprawą. Dla mnie ta roślina ma sporo wad a jeszcze stosowanie agregatów z aktywnymi9 elemętami roboczymi pogłębia te minusy. A więc tak; gleba na redlinie dość długo bez okrywy= erozja. kilkanaście razy mieszana= brak struktury. (i jeszcze aktywny)duże ujeżdzanie gleby; Zbiór, ochrona, nawożenie, sadzenie, przygotowanie roli. To wszystko skutkuje spadkiem próchnicy i urodzajności gleby. Może aby zachować prawidłową kulturę na polu i coraz bardziej podnosić jej urodzajność trzeba minimalizować przejazdy zapobiegać erozji. jak myślisz? może nie koniecznie sadzarka z głęboszem na ok 40cm. w ziemi pod redliną ale kombinacja użądzeń bardzo podobnych??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57
W końcu masz plony 50, 60t.

Plony nie zawsze są ponad 50 ton z ziemniaka ;) napisałem że jak wszystkie czynniki będą spełnione, mamy jadalne przemysłowych już nie ;)

Dzięki wielkie. mi się wydaję żę twoja technologia nie jest doskonała a zapewne kosztowna i czasochłonna

A co byś zmienił i jak?

Jeździsz po polu kupę razy ale nie twierdzę że to złe

Jakoś nie widzimy aby można było ograniczyć ilość przejazdów ;) arka agregat sadzarka to 3

według mnie orka to nie jedyny zabieg który przygotuję odpowiednio glebę pod sadzenie

tak zgadzam się ale przejazd pogłębiaczem jedynie w miejscu "położenia" sadzeniaka to stanowczo za mało

A jak zasłonić redlinę po sadzeniu :blink: chyba że włóknina bo inne opcji nie ma, co do mieszania to fakt tyle, że mieszana na tą głębokość jest od ponad 20 lat dzięki czemu inaczej się zachowuje niż gleba uprawiana na 20-25cm i raz na jakiś czas zaorana na 30cm. Czy nie ma stryktury hmm jest tyle że równomiernie rozłożona do głębokości 30cm ;)

To wszystko skutkuje spadkiem próchnicy i urodzajności gleby

Badania mówią co innego, odpowiedni płodozmian, obornik co drugi rok do tego gnojowica/gnojówka na użytki zielone, na części motylkowe robi swoje. Próchnica nam nie spadła w porównaniu do 1993 roku kiedy to Ojciec pierwszy raz wykonał badanie gleby na jej zawartość a nawet się podniosła.

W tym roku jedynie pod okopowe jest zaorana zboża w mulcz ( bobik także jakby ktoś pytał) Z tym biernym to nie do końca się zgodzę, ziemniak jak ma pulchną glebę to jednak lepiej rośnie dając równe i foremne bulwy, mam porównania z sąsiadami orka na wiosnę brona i sadzenie nie dość że plon mniejszy to i kształt mniej foremny

Z tą erozją to fakt poplony w tym roku były siane na całości, do tej pory było różnie z nachyleniem na brak. Przy ziemniaku oszczędność przejazdów może obniżyć plon.

Co do ostatniego zdania to prawdopodobnie w przyszłym roku jak się ze zbożami uda w bezorkowej to będą próby okopowych ale to raczej Ojcu tak łatwo nie przyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

lukasz ale jak jedziesz poglebiaczem to nie robisz jednego kanalu, ba w gdy jest mokro to wlasnie tak sie dzieje i to bardzo niepozadany efekt jest.

 

poglebiacz czym rzadziej rozstawiony tym bardziej rozrywa glebe i tworza sie wieksze kapilary, powstaje cala sie kanalikow.

 

probowales kiedys uzywac takiego poglebiacza/glebosza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

pogłębiacz nie, głebosz kret raz na 4-5 lat zależy na którym polu, przy tym kanale nie chodziło mi do końca o kapilary, przy ziemniaku musi być uprawione głęboko aby miał gdzie rosnąć i nie było dużo zielonych

robiłeś redliniarką pod pasternak urósł by bez niej jakbyś w miejscu gdzie jest rządek zrobił głęboszem? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×