Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

brzozak2    236

andrzej jedno jest pewne, wsprowadzanie szczatek roslinnych tworzy profil gleby, jak to zrobisz twoja brocha ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursus355    0

Jeśli chodzi o uprawę bez orki to jestem przekonany do niej częściowo. Bez orki sieję tylko zboże po ziemniakach, a po zbożu robię już normalną orkę. Odkąd tak robię plon się trochę zwiększył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

iron    398

ja od kilku lat z powodzeniem pod pszenice stosuję uproszczenia .ale pod rzepak koniecznie orka.czasami zdarza się mi nawet gryke siac tylko po gruberze,co zauważyłem że sieją pszenicę po gruberze mam równiejsze wschody pomimo tego że po orce zawsze pole wałuję ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


wiesio    10

Na pewno kto się interesuje zaletami i wadami orki, na pewno już ten dokument widział (pierwszy od góry), jednakże choć dotyczy uprawy gleby pod warzywa, daje chyba wiele do myślenia http://www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=najnowsze+sposoby+uprawy+gleby+w+produkcji+warzyw+cz.++orka&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=

Edytowano przez wiesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sthil007    1

Talerzówką z powodzeniem można zastępować orke stosuje takie uproszczenia oszczędzając czas i paliwo spadków plonu nie zauważyłem. Trzeba tylko mieć dobrą talerzówkę ja rozglądam się właśnie za nową maszyną ,pod uwagę biorę:

- akpil aniołek 4,5m wał rurowy 40 talerzy 660mm, 3350kg składana hydraulicznie cena 46300 netto

- rosyjska bdw 4,7m w. rurowy 39 talerzy 660mm 4000kg recznie skladana cena 39800 netto

-agregat talerzowy metalfach u710/1 36 tal. 560mm 2950kg + wózek i dyszel skadana hyd. wał rurowy cena 36750 + 13200 wozek = 49950netto.

Chciałbym przeczytać jakieś sugestie, propozycje dodam ,że talerzówka będzie pracowała z df m620 ziemie srednie i lekkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej3560    13

ja od kilku lat z powodzeniem pod pszenice stosuję uproszczenia .ale pod rzepak koniecznie orka.czasami zdarza się mi nawet gryke siac tylko po gruberze,co zauważyłem że sieją pszenicę po gruberze mam równiejsze wschody pomimo tego że po orce zawsze pole wałuję ,

Można uprawiać prze 2-3 lata glebę bezorkowo a następnie wykonać orkę ale według mnie to tylko uproszczenie a nie uprawa bezorkowa. Po 2-3 latach orką zniszczymy całą żywą wierzchnią warstwe gleby, poprzez umieszczenie jej na dnie bruzdy. I tak możemy robić cyklicznie przez dziesiątki lat i nigdy nie będzie to uprawa bezorkowa. W lesie nikt nie orze a ze ściółki tworzy się próchnica, natomiast na pustyni wiatr (burza piaskowa)ciągle przewraca piasek i próchnicy tam nie widać. Tak jak pisałem już chodzi o zdrową, żyzną glebę, którą w razie potrzeby należy napowietrzyć wzruszając ją bez odwracania. Aby dokładnie porównać dane metody należałoby prowadzić kilkunastoletnie doświadzenia na jednakowym polu przy jednakowym nawożeniu, ochronie itp. stosując orke i uprawe bezorkową a co do zasobności gleby, parametrów żyzności itp. kto to badał?

U mnie nikt. może gdzie indziej ale myśle że mało jest pól w Polsce które 20 lat nie widziały pługa a doświadczenia przy 2-3 letnim nie oraniu według mnie są mało wiarygodne. Wybaczcie mi ale podchodzę do uprawy bezorkowej bardzo spokojnie gdyż w moim gospodarstwie trwa to już 20 lat. Jak ktoś z was 20 lat orze to też się chyba zbytnio nie podnieca gdy orze 21 rok. Natomiast ekonomia ma swoje prawa i myśle że małe gospodarstwa o słabych glebach nie uratuje nawet uprawa bezorkowa. W takich gospodarstwach trzeba szukać innych źródeł dochodów. To wam napisałem abyście nie widzieli w uprawie bezorkowej w tych małych gospodarstwach wyłącznie swojego celu i że to rozwiąże wam wszystkie problemy finansowe itp. W mojej okolicy właśnie mali rolnicy 10-15 lat temu otwierali inne źródła dochodów gdyż nie mogli wyżyć z tych małych gospodarstw i dziś większość ma swoje firmy i praktycznie minęli ekonomicznie średnie gospodarstwa które nie poddejmowały dodatkowej działalności, gdyż myśleli że dadzą sobie radę. Więc mali i średni otwierajcie nie bójcie się i jak nie wyjdzie to chociaż spróbowaliście.

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LowRider    33

Talerzówką z powodzeniem można zastępować orke stosuje takie uproszczenia oszczędzając czas i paliwo spadków plonu nie zauważyłem. Trzeba tylko mieć dobrą talerzówkę ja rozglądam się właśnie za nową maszyną ,pod uwagę biorę:

- akpil aniołek 4,5m wał rurowy 40 talerzy 660mm, 3350kg składana hydraulicznie cena 46300 netto

- rosyjska bdw 4,7m w. rurowy 39 talerzy 660mm 4000kg recznie skladana cena 39800 netto

-agregat talerzowy metalfach u710/1 36 tal. 560mm 2950kg + wózek i dyszel skadana hyd. wał rurowy cena 36750 + 13200 wozek = 49950netto.

Chciałbym przeczytać jakieś sugestie, propozycje dodam ,że talerzówka będzie pracowała z df m620 ziemie srednie i lekkie.

 

Jaka ma być technologia uprawy w twoim wypadku?? Czy talerzówka ma całkowicie zastąpić pług??

 

Ja bym proponował Cross TXXL 3m (bo 4m to już chyba za dużo na Deutza) 22 talerze 660mm w dwóch rzędach a pomiędzy nimi 2 rzędy zębów CX w podziałce 50cm z możliwością pracy do 25cm głębokości i wał rurowy 600mm, masa 3950kg cena katalog 44300netto (4m 4300kg 51400netto)

http://www.uniagroup.com/ug/vfs/kompaktowe%20brony%20talerzowe/maszyny/cross%203,0.jpg_a7f6d2fde3202f4ddb0ac30f6304c3b3.jpg

Podoba mi się ogólnie koncepcja tego agregatu bo może służyć jako talerzówka ale też i do głębokiego spulchniania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

bardzo przystepna cena tego crossa :) tylko jak to z nowosciami z unii, lepiej sie upewnic na czyiś "plecach" czy dobrze to pracuje, wiem sam po sobie B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sthil007    1

Jaka ma być technologia uprawy w twoim wypadku?? Czy talerzówka ma całkowicie zastąpić pług??

 

Ja bym proponował Cross TXXL 3m (bo 4m to już chyba za dużo na Deutza) 22 talerze 660mm w dwóch rzędach a pomiędzy nimi 2 rzędy zębów CX w podziałce 50cm z możliwością pracy do 25cm głębokości i wał rurowy 600mm, masa 3950kg cena katalog 44300netto (4m 4300kg 51400netto)

http://www.uniagroup.com/ug/vfs/kompaktowe%20brony%20talerzowe/maszyny/cross%203,0.jpg_a7f6d2fde3202f4ddb0ac30f6304c3b3.jpg

Podoba mi się ogólnie koncepcja tego agregatu bo może służyć jako talerzówka ale też i do głębokiego spulchniania.

Bezorkowo sieje zboza po rzepaku, burakach, ziemniakach, zbożach. Pod okopowe wykonuje orkę pod rzepak raczej też. Siewy wykonuje quickiem 3/900 z uni {agregat talerzowy wał packer zsiewnikiem nabudowanym redlice talerzowe wysiew mechaniczny transport pneumatyczny} po ziemniakach jezeli nie ma za dużo łęcin i chwastów można siać praktycznie bez zadnych uprawek, po rzepaku talerzówka

[nie za szybko zeby nie wybujał pózniej gruber i siew.

Edytowano przez sthil007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

rozumiem, ze probowales robic pod okopowe i rzepak, co sie dzialo, ze raczej sklaniasz sie ku orce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sthil007    1

Okopowych nie próbowałem bezorkowo tylko rzepak po zbożu był kłopot z samosiewami gorsze wschody w porównaniu z orką jesień była bardzo sucha wtedy. Ogólnie plonował lepiej niż wyglądał bo wahałem się czy nie zlikwidować plantacji. Teraz praktykuje raczej siew rzepaku w świeżą orkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


brzozak2    236

@sthil007, a ile czasu u ciebie mija od podorywki do glebokiej uprawy, jesli chodzi o zerwanie scierni po zbozu i rprawy pod rzepak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sthil007    1

Sieje 9-12km/h robote robi dobrą resztki mu nie straszne wschody równe. Ziarno musi być bardzo dobrze wyczyszczone bo w przeciwnym razie bedzie sie zapychać. Denerwujący jest napęd wentylatora realizowany przez silnik hydrauliczny męczy on mocno hydraulike pompa tłoczy za duzo oleju i trzeba skrecić przeplyw na dlawiku bo wentylator kreci sie za szybko lepiej gdyby wentylator był na wałek. Mysle o zainstalowaniu dzielnika strumienia oleju zeby zlikwidować ten problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

mozesz tez zrobic oddzielny obieg hydrauliki tylko do napedzania dmuchawy, a pompe napedzac walkiem, nie wychodzi to, az tak drogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



LowRider    33

Ja użytkuję Focusa i siałem Ursusem i o dziwo hydraulika daje radę napędzać wentylator :) dławik to chybiony pomysł, powinien być regulator przepływu oleju, dławikiem nie zmniejszam przepływu oleju ale pompa też 41l/min więc nie ma problemu przy zbożu, przy rzepaku należałoby zmniejszyć obroty.

 

@sthil007 możesz zmniejszyć chyba przepływ oleju z tyłu na rozdzielaczu w ciągniku, tam zmniejszanie przepływu chyba nie polega na jego dławieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sthil007    1

tak, ale jak probowales uprawiac bezorkowo.

 

Na jednym polu zaraz po zbiorze talerzowka przed siewem gruber -lepszy efekt. Na dwóch innych kawałkach gruber tydzień po zbiorze i siew -gorszy efekt.

 

Ja użytkuję Focusa i siałem Ursusem i o dziwo hydraulika daje radę napędzać wentylator :) dławik to chybiony pomysł, powinien być regulator przepływu oleju, dławikiem nie zmniejszam przepływu oleju ale pompa też 41l/min więc nie ma problemu przy zbożu, przy rzepaku należałoby zmniejszyć obroty.

 

@sthil007 możesz zmniejszyć chyba przepływ oleju z tyłu na rozdzielaczu w ciągniku, tam zmniejszanie przepływu chyba nie polega na jego dławieniu.

No właśnie dławik nie spełnia swojej roli deutz ma pompę o zbyt dużej wydajnosci dlatego myslę o dzielniku strumienia oleju.Regulacja z tyłu polega raczej na pewno na dlawieniu i jest mocno ograniczona.

Edytowano przez sthil007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

Na jednym polu zaraz po zbiorze talerzowka przed siewem gruber -lepszy efekt. Na dwóch innych kawałkach gruber tydzień po zbiorze i siew -gorszy efekt.

dlatego nie poszlo :) .

mi w tym roku tak samo, dlatego, ze nie zdazylem zrobic dobrze podorywki, zle rozdrobnilem slome, mialem bardzo duzy problem ze wschodami. tylko, ze niestety u mnie jest bardzo krotki termin pomiedzy zbiorem, a siewem - max. tydzien od pierwszych zbiorow.

 

jesli masz chociaz 2 tygodnie to spokojnie wiekszosc samosiewow zdazy powschodzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesio    10

Tak jak pisałem wcześniej, cały czas szperam po necie i szukam informacji na temat systemu bezorkowego. Niestety są bardzo ciekawe strony (np.http://cornandsoybeandigest.com/always-say-never-never-till-can-bolster-profits-all-harshest-growing-regions), ale cóż z tego, bo potrzebna jest dobra znajomość angielskiego. Wydaje mi się że zagadnienie jest bardziej złożone niż myślałem. Jednak co do jednego jestem pewien, orka nie ma przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej3560    13

Zagadnienie jest dosc złozone ale myslę ze dacie sobie rade NAJWAZNIEJSZE aby nie zajezdzic gleby np uprawa mocno wilgotnej gleby albo ciezkimi maszynami [ kombajn buraczany przy bardzo wilgotnej pogodzie ] w takim przypadku nalezy wzruszyc glebe głebiej nie odwracajac jej, zapewni to dobry plon juz w nastepnym roku . Nastepne uprawy w kolejnych latach płyciej, ale starac sie naprawde w optymalnych warunkach Uregulowane stosunki powietrzne gleby zapewnia dobry rozkład materii organicznej i zyzna glebe. Pisałem już dużo wcześniej o uwrociach, gdzie nakłada się zazwyczaj nawożenie mineralne i organiczne oraz częstsze uprawki, a mimo to z powodu zajezdzenia gleby plon jest gorszy i niższy. W moim przypadku praktycznie tego nie widać, gdyż na końcu, przed sadzeniem i sianiem, wzruszam uwrocie głębiej. Chodzi o to abyście nie mieli pola tak zajezdzonego jak na uwrociach. Cała technologia na pewno weźmie w łeb jeżeli nie poradzicie sobie ze stosunkami powietrznymi w glebie i dlatego, gdy mamy już optymalne warunki glebowe, należy je szanować i starać się uprawiać naprawdę w optymalnych warunkach. Przestrzegając tego możemy uprawiać płyciej nawet przez szereg lat. Bo żyzna gleba sama się obroni. Oczywiście tak żyznej gleby chyba nie potraktujecie pługiem po kilku latach, bo to nie ma sensu. Każdym innym narzędziem, który spulchnia a nie odwraca gleby. Według mnie, choć nie mam porównania - gdyż 20 lat nie orze, jeśli chodzi o sprawy ekonomiczne koszty uprawy są niższe o ok. 100-150 zł na ha i nawożenie o ok 100-150zł zł na ha

( gdybyśmy nawet przyjeli ochrone chemiczna o tych samych kosztach to zostaje 200/300 zł) Przy malym gospodarstwie nie bedzie tego widac, ale przy 100-200ha to już jakaś kwota. Nie wiem a może jest 400/500zł zysku...nie wiem. Nigdy tego nie liczyłem , mam zbyt mały areał, abym znaczaco odczul to finansowo. Czasowo na pewno ( krótszy czas uprawy).

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

po doswiadczeniach z rzepakiem, przed siewiem pszenicy, po uprawie glownej wszystkie uwrocia potraktowalem gleboszem - efektem sa najrowniejsze wschody jakie widzialem od 10 lat ;)

 

szybszy rozklad resztek pozniwnych zapewnia takze ph w okolicach 5,5 i wiecej, nie mowiac juz o efektywnym zuzyciu pokarmu dla roslin. dla mnie filarem zyznej gleby jest po pierwsze odczyn, odczyn i jeszcze raz odczyn, warstwa prochnicy i prawidlowa struktura gleby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej3560    13

Odczyn ta mysle ze prawie wszyscy wiedza ze wapno oraz magnez sa potrzebne. Zalezy jakie rosliny uprawiamy taki powinien byc odczyn Zreszta trzeba posrodkowac zaleznie od wymagan roslin gdyz odczyn zmienia sie bardzo wolno .Stosuje małe dawki wapna aby uchronic mikroorganizmy w glebie Podobno jednorazowe duze dawki szkodza glebie i jej zyciu.[co ja pisze przeciez wszyscy to wiedza]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dominik93    12
http://picasaweb.google.com/franzbrunner63 Ten rolnik prowadzi uprawe bezorkową, ekologiczną (bez chemi i nawozów sztucznych), dba o życie gleby, nie uprawia gleby wilgotnej, a głębokość uprawy wynosi 4-5 cm (tyle ile głębokość siewu). Przeglądając jego galerie znalazłem jak można zwalczyć oset bez użycia chemii i wiele innych ciekawych rzeczy. Miłego oglądania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×