Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

czyli przy hardim, dammannie to niemowlak :rolleyes:

Ja do uprawowych i ścierniskowych oraz pługów jasnoniebieskich barwach nic nie mam znajomi mają tego sporo i nie narzekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Krzysiek uprawa takim kompleksowym sprzętem to się chyba sprawdza przy razówce po zbożu pod rzepak. biggrin.gif Swoją drogą ciekawe ile litrów na hektar potrzeba aby zryć tym pole. ohmy.gif

 

Z Sumo podoba mi się maszyna o nazwie Trio. happy.gif Taki zgrabny agregat w stylu szamponu... wszystko w jednym. tongue.gif

 

Z Simby natomiast widzi mi się CultiPress, akurat na ciężkie ziemie. cool.gif Taka lżejsza wersja RexiusTwina, chociaż koncepcja baaardzo podobna. wink.gif

 

Lemken nie zaczął robić opryskiwaczy od zera.Wykupił RTS'a, czyli firmę, którą już miała pewne doświadczenie w budowie sprüher'ów. smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

brzozak2    236

tak to jest sprzet, ktory tylko raz jedzie po polu ;)

biorac pod uwage, ze taki case (pod 500 KM) wciagnie srednio 70-80 litrow na godzine z nim, a zrobi w 12 h ze 100 ha, to pewnie nie wyjdzie zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Mam takie pytanie. Czy po spulchnieniu gleby podobną maszyną o jakiej pisał p Andrzej, lepiej będzie do uprawy zastosować agregat uprawowo-siewny (talerzowy)z wałem Packera, czy też może wystarczający będzie zwykły agregat z zębami jak w kultywatorze i wałami strunowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Mam takie pytanie. Czy po spulchnieniu gleby podobną maszyną o jakiej pisał p Andrzej, lepiej będzie do uprawy zastosować agregat uprawowo-siewny (talerzowy)z wałem Packera, czy też może wystarczający będzie zwykły agregat z zębami jak w kultywatorze i wałami strunowymi.

 

 

Myślę, że agregat uprawowo-siewny talerzowy będzie dobry, ale ja kupiłbym go z zwykłym wałem strunowym oraz wieszakiem do siewnika najlepiej talerzowego. W razie potrzeby i precyzyjnej uprawy gleby bez siania siewnik można zdjąć a w zamian zaczepić inny wał doprawiający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

I taki mam zamiar kupić siewnik (chyba będzie to Polonez). Ale nadal się zastanawiam nad tym agregatem talerzowym, bo niby nie jest to pług, a jednak działa na podobnej zasadzie (też odwraca glebę tylko że płytko).Najgorsze jest to że dopiero praktyczne doświadczenia wykażą, czy był to właściwy wybór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

moze o wage chodzi, jeszcze siewnik do takiego agregatu i trzeba uwazac. poza tym andrzej pisal, ze do samej uprawy bedzie zmienial wal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

moze o wage chodzi, jeszcze siewnik do takiego agregatu i trzeba uwazac. poza tym andrzej pisal, ze do samej uprawy bedzie zmienial wal.

 

Źle się zrozumieliśmy. Do uprawy nie będe zmianiał wału tylko zaczepiał na wieszaku zamiast siewnika dodatkowy wał. A jaki zależy od potrzeb.( należy dorobić wał z 3-punktowym zawieszeniem i zahaczyc go zamiast siewnika).Zamiast dodadkowego wału można zaczepić np bronę, włókę. A co do agregatu talerzowego najlepiej pożyczyć i wypróbować, porównując z innymi. Myślę, że agregat talerzowy z wałem strunowym (rurowym) to dobre rozwiązanie , gdyż resztę ziemi doprawi siewnik talerzowy z zagarniaczem. A do innym , precyzyjnych upraw stosować jak wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

No niby wszystko jasne, ale czy to ma sens, agregat uprawowo siewny (talerzowy) z wałem packera + wał strunowy (lub inny), następnie siew siewnikiem zbożowym z redlicami talerzowymi.Nieogarniam tego (chyba że wszystko żależy od warunków pogodowych), podobno packer bardzo dobrze "uprawia", po co jeszcze strunowy? Zamiast jednego przejazdu, mamy dwa.Czy aż taki wpływ na plon będzie miała dokładność uprawy wierzchniej warstwy gleby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Myślę, że agregat talerzowy z wałem strunowym (rurowym) to dobre rozwiązanie , gdyż resztę ziemi doprawi siewnik talerzowy z zagarniaczem.

zalezy na jakiej ziemi, u mnie raz ze nic strunowy wal nie uprawia, a o profilu rurowym to nie mowie wcale, a dwa ze sie zalepi w pol godziny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Agregat talerzowy z wałem packera - myślę , ze lepiej uprawi i będą lepsze wschody, choć to nie jest pewne. Trzeba by zrobić próby, zależy od gleby. Co do dodatkowego walca zawieszonego zamiat siewnika , myślałem o uprawie gleby tradycyjnie- ale bez orki , np. pod buraki cukrowe, cebulę, marchew , pietruszkę itp. I tak przeważnie sieje się to siewnikiem punktowym i najlepiej jak gleba powierzchniowo kilka godzin przeschnie, dlatego zalecałem agregat talerzowy, z wałem rurowym (bądż packera) , który naprawdę dobrze dogniata glebę , Z wieszakiem do siewnika . Chodzi o to , aby jednym agregatem można było zasiać oraz uprawić glebę, np . pod rośliny warzywne, które wymagają bardzo dokładnej i precyzyjnej uprawy. A hacząc drugi wał zamiast siewnika można to bardzo dobrze zrobić, nalezy zastanowić się tylko czy pierwszy ma być rurowy czy packera czy inny. Uzależnione jest to od rodzaju gleby i roślin , które uprawiamy. Jak pisałem wyżej do uprawy pod warzywa na wieszaku zamiast siewnika możemy zahaczyć inne narzędzia doprawiające, jak brony , włóki, nawet zwykły walec od tradycyjnego kultywatora. Ładnie doprawia glębę także zaczepiona brona-chwastowik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

A ha, teraz rozumiem. Ja uprawiam głównie zboża, także chyba nie ma potrzeby zbyt dokładnej uprawy wierzchniej warstwy gleby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Trochę szperam po necie, no i co znajduje? Otóż np. informacje że orka jest główną przyczyną degradacji gleb, np. czarnoziemów na Ukrainie lub gleb preriowych w USA.

Co o tym myślicie? Czy nadal należy orać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

a masz czarnoziemy?

 

chodzi o to, ze ta ziemia bardzo mocno ulega erozji wietrznej (tak z reszta powstala np. na ukrainie, przywialo ja m.in. z okolic dzisiejszego Szczecina :P ) i orajac, bardzo naraza sie taka glebe. zostajace szczatki pozniwne na wierzchu w przypadku uprawy bezorkowej, dobrze chronia przed tego typu erozja, zanim nowe rosliny sie zakorzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

koledzy a ja chclialbym sie zapytac czy po rzepakach jak bym robil podorywke talerzowka ciagana V z walem strunowym i pozniej rundup na to co wyrosnie bym zastosowal a nastepnie znowu talerzowka i siew agregatem biernym uprawowo-siewnym zdalo by to egzamin jakbym to stosowal przed siewem pszenicy a po pszenicy talerzowanie i orka pod rzepak normalna? talerzowka jest ciezka i mozna dosyc gruba warstwe przemieszac

Edytowano przez Lukaszjarm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Nie mam czarnoziemów. Ale czy to coś zmienia? Czy moje lekkie gleby nie są narażone na degradacje tylko dlatego że nie są czarnoziemami? Myślę że mam jeszcze gorzej. Skoro najlepsze gleby ulegają erozji (o czym pisałeś), spada wielkość plonu, to co ja mam powiedzieć o moich glebach 4i5 klasy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Moim zdaniem na takich glebach powinno się bez pługa uprawiać, bo nie odwracając gleby tylko ją mieszając poprawia się żyzność tej gleby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@wiesio nie wiem jak ci to inaczej wytlumaczyc, czarnoziemy sa szczegolnie narazone na erozje wietrzna, wlasciwie to ich jedyny minus.

 

twoje lekkie gleby sa zbudowane z duzych czastek im wiatr na pewno nie jest w stanie tak mocno zagrozic, o ile w ogole jest cos do niszczenia :P .

skoro ludzie oraja ziemie przez 50 lat i w ciagu tych lat jakos nie widac ubytku w plonach, to mysle, ze mozesz byc spokojny o swoja orke :) .

orka wprowadza gleboko mase organiczna, a to z niej tworzy sie profil glebowy, wiec raczej ciezko mowic o degradacji. na tych terenach gdzie teraz uprawiasz ziemie, prawdopodobnie kiedys rosl las. wystarczylo kopnac wierzchnia warstwe i sciolka odslonila pustynny piasek. to przez lata grzebania w ziemi, mozesz sie cieszyc dzisiejsza gleba, a nie na odwrot :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

@wiesio nie wiem jak ci to inaczej wytlumaczyc, czarnoziemy sa szczegolnie narazone na erozje wietrzna, wlasciwie to ich jedyny minus.

 

twoje lekkie gleby sa zbudowane z duzych czastek im wiatr na pewno nie jest w stanie tak mocno zagrozic, o ile w ogole jest cos do niszczenia :P .

skoro ludzie oraja ziemie przez 50 lat i w ciagu tych lat jakos nie widac ubytku w plonach, to mysle, ze mozesz byc spokojny o swoja orke :) .

orka wprowadza gleboko mase organiczna, a to z niej tworzy sie profil glebowy, wiec raczej ciezko mowic o degradacji. na tych terenach gdzie teraz uprawiasz ziemie, prawdopodobnie kiedys rosl las. wystarczylo kopnac wierzchnia warstwe i sciolka odslonila pustynny piasek. to przez lata grzebania w ziemi, mozesz sie cieszyc dzisiejsza gleba, a nie na odwrot :D .

 

Natomiast orając w lesie ściułkę będziemy mieli napewno coraz żyźniejszą ziemię? Lecz myślę że po 50 latach mamy wydmy z piasku(pustynie)w lesie. Jakby tak nie było to nad morzem wydmy też by orali aby ją użyźnić i obsadzić roślinnością. W końcu co to jest 50 lat orania przy stałym wzroście nawożenia wapniowo-fosforowo-potasowo-azotowego oraz wzroście obsady inwentarza co za tym idzie nawożenia organicznego. Co tu porównywać?

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jestem otwarty na nowinki itp., ale ciężko jednoznacznie powiedzieć, że orka jest zła albo dobra, tak samo jak uprawa bezpłużna jest nic nie warta czy nie! Żeby mieć jasno sprawę określoną, trzebaby zrobić próby polowe w długim okresie czasu na różnych glebach, w różnym klimacie...

 

Uważam, że każdy technologie uprawy powinien dobrać pod ciągniki oraz maszyny, areał, strukturę zasiewów, klimat i glebę. smile.gif Nie generalizujmy... wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Jestem otwarty na nowinki itp., ale ciężko jednoznacznie powiedzieć, że orka jest zła albo dobra, tak samo jak uprawa bezpłużna jest nic nie warta czy nie! Żeby mieć jasno sprawę określoną, trzebaby zrobić próby polowe w długim okresie czasu na różnych glebach, w różnym klimacie...

 

Uważam, że każdy technologie uprawy powinien dobrać pod ciągniki oraz maszyny, areał, strukturę zasiewów, klimat i glebę. smile.gif Nie generalizujmy... wink.gif

Trudno powiedzieć czy to nowinka myślę że orka jest nowinką, bo trwa około 100 lat a 30

lat na prawdziwa glebokosc co to jest w porównaniu do kilku tysięcy lat uprawy. Nie wiadomo jakie byłyby plony np 500 lat temu gdybyśmy zastosowali dzisiejsze odmiany, nawożenie i ochronę na tamtych glebach gdzie stosowano do spulchniania roli soche i jak porownywac po 2 lub kilku latach uprawę bez orkową do stuletniej uprawy orkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×